PLUMERIA

Dobór, pielęgnacja oraz problemy w uprawie.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7088
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

PLUMERIA

Post autor: Elzbieta M »

Mam nadzieję , że Małgosia ( Merghen) zaglądnie zobaczyć swoją plumerię :-D Sadzonka się przyjęła , rozrosła , cieszyła moje oczy. Niestety , tak od lata,coś złego zaczęło się z nią dziać. Najpierw czarne kropki na liściach, które powiększały się w plamy, po czym cały liść zasychał.Teraz ma dwa gołe pędy , tylko na wierzchołkach po 5 liści.
Czy to jakaś choroba , czy błędy w pielęgnacji? Latem stała na parapecie okna o wystawie pn-z.
Tak wyglądała w kwietniu , przez lato jeszcze podrosła
Załączniki
1.jpg
Małe czarne kropki
Małe czarne kropki
Strona wierzchnia liścia
Strona wierzchnia liścia
Spód liścia
Spód liścia
2.jpg
Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2317
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22

Re: PLUMERIA

Post autor: Merghen »

Elu, na pewno nie jest to choroba grzybowa. Taki efekt mogą dawać przędziorki a niestety plumerię uwielbiają. Zbyt suche powietrze w mieszkaniu może je przyciągać. Moja całe lato stała na balkonie, w pełnym słońcu i miała piękne liście. Teraz, po przeniesieniu do mieszkania ma podobne objawy bo ciepło i sucho. By zapobiec temu co jakiś czas pryskam swoją tym preparatem ekologicznym, który kiedyś Małgosia podawała na mszyce (woda+mydło potasowe+soda+olej - ostatniego składnika używam jak pryskam na dworze). Działa i mogę to robić w domu. Jutro właśnie będę pryskać swoją.
Przy okazji pokażę Ci jak wygląda mamusia
Przed wniesieniem do domu z letniska - 4.10.2013
Obrazek

I na parapecie u dziadka - moje już zapchane
Obrazek
Widzisz jak zbrzydły liście. Jesienią ona przechodzi delikatny stan spoczynku i może też wtedy tracić więcej liści, niekiedy nawet wszystki. Jeśli jednak wierzchołki są zielone to wiosną wypuści piękne, nowe liście. Ja swoją spróbuję w przyszłym sezonie podlać nawozem do pomidorów. Może uda mi się doprowadzić ją do kwitnienia bo już powinna pokazać swoje piękno :]
Ogród:
Zasadzany na ugorze

Zapraszam, Małgorzata
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7088
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: PLUMERIA

Post autor: Elzbieta M »

Cieszę się , że zaglądnęłaś :-D . Małgosiu , czy przędziorki na plumerii można zauważyć? Czy one są takie same , jak te , które atakują iglaki? Mojego karłowego świerka mi oszpeciły - ale w tym wypadku je dostrzegłam.Kropiłam właśnie taką mieszanką , o jakiej piszesz. Liście plumerii od spodu wyglądały tak , jakby im coś część miąższu wyżerało.Miałam ją ze sobą na działce , nie chciałam zostawiać w mieszkaniu. :lol: W przyszłym roku wystawię na zewnątrz.
Jak Ci Twoja zakwitnie , to będzie wielki dzień! Nie zapomnij sie pochwalić. Ale moja już mamusię goni. Nie mogę zrobić zdjęcia , bo coś mi aparat sie poprzestawiał - nie wiem , co ponaciskałam :lol:
Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2317
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22

Re: PLUMERIA

Post autor: Merghen »

Elu, niekiedy trudno go zobaczyć. Ja tam wolę profilaktycznie opryskać bo ta mieszanka i dobra jest na przędziorki czy mszyce i na choroby grzybowe. Mam więc ją stale rozrobioną i dodatkowo składniki do niej potrzebne gdyby gotowego płyny brakło. U mnie ona pomogła na rdzę gruszy. W tym sezonie tylko raz pryskałam i było lepiej, w przyszłym będę częściej to robiła.

Oj, goni, goni... i niedługo na Twoich specjałach przegoni :)
Ogród:
Zasadzany na ugorze

Zapraszam, Małgorzata
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7088
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: PLUMERIA

Post autor: Elzbieta M »

To ważna informacja , Małgosiu , że na rdzę gruszy pomogła. Ja z gruszą mam problem co rok. Kiedy pierwszy oprysk?
Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2317
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22

Re: PLUMERIA

Post autor: Merghen »

Do tej pory Elu pryskałam miedzianem jesienią i wiosną 2x, tak jak brzoskwinie i było wszystko OK. Potem okazało się, że śliwę zaatakowały mszyce więc pryskając ją opryskałam porzeczki (podobna sytuacja) a ponieważ jabłonie i grusza po sąsiedzku więc i one dostały prysznic. Potem zauważyłam, że choć stare liście pozostały zaatakowane to nowe już rosły albo z mniej zaatakowane albo zupełnie zdrowe. Jednak jakoś potem zapomniałam o oprysku. W przyszłym sezonie jednak będę pryskała regularnie co tydzień lub co dwa bym 1/ nie miała znów ataku mszycy i 2/ rośliny się nie męczyły.
Ogród:
Zasadzany na ugorze

Zapraszam, Małgorzata
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7088
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: PLUMERIA

Post autor: Elzbieta M »

U mnie pryskanie miedzianem nie miało efektów jeśli chodzi o rdzę gruszy. Natomiast brzoskwinia nie chorowała na kędzierzawość.Ale to już temat sadowniczy :-P
annam
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 2
Rejestracja: 2014-08-24, 16:35

Re: PLUMERIA

Post autor: annam »

Witajcie,

Pierwszy raz na forum, ale szukam wszędzie informacji o Plumerii ponieważ przyszły mi sadzonki i szczerze powiedziawszy nie wiem jak dokładnie z nimi postępować :( Przyznam się, nie mam ręki do kwiatów ale Plumeria to moje marzenie. Więc jeśli pomożecie zrobię wszystko byle pięknie rosła.

W załącznikach przesyłam zdjęcia. Przyjechała parę dni temu, jeszcze nie zdążyłam przesadzić ale dziś się za to biorę. Z tego co czytałam wyżej to dzieje się jej z liśćmi jakby już opadały albo za sucho w mieszkaniu ? Wystawić na razie jeszcze na balkon czy zostawić w mieszkaniu ? Temperatura w dzien 16-20stopni, w nocy spada do 10stopni.

Nie wiem co zrobić jak ją przesadzę ? Dalej podlewać ? Nawozić już chyba nie.

Napiszcie proszę co na początek.

Z góry dziękuję za odpowiedzi!!!
Załączniki
DSC_0010.jpg
DSC_0011.jpg
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7088
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: PLUMERIA

Post autor: Elzbieta M »

Witaj :-D . Ja mam sadzonke od Malgosi - Merghen. Nie powiem , ze jest bezproblemowa, ciagle mam klopoty z liscmi. Tak jakby cos je podgryzalo - ale nie wygryzalo dziur , tylko tak po wierzchu. Potem robia sie plamy , liscie opadaja. Trzymalam na polu , ale wydaje mi sie , ze jej to nie sluzy. ( mam ja ze soba w letnim domku).
Czekaj Aniu cierpliwie , Malgosia na pewno tu zagladnie i udzieli ci fachowej odpowiedzi :-D
Awatar użytkownika
Doxepine
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 678
Rejestracja: 2013-07-28, 10:16

Re: PLUMERIA

Post autor: Doxepine »

Elzbieta M pisze:Witaj :-D . Ja mam sadzonke od Malgosi - Merghen. Nie powiem , ze jest bezproblemowa, ciagle mam klopoty z liscmi. Tak jakby cos je podgryzalo - ale nie wygryzalo dziur , tylko tak po wierzchu. Potem robia sie plamy , liscie opadaja. Trzymalam na polu , ale wydaje mi sie , ze jej to nie sluzy. ( mam ja ze soba w letnim domku).
Czekaj Aniu cierpliwie , Malgosia na pewno tu zagladnie i udzieli ci fachowej odpowiedzi :-D
Elu, jeżeli te plamy mają rdzawy lub brązowy kolor, najprawdopodobniej to rdza plumerii. Powinien pomóc dwukrotny oprysk jakimś środkiem grzybobójczym.

annam, w przypadku Twoich sadzonek też radziłbym je profilaktycznie opryskać środkiem grzybobójczym. Potem wsadzasz sadzonki do ziemi do kaktusów z dodatkiem odrobiny dobrego żwirku o najmniejszym ziarnie (jeśli masz tendencje do nadmiernego podlewania; dajesz na worek dosłownie dwie-trzy garście) lub zwykłej do kwiatów również z dodatkiem drobnego żwirku w stosunku 1:1. Na dno doniczki drenaż. Sam pojemnik ustawiasz na wspornikach, żeby przy korzeniach nie zalegała woda. Podlewasz dopiero, gdy przeschnie wierzchnia warstwa podłoża (2-3 cm). Lubi pełne słońce, ciepło przy korzeniach, na balkonie powinna rosnąć w miejscu osłoniętym. Lubi nawożenie ze zmniejszoną dawką potasu - jego nadmiar szkodzi roślinie, powodując żółknięcie i opadanie liści. Takiej odżywki jednak nie da się kupić (a przynajmniej nie jest to łatwe), więc najlepiej stosować nawóz uniwersalny - co 2. podlewanie, ale 1/3 zalecanej dawki.
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7088
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: PLUMERIA

Post autor: Elzbieta M »

Irku, w tej chwili moja plumeria ma zdrowe liscie , ale mam stare zdjecie. Nie wydaje mi sie , aby to byly objawy rdzy. To chyba spod liscia
Załączniki
16 lipiec 2013 030.jpg
Awatar użytkownika
Doxepine
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 678
Rejestracja: 2013-07-28, 10:16

Re: PLUMERIA

Post autor: Doxepine »

Elu, zasugerowałem się opisem tych zmian, bo przy rdzy plumerii również są one wklęsłe i wyglądają tak, jakby wygryzło je jakieś robactwo... Bardzo się cieszę, że Twoja roślinka ma się dobrze :)
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7088
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: PLUMERIA

Post autor: Elzbieta M »

Gdyby sie znowu cos dzialo ( oby nie!) - to wstawie zdjecia. Sugerujesz , zeby jednak wystawic ja na zewnatrz na sloneczko :?: A na noc do domu :?:
Awatar użytkownika
Doxepine
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 678
Rejestracja: 2013-07-28, 10:16

Re: PLUMERIA

Post autor: Doxepine »

Jeżeli znajdziesz jej bardzo ciepłe, osłonięte od wiatru i silnie nasłonecznione miejsce, to jak najbardziej. Trzeba tylko pilnować, by temp. nie spadała poniżej 15 st. C. Można ją także, na okres lata wkopać do gruntu. Na tarasie dobrze jest ją postawić przy jakiejś ścianie, która za dnia nagrzeje się od słońca, a w nocy to ciepło będzie oddawać roślinie. Wynoszenie plumerii na zewnątrz ma sens jedynie wtedy, gdy te warunki uda się zapewnić, inaczej po prostu nie będzie rosnąć.
annam
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 2
Rejestracja: 2014-08-24, 16:35

Re: PLUMERIA

Post autor: annam »

Witajcie,

Przesadziłam moje sadzonki do ziemi do kaktusów, z drenażem na dnie z keramzytu, do doniczek z 5 dziurami na dnie.

Nie mam na razie środka grzybobójczego ale zrobiłam płyn z sody, wody i oleju, wyczytałam, że też pomaga. Jeśli macie jakąś inną mieszankę naturalną to bardzo poproszę o proporcje.

Pomóżcie mi odnośnie nawozu. Kupiłam dwa.

POKON do roślin zielonych. 8% azot, 3% fosfor, 5% potas
Nawóz do kaktusów. 3% azot, 5% fosfor, 7% potas.

Który lepszy ? Pokon ma najmniej potasu ale znowu ten drugi chyba względem proporcji jest lepszy ?

Małe dole listki mi opadły. Duże na razie trzymają się ładnie. Na jednym jedynie (ostatnie zdjęcie) jest pęknięcie tylko nie wiem czy to uszkodzenie mechaniczne czy coś go zjada ?

Nie dawałam ich już na balkon, stoją na parapecie bo temperatury w Krakowie spadają już do 15 stopni :)

Dziękuję za wcześniejszą pomoc i czekam na jeszcze ;)
Załączniki
DSC_0001[1].jpg
DSC_0002[1].jpg
DSC_0003[1].jpg
ODPOWIEDZ