Róże Kasik5

Tak piękne i lubiane, że warto im poświęcić oddzielne forum.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
OlgaVD
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 370
Rejestracja: 2010-10-25, 19:08

Post autor: OlgaVD » 2010-12-14, 21:24

Witaj Kasiu :-)
Wszystkie róże są wspaniale :super:
Ale "Excelsa"...... nawet nie wiem jak opisac mój zachwyt :-)
Pozdrawiam Olga
garnek.pl/olgad

Awatar użytkownika
stasio13
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 571
Rejestracja: 2010-09-20, 16:32

Post autor: stasio13 » 2010-12-15, 01:38

Kasiu ciekawie opisujesz swoje róże :-D
Podoba mi się Luis Odier ale jest troszkę za wysoka,poczekam jak sprawuje się u ciebie
Rose de Resht .Ciekawy filmik ale żeby mieć tyle róż trzeba posiadać hektary :mrgreen:

Awatar użytkownika
Kasik5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 630
Rejestracja: 2009-03-27, 15:11

Post autor: Kasik5 » 2010-12-15, 13:45

Miło mi Olgo, że i Tobie podobają się moje różyczki :D
"Excelsa" kwitnie imponująco, tylko ten mączniak jest koszmarny :kwasny:

Stasio - moja "Rose de Resht" ładnie się rozkrzewia, ale dość wolno rośnie (do metra jeszcze trochę jej brakuje, a mam ją chyba z 3 sezony). Za to kwiaty ma piękne i cudnie pachnie :D Polecam!
A z tymi hektarami na ogród różany to masz rację, ale wiesz, dobrze tak sobie czasami pomarzyć..... ;) :D

Awatar użytkownika
Frania
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 486
Rejestracja: 2009-10-25, 11:42

Post autor: Frania » 2010-12-16, 10:32

Zawitałam do Twojego różanego ogrodu.Ilość róż imponująca.Bardzo dokładnie opisujesz swoje różyczki .Oglądając filmik o różach można nabyć się choroby różanej
Pokazuj więcej - na pewno będę tu częściej zaglądać .

Awatar użytkownika
Kasik5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 630
Rejestracja: 2009-03-27, 15:11

Post autor: Kasik5 » 2011-02-07, 13:17

Witam :-D
Do wiosny coraz bliżej, a ja jeszcze wszystkich swoich róż nie przedstawiłam :oops: ;-)
Więc - do roboty :-D :

Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

To nasz czerwony climber NN. Lat ma przeszło 10, ale nie przedstawia się zbyt imponujaco.
No cóż, rośnie przy ścianie domu, gdzie słońce ma tylko w godzinach przedpołudniowych :-/ , co niestety odbija się na jej kwitnieniu. Maksymalnie pędy osiągnęły 3 metry. Są sztywne i trudno mi je poziomować, aby to kwitnienie jeszcze pobudzić. Lubi przemarzać. Zimą 2010 zmarzła do samej ziemi.

A! Franiu, dziękuję za wizytę :D

Awatar użytkownika
Kasik5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 630
Rejestracja: 2009-03-27, 15:11

Post autor: Kasik5 » 2011-02-07, 14:59

Jak już wspomniałam na wstepie tegoż wątku, pierwszą rożą jaką sama posadziłam w ogrodzie, była pienna "Rumba". Przepiękna, ognista róża wielokwiatowa! Niestety, zabrała mi ją zima 2010 :evil: (pomimo okrycia :zly: ). Odmiana ta bardzo obficie kwitnie i to przez cały sezon, to też serdecznie ją wszystkim polecam, ale już w formie krzewiastej :] .

Kolejna zakupioną różą była "Charles Austin"‘ (AUSfather, z 1973r.).
Róża angielska, parkowa, pokrój wyprostowany, powtarzająca kwitnienie. U mnie osiągnęła 1,60m i bardzo obficie kwitła.
W pierwszym roku miała "aż" 2 kwiaty. Oto jeden z nich:
Obrazek
Już w następnym sezonie cały krzew obsypany był calkiem sporą ilością pąków. Duże, pełne kwiaty po rozkwitnięciu są pomarańczowe, następnie w miarę przekwitania przechodzą w róż i mocno jaśnieją:
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

A to moje ulubione ujęcie "Charles'a Austina":Obrazek

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2011-02-07, 15:19

Kasiu właśnie 'Charles Austin' jest na mojej liście zakupowej. Bardzo lubię angielki, choć one potrzebują trochę miejsca, ale nie mogę się oprzeć ich urokowi. :-D

Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 13139
Rejestracja: 2008-03-11, 20:17

Post autor: Danka » 2011-02-07, 18:14

spora różana kolekcja i bardzo ładna , na niektórych nawet dodatkowe atrakcje :lol:

Awatar użytkownika
Petrus
Ekspert
Posty: 5821
Rejestracja: 2008-01-20, 14:54

Post autor: Petrus » 2011-02-07, 18:38

Bardzo ładne róże masz. Mi się też bardzo podoba odmiana "Charles Austin", bo uwielbiam pomarańczowe kwiaty.
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze |

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6779
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Post autor: Elzbieta M » 2011-02-07, 18:46

Kasiu , miałam Rumbę - podobno. Kolory fajne , ale kwiaty o średnicy do ok 3 cm. Czy tak?
I mnie pdła , niestety :cry:

Awatar użytkownika
edulkot
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1837
Rejestracja: 2010-05-11, 17:29

Post autor: edulkot » 2011-02-07, 21:13

Kasiu, na tych zdjęciach to wszystko 'Charles Austin' taki zmienny :zdziwko:

Awatar użytkownika
Kasik5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 630
Rejestracja: 2009-03-27, 15:11

Post autor: Kasik5 » 2011-02-07, 23:01

Maju, tak - to wszystko jedna i ta sama róża.
Ja również byłam zaskoczona tą zmiennością "Charles'a Austina" :) Ale ma to swoj urok. Od pieknego pomarańczu, do pięknego delikatnego różu :) Zdjęcia ułożyłam właśnie w takiej kolejności, aby pokazać jego stopniowe przebarwianie się.

Gosiu, cieszę się że ta róża znajdzie się i w Twojej rożance :) Warto ją mieć.
W pierwszych latach po posadzeniu radzę Ci ją dobrze okrywać na zimę. Mój Charles dwa sezony zimowe przetrwał bez uszczerbku, ale po trzecim - słynnej, koszmarnej zimie 2010 :evil: - oberwał tak mocno, że nie chciał ponownie odbić. A miał odpowiedni kopczyk plus gałęzie świerkowe. Żal było mi go wyrzucać, więc troskliwie przesadziłam go do dużej donicy i latem wypuścił dwa piękne pędy :D Długo im sie przyglądałam i na 99% przekonana jestem, że to nie podkładka ;) W czasie tej zimy ustawiony jest w szklarni i już widac ładnie nabrzmiałe pąki :rotfl:

EluM - ta Twoja róża, to chyba nie była "Rumba" :niepewny: Kwiat "Rumby" ma średnice ok. 6 cm. lub ciut więcej. 3 cm to cosik mało.

Tak dla przypomnienia - moje Rumbowe drzewko :zalamany: :
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Danusiu i Petrus'ie - dziękuję :D

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6779
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Post autor: Elzbieta M » 2011-02-08, 00:05

No właśnie , Kasiu - cały czas miałam wątpliwości jeśli chodzi o średnicę kwiatu.Wielkość bardziej jak u miniaturek. Płatki całkiem takie , jak na Twoim ostatnim zdjęciu , a w miarę przekwitania kolor zmieniał się na róż - taki szary róż.

Awatar użytkownika
Kasik5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 630
Rejestracja: 2009-03-27, 15:11

Post autor: Kasik5 » 2011-02-08, 18:22

EluM, z odmian które mają podobne ubarwienie do "Rumby" znam tylko:
"Sambe", "Tabago", "Tequile Sunrise", "Irish Eyes" i "Mini Orange" (a jest ich pewnie znacznie więcej). Tylko ta ostatnia ma kwiaty o średnicy 3-4cm, są one jednak bardziej w tonacji pomarańczowej.
Jeśli ktoś z forumowiczów zna inne odmiany zbliżone do "Rumby", to prosimy o podpowiedź :->

A teraz kolej na następną różę :)
Róża "Tchaikovski" - ("Meichibon", Meilland 2000r.):
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jest to róża wielokwiatowa, zdrowa, o zwartym pokroju, powtarzająca kwitnienie. U mnie dorasta do 90 cm. Kwiaty o średnicy 8-10 cm, barwy delikatnie kremowożółtej ściemniającej się do wewnątrz, są takie jak lubię najbardziej - bardzo pełne, miseczkowate. Pachną słabo, ale i tak jest to jedna z moich ulubionych róż :)
Lubi przemarzać, należy więc dokładnie ją zabezpieczyć na zimę. Mój krzew też to spotkało, ale pięknie się zregenerował i miał potem wiele pąków kwiatowych, które z powodu deszczowego lata nie wszystkie miały szanse się rozwinąć.
ObrazekObrazekObrazekObrazek

Na 2 i 3 zdjęciu widać, jak "Tchaikovski" zakwitł na alabastrowo z lekką domieszką żółci :zdziwko: Są tego zjawiska pewno jakieś powody, ale ich nie znam ;)

Awatar użytkownika
edulkot
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1837
Rejestracja: 2010-05-11, 17:29

Post autor: edulkot » 2011-02-08, 22:48

Piękna ta różyczka tylko szkoda że taka wrażliwa. :niepewny:

ODPOWIEDZ