Korona cesarska - sadzenie, przesadzanie, pielęgnacja

Tu rozmawiamy o kwiatach rabatowych.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6647
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Korona cesarska - sadzenie, przesadzanie, pielęgnacja

Post autor: Elzbieta M » 2013-03-22, 21:01

Dostałam późną jesienią cebule , m.in. cesarskiej korony. Wydawało mi się ryzykowne tak późno sadzić do gruntu , więc wsadziłam do dużej donicy z ziemią i zaniosłam do piwnicy ( bez okna).Jakieś 3 tygodnie temu zobaczyłam , że z donicy idzie pęd , oczywiście biały i ma już jakies 20cm - 30 cm. Nie mogłam tak zostawić , więc wzięłam do ciepłego mieszkania i ustawiłam przy oknie. Od czasu do czasu podlałam ale tylko w okolicy tej cebuli , bo nie chciałam , aby ruszyła wegetacja pozostałych. Pęd dorósł tak do ok 60 cm , wyciągnięty , nie krępy , a listki z białych zmieniły barwę ja jasno kremowo seledynową , po czym zaczęły zasychać. Co teraz robić? Ściąć ten pęd ? Uratuje to cebulę czy niestety trzeba ją będzie wyrzucić?
Dziś widzę , że przebija się kolejny niecierpliwy kwiat. A na polu śnieg i mróz , więc nie ma mowy o wystawieniu na balkon :-(

Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 13152
Rejestracja: 2008-03-11, 20:17

Re: Stracę cebulę?

Post autor: Danka » 2013-03-22, 21:07

Elu ja bym ścięła i wyciągnęła cebulę z ziemi, żeby sprawdzić co się z nią dzieje. Może znajdziesz w domu jakiś w miarę chłodny kącik, bo jeżeli cebule pokazują kiełki to raczej nie wiele można z nimi zrobić.

Awatar użytkownika
lilia0405
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 3637
Rejestracja: 2008-04-23, 22:38

Re: Stracę cebulę?

Post autor: lilia0405 » 2013-03-23, 17:53

Elu nie wiem jak zareaguje Twoja korona. Ja miałam podobnie z ismeną. Moja ismena była w piwnicy niby w najchłodniejszym miejscu, jeśli można takowe znaleźć w ogrzewanej blokowej piwnicy. Kiedy zobaczyłam , że puszcza listki, wyciągnęłam ją z ziemi, sprawdziłam cebulę i wsadziłam do nowej ziemi, teraz stoi na południowym parapecie, jak tylko skończą się przymrozki powoli podhartuje ją wystawiając na balkon.

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6647
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Stracę cebulę?

Post autor: Elzbieta M » 2013-03-23, 18:33

Lilu , a czy po zahartowaniu wysadziłaś ją z doniczki do gruntu?
Moja ma chyba za długi pęd , ale pokazują się kolejne kiełki - i z nimi tak bym zrobiła. oby te mrozy wreszcie sie skończyły!

Awatar użytkownika
lilia0405
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 3637
Rejestracja: 2008-04-23, 22:38

Re: Stracę cebulę?

Post autor: lilia0405 » 2013-03-23, 23:35

Elu akurat ismeny ja z doniczki nie wysadzam.
Elu ja bym się tak nie martwiła, jak cebula jest twarda i zdrowa, pędu jaki by nie był bym nie obcinała, jak się ociepli, taką bym wsadziła do ziemi, zawsze z tego pędu cebula sobie pociągnie i najwyżej w tym roku nie zakwitnie.

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6647
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Stracę cebulę?

Post autor: Elzbieta M » 2013-03-24, 00:28

Dobre i to , jak za rok zakwitnie

Awatar użytkownika
Asiek
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 166
Rejestracja: 2008-12-22, 12:40

Re: Stracę cebulę?

Post autor: Asiek » 2013-03-28, 12:13

Absolutnie nie ścinaj pędu! Gdy to zrobisz, cebula obumrze, bo nie będzie miała skąd czerpać składników pokarmowych. Trzymaj w najjaśniejszym i zarówno najchłodniejszym miejscu w domu, a gdy temperatura będzie na plusie, możesz zacząć hartować roślinę wystawiając na zewnątrz, ale do cienia (zbyt ostre słońce spali łodygę). Pilnuj, żeby nie stała na mrozie. Wysadzenie do gruntu moim zdaniem będzie możliwe dopiero po zimnych ogrodnikach, o ile do tego czasu szachownica przeżyje.

Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 13152
Rejestracja: 2008-03-11, 20:17

Re: Stracę cebulę?

Post autor: Danka » 2013-03-28, 13:29

Elzbieta M pisze:Dostałam późną jesienią cebule , m.in. cesarskiej korony. Wydawało mi się ryzykowne tak późno sadzić do gruntu , więc wsadziłam do dużej donicy z ziemią i zaniosłam do piwnicy ( bez okna).Jakieś 3 tygodnie temu zobaczyłam , że z donicy idzie pęd , oczywiście biały i ma już jakies 20cm - 30 cm. Nie mogłam tak zostawić , więc wzięłam do ciepłego mieszkania i ustawiłam przy oknie. Od czasu do czasu podlałam ale tylko w okolicy tej cebuli , bo nie chciałam , aby ruszyła wegetacja pozostałych. Pęd dorósł tak do ok 60 cm , wyciągnięty , nie krępy , a listki z białych zmieniły barwę ja jasno kremowo seledynową , po czym zaczęły zasychać. Co teraz robić? Ściąć ten pęd ? Uratuje to cebulę czy niestety trzeba ją będzie wyrzucić?
Asiek pisze:Absolutnie nie ścinaj pędu! Gdy to zrobisz, cebula obumrze, bo nie będzie miała skąd czerpać składników pokarmowych. Trzymaj w najjaśniejszym i zarówno najchłodniejszym miejscu w domu, a gdy temperatura będzie na plusie, możesz zacząć hartować roślinę wystawiając na zewnątrz, ale do cienia (zbyt ostre słońce spali łodygę). Pilnuj, żeby nie stała na mrozie. Wysadzenie do gruntu moim zdaniem będzie możliwe dopiero po zimnych ogrodnikach, o ile do tego czasu szachownica przeżyje.
Zastanawia mnie po co zostawiać ten zasychający pęd. :/

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6647
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Stracę cebulę?

Post autor: Elzbieta M » 2013-03-28, 23:08

Asiu , z tego pędu cebula juz pożytku mieć nie będzie - co innego , gdyby listki były zielone. Trzymałam jeszcze w donicy , ale widzę , że to bez sensu. Zetnę , jak radzi Danusia , ale cebuli ruszać nie będę. Myślę , że się zakorzeniła. Wyciągnęłam natomiast kolejne 2 cebule , bo pokazywały się kiełki - i te wsadziłam do osobnych doniczek, miały ładne korzonki. Ale one mają również światło , w przeciwieństwie do tej "piwnicznej" i mam nadzieję , że z nich coś będzie. Czekam tylko na cieplejsze dni i zacznę hartować , . Jak nie wyrosną zbyt duże . to chciałabym jednak posadzić do gruntu , nie trzymać w doniczkach

Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 13152
Rejestracja: 2008-03-11, 20:17

Re: Stracę cebulę?

Post autor: Danka » 2013-03-29, 08:35

Elu, miejmy nadzieję, że wiosna jednak szybko nadejdzie ale u mnie dzisiaj znowu biało jak w środku zimy. Ta cebula jeżeli nie ma liści to po jakimś czasie straci również korzonki. Ale możesz ją trzymać w ziemi i może rzeczywiście po jakimś czasie zacznie kiełkować albo przejdzie czas odpoczynku. Ja tak miałam z amarylisem. Na zimę wypuszczał długie zielone liście, a potem je tracił i już nie kwitł. W tym roku zrobiłam mu zimową przeprowadzę. Wyciągnęłam z ziemi pomimo, że miał liście. Zesechł i zobaczę co będzie dalej. Mam nadzieję, że cebula jednak przeżyje ten stres :niepewny:

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6647
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Stracę cebulę?

Post autor: Elzbieta M » 2013-03-29, 10:28

Te dwie co juz kiełkują w kolejnych doniczkach tez przeżyją stres , jak je wysadzę do gruntu. Może źle zrobiłam , że ich jednak na zimę do gruntu nie wsadziłam. Ale w listopadzie? Sadzi sie je przecież sierpień/ wrzesień

Awatar użytkownika
stasio13
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 573
Rejestracja: 2010-09-20, 16:32

Re: Stracę cebulę?

Post autor: stasio13 » 2013-03-30, 19:35

Lilie przychodzą bardzo późno ,np.koniec września,producenci piszą że jeszcze rosną i nigdy nie przychodzą wcześniej.
Sadzi się też bardzo późno najlepiej końcem IX-X a jak jest ładna jesień to i listopad nie stoi na przeszkodzie, ja sadzę tak narcyzy i lilie, bo wykiełkują i przemarzną .

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6647
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Stracę cebulę?

Post autor: Elzbieta M » 2013-03-30, 23:06

Stasiu , na drugi raz będę mądrzejsza - teraz co raz to kolejne kiełki pokazują się w donicy , w której je dołowałam

ODPOWIEDZ