Bratki - nasiona, wysiew, uprawa, przesadzanie

Tu rozmawiamy o kwiatach rabatowych.

Bratki - nasiona, wysiew, uprawa, przesadzanie

Postautor: natalia_n » 2010-04-16, 08:42

Witam.

Chciałabym rozpocząć profesjonalną uprawę bratków. Posiadam dwa tunele foliowe w tym jeden ogrzewany. Przeczytałam już chyba wszystkie możliwe artykuły jakie są w internecie ale nikt nie udziela szczegółowych informacji.
Jakiej gleby wymagają, gdzie i jakie nasienie kupić, kiedy pikować, czym nawozić, w jakiej wielkości doniczki przesadzać gotowe do sprzedaży kwiaty?
Bardzo proszę o pomoc. :-)
natalia_n
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 4
Rejestracja: 2010-04-16, 08:15

Postautor: pinia01 » 2010-04-16, 10:48

Z tego co wiem, to bratki można uprawiać w każdym przepuszczalnym podłożu. Co do nasion - wysiewa się je jesienią, by potem przepikować i zimować w temp. 10st. lub wczesną wiosną. Wysiewa się rzadko by móc łatwo potem przepikować (są standardowe doniczki). Co do nawożenia to wystarczy chyba jakiś uniwersalny nawóz dla roślin co 2 tyg. a gdy lato się kończy to nawet warto nawozić dolistnie. Z tego co gdzieś wyczytałam, to brartki wymagają regularnego podlewania. Trzeba uważać na choroby takie jak: zgnilizna korzeni, plamistość liści, mączniak.
http://poradnikogrodniczy.pl/jak-uprawi ... letnie.php (tu znajdziesz informacje o uprawie bratków)
Co do zakupu nasion to większych ilości należy szukać albo w hurtowniach albo w tzw. centralach nasiennych ogrodniczych. W zwykłych sklepach sa standardowe opakowania ale może na życzenie też sprowadzają większe opakowania
Tyle co wiem na ten temat ;-)
Awatar użytkownika
pinia01
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 483
Rejestracja: 2010-01-23, 16:48
Lokalizacja: wielkopolska

Postautor: natalia_n » 2010-04-16, 11:32

Dziękuję za odpowiedź. Myślałam, że trzeba je nawozić jakimś specjalnym preparatem. Słyszałam, że dobry jest Osmocote Plus.
natalia_n
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 4
Rejestracja: 2010-04-16, 08:15

Postautor: pinia01 » 2010-04-16, 11:45

Chyba nawet jest jakiś specjalny do bratków i fiołków. Ale standardowy wystarczy-firm jest dużo.
Awatar użytkownika
pinia01
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 483
Rejestracja: 2010-01-23, 16:48
Lokalizacja: wielkopolska

Postautor: natalia_n » 2010-04-21, 20:32

A może ktoś z doświadczeniem podzieliłby się swoja wiedza? :-)
natalia_n
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 4
Rejestracja: 2010-04-16, 08:15

Postautor: natalia_n » 2010-04-23, 09:45

Widzę że uprawa bratków jest owiana zmową milczenia. Szkoda że ludzie nie są dla siebie mili. Może gdybym napisała że za udzielone informacje zapłace to ktoś by się zgłosił? No cóż pozostała mi tylko uprawa metodą prób i błędów.
natalia_n
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 4
Rejestracja: 2010-04-16, 08:15

Postautor: Asiek » 2010-04-23, 11:06

Myślę, że nie chodzi o to, czy ktoś jest miły, czy nie. Napisałaś na tym forum dopiero 4 posty, a już wysnuwasz negatywne uwagi na temat jego użytkowników.
To jest forum dla amatorów, wielbicieli ogrodnictwa, którzy w większości przypadków uprawiają przydomowe ogródki, a nie zajmują się uprawą na handel.
To, że nikt nie odpisuje może świadczyć, że nie ma doświadczenia w uprawie hurtowej bratków.
Awatar użytkownika
Asiek
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 175
Rejestracja: 2008-12-22, 13:40
Lokalizacja: małopolskie

Postautor: użytkownik usunięty » 2010-04-23, 11:07

natalia_n pisze:Widzę że uprawa bratków jest owiana zmową milczenia. Szkoda że ludzie nie są dla siebie mili. Może gdybym napisała że za udzielone informacje zapłace to ktoś by się zgłosił? No cóż pozostała mi tylko uprawa metodą prób i błędów.


Też uważam, że to źle że ludzie nie są dla siebie mili, choćby taka natalia_n, która weszła na forum i rzuca pod adresem stałych użytkowników jakieś oskarżenia. :evil:
A przyznaj droga użytkowniczko ile czasu poświęciłaś na przejrzenie naszego forum? ;-)
Chyba niewiele, bo gdybyś trochę poświęciła, to szybko byś się zorientowała, że jest tu silna grupa ogrodników amatorów, z dużą wiedzą, ale jednak amatorów, a nie plantatorów. :-D
Myślę, że nawet zachęta wynagrodzenia za wiedzę, niewiele by tu pomogła, choć akurat dla mnie jest to naturalne, że za wiedzę się płaci, szczególnie za wiedzę, dzięki której będzie się zarabiać.
Fakt pozostaje Ci w tej sytuacji metoda prób i błędów, w ten sposób sukces osiągnęło wielu znanych i cenionych dziś ogrodników.

Życzę więc powodzenia w uprawie bratków. :-D
użytkownik usunięty
 

Postautor: Krystyna51 » 2010-08-03, 21:36

:-) Witajcie!

Bardzo proszę o pomoc w sprawie jesiennego rozsadzania bratków. Otóż moją miejscowość i okolice "opanowały" paskudne, bezskorupkowe ślimaki, które zachłannie pożerają prawie wszystko. Obawiam się, że po rozsadzeniu bratków nic z nich nie pozostanie.... :-(
Czy możliwe jest rozsadzenie ich od razu w skrzynkach, oczywiście w odpowiednich odległościach od siebie?

Pozdrawiam Wszystkich Amatorów i Profesjonalistów!
Krystyna51
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 1
Rejestracja: 2010-08-03, 21:16

Re: Profesjonalna uprawa bratków

Postautor: Calpurnia » 2012-07-22, 03:07

Przepraszam, że piszę pytanie zaraz po poprzednim, ale widzę, że było ono zadane z rok temu i chyba już zaginęło w gąszczu postów. Otóż w tym roku wymyśliłam sobie, żeby wysiać bratki, bo znudziły mi się te same gatunki z sadzonek. Zapragnęłam rokoko :). Kupiłam skrzynki i wysiałam nasionka, wystawiłam na balkon w miejscu, gdzie nie ma intensywnego słońca (tak jak napisali na opakowaniu), ale nie jest też mrocznie jak w Mordorze. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie robaki :(. Po paru tygodniach pojawiły się małe upierdliwe białe smrodki przyczepione od spodu do liści, przypominające małe motylki. Wydaje mi się, że to mączlik. Próbowałam użyć czosnku, nic nie dało. Teraz mam już chemię (niestety), ale jest jeden problem. Na opakowaniu napisali, że należy stosować pod przykryciem. Moje bratki stoją na zewnątrz. Nie stać mnie na szklarnię, a do domu ich nie stawię, bo mamy kota który wszystko podgryza. Czy to w ogóle zadziała? Na razie trochę zniknęły, ale czy nie wrócą? I co robić w przyszłości, żeby się nie pojawiały? Zeżarły mi połowę, zanim cokolwiek zadziałało, nie chciałabym żeby to się powtórzyło za rok. Dodam, że mamy różne rośliny w ogródku i nigdy przenigdy nie było tam mączlika. Jeno mszyce.


No i drugie pytanie: gdzie w Wawie mozna kupić rożne nasiona bratków nietypowych odmian? Za rok mam w planach następne bratki. Nie chodzi mi o sklepy internetowe, tylko "żywe'.
Żołtodziób.
Awatar użytkownika
Calpurnia
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 51
Rejestracja: 2012-07-21, 20:26
Lokalizacja: Waw

Bratki

Postautor: Calpurnia » 2012-09-11, 23:47

Hej. Nie znalazłam tematu o bratkach, albo też wyszukiwarka go nie wyłapuje... Mam pytanie. Wiosną zasiałam bratki rokoko. Miały wyrosnąć i kwitnąć w przyszłym roku. Nie wiedzieć czemu, zakwitły mi w sierpniu i kwitną do dziś. Czy to znaczy, ze nie zakwitną za rok? Czy mam zbierać nasiona? O co tu w ogóle chodzi?
Żołtodziób.
Awatar użytkownika
Calpurnia
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 51
Rejestracja: 2012-07-21, 20:26
Lokalizacja: Waw

Re: Bratki

Postautor: Elzbieta M » 2012-09-12, 07:30

U mnie podobnie , mimo iż siałam nieco później , niż ty. Podejrzewam , że w przyszłym roku też będą kwitnąć.
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4935
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16
Lokalizacja: Małopolska

Re: Bratki

Postautor: użytkownik usunięty » 2012-09-12, 20:47

Kwiaty dwuletnie potrafią zakwitnąć w pierwszym roku, to nic niezwykłego. Za rok też zakwitną.
użytkownik usunięty
 

Re: Bratki

Postautor: Calpurnia » 2012-09-13, 03:12

Hehe, dzięki :) Już się bałam, ze coś z nimi nie tak... :lol: Wiem, ze są takie gatunki, które dają czadu już jesienią i potem znowu wiosną, ale ten był opisany jako wiosenny ;) Widocznie mu za dobrze w ogrodzie. :lol: :lol:


A nasiona zbierać? :?: :?: :?:
Żołtodziób.
Awatar użytkownika
Calpurnia
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 51
Rejestracja: 2012-07-21, 20:26
Lokalizacja: Waw

Re: Bratki

Postautor: Elzbieta M » 2012-09-13, 08:30

Jeśli dojrzeją i chcesz - możesz zebrać . ale często sam się rozsiewa - i na wiosnę pokazują się maleńkie roślinki. Tylko trzeba uważać , aby nie wyplewić :hyhy:
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4935
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16
Lokalizacja: Małopolska

Następna

Wróć do Byliny, Rośliny Cebulowe, Rośliny jednoroczne i dwuletnie






Sekrety Pięknego Ogrodu


Dołącz do 57.000 osób, które za darmo
raz w tygodniu otrzymują na e-mail
porcję aktualnych porad ogrodniczych:


  • Co Robić Aby Twój Ogród Był Piękny i Zdrowy
  • Sekrety Ukrywane Przez Zawodowych Ogrodników
  • Kupony rabatowe na zakupy w sklepach ogrodniczych

Tak, ja tez chce z tego korzystac!

Uwaga: na podany adres e-mail otrzymasz wiadomość z prośbą o potwierdzenie przystąpienia do biuletynu. Aby zakończyć rejestrację naciśnij link w otrzymanej wiadomości.

Twój adres e-mail jest bezpieczny - nikomu go nie udostepnimy i w kazdej chwili mozesz sie wypisac :-)