Pierwsza pomoc

Kącik dla miłośników sztuki BONSAI
Awatar użytkownika
Petrus
Ekspert
Posty: 5793
Rejestracja: 2008-01-20, 14:54

Post autor: Petrus » 2011-01-23, 22:38

Hej. Myślę, że możesz spokojnie poczekać. Ja przesadzałem swoje bonsai dopiero, gdy miały "mega ;) " za ciasno. Roślinie nic się nie stanie. Drzewka bonsai są przystosowane do ciasnych doniczek. Pamiętaj tylko o podlewaniu bo bardzo szybko pochłania wodę tak duża ilość korzeni.
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze |

layla96
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 1
Rejestracja: 2011-03-26, 19:59

Ratunku!!! Nowe drzewko.

Post autor: layla96 » 2011-03-26, 20:15

Rodzice kupili mi dzisiaj drzewko w doniczce, ''bonsai fikus retuza''. Nigdy wcześniej nie zajmowałam się taką roślinką, a nie chciałabym jej zniszczyć. Nigdzie w internecie nie mogłam znaleźć ile wody potrzebuje, ile razy się podlewa, jaka ziemia, itp. Proszę, pomóżcie!
Załączniki
To zdjęcie drzewka. Nie najlepszej jakości, ale zawsze...
To zdjęcie drzewka. Nie najlepszej jakości, ale zawsze...

Awatar użytkownika
pinia01
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 455
Rejestracja: 2010-01-23, 15:48

Post autor: pinia01 » 2011-03-27, 12:13

Wpisując w swoją wyszukiwarkę Bonsai Ficus Retusa znajdziesz bardzo dużo informacji o pielęgnacji itp.
Co do podlewania - nie ma instrukcji ile razy trzeba to robić. Podłoże powinno być po prostu wilgotne a roślina zraszana. Ficusy nie lubią przesuszenia. Oczywiście zimą podlewamy mniej. Stanowisko słoneczne ale bez bezpośrednich promieni słonecznych zwłaszcza latem. Może być standardowa ziemia kwiatowa lub z małą domieszką keramzytu. Informacje o temp., cięciu i przesadzaniu znajdziesz bez problemu.

Awatar użytkownika
wkwast
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 29
Rejestracja: 2011-01-17, 11:38

Ratunku moje drzewko choruje i nie wiem na co...

Post autor: wkwast » 2011-04-16, 19:32

Witam

Dziś zauważyłem na moim drzewku żółte liście pokryte zielonymi plamkami. Nie wiem co to się dzieje. Dołączam zdjęcie. Proszę o pomoc, co to jest i jakie podjąć środki zaradcze?
Załączniki
IMG_6324.jpg

an_na
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 21
Rejestracja: 2010-03-20, 12:30

Post autor: an_na » 2011-05-29, 11:50

popryskaj Karate, może to przędziorki.

podobnoNORMALNA
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 4
Rejestracja: 2011-09-04, 16:01

BŁAGAM POMÓŻCIE moje drzewko umiera

Post autor: podobnoNORMALNA » 2011-09-04, 16:51

Witam WSZYSTKICH

Bardzo serdecznie proszę o pomoc.... nie wiem dlaczego moje drzewko wypuszcza bardzo marne zielone listki i po paru dniach (3-4) robią się brązowe i umierają.
Przedstawiłam na jednym ze zdjęć spód liścia... nie wiem co to za choroba.... Bardzo proszę o pomoc, ponieważ żal mi tego pięknego drzewka.
Załączniki
DSC01958.JPG
DSC01956.JPG
DSC01955.JPG
DSC01953.JPG
DSC01952.JPG

Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6879
Rejestracja: 2011-10-30, 18:23

Post autor: tadek » 2011-11-19, 21:28

Dość skąpo opisałaś tę chorobę. Napisz coś więcej. Czy liście są klejące?
:( Twoje drzewko wygląda marnie...

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2011-11-19, 21:43

Tadku, wizyta wygląda raczej na jednorazową, więc nie wiem czy się dowiemy szczegółów.

Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6879
Rejestracja: 2011-10-30, 18:23

Post autor: tadek » 2011-11-21, 21:27

Daniela pisze:Tadku, wizyta wygląda raczej na jednorazową, więc nie wiem czy się dowiemy szczegółów.
Oj Tadeuszu, Tadeuszu, wiele osób tobie mówiło że nie czytasz dokładnie tekstów... :zabawa:

Zaciekawił mnie problem z marniejącym kwiatkiem, nikt nie odpowiadał na niego, wobec tego chciałem go rozruszać. Miałem nadzieję że jeżeli napiszę odpowiedź, to autor tego starego postu na niego odpowie. Zasada z odpowiedziami jest bowiem taka, że po pojawieniu się odpowiedzi, na adres e- mail adresata jest wysyłane powiadomienie. W tym przypadku tak nie nastąpiło, minęły dwa dni od mojej i Danieli odpowiedzi. Kwiatek widocznie padł... może na jego miejsce przyszedł już nowy, lepszy... :zdziwko:

Danielo, czy nie było by lepiej usunąć te wpisy?
Załączniki
A.gif
A.gif (3.51 KiB) Przejrzano 3644 razy

podobnoNORMALNA
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 4
Rejestracja: 2011-09-04, 16:01

Post autor: podobnoNORMALNA » 2011-11-23, 13:10

Dziękuję za zainteresowanie...
Nie odpowiedziałam, ponieważ jak Pan wspomniał już bardzo długo post widniał i nikt nie odpisywał, dlatego też obecnie sprawdzam mój post średnio raz w tygodniu.
Szczerze mówiąc to drzewku się polepszyło, ale nie na tyle aby był całkiem "zdrów".
Listki zielenieją, są małe ale wyglądają na zdrowe. Po paru dniach zaczynają robić się brązowe i odpadają. Postaram się załączyć jeszcze parę (najnowszych) zdjęć w późniejszym czasie.

Kupiłam środek na mszyce, mączniaki, wełnowce, przędziorki, mączniaka prawdziwego i szarą pleśń. Preparat w spray-u firmy Agricolle.
Po stosowaniu tego środka widać znaczną poprawę, ale stosuję go już 3 m-c i od czasu nagłej poprawy nic się nie zmieniło...

Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 13130
Rejestracja: 2008-03-11, 20:17

Post autor: Danka » 2011-11-23, 16:59

A szukałaś w sieci informacji o chorobach bonzai? Bo przeglądając sieć w poszukiwaniu przyczyn chorób bonsai znalazłam informacje, że twoje bonsai może chorować z powodu nadmiaru lub niedoboru wody, zbyt suchego powietrza, a także przenawożenia.
Na forum chyba nie ma posiadaczy bonsai. ;-)

Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6879
Rejestracja: 2011-10-30, 18:23

Post autor: tadek » 2011-11-23, 20:15

:mrgreen:
Odnalazł się zaginiony użytkownik !!
WITAJ wśród żywych !
Miło słyszeć że Twój kwiatek pomału wraca do sił. Przydało by się teraz lato, wtedy wystawiłabyś go na dwór. Roślinki lubią naturalne klimaty.

A czy przesadziłaś go do nowej ziemi? Oglądałaś korzenie?
Może zaraza gnieździ się w ziemi / korzeniach tej rośliny?

podobnoNORMALNA
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 4
Rejestracja: 2011-09-04, 16:01

Post autor: podobnoNORMALNA » 2011-11-23, 22:13

*tadek*

Kwiatka przesadziłam, obmyłam korzenie... a większość lata spędził na wolnym powietrzu... Często też robiłam prysznic kwiatkom z racji pozostawiania ich na wolnym powietrzu, bo nie chciałam, żeby jakieś robaczki się pojawiło... no i o ile inne kwiatki mają się dobrze, to bonsai jednak coś "złapało"...


**Danka**

czy możesz przybliżyć mi temat nawadniania... staram się teraz podlewać kwiatka raz do dwóch razy w tygodniu, póki było w miarę ciepło wystawiałam go na słoneczko... nawoziłam wiosną i teraz czasami (1x w m-cu), ale problem jest nadal ten sam... drewko wypuszcza nowe, pięknie zielone listki po czym nie rozwijają się do końca i zmieniają się w brązowe i odpadają.....

Basia1
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 17
Rejestracja: 2011-09-29, 09:43

Post autor: Basia1 » 2011-11-24, 09:27

Wydaje mi się że to choroba grzybicza.... ale...
A jak go podlewasz? Zamaczasz całą doniczkę w misce z wodą czy polewasz z góry?
Nie chce odciągać od szukania pomocy na forum ale może producent tych roślin by coś zaradził?

Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 13130
Rejestracja: 2008-03-11, 20:17

Post autor: Danka » 2011-11-24, 15:12

**Danka**

czy możesz przybliżyć mi temat nawadniania... staram się teraz podlewać kwiatka raz do dwóch razy w tygodniu, póki było w miarę ciepło wystawiałam go na słoneczko... nawoziłam wiosną i teraz czasami (1x w m-cu), ale problem jest nadal ten sam... drzewko wypuszcza nowe, pięknie zielone listki po czym nie rozwijają się do końca i zmieniają się w brązowe i odpadają.....
podobnoNORMALNA,
nie mam żadnego doświadczenia z bonsai. Mogę tylko napisać, to co przeczytałam na ten temat. Bonsai, zalecają nawadniać przez zanurzenie doniczki w wodzie. Może twoje bonsai przez lato zostało przesuszone i teraz ma za mało wody. A wiadomo, że w mieszkaniu jest także sucho. Jeżeli nie jest to choroba, to może właśnie taka jest przyczyna , takiego zachowania się drzewka.

ODPOWIEDZ