Zmiany na liściach

Specjalny kącik dla miłośników tych niezwykłych roślin.
talibankaa
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 383
Rejestracja: 2011-03-20, 21:18

Post autor: talibankaa » 2011-07-10, 22:44

Wydaje mi się że to nic groźnego, czasami liście się same z siebie kulą. Na wszelki wypadek obejrzyj dobrze listka, zobacz czy nie ma na nich zmarszczek (śladów odwodnienia), przebarwień i szkodników. Jeżeli nic nie znajdziesz to obserwuj listka i w razie pytań pisz.
To, czego się pragnie, i to, co się otrzymuje, to zwykle dwie całkiem różne rzeczy.

Pozdrawiam Ewelina :)

Awatar użytkownika
natalik11
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 35
Rejestracja: 2011-06-07, 15:32

Post autor: natalik11 » 2011-07-10, 23:34

Bardzo dziękuję, nie ma żadnych szkodników, chyba odwodnienie jest możliwe, ponieważ jest on w spagnum i wolę go czasem przesuszyć niż przelać. Niestety jeden z moich piękności również w tym podłożu został przelany i próbuję go reanimować i dlatego teraz uważam na wodę. :)
Bardzo dziękuję :)
Pozdrawiam! Natalia :)

talibankaa
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 383
Rejestracja: 2011-03-20, 21:18

Post autor: talibankaa » 2011-07-11, 07:30

Ja bardzo nie lubię storczyków posadzonych w spagnum właśnie ze względu na łatwość ich przelania. Jeżeli będzie Ci wygodniej to przesadź storczyka w korę którą łatwiej jest podlewać.

Jeżeli to przesuszenie to na starszych liściach też powinno być widać zmarszczki.
To, czego się pragnie, i to, co się otrzymuje, to zwykle dwie całkiem różne rzeczy.

Pozdrawiam Ewelina :)

Awatar użytkownika
natalik11
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 35
Rejestracja: 2011-06-07, 15:32

Post autor: natalik11 » 2011-07-11, 12:49

Rzeczywiście widać zmarszczki na starszych liściach, ale są one mniej zauważalne. Bardzo Ci dziękuję. :)
Pozdrawiam! Natalia :)

talibankaa
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 383
Rejestracja: 2011-03-20, 21:18

Post autor: talibankaa » 2011-07-11, 12:59

Proszę bardzo i polecam się na przyszłość :)
To, czego się pragnie, i to, co się otrzymuje, to zwykle dwie całkiem różne rzeczy.

Pozdrawiam Ewelina :)

Awatar użytkownika
natalik11
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 35
Rejestracja: 2011-06-07, 15:32

Post autor: natalik11 » 2011-07-11, 13:18

Bardzo się cieszę :)
Pozdrawiam! Natalia :)

Awatar użytkownika
natalik11
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 35
Rejestracja: 2011-06-07, 15:32

Proszę o pomoc

Post autor: natalik11 » 2011-09-09, 19:38

Wznawiam temat mojego storczyka opisanego tu już wcześniej. Niedawno pojawiły się na jego liściach dziwne plamy i nie mam pojęcia co to może być. Dziś oddzieliłam go od pozostałych.
Załączam zdjęcia.
Proszę o radę :)
Załączniki
SNC00452.jpg
SNC00451.jpg
SNC00450.jpg
Pozdrawiam! Natalia :)

Awatar użytkownika
DiAbLuSiA
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 299
Rejestracja: 2010-05-16, 18:19

Post autor: DiAbLuSiA » 2011-09-22, 23:13

żółknięcie zwykle niestety oznacza przelanie:( mój jeden storczyk został przelany i właśnie żółkły mu liście... niestety zdjęcia sa lekko prześwietlone i nie wiem czy o ten problem Ci chodzi:)

Jeśli tak ... przesadź strorczyka...
Wyjmij go z doniczki doniczke umyj porzadnie lub najlepiej wyparz
poobcinaj zgniłe i puste korzenie, wstaw korzenie do wody z preparatem grzybobójczym następnie wsadź go do nowego podłoża ( jak dziewczyny mi radziły - karmazyt + kora sosnowa lub karmazyt + chipsy kokosowe ;) więcej informacji o przesadzeniu w moim wątku o wiotkim liściu gdzie porad udzielały bardziej doświadczone storczykomaniaczki:)
najlepiej zrób zdjęcie za dnia bez lampy błyskowej

a to na tym pierwszym zdjęciu nie wiem co to jest może jakieś storczyki najlepiej niech się wypowiedzą ekspertki:)
..::Nikt nie jest doskonały w Tym niedoskonałym świecie::..

talibankaa
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 383
Rejestracja: 2011-03-20, 21:18

Post autor: talibankaa » 2011-09-22, 23:17

Dodam jeszcze że po kapeli ze środkiem grzybobójczym miejsca cięcia korzeni trzeba zabezpieczyć cynamonem. Co do tego pierwszego zdjęcia to nie jestem pewna bo lampa troszkę okłamuje rzeczywistość ale wygląda mi to albo na poparzenie słoneczne albo na grzyba. Zrób w dzień zdjęcie bez lampy i wrzuć.
To, czego się pragnie, i to, co się otrzymuje, to zwykle dwie całkiem różne rzeczy.

Pozdrawiam Ewelina :)

Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2383
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22

Post autor: Merghen » 2011-09-23, 07:41

Spróbuj zrobić zdjęcia bez lampy błyskowej w dobrym oświetleniu dziennym. Wydaje mi się,że zauważyłam jakąś plamę/y ale by dobrze ocenić co z tym zrobić potrzebne są lepsze zdjęcia. Wydaje mi się,że trzeba je będzie wyciąć ze sporym zapasem żywej tkanki i zasypać cynamonem lub opalić płomieniem ale więcej będę mogła powiedzieć gdy zobaczę lepiej te plamy. Opisz je też trochę, czy są suche, mokre, miękkie...Napisz też o warunkach lub od kiedy go masz

Dobrze,że odseparowałaś go. To najważniejsze :)
Ogród:
Zasadzany na ugorze

Zapraszam, Małgorzata

talibankaa
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 383
Rejestracja: 2011-03-20, 21:18

Post autor: talibankaa » 2011-09-26, 19:59

Wykorzystam wątek już istniejący dla swojego przypadku aby nie robić śmietnika na forum. Otóż zauważyłam ze ostatnio moim storczykom dziwnie żółkną liście. Myślałam że to może grzyb, więc przesadziłam 3 okazy w nowe podłoża (grzyba nie znalazłam) i postąpiłam tak jak powinno się postąpić w przypadku przesadzania i podejrzenia grzyba. Mimo mojej troski kolejne listki zżółkły w nienaturalny sposób. Więc ponownie zajrzałam do korzeni i zastałam wszystkie ładne i zdrowe. Myślałam że może brakuje storczykom nawozu, więc następną kąpiel urządziłam im z porządną odżywką do storczyków. I sytuacja znowu się powtórzyła. Teraz nie mam już pomysłu co z nimi zrobić. Zależy mi aby je uratować bo to prezenty które pięknie kwitnął.
Liście robią od końcówki żółto-brązowe, pomarszczone, z jaśniejszą obwódką, odpadają jak jeszcze mają chlorofil. Na początku były to tylko najstarsze liście a teraz żółkną już dużo młodsze.
Może Wy macie jakiś pomysł jak im pomóc. Jak trzeba będzie to po raz kolejny wyciągnę storczyki z kory. Oto zdjęcia liścia który wczoraj odpadł: (to błyszczące się na liściu to woda)
Załączniki
IMAG0266.jpg
IMAG0265.jpg
IMAG0264.jpg
To, czego się pragnie, i to, co się otrzymuje, to zwykle dwie całkiem różne rzeczy.

Pozdrawiam Ewelina :)

Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2383
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22

Post autor: Merghen » 2011-09-26, 20:30

A jak szybko podlałaś po przesadzeniu? Czy mogłabyś to jakoś umiejscowić w czasie (tygodniami, miesiącami) Ciężko coś powiedzieć bez takich informacji :(

Popatrzyła trochę w necie i przypomina mi to fytoftorozę. Można użyć wtedy któryś z wymienionych środków: Biosept 33 SL- 0,1%, Kupromet 45 WG- 0,35%, Biochikol-K AL- 1%, Sandofan Manco 64 WP- 0,2%.

Zobacz jaki jest trzon rośliny i gdybyś mogła wkleić zdjęcie to będzie można ocenić czy jest co jeszcze ratować. Ta choroba jest paskudna i największe możliwości wyleczenie są w początkowej fazie. Jak zainfekowany zostanie trzon to niestety walka jest bardzo trudna. Miejmy nadzieję,że to jednak coś innego...
Ogród:
Zasadzany na ugorze

Zapraszam, Małgorzata

talibankaa
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 383
Rejestracja: 2011-03-20, 21:18

Post autor: talibankaa » 2011-09-26, 20:56

Po każdym przesadzeniu podlewam storczyki najwcześniej po 10 dniach. Pierwsze przesadzenie miało miejsce ok 3 miesięcy temu, drugie przesadzenie jakieś 1,5 miesiąca temu. Pomiędzy przesadzeniami zżółkły jeden-dwa liście (zależy u którego storczyka). Na trzonie nie znalazłam nic podejrzanego ale dla pewności wrzucam zdjęcia. Niestety mogę fotografować tylko 2 okazy bo trzeci mama zabrała do siebie i nie mam na razie do niego dostępu.
Załączniki
Końcówki liści zżółkły i zostały obcięte 3 tygodnie temu, żółknięcie wyszło na nich dopiero dzisiaj
Końcówki liści zżółkły i zostały obcięte 3 tygodnie temu, żółknięcie wyszło na nich dopiero dzisiaj
Ten miał tylko delikatnie żółta końcówkę i był pomarszczony
Ten miał tylko delikatnie żółta końcówkę i był pomarszczony
Ten liść jeszcze wczoraj był normalny
Ten liść jeszcze wczoraj był normalny
pierwszy
pierwszy
pierwszy
pierwszy
To, czego się pragnie, i to, co się otrzymuje, to zwykle dwie całkiem różne rzeczy.

Pozdrawiam Ewelina :)

talibankaa
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 383
Rejestracja: 2011-03-20, 21:18

Post autor: talibankaa » 2011-09-26, 20:56

drugi
Załączniki
IMAG0274.jpg
IMAG0277.jpg
IMAG0276.jpg
IMAG0275.jpg
To, czego się pragnie, i to, co się otrzymuje, to zwykle dwie całkiem różne rzeczy.

Pozdrawiam Ewelina :)

Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2383
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22

Post autor: Merghen » 2011-09-26, 21:11

Na trzonie rzeczywiście nic nie widać ale znalazlam jeszcze jeden opis, który chyba bardziej pasuje do Twojego przypadku. Na szczęsie jest mniej szkodliwy choć walka też jest długa.
To fuzarioza a dokładnie zaatakowanie przez grzyby z gatunku Fusarium solani. w/g tego opisu liście zmieniają kolor na żółty i więdną a na powierzchni pojawiają się nieregularne szarawe plamy.

Do walki stosuje się jeden z wymienionych środków:
Biochikol-K-AL – (według instrukcji)
Biosept Active – 0,1
Polyversum WP – 0,05
Topsin M 500 SC – 01
Oprysk robi się kilkakrotnie co 14 dni stosując te środki naprzemiennie.

By nie przenosić choroby warto odkazić parapety (polecają takie środki jak:Agrosteril 110 SL – 5 czy Menno Florades 90 SL – 2) i zapobiegawczo robić to co 4 tygodnie.

Nigdy nie miałam tego u siebie więc tylko podaję to co wyczytałam ale najbardziej mi pasuje.

Napisz mi czy wtedy gdy przesadzałaś te storczyki to przesadzałaś je w to samo podłoże? Mogły się zainfekować właśnie od niego. Cały czas myślę skąd to się u Ciebie wzięło? :kwasny:
Ogród:
Zasadzany na ugorze

Zapraszam, Małgorzata

ODPOWIEDZ