W zgodzie z naturą i samym z sobą

Naturalne metody uprawy, biopreparaty, nawozy organiczne, ogród przyjazny dla ptaków i innych stworzeń.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
waldek727
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 397
Rejestracja: 2011-07-23, 01:16

W zgodzie z naturą i samym z sobą

Post autor: waldek727 » 2012-02-11, 21:52

-Gleba to biologicznie czynna powierzchnia ziemi-

Ilość i jakość materii organicznej w której znajdują się składniki odżywcze dla naszych roślin w przeważającej mierze zależy od nas samych.
Poprzez swoje bezmyślne zachowanie celowo doprowadzamy do degradacji gleb w naszych ogrodach, na łąkach i polach.

Na każdym kroku widać brak kultury i podstawowej wiedzy agrotechnicznej.
Stosowane przez nas nawożenie mineralne i chemiczna ochrona roślin należy do najbardziej niekorzystnych czynników wpływających na dewastację tego co powinno być dla nas najcenniejsze, tego co nas żywi i wpływa na jakość naszego życia; a więc ziemi, wody i powietrza.

Ludzi którzy celowo doprowadzają do degradacji a nawet dewastacji naszych wspólnych wartości uważam za ludzi małostkowych i egocentrycznych.

Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że gleba którą z roku na rok coraz bardziej niszczymy jest ośrodkiem tętniącego pełnią bujnego życia. Być może o wiele bardziej złożonego i ciekawszego niż to, które na co dzień obserwujemy ponad jej powierzchnią.

Nasze zdrowie nie zaczyna się od tego co leży codziennie na kolorowym talerzu. Nasze zdrowie zaczyna się od tego jakie organizmy glebowe i składniki pokarmowe zawiera czarna ziemia.

Niszczymy świadomie to co ma decydujący wpływ na nasze życie, zdrowie i cały nasz metabolizm.
Stosując nawozy mineralne nie stawiamy sobie jako celu racjonalnego zaspokojenia potrzeb pokarmowych naszego organizmu.
Jedynym celem do zaspokojenia potrzeb w tym przypadku jest materializm.
Jest to tak samo złudne, co i naiwne.

Wszak może nie wszyscy o tym wiedzą, ale żadna trumna nie ma kieszeni.

Nas jednak ogrodo-maniaków powinno cechować nieco inne spojrzenie na ochronę tego co mamy pod swoimi stopami na naszych działkach i w naszych ogrodach. Jak sądzę większość z nas posiada je i pielęgnuje dla czystej przyjemności oraz z chęci bezpośredniego kontaktu z przyrodą.

Nie jest to wiążące dla nikogo, ale chcę zgłosić wszystkim na tym forum, aby rok 2012 przebiegał w naszych ogrodach pod hasłem:
"Tak-dla nawozów organicznych. Nie-dla chemii."

Pozdrawiam. Waldek.
,,Ogród, który żyje w zgodzie z naturą żyje pełnią życia"

Awatar użytkownika
Ladys
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 393
Rejestracja: 2010-05-18, 10:33

Re: W zgodzie z naturą i samym z sobą

Post autor: Ladys » 2012-02-12, 20:30

Nawóz organiczny... ależ oczywiście, już się nad tym pracuje ;)
Załączniki
DSCN0731.jpg

Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6870
Rejestracja: 2011-10-30, 18:23

Re: W zgodzie z naturą i samym z sobą

Post autor: tadek » 2012-02-12, 20:39

:lol: Super sprzęt do produkcji nawozu.
Zapraszam do mnie: W ogródku Tadeusza ->>

Awatar użytkownika
Roma
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 427
Rejestracja: 2011-09-17, 01:21

Re: W zgodzie z naturą i samym z sobą

Post autor: Roma » 2012-02-13, 00:09

U nas produkcja nawozów organicznych idzie całą parą, każdego dnia ;-) :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6870
Rejestracja: 2011-10-30, 18:23

Re: W zgodzie z naturą i samym z sobą

Post autor: tadek » 2012-02-13, 19:31

Danielo, aby produkcja szla na całego, najpierw trzeba coś dobrego do brzuszka wsadzić. :hyhy:
Zapraszam do mnie: W ogródku Tadeusza ->>

Awatar użytkownika
waldek727
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 397
Rejestracja: 2011-07-23, 01:16

Re: W zgodzie z naturą i samym z sobą

Post autor: waldek727 » 2012-03-24, 21:51

Ziemia ma swoje prawa.

Podstawowym prawem ziemi jest prawo do jej własnego, niczym nie zachwianego życia.
Życia którego my ludzie nie szanujemy, niszczymy i zabijamy.
Logicznie patrząc to gleba jest początkiem naszego łańcucha pokarmowego (gleba, rośliny, zwierzęta, człowiek).
Wynika z tego, że niszcząc glebę niszczymy samych siebie.

Ponieważ jest to temat o ekologii to mam prawo tutaj wyrażenia swojej opinii.
Nie muszę tak jak w większości innych tematów zadawać nikomu pytań.
Niby dlaczego miałbym pytać tutaj kogoś, czy mogę spożywać zdrową żywność i pić niczym nie skażoną wodę.
Byłby to po prostu absurd. Absurd który wcale absurdem nie jest.

Możnowładcy tej części naszego życia czyli: producenci nawozów mineralnych, pestycydów i herbicydów, producenci żywności i handlowcy z tych branż w bardzo dużej mierze wykorzystują nasz niedostateczny zasób wiedzy o zasobności gleb, przemianach składników pokarmowych i mechanizmach ich pobierania przez rośliny.
Zaopatrywanie roślin w składniki odżywcze to rola mikroorganizmów glebowych należących do mikroflory, a nie do substancji zawartych w nawozach mineralnych które niszczą życie biologiczne w glebie.

Nawozy mineralne nie zawierają substancji organicznych które w procesie humifikacji tworzą jakże ważną część gleby którą jest próchnica i zawarta w niej cała gama minerałów, mikro i makroelementów tak potrzebnych człowiekowi do życia.

! Gleba w większości naszych ogrodów sama w sobie zawiera tak dużo substancji potrzebnych do prawidłowego życia i rozwoju roślin, że można by jej nie nawozić nawozami mineralnymi wogóle.
Trzeba tylko to wszystko pobudzić do życia i doprowadzić do takiego stanu aby wszystkie te związki mogły być przyswajalne przez korzenie naszych roślin.

Do wzmocnienia procesów zachodzących w glebie czyli dawania ziemi prawa do własnego, niczym nie skażonego życia najodpowiedniejsze są skoncentrowane preparaty w postaci: rosahumusu, efektywnych mikroorganizmów (EM) i mikoryz.
Wszystkie te preparaty natrafiając w glebie na substancję organiczną będą tworzyć z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc i z roku na rok coraz grubszą warstwę próchnicy. Próchnicy która będzie podziemnym rajem dla mikroflory i mezofauny zasiedlającej podziemia naszych ogrodów.

Żeby ten cały bardzo skomplikowany mechanizm mógł czuć się jak ryba w wodzie to gleba na naszych poletkach musi mieć odpowiedni odczyn pH. Zbyt niska lub zbyt wysoka wartość pH doprowadzi do nieodwracalnych zmian w całym glebowym świecie.

Ogrodnictwo ekologiczne jest progresem a nie zacofaniem, jest harmonią życia człowieka wraz z przyrodą.
Ponadto jest nadzieją dla ziemi do dawania jej podstawowego prawa.
Prawa do życia.

Pozdrawiam. Waldek.
,,Ogród, który żyje w zgodzie z naturą żyje pełnią życia"

użytkownik usunięty

Re: W zgodzie z naturą i samym z sobą

Post autor: użytkownik usunięty » 2012-03-25, 22:04

Nawozy mineralne nie zawierają substancji organicznych które w procesie humifikacji tworzą jakże ważną część gleby którą jest próchnica i zawarta w niej cała gama minerałów, mikro i makroelementów tak potrzebnych człowiekowi do życia.
Ok. to mam pytanie skąd mają się brać w glebie te składniki w intensywnie uprawianym ogrodzie, gdzie rośliny rosną intensywnie i prawie sterylnych warunkach, bo na rabatach utrzymuje się czystość i nic nie gnije i się nie rozkłada zasilając glebę.

A nawozy mineralne jak sama nazwa wskazuje mają dostarczyć tylko odpowiednich, brakujących składników. I żeby nie było, że jestem jakimś miłośnikiem takowych nawozów, bo u mnie jest ich bardzo mało i tylko na rabatach kwiatowych. Uważam, że z takimi nawozami jest jak ze wszystkimi witaminami i im podobnymi suplementami w naszej diecie. Są potrzebne ale tylko niektórym osobom i żeby były właściwie dobrane, musiałby ktoś taki zrobić sobie badania.

Na koniec jeszcze takie zasłyszane stwierdzenie:
"Jak chcesz coś sprzedać to najpierw przekonaj kupującego, że mu tego brakuje i że jest to mu bardzo potrzebne" - to jest podstawa dzisiejszego marketingu.

Awatar użytkownika
waldek727
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 397
Rejestracja: 2011-07-23, 01:16

Re: W zgodzie z naturą i samym z sobą

Post autor: waldek727 » 2012-03-25, 23:00

Nie za bardzo rozumiem Piotrze Twoje pytanie.

Wprowadzając materię organiczną do gleby i mikroorganizmy w postaci EM-ów w drodze różnych procesów zachodzących w glebie powstaną z tego minerały, mikro i makroelementy przyswajalne dla roślin. To włośniki korzeniowe same będą decydować o tym co i w jakiej ilości mają sobie pobrać wraz z wodą. Jeżeli system korzeniowy roślin upewni się, że ma pod dostatkiem pożywienia które może w łatwy sposób wchłonąć, to zacznie go intensywnie poszukiwać potęgując swój zdrowy przyrost.
Na koniec jeszcze takie zasłyszane stwierdzenie:
"Jak chcesz coś sprzedać to najpierw przekonaj kupującego, że mu tego brakuje i że jest to mu bardzo potrzebne" - to jest podstawa dzisiejszego marketingu.
Czy mam Piotrek jeździć od ogrodu do ogrodu naszych koleżanek i kolegów z forum i przekonywać wszystkich, że nawożenie mineralne roślin nic nie daje, że jest to wyrzucanie pieniędzy w błoto, że duża część tych nawozów wogóle nie jest pobierana przez system korzeniowy, tylko wymywana z wierzchniej warstwy gleby do wód powierzchniowych i gruntowych?

A może ziemi mam sprzedać wiadomość, że najlepszym pokarmem jaki może kumulować w sobie jest ten zawarty w nawozach organicznych? Ona od dawna już to wie, tylko czeka teraz na nasz przyjazny gest zrobiony w jej stronę.

Myślę jednak, że najlepszą drogą do podzielenia się tymi informacjami jest nasze forum.

Pozdrawiam. Waldek.
,,Ogród, który żyje w zgodzie z naturą żyje pełnią życia"

użytkownik usunięty

Re: W zgodzie z naturą i samym z sobą

Post autor: użytkownik usunięty » 2012-03-26, 00:12

Twierdzisz, że nawożenie mineralne nic nie daje i tylko zatruwa glebę. A jeśli nawożenie organiczne jest takie nieszkodliwe dla gleby i wód gruntowych to fermy zwierzęce nie powinny zatruwać środowiska. Prawda wg mnie leży po środku. Przenawożenie zawsze jest szkodliwe. Nie będzie dobrze jeśli czegoś będzie w glebie (w środowisku) za mało jak i za dużo. Wszystko musi być stosowane i używane właściwie, z głową a szkody nie wyrządzi.

użytkownik usunięty

Re: W zgodzie z naturą i samym z sobą

Post autor: użytkownik usunięty » 2012-03-26, 00:38

Uważam, że popadanie w skrajności też nie służy niczemu.

Na początek powiem, że w zeszłym roku po raz pierwszy stosowałam Rosahumus i EM-y. Oczywiście dowiedziałam się o nich z naszego forum. Naturalne metody stosuje od dawna Gosia2501. Najlepiej przekonują przykłady obejrzane na własne oczy i to oglądanie jej ogrodu, sporo przegadanych tematów przekonało mnie do końca. Co do skutków działania, to nie spodziewam się cudów i pewnie na efekty muszę poczekać. Nawiasem mówiąc właśnie się szykuję do kolejnego dozowania Rosahumusu.
Poza wymienionymi preparatami w ogrodzie stosuję z nawozów biohumus, który został wytworzony przez dżdżownice. Tego nawozu nie da się nadużyć, stosuję przeszło dwa lata.

Jeszcze mam problemy ze szkodnikami czy chorobami, staram się stosować też środki naturalne, ale nie zawsze wszystko się uda. Cały czas się uczę, więc w końcu wypracuję sobie metody i obiecuję sobie nie używać całkowicie chemii. Jest to wyzwanie, ale wg mnie warto.

Opowiadam także sąsiadom działkowcom o naturalnych metodach, chętnie słuchają, ale poza tym niewiele z tego wynika. Zauważyłam, że większość nie martwi się o otoczenie. Jeśli jeszcze hodują coś do jedzenia, to są w stanie korzystać z ekologicznych środków. Jeśli to ogrody ozdobne, czy rekreacyjne, to już mniej chętnie. Generalnie każdy patrzy by to co uzyskuje na działce mieć za darmo, albo bardzo tanio. Brakuje świadomości ekologicznej - widać to w zachowaniach szkodliwych dla siebie i innych - spalanie szkodliwych substancji (śmieci), palenie tzw. byle czym, przenawożenie, beztroskie pozbywanie się toksycznych odpadów itd. Poza tym w rozmowach często powołują się na to, że: "inni nie dbają, to po co ja mam dbać?". :zdegustowany:

Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6870
Rejestracja: 2011-10-30, 18:23

Re: W zgodzie z naturą i samym z sobą

Post autor: tadek » 2012-03-26, 19:18

Daniela pisze:Brakuje świadomości ekologicznej - widać to w zachowaniach szkodliwych dla siebie i innych - spalanie szkodliwych substancji (śmieci), palenie tzw. byle czym, przenawożenie, beztroskie pozbywanie się toksycznych odpadów itd. Poza tym w rozmowach często powołują się na to, że: "inni nie dbają, to po co ja mam dbać?". :zdegustowany:

Święte słowa napisałaś Danielo.
Wokół nas jest wiele zatwardziałych osób, które niewiele robią sobie z dbania o środowisko.
Chociażby tak prosta czynność jak segregacja odpadków, plastiki osobno, szkło osobno i tak dalej, stwarza wielu osobom problem. Jakiś czas temu zapytałem się osoby X, dlaczego nie segreguje odpadków, mając do segregacji idealne warunki. W odpowiedzi usłyszałem: Jeżeli mi zapłacą, to będę segregować.
Takich przykładów można mnożyć.
Ludzie pomyślcie trochę o środowisku w jakim żyjecie!
- Dobrze, może wam starczy, a co zrobią z tym spadkiem po was wasze dzieci, wnuki, czy prawnuki?
Zapraszam do mnie: W ogródku Tadeusza ->>

użytkownik usunięty

Re: W zgodzie z naturą i samym z sobą

Post autor: użytkownik usunięty » 2012-03-26, 21:38

Z tą segregacją śmieci jest naprawdę trudno nawet jak ma się chęci. U mnie pod blokiem jest tylko pojemnik na plastikowe butelki. Brakuje mi pojemników choćby na szkło i papier. Jak się pytaliśmy firmy wywożącej odpady o pojemniki to stwierdziła, że jej się to nie opłaca, bo na wysypisku jest sortownia i tam śmieci są segregowane. Mi jedyne co brakuje w naszym kraju, to kaucji za butelki, jak to jest np. u zachodnich sąsiadów. Może dzięki temu, byłoby mniej plastikowych i szklanych butelek w lasach i nad wodami.
A co do palenia śmieci na działkach i ogrodach to trudno ludzi przekonać jak trujące, toksyczne gazy się przy tej okazji uwalniają do powietrza. Tak samo jak trudno jest wyplenić zwyczaj wypalania traw na wiosnę. :-/

ODPOWIEDZ