Szalone szuwary:)

Tu pochwal się Twoim ogrodem! Fotografie i opisy co u Ciebie rośnie - mile widziane!
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 5390
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22

Re: Szalone szuwary:)

Post autor: Krysia » 2015-01-13, 13:36

Olu, czy Twoje szuwary są w Gdyni, czy w okolicach? Ja lubię całe Trójmiasto i jestem co roku. Zapach morskiej bryzy to jest to co tygrysy lubią najbardziej :-D

Awatar użytkownika
lawender
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1153
Rejestracja: 2014-01-12, 11:59

Re: Szalone szuwary:)

Post autor: lawender » 2015-01-13, 13:46

Ogród Krysiu jest 40km od Gdyni, nad jeziorem Otażewo( chyba tak się :lol: nazywa to jezioro) Tam znajomi mają dużą 2ha działkę a na niej duży staw. a nad tym stawem ja się uwijam :rotfl: Teren jest cudowny cisza i cisza.Ogród graniczy z jeziorem. Niestety mam trudny dojazd, pól godziny pociągiem, plus 1,5 godz autobusem plus 4 km na piechotę:(Znajomi jadąc do swojego ogrodu zabierali mnie ze sobą,,,,,,hm.....(dziś urodziły im się bliźnięta)więc szybko tam się nie wybiorą......oj nie wiem jak będe tam się dostawać,,,,,autkiem 40 min i było się na miejscu:)a teraz...... :-(
Pozdrawiam serdecznie Ola - Lawender:)

Awatar użytkownika
Iga51
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 4129
Rejestracja: 2013-10-07, 17:53

Re: Szalone szuwary:)

Post autor: Iga51 » 2015-01-13, 20:56

Róże i goździk piękne. Twoja biała piwonia jest trochę inna niż moja. Moja ma czerwony kleksik i ma inną biel. Chyba, że to kwestia światła.
Oleńko, no to masz problem z dojazdami. Nie pozostaje Ci chyba nic innego jak kupno jakiegoś wehikułu. Byłabyś niezależna. Życzę Ci żeby do wiosny problem się rozwiązał, bo inaczej zanim dojedziesz na działkę, to padniesz ze zmęczenia.

Awatar użytkownika
Asterka
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 310
Rejestracja: 2011-09-20, 13:51

Re: Szalone szuwary:)

Post autor: Asterka » 2015-01-13, 23:34

Olu,
kwiatki masz śliczne. Szczególnie róże i goździki.
Szkoda tylko, że swój ogródek masz tak daleko od domu. A czy możesz tam latem nocować?

W wątku Karola napisałaś, że chciałabyś mieć świecznicę. Ja mam, rośnie na słońcu i ładnie kwitnie. Jeżeli uda mi się ją podzielić, to możesz dostać ode mnie na wiosnę.
moja swiecznica
moja swiecznica
To moja druga świecznica. Poprzednia była pewnie jakiejś innej odmiany. Miała pąki, ale nigdy nie zdążyła zakwitnąć.
Pozdrawiam Danusia-Asterka.

Awatar użytkownika
Agnieszka123
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1738
Rejestracja: 2014-07-19, 07:52

Re: Szalone szuwary:)

Post autor: Agnieszka123 » 2015-01-14, 07:21

Zaczyna się Oleńko ciekawie, wklejaj zdjęcia, bo brakuje letnich widoków w tę jesienną, ponurą zimę :)
Pozdrawiam Wszystkich
Agnieszka
Mój azyl

Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 5390
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22

Re: Szalone szuwary:)

Post autor: Krysia » 2015-01-14, 14:53

Olu, to trochę daleko tymi autobusami. Ja znam jezioro Żarnowieckie, dużo tam kormoranów.
Wiesz, może ci Twoi znajomi będą jeździć z dzieciakami na powietrze, byle tylko zdrowo rosły.
Pozdrawiam Cię serdecznie. :-D

Awatar użytkownika
lawender
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1153
Rejestracja: 2014-01-12, 11:59

Re: Szalone szuwary:)

Post autor: lawender » 2015-01-14, 15:48

Ach,tak rozmyślam i rozmyślam :-( jak będzie wyglądała moja podróż nad staw,,,,,,hm...tak jak pisze Iga najlepiej byłoby mieć jakiś wehikuł...myślę o małym, tanim autku ale nie kierowałam autem kilka lat.....nie jestem dobrym kierowcą :-( i mam stracha znowu usiąść za kierownice...... :(
Pozdrawiam serdecznie Ola - Lawender:)

Awatar użytkownika
lawender
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1153
Rejestracja: 2014-01-12, 11:59

Re: Szalone szuwary:)

Post autor: lawender » 2015-01-14, 16:09

A teraz moi Kochani ciąg dalszy mojej opowieści...... :rotfl: No i lały się łzy,że nie mam swojego kawałka ziemi z kwiatami, nie pomagały spacery na Gdyńskie działki i spacery po hali targowej oczywiście ze stoiskami z roślinkami.....aż pewnego dnia moi znajomi u których pracuje zaproponowali mi wspólny wyjazd do nich na wieś....oj byłam prze szczęśliwa,a kiedy zaprowadzili mnie nad staw i powiedzieli ,że mogę wokół stawu sadzić, kopać, siać czyli robić co mi się podoba to moja radość sięgnęła zenitu :padam: oj, od razu zobaczyłam przed oczami rabatę z mnóstwem kwiatów.Jak tylko wróciłam do domu cała w skowronkach czym prędzej chwyciłam kredki i zaczęłam rysować......hm.....jak się domyślacie zaczęłam rysować wstępny plan nasadzeń. Teren wokół stawu był zarośnięty jak to zwykły staw wykopany na wielkiej łące.Wokół rosły trawa i chwaściska, jako jedyne były posadzone małe tuje w dość dużych odstępach. By cokolwiek tam posadzić trzeba było dużo pracy,,,,ale mnie to nie zniechęciło. :rotfl: Kredki rozgrzewały się w moich rękach do czerwoności a temperówka nie nadążała temperować połamanych.....aż w końcu z pod moje ręki wyszło COŚ TAKIEGO:)
Załączniki
Pierwszy plan nasadzeń:)
Pierwszy plan nasadzeń:)
I druga wersja planu:)
I druga wersja planu:)
Pozdrawiam serdecznie Ola - Lawender:)

Awatar użytkownika
lawender
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1153
Rejestracja: 2014-01-12, 11:59

Re: Szalone szuwary:)

Post autor: lawender » 2015-01-14, 16:12

I tak się zaczęła przygoda z moim ogródkiem na stawem, :-D przygoda z Szalonymi szuwarami :-D c.d.n. :rotfl:
Pozdrawiam serdecznie Ola - Lawender:)

Awatar użytkownika
malina
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6422
Rejestracja: 2013-10-26, 09:52

Re: Szalone szuwary:)

Post autor: malina » 2015-01-14, 16:31

Szalona Olu w szalonych szuwarach ,piękne te szalone wspomnienia ;)
Pozdrawiam z uśmiechem Halina.
Nowy Ogród Maliny
Nowy Drugi Ogród Maliny

Awatar użytkownika
mmmm5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 4077
Rejestracja: 2011-04-30, 17:59

Re: Szalone szuwary:)

Post autor: mmmm5 » 2015-01-14, 16:56

Zazdroszczę tej umiejętnosci planowania na papierze ja muszę wsadzić roślinkę zobaczyć jak się komponuje z innymi ,czasami to trwa nawet dwa lata a potem albo akceptacja albo przesadzanie !!!
Nie jestem w stanie przewidzieć czy to co narysowane będzie mi sie podobało w realu... Dlatego latam z sadzonkami po polu :zakrecony: :zakrecony:
Serdeczności przesyłam Maria

Rodzinne włości

Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 5390
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22

Re: Szalone szuwary:)

Post autor: Krysia » 2015-01-14, 17:25

Olu, ślicznie wszystko rozplanowałaś i narysowałaś. Kwiatuszki to jednak bardzo wciągają. I fajnie, bo przy nich się odpoczywa. :-)

Awatar użytkownika
lawender
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1153
Rejestracja: 2014-01-12, 11:59

Re: Szalone szuwary:)

Post autor: lawender » 2015-01-14, 17:51

mmmm5 pisze:Zazdroszczę tej umiejętnosci planowania na papierze ja muszę wsadzić roślinkę zobaczyć jak się komponuje z innymi ,czasami to trwa nawet dwa lata a potem albo akceptacja albo przesadzanie !!!
Nie jestem w stanie przewidzieć czy to co narysowane będzie mi sie podobało w realu... Dlatego latam z sadzonkami po polu :zakrecony: :zakrecony:

Narysowałam,.....i tylko pierwsze rośliny posadziłam wg planu he he....z całą resztą biegałam i biegam......przymierzam ,przesadzam eh.....cały czas coś wymyślam :rotfl: a jak nie uda się kupić zaplanowanej odmiany ale za to dwie ,nowe, spotkane roślinki po przystępnej cenie,,,,,,,hm to jak się tu nie skusić.....i nie kupić....:)
Pozdrawiam serdecznie Ola - Lawender:)

Awatar użytkownika
lawender
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1153
Rejestracja: 2014-01-12, 11:59

Re: Szalone szuwary:)

Post autor: lawender » 2015-01-14, 17:55

Asterko ,a po świecznicę już ustawiam się w kolejkę:) :)
Krysiu ,masz rację w zupełności ,że kwiatuszki wciągają:) oj ,bardzo bardzo:)
Pozdrawiam serdecznie Ola - Lawender:)

Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6879
Rejestracja: 2011-10-30, 18:23

Re: Szalone szuwary:)

Post autor: tadek » 2015-01-14, 19:23

Wspaniała historia szalonych szuwar Olu! :padam:

Napiałaś że: "znajomi mają dużą 2ha działkę a na niej duży staw. a nad tym stawem ja się uwijam" :rotfl:
Olu, nad tym stawem nikt na stałe nie mieszka?
A jak rozwiązujesz problem z narzędziami? Masz jakąś altankę?
lawender pisze:Ach,tak rozmyślam i rozmyślam jak będzie wyglądała moja podróż nad staw,,,,,,hm...tak jak pisze Iga najlepiej byłoby mieć jakiś wehikuł...myślę o małym, tanim autku ale nie kierowałam autem kilka lat.....nie jestem dobrym kierowcą i mam stracha znowu usiąść za kierownice...... :(
Samochód jest fajną sprawą. :zawstydzony:
Łatwiej jest go kupić ale trudniej utrzymać. Wiele taki luksusik potrafi kosztować... :/

Olu, tym że nie kierowałaś samochodem wiele lat nie musisz się przejmować.
Szkoły nauki jazdy organizują też kursy przypominające, dla takich osób jak Ty.

Życzę Tobie aby udało się Tobie Olu zdobyć jakieś fajne autko,
z którego będziesz w pełni korzystać i z którego będziesz B. zadowolona.
Zapraszam do mnie: W ogródku Tadeusza ->>

ODPOWIEDZ