Początki Nutkowego ogrodu... :)

Tu pochwal się Twoim ogrodem! Fotografie i opisy co u Ciebie rośnie - mile widziane!
Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2317
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22

Re: Początki Nutkowego ogrodu... :)

Post autor: Merghen »

Pięknie to wygląda :) Co do nasionek to idę na PW. Może przez to wiosna szybciej zawita ;) :D
Ogród:
Zasadzany na ugorze

Zapraszam, Małgorzata
Awatar użytkownika
Madziula Rzeszów
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 207
Rejestracja: 2012-08-23, 21:48

Re: Początki Nutkowego ogrodu... :)

Post autor: Madziula Rzeszów »

Ale cudeńka!!
Ja posiałam w tym roku gipsówkę, ale moja to taka malutka urosła.
Mainzer róża nareszcie wiem jak moja się nazywa. A jest piękna i cudna zarazem.
Pięknie u Ciebie jak zwykle i psiak cały czas pilnuje kwiatów :-)
Awatar użytkownika
Nutka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 711
Rejestracja: 2009-12-06, 04:03

Re: Początki Nutkowego ogrodu... :)

Post autor: Nutka »

Dzięki dziewczyny :-D Cieszę się, że się podoba :) Staram się ... ;-)
Gosiu...zapomniałam jeszcze dodać, że do róż czerwonych, oprócz gipsówki posiałabym jeszcze białą smagliczkę. Kwitnie dłużej niż gipsówka i pięknie by się uzupełniały. :-)
Madziulka, 'Mainzner Fastnacht' jest zabójcza...szczęka mi opadła jak ją zobaczyłam rozkwitniętą po raz pierwszy na mojej różance :D
Oto ona...i jej pierwszy kwiat...
Obrazek
Obrazek
Pozdrawiam!
Małgosia i Nutka :)
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7051
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Początki Nutkowego ogrodu... :)

Post autor: Elzbieta M »

Kwiat piękny , ale jako jedyna z róż chorowała mi na plamistość. Wszystkie pozostałe miały piękne zdrowe liście do jesieni . Jak u Ciebie?
Awatar użytkownika
Małgorzata124
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1698
Rejestracja: 2008-08-03, 19:47

Re: Początki Nutkowego ogrodu... :)

Post autor: Małgorzata124 »

Małgosiu ta różyczka jest piękna, taka zdrowiutka , u mnie też jeszcze róże kwitną chyba są odporne na lekkie przymrozki. :)
pozdrawiam Małgorzata
Awatar użytkownika
saba
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 436
Rejestracja: 2010-09-10, 23:12

Re: Początki Nutkowego ogrodu... :)

Post autor: saba »

Ogród jak zwykle piękny, różę imponujące. Na wiosnę mam zebrać swoje róże razem. Rozmowa w wątku podsunęła i mnie pomysł na uzupełnienie.
Awatar użytkownika
Agnes
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 446
Rejestracja: 2012-04-05, 12:14

Re: Początki Nutkowego ogrodu... :)

Post autor: Agnes »

Gosiu Mariatheresia jest prześliczna, a w tej gipsówce wygląda tak romantycznie, cudnie
Awatar użytkownika
Zenia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2155
Rejestracja: 2008-07-21, 21:01

Re: Początki Nutkowego ogrodu... :)

Post autor: Zenia »

Gosiu.....wszystkie twoje różyczki piękne. Gdybym miała wybrać tą naj, naj.. .nie wiedziała bym którą. :lol: . Ja będę sadziła nowe już wiosną. Po zimie zostałam z jedną... :rotfl: tego u mnie jeszcze nie było.
Pozdrawiam Zenia
Awatar użytkownika
lilia0405
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 3614
Rejestracja: 2008-04-23, 22:38

Re: Początki Nutkowego ogrodu... :)

Post autor: lilia0405 »

Małgosiu różyczka ma super kolorek to fakt, że po jej zobaczeniu można zęby pogubić :mrgreen:
Awatar użytkownika
Nutka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 711
Rejestracja: 2009-12-06, 04:03

Re: Początki Nutkowego ogrodu... :)

Post autor: Nutka »

Elu, a u mnie MF jest jedna ze zdrowszych różyczek (tttfffuu, tfuuu...żeby nie zapeszyć ;-) )
Małgosiu, moje nadal kwitną. Póki co nawet słaba pogoda ich nie łamie ;-) Wytrzymałe okazy :-D
Irenko, w jaki sposób będziesz "zbierać róże razem"? Będziesz je grupowała kolorami? Cieszę się, że podsunęłyśmy ci pomysł na wypełnienia :D
Aguś, ojjjjj taaak..różyczka w gipsówce, to jest to :-D A 'Maryśka' urzeka mnie coraz bardziej...cudna jest :mrgreen:
Zeniu, dziękuję :) Normalnie nie wierze... :shock: Z jedną zostałaś po zimie...? Rany, to straszne... :roll: No ale...jakby nie było...na wiosnę przyjdą nowe, ładniejsze :D I znów będziemy się zachwycać :mrgreen:
Liluś, to prawda...kolorek bosssski :D Uwielbiam ją ...
Pozdrawiam!
Małgosia i Nutka :)
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 13143
Rejestracja: 2008-03-11, 20:17

Re: Początki Nutkowego ogrodu... :)

Post autor: Danka »

Nutka pisze:Madziulka, 'Mainzner Fastnacht' jest zabójcza... szczęka mi opadła jak ją zobaczyłam rozkwitniętą po raz pierwszy na mojej różance :D
Wcale się nie dziwię, że opadała Ci szczęka, bo to rzadki kolor wśród kwiatów :mrgreen: Mi też się podoba :-D
Awatar użytkownika
tatsu
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 48
Rejestracja: 2012-10-20, 08:54

Re: Początki Nutkowego ogrodu... :)

Post autor: tatsu »

Prędzej takiego koloru bym się u lilaków (potocznie bzów) spodziewała, a nie u róży! Tylko ma jakieś ciapki na listkach, to chyba żadna choroba? (tfu tfu, na psa urok).
Awatar użytkownika
Nutka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 711
Rejestracja: 2009-12-06, 04:03

Re: Początki Nutkowego ogrodu... :)

Post autor: Nutka »

Danusiu, ja ubóstwiam takie fiolety :oczami: Myślę że dokupię z czasem MF i posadzę w większej grupie...będzie wtedy dopiero zabójczo wyglądać :D
Tatsu, to rzeczywiście kolor którego prędzej spodziewać by się można u lilaków :) No ale róża w tym kolorze jest jeszcze piękniejsza. Co do kropek na listkach, to nie choroba, to ślady po oprysku na choroby grzybowe ;-)

Dodam jeszcze...bo chyba nie napisałam wcześniej zbyt dokładnie...to nie jest kwiat zrobiony aktualnie na różance ;-) To pierwsze kwitnienie MF, z zeszłego roku :)
Pozdrawiam!
Małgosia i Nutka :)
Awatar użytkownika
tatsu
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 48
Rejestracja: 2012-10-20, 08:54

Re: Początki Nutkowego ogrodu... :)

Post autor: tatsu »

To dobrze, że to nie początki jakiejś brzydkiej choroby :) Niech rośnie zdrowo i daje mnóstwo kwiatów, bo są niesamowite :)
Awatar użytkownika
saba
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 436
Rejestracja: 2010-09-10, 23:12

Re: Początki Nutkowego ogrodu... :)

Post autor: saba »

Małgosiu będę po prostu tworzyć rabatę różaną. Mam w sumie 7 róż i są posadzone tak trochę byle jak. 2 tu, 2 gdzie indziej, tam jedna i chcę je zebrać by lepiej je pokazać.
ODPOWIEDZ