Jest takie miejsce - cz.2

Tu pochwal się Twoim ogrodem! Fotografie i opisy co u Ciebie rośnie - mile widziane!
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 5546
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Krysia » 2021-03-17, 18:01

Pierwsze wiosenne kwiaty już są. Teraz czekamy na słonko i ciepło. Serdeczności :)

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6991
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Elzbieta M » 2021-03-17, 18:05

Alexo , ja przed laty zrezygnowałam z upraw pomidorów, folii nie miałam , a w gruncie zanim dojrzały , to łapały zarazę i trzeba było z bólem serca wyrzucać. Od dwóch lat mam folię i jest lepiej , ale też muszę chronic i pomidory i ogórki. Tyle że naturalnie - oprysk z sody przemiennie z opryskiem drożdży. I nawet to działa.

Awatar użytkownika
Alexa
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 133
Rejestracja: 2021-02-25, 11:18

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Alexa » 2021-03-28, 18:07

Elu, widziałam Twój wpis w innym wątku o problematycznym rododendronie.
Nie chcąc się wypowiadać w tamtym wątku przed ekspertami, podpowiem Ci, co to może być na podstawie własnego doświadczenia.

1. Niewykształcone małe liście są objawem, jaki po sobie zostawiły wysysające sok owady np: przędziorki, mszyce, wciornastki.
2. Przebarwienia liści mogą świadczyć o chlorozie. Brak azotu, miedzi, żelaza i innych mikroelementów.
Najpierw sprawdź zakwaszenie podłoża, bo zbyt wysokie ph może zakłócać pobór mikroelementów z podłoża. Dobrze odżyw krzew na wiosnę.
3. Jeśli wżery na brzegach liści są zasługą opuchlaka tzn, nie masz jeszcze hodowli 😀 jak u mnie.
W tym miesiącu powinno następować przepoczwarczanie się i kwiecień jest miesiącem, w którym można podlać jakimś preparatem.
Choć przygotowując ogród do aplikacji nicieni znajduję pod trzmielinami (których się pozbywam) żółte jajeczka. Nie zauważam jeszcze larw, które już chyba powinny być, a może są jeszcze takie malutkie, że moje oko nie dostrzega.
Mam nadzieję, że nie namieszam Ci w głowie, jeśli porady ekspertów będą rozbieżne😀
Serdeczności i pozdrowienia
Pozdrawiam Alexa Jak w kalejdoskopie

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6991
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Elzbieta M » 2021-03-28, 22:22

Dzięki , Alexo. Właśnie w tym drugim miejscu napisałam , że rodka posypię nawozem, bo jeszcze tego z nadejściem wiosny nie robiłam.Wydaje mi się , że dbam o pH podłoża , podlewam w sezonie siarczanem amonu, ale może za mało? Kupiłam co prawda kwasomierz , ale niestety wskazówka nie chce sie wychylac. Mierzy tylko wilgotność , na czym mi nie zależy. Mam nadzieję , że nawóz z mikroelementami pomoże rodkowi, a podlanie wrotyczem zaszkodzi opuchlakom. Oby tak było.
20170513_093924.jpg

ANDU
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1110
Rejestracja: 2016-02-05, 12:48

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: ANDU » 2021-03-28, 22:46

Elzbieta M pisze:
2021-03-28, 22:22
Dzięki , Alexo. Właśnie w tym drugim miejscu napisałam , że rodka posypię nawozem, bo jeszcze tego z nadejściem wiosny nie robiłam.Wydaje mi się , że dbam o pH podłoża , podlewam w sezonie siarczanem amonu, ale może za mało? Kupiłam co prawda kwasomierz , ale niestety wskazówka nie chce sie wychylac. Mierzy tylko wilgotność , na czym mi nie zależy. Mam nadzieję , że nawóz z mikroelementami pomoże rodkowi, a podlanie wrotyczem zaszkodzi opuchlakom. Oby tak było.
20170513_093924.jpg
Elu może się nie wychylać bo gleba ma pH 7 . Dla testu spulchnij jakiś punkt gleby i podlej roztworem octu ,po jakimś czasie daj tam kwasomierz i zobaczysz odczyt. Dla Rh ,sama wiesz, wilgotność ma wielkie znacznie. Są takie testery, które mierzą pH i urodzajność gleby
(proporcje N:P:K) i to jest przydatne w ogródku.
pozd
ANDU

Awatar użytkownika
Alexa
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 133
Rejestracja: 2021-02-25, 11:18

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Alexa » 2021-03-28, 23:08

Teraz jest dobry czas na podsypanie rodków siarczanem amonu.
Koleżanka poradziła mi też kiedyś podlewanie rodków i azalii w sezonie mieszanką nawozów w płynie: florovit+pinivit+chelat żelaza.
Wierzę, że przy niewielkiej inwazji podlewanie wrotyczem odniesie skutek.
U mnie to będzie długa walka, ale się tak łatwo nie poddam 😀.
Oby zdrowie dopisało i potrzebna przemyślana strategia😉
Pozdrawiam Alexa Jak w kalejdoskopie

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6991
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Elzbieta M » 2021-03-29, 20:19

Alexo , mam też siarczan żelazawy - też go użyję, pomocny przy chlorozie.
Andu, dzięki za podpowiedź - zrobię taki test. Chociaż zdziwiłabym się , gdyby pH było tak wysokie , bo podlewam kwasoluby siarczanem amonu.

ANDU
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1110
Rejestracja: 2016-02-05, 12:48

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: ANDU » 2021-03-30, 18:42

Elzbieta M pisze:
2021-03-29, 20:19
Alexo , mam też siarczan żelazawy - też go użyję, pomocny przy chlorozie.
Andu, dzięki za podpowiedź - zrobię taki test. Chociaż zdziwiłabym się , gdyby pH było tak wysokie , bo podlewam kwasoluby siarczanem amonu.
WITAJ ELU
Siarczan amonu zakwasza,ale na krótko , jesienią rozsypuję pod wrzosowate siarkę sublimowaną w granulacie (zakwasza długo i wolno). Te małe listki raczej pogryzły jakieś ssące i liście się nie wykształciły (też tak miewam i pryskam jak są mszyce). Świeże przyrosty na Rh są lepkie i lubią je mszyce. Po zimie na Rh sporo jest takich przebarwień (też tak mam) ,najczęściej znikają jak ruszą wegetacja.
Przenawożenie Rh jest dla nich fatalne w skutkach (lepiej mniej niż za dużo), często problemy z Rh jest wynikiem przenawożenie i zasolenia ziemi. Wapń dla Rh też jest potrzebny ,ale taki ,który nie odkwasza gleby (Piotr o nim wspomniał) np zwykły gips czyli siarczan wapnia, ale wapń jest tak popularny ,że raczej w glebie go nie brakuje. Tego Rh na fotce masz w dobrej kondycji jak na taką ostrą zimę.
pozd
ANDU

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6991
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Elzbieta M » 2021-03-31, 11:20

Rodki miałam lekko okryte agrowłókniną, faktycznie , nieźle przetrwały zimę.

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6991
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Elzbieta M » 2021-04-15, 16:41

Alexo, Andu , dzięki za wszelkie sugestie. Kilka dni temu byłam na wsi i korzystając z kilku dni ciepłych trochę popracowałam. Między innymi podsypałam nawozem do kwasolubów ( z wapniem) moje rododendrony . Zrobiłam również wywar z wrotyczu na opuchlaki i kolejnego dnia podlałam nim rodki , oczywiście po rozpuszczeniu z wodą 1:5.
Wiśnię ( za radą Petrusa) potraktowałam miedzianem przeciwko brunatnej zgniliźnie - pąki już nabrzmiałe , chyba wkrótce rozpocznie się kwitnienie. Miedzian dostał sie również czereśniom ( młode kolumnowe drzewka)i porzeczkom. Może uda mi się zapobiec nękającym je chorobom. Jeszcze czeka mnie oprysk na wielkopąkowca. Zwykle obrywałam te wielgaśne "kapuściane" pąki , ale i tak co roku problem się powtarzał. Czy oprysk zlikwiduje? - to się okaże.

Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 5546
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Krysia » 2021-04-15, 22:27

Elunia, przypominam Twoje kwiaty w zdjęciach Mirka. Bo to rok minął. I życzę Wam i sobie, by jeszcze wiele lat takimi pięknymi kolorami cieszył oczy ten cudny ogród :).

W MAGICZNYM OGRODZIE ELI
po naciśnięciu czerwonego napisu link się otwiera.

ANDU
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1110
Rejestracja: 2016-02-05, 12:48

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: ANDU » 2021-04-15, 22:37

Krysia pisze:
2021-04-15, 22:27
Elunia, przypominam Twoje kwiaty w zdjęciach Mirka. Bo to rok minął. I życzę Wam i sobie, by jeszcze wiele lat takimi pięknymi kolorami cieszył oczy ten cudny ogród :).

W MAGICZNYM OGRODZIE ELI
po naciśnięciu czerwonego napisu link się otwiera.
Pięknie zrobione i piękne scenerie z przyjemnością i zaciekawieniem się ogląda.
pozd
ANDU

Awatar użytkownika
Alexa
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 133
Rejestracja: 2021-02-25, 11:18

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Alexa » 2021-04-15, 22:49

Elu, Twój ogród to mistrzostwo świata, wirtuozeria 👏
Pozdrawiam Alexa Jak w kalejdoskopie

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6991
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Elzbieta M » 2021-04-18, 18:42

Krysiu, dzięki za wspomnienia w postaci wspaniale zrealizowanego filmiku. Alexo, Andu, dzięki za odwiedzinki i miłe słowa. Wiosna daje się we znaki - a właściwie to jej brak. Za oknem ciągle szaro, na parapecie natomiast radują oczy storczyki. Chociaż tyle...
Załączniki
image.jpeg
image.jpeg
image.jpeg
image.jpeg
image.jpeg
image.jpeg
image.jpeg
image.jpeg
image.jpeg

Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 5546
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Krysia » 2021-04-19, 21:09

Cudowne. Ten łaciaty skradł moje serce :lol: . Nie wiem jak to robisz Eluś. Może ta kuracja na powietrzu latem w ogrodzie też im służy :). Serdeczności :).

ODPOWIEDZ