W ogródku Tadeusza

Tu pochwal się Twoim ogrodem! Fotografie i opisy co u Ciebie rośnie - mile widziane!
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6880
Rejestracja: 2011-10-30, 18:23

W ogródku Tadeusza - 13 kwiecień 2016 r.

Post autor: tadek » 2016-04-13, 20:47

.
W ogródku kwitnie już... gęsiówka: :hyhy:
1-P1220170.JPG
2-P1220171.JPG
Kwiaty pokazała też... Genia - bergenia. :lol:
3-P1220172.JPG
Bergenia sercowata (Bergenia cordifolia), określana również jako bergenia sercolistna, jest zimozieloną byliną, wytwarzającą grube, płożące się po ziemi kłącza. Liście są duże, skórzaste, błyszczące, o sercowatym kształcie. Stanowią ozdobę bergenii przez niemal cały rok. Ciemnoróżowe kwiaty bergenii sercowatej, zebrane na szczytach pędów w duże wiechowate kwiatostany, pojawiają się od kwietnia do maja. Pędy kwiatostanowe też są ciekawe, gdyż mają nietypowy czerwony kolor. Roślina osiąga wysokość do 0,5m.
Wiecej - Bergenia sercowata :arrow:
Zapraszam do mnie: W ogródku Tadeusza ->>

Awatar użytkownika
krysta
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 897
Rejestracja: 2013-10-20, 23:11

Re: W ogródku Tadeusza

Post autor: krysta » 2016-04-13, 21:01

Ładne zdjęcie gęsiówki :P

Awatar użytkownika
mmmm5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 4077
Rejestracja: 2011-04-30, 17:59

Re: W ogródku Tadeusza

Post autor: mmmm5 » 2016-04-13, 21:41

Teraz już wiem czego się mogę spodziewać po mojej nowo zakupionej bergenii.Tadku to chyba łatwy w uprawie kwiatek ?
Serdeczności przesyłam Maria

Rodzinne włości

Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6880
Rejestracja: 2011-10-30, 18:23

Re: W ogródku Tadeusza

Post autor: tadek » 2016-04-13, 22:26

.
U mnie Marysiu bergenia rośnie bez problemu.
Myślę że Tobie również nie sprawi kłopotu. A jaką masz ziemię, mocno piaszczystą?
Zauważyłem że ona - jak każda roślina, różnie rośnie na różnych glebach. Kilka sadzonek poradziłem na cmentarzu, gdzie ziemia jest piaszczysta. Tam też rośnie, ale przez trudne warunki - uboga gleba, sucho, nie straszy wielkością. Ciągle jest malutka.
Zapraszam do mnie: W ogródku Tadeusza ->>

Awatar użytkownika
mmmm5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 4077
Rejestracja: 2011-04-30, 17:59

Re: W ogródku Tadeusza

Post autor: mmmm5 » 2016-04-13, 22:36

U mnie rośnie w donicy ,ziemia kupna do siewu wzbogacam ją podlewając humusem.
Serdeczności przesyłam Maria

Rodzinne włości

Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6880
Rejestracja: 2011-10-30, 18:23

22 kwietnia 2016 r. w ogródku Tadeusza

Post autor: tadek » 2016-04-22, 21:13

.
Zacznę od czerwonych robaczków, zwanych tramwajarzami.
Spotkałem je na ścieżce prowadzącej do ogrodu, podczas burzliwej narady - jaką przeprowadzały.
Niestety, nie udało mi się podsłuchać, o czym debatowały.
:lol:
Kowal bezskrzydły (Pyrrhocoris apterus)
Kowal bezskrzydły (Pyrrhocoris apterus)
Kowale. Chyba najbardziej znane owady, jakie możemy spotkać w miastach i to zarówno tych dużych, jak również małych. Nie zawsze jednak z nazwy, przynajmniej tej oficjalnej. Często bowiem posiadają własne, bardziej lokalne. Szczególnie mocno przylgnął do nich przydomek „tramwajarze” i chyba nie bez powodu, zwłaszcza gdy spojrzymy na kopulujące osobniki. Taki widok, może być zresztą nawet zabawny. Gorszący, zaczyna się dopiero wtedy, gdy pojawia się całe stado, oblegające pień, lub sąsiadujący z nim murek. Jakby tego było mało, takie widoki wcale nie należą do rzadkości. Tak liczne pluskwiaki mogą przerazić bardzo wielu ludzi, jednak mnie zaciekawiły na tyle, że w dzieciństwie rozpocząłem swoją przygodę z owadami, właśnie od nich. No ale dobrze, nie będę się rozpisywał o swoich dziecięcych latach, czas bowiem przedstawić wam naszych „tramwajarzy.”
Więcej: Kowal bezskrzydły - czy jest groźny, zwalczanie, domowe sposoby

Głównym celem dzisiejszej wizyty w ogródku było posadzenie nowo kupionej brzoskwini 'Saturn'.
:hyhy: Do centrum ogrodniczego wszedłem jak to często bywa - ot tak sobie, zobaczyć co ciekawego mają. No i mieli, jak to w centrum ogrodniczym :rotfl: - duuuużo ciekawych roślinek... Między innymi drzewka owocowe, wśród których wypatrzyłem wspaniałą, wspomnianą powyżej brzoskwinie płaskoowocową 'Saturn'. Kosztowała 35 zł., ale za tą sumę zapewniam, żadna z was widząc to DRZEWO nie pozwoliła by pozostać drzewku dłużej w sklepie. Każda z was momentalnie zabrała by je do domu.

Walory drzewa:
Przede wszystkim imponująca wielkość: Wysokość z doniczką w której rosła, prawie dwa metry i trzydzieści centymetrów. Gałązki pięknie przycięte na kilka oczek, i każda obsypana różowym kwieciem - przez co drzewko przybrało formę drzewa kolumnowego, tonącego w różu. Natomiast grubość pnia u podstawy przyrównać mogę do kiełbasy krakowskiej suchej... :oczami:
- Prawdziwy ,,mercedes" wśród drzew owocowych, oferowanych w sprzedaży.

Oto moje nowe drzewko:
Nowo posadzona brzoskwinia 'Saturn'
Nowo posadzona brzoskwinia 'Saturn'
Brzoskwinia płaskoowocowa 'Saturn' to odmiana wybitnie deserowa, o średnio wczesnej porze dojrzewania i wysokiej plenności. Owoce są silnie spłaszczone, małe lub średniej wielkości, o średnicy 6-8 cm i masie 60-80g. Większe owoce można uzyskać dzięki przerzedzaniu zawiązków, o czym napiszę dokładniej w dalszej części tekstu. Skórka owoców 'Saturna' jest kremowa, w większości pokryta czerwonym rumieńcem, a miąższ kremowobiały, miękki i soczysty.

Czytaj dalej... :arrow:
Kwitnący pigwowiec, widziany przez kratę po której pnie się nie widoczny cytryniec chiński. Pnącze to podmarzło trochę, przez co musi ponownie zasiedlić kratę.
Kwitnący pigwowiec, widziany przez kratę po której pnie się nie widoczny cytryniec chiński. Pnącze to podmarzło trochę, przez co musi ponownie zasiedlić kratę.
Pąki kwiatów kielichowca plennego.
Pąki kwiatów kielichowca plennego.
:kwasny: Jestem cały czas nie pocieszony, bowiem kielichowca kupiłem nie pod nazwą plenny, a wonny. Miał w czasie kwitnienia swoim zapachem obdzielać cały ogród.
Tym czasem nic takiego się nie dzieje...
Chyba że ja zamiast krzewu zacznę rozpylać zapachy z dezodorantu. :lol:

O prawdziwej nazwie mojego kielichowca - mimo że rośnie u mnie już z pięć lat, dowiedziałem się w tym roku z naszego Poradnika ogrodniczego.

Na moim krzaczku znalazłem w tym roku torebkę nasienną, w której siedziały cztery nasionka...
Zapomniałem zrobić im zdjęcie. :hyhy:


Poradnik ogrodniczy:
Kielichowiec wonny, chiński i plenny - uprawa, odmiany, rozmnażanie :arrow:
  • Tulipany...
5-P1220235.JPG
7-P1220243.JPG
9-P1220246.JPG
  • I mój rabarbar...
6-P1220241.JPG
  • Jutro będzie placek... :oczami:
1-P1150843.JPG
Zapraszam do mnie: W ogródku Tadeusza ->>

Awatar użytkownika
mmmm5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 4077
Rejestracja: 2011-04-30, 17:59

Re: W ogródku Tadeusza

Post autor: mmmm5 » 2016-04-22, 21:22

A jak tam się czuje Tadku perukowiec podolski ? Dawno go nie pokazywałeś .Ja dzisiaj odwiedziłam mój i mogę tylko tyle powiedzieć,że przetrzymał zimę bo ma pąki .
Brzoskwinie kupiłeś dorodną,tylko z tego co czytałam to chyba masz już jedną,dwie czy może więcej ? Jesteś chyba smakoszem tych owoców....
Rabarbarowe żniwa widzę,że udane :super:
Serdeczności przesyłam Maria

Rodzinne włości

Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6880
Rejestracja: 2011-10-30, 18:23

Re: W ogródku Tadeusza

Post autor: tadek » 2016-04-22, 21:37

.
Płaskoowocowej brzoskwini jeszcze nie maiłem Marysiu. Ale faktycznie, mam kilka drzew brzoskwiniowych. U mnie przeważają przede wszystkim Brzoskwinie Siewki Rakoniewickiej. Mam też szlachetną, nisko pienną brzoskwinię, ale ta jest już wiekowa, i nie wiem jak długo jeszcze pożyje, - oraz brzoskwinie szczepioną. Szczepienie zleciłem ogrodnikowi razem ze szczepieniem moreli (których też mam 5 drzew) dwa sezony temu. Wymieniać mogę długo. A wszystko na 300 metrach. :P

A czy jestem smakoszem tych owoców? :hyhy:
Chyba jestem, bo lubię zrywać je wygrzanie w słońcu, i jeść...

A co do mojego perukowca to jest, żyje.
Chociaż polowa krzewu (składającego się z dwóch pni) :lol: przemarzła.
Jak będę w ogrodzie, to zaraz sfotografuję go.

Marysiu, zapraszam Ciebie jutro na skosztowanie placuszka. :zawstydzony:
Zapraszam do mnie: W ogródku Tadeusza ->>

Awatar użytkownika
mmmm5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 4077
Rejestracja: 2011-04-30, 17:59

Re: W ogródku Tadeusza

Post autor: mmmm5 » 2016-04-22, 21:41

Tadeuszku,jak tak mam,że ze słodyczy najbardziej lubię schabowy ewentualnie śledzik z cebulką ...
Ale za dobre serce i zaproszenie dziękuję :padam:
Serdeczności przesyłam Maria

Rodzinne włości

kajaja2
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1405
Rejestracja: 2016-02-01, 13:03

Re: W ogródku Tadeusza

Post autor: kajaja2 » 2016-04-22, 21:44

To ja po proszę ciasto rabarbarowe i kompocik.mniam mniam pychotka :)

Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6880
Rejestracja: 2011-10-30, 18:23

Re: W ogródku Tadeusza

Post autor: tadek » 2016-04-22, 22:09

.
Śledził z cebulką w zalewie olejowej mam Marysiu.
Schabowy też jestem wstanie jutro uszykować i podać. Z buraczkami.. :lol:

Zapraszam, zapraszam Kasiu na placuszek... Tylko kompot do niego podam z innych owoców. :zawstydzony:
Zapraszam do mnie: W ogródku Tadeusza ->>

Awatar użytkownika
lawender
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1153
Rejestracja: 2014-01-12, 11:59

Re: W ogródku Tadeusza

Post autor: lawender » 2016-04-22, 22:39

No Tadziu rabarbar już imponującej wielkości.....placuszek mniam,,,, mniam:)Tulipany urocze....lubię takie fotki. Pigwowiec uroczo wygląda.:)
Pozdrawiam serdecznie Ola - Lawender:)

Awatar użytkownika
malina
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6395
Rejestracja: 2013-10-26, 09:52

Re: W ogródku Tadeusza

Post autor: malina » 2016-04-23, 07:21

Tadeuszu , do twarzy Ci z tym ogromniastym rabarbarem , piękny okaz . Tadeusz musi mieć dużo brzoskwiń , by piec placki ze świeżymi owocami , a nie z kompotu :hyhy: brzoskwinie to jedyne owoce , których nie da się za bardzo rozgotować /gruszki też/ , do placków robię brzoskwinie w syropie , po wyjęciu ze słoika osączam na sicie , a syrop do wody . Życzę Ci obfitych zbiorów . :D
Pozdrawiam z uśmiechem Halina.
Nowy Ogród Maliny
Nowy Drugi Ogród Maliny

Awatar użytkownika
mmmm5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 4077
Rejestracja: 2011-04-30, 17:59

Re: W ogródku Tadeusza

Post autor: mmmm5 » 2016-04-23, 10:09

A ja zasypuję owoce kilo na kilo cukrem i pasteryzuje bez wody nadają sie wtedy do ciasta prawie bez odsączania.
Kilkanaście brzoskwiń Tadziu to piękny dorobek.
Czym się różni brzoskwinia płaskoowocowa Saturn od Twoich innych brzoskwiń ?
Serdeczności przesyłam Maria

Rodzinne włości

Awatar użytkownika
wasilewska101
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 3977
Rejestracja: 2010-01-20, 11:14

Re: W ogródku Tadeusza

Post autor: wasilewska101 » 2016-04-23, 11:21

Mój cytryniec też przemarza i chyba będę musiała go przenieść w cieplejsze miejsce ..Natomiast rabarbar służy mi do usuwania brudu z brudnych rąk bo tylko wnuki lubią go podjeść na surowo z cukrem .. Brzoskwinię mam jedną i w tamtym roku miała kilka mizernych owoców szybko spałaszowanych przez wnuków ..

ODPOWIEDZ