Witamy na Jaśkowej Polanie!

Tu pochwal się Twoim ogrodem! Fotografie i opisy co u Ciebie rośnie - mile widziane!
Zablokowany
Awatar użytkownika
Roma
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 428
Rejestracja: 2011-09-17, 01:21

Witamy na Jaśkowej Polanie!

Post autor: Roma » 2011-09-25, 01:06

Serdecznie witam wszystkich, którzy zechcą odwiedzić naszą Jaśkową Polanę. Już teraz podziękuję pięknie wszystkim tym, którzy zechcą wesprzeć mnie radą i pomysłami, abym i ja choć w niewielkiej części, mogła dorównać wielu z Was.

Na Jaśkowej zamieszkaliśmy 4 lata temu. Było to 2 tys. m2 piaszczystego pola z domkiem, w środku lasu. Wszystko co dotychczas zostało posadzone i jak zostało posadzone jest dziełem przypadku. Teraz nadszedł czas aby to wszystko uporządkować, ale niestety weny twórczej brak :-(
Już przez pewien czas podczytuję to Forum i widzę tu bardzo wiele życzliwych ludzi i właśnie dzięki jednemu z nich "Waldek 727" powstaje ten wątek.
Od czytania różnych czasopism i mądrych poradników zupełnie mi się pomieszało w głowie i sama już nie wiem czego chcę. Jestem panią w bardzo podeszłym wieku i zależy mi, aby pracy przy tym nie było zbyt wiele, bo takich rabatek mam kilka do obskoczenia.
Teren który za chwilę przedstawię jest to teren nieogrodzony przed domem ok. 300 m2 przedzielony ścieżką
Obrazek
Obrazek

Pasy są szer. ok. 1 mb, długość 10 mb gleba piaszczysta kwasowość 6,5,
co do roślin tam posadzonych to jest prawdziwy galimatias.
2 migdałowce na pniu, po kilka krzaczków róż, funkie, chryzantemy, konwalie, narcyzy i Bóg wie co tam jeszcze. Część po lewej stronie również jest bardzo monotonna kolorystycznie.
A to część po prawej stronie ścieżki
Obrazek
Obrazek

Wydaje się być już trochę lepiej ale jeszcze to nie jest TO.
Dalsze części mojej Polany przedstawię w najbliższym czasie.
Może jeszcze dodam, że w obecnej chwili mam do zagospodarowania 30 krzewów róż.
Bardzo liczę na Pomoc :-D

Awatar użytkownika
edyta_mi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1059
Rejestracja: 2011-01-22, 21:58

Post autor: edyta_mi » 2011-09-25, 08:28

30 krzewów róż! Niezła ilość można by założyć niezłą rabatę różaną. Tylko skoro piszesz, że nie lubisz monotonii, to może warto odejść od geometrii i wprowadzić nieco falistych linii ;) .
Pozdrawiam Edyta

Awatar użytkownika
Roma
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 428
Rejestracja: 2011-09-17, 01:21

Post autor: Roma » 2011-09-25, 09:50

Gdzieniegdzie te faliste linie zostały wprowadzone.Teraz mój problem polega na tym czy np. wykopać wszystko na rabacie wzdłuż ścieżki i nie posadzić np. róż i ewentualnie uzupełnić rabaty funkiami. Czy powinny na tych rabatach znaleźć się również takie kwiaty jak tulipany, żonkile i temu podobne. Rosną tam także konwalie czy i one powinny pozostać.

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2011-09-25, 10:25

Z tym bardzo podeszłym wiekiem to byś Romo nie przesadzała. :-D Ja tu widzę jeszcze młodą (a już duchem na pewno) kobietę pełną zapału w tworzeniu ogrodu.
A ogród jak widzę daje wiele możliwości. Napisałaś, że chciałabyś stworzyć taki, który w przyszłości będzie Cię kosztował jak najmniej pracy i kupujesz róże? ;) :-D Akurat te piękne krzewy wymagają sporo pracy w ogrodzie jeśli chcemy cieszyć się ich pięknem, i to czasem bardzo bolesnej pracy. :rotfl: Jeśli chcesz uniknąć monotonii, to tak jak radzi Edytka odeszłabym ( i u siebie odeszłam ;) ) od geometrycznych kształtów rabat. Nawet ścieżka do domu może się wić wśród roślin, a nie sztywno pod linijkę nas prowadzić do celu. Ogród z ukształtowanymi faliście rabatami wydaje się większy i bardziej tajemniczy. Na takich rabatach możesz wprowadzić więcej gatunków roślin nie tworząc wrażenia chaosu. Jednak wymagający pewnej sprawności podczas np. koszenia. Rabaty takie jak pokazujesz wzdłuż ścieżki w ogrodzie wymuszają oszczędne dobieranie gatunków, tzn. ograniczenie się do dwóch trzech dobrze do siebie dobranych, oraz kolorów, czyli większe plamy w jednym kolorze (nawet zieleni) niż "napaćkane" kilkoma niewielkimi plamkami kolorystycznymi. To tak jak przedpokój w domu, jeśli jest schludnie, oszczędnie urządzony i panuje w nim porządek to czujesz spokój, od wejścia się odprężasz, ale jeśli wchodzisz i widzisz tu rząd butów, na to rzucone jakieś kapcie a między tym jeszcze torba z zakupami, to dopada Cię złość. :-D Jednak prace pielęgnacyjne dotyczące trawnika wzdłuż prostych rabat są łatwiejsze.
Żeby móc Ci cokolwiek zaproponować, musisz określić jaki ogród Ci odpowiada, w stylu angielskim, czyli miękkie linie w ogrodzie. "pozorny" nieład, wiele gatunków bylin itp. Czy może raczej styl francuski, ze sztywnymi geometrycznymi liniami i minimalistycznym doborem gatunków i kolorów.
Założenie na początku, że ma być to ogród wymagający jak najmniej pracy, jest ze wszech miar uzasadnione, musisz jednak przemyśleć, czy taki ogród w końcowym efekcie będzie Ci dawał radość? Tu musisz sobie odpowiedzieć na te pytania, zdecydować jaki on ma być a wtedy chętnie włączymy się w pomoc w tworzeniu go. Teraz poruszać się możemy jedynie po omacku i swoimi poradami wprowadzić większy bałagan niż jesteś sama zrobić. :lol:
Rozpisałam się trochę, ale chcę Cię uchronić przed błędami jakie sama popełniłam, nie określając na czym mi zależy a potem bezkrytycznie stosując życzliwe porady forowiczów, efektem tego jest obecne gruntowne przekształcanie ogrodu, ale już wedle ściśle określonej potrzeby własnej. :-D :-D :-D

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2011-09-25, 10:38

Roma pisze:Teraz mój problem polega na tym czy np. wykopać wszystko na rabacie wzdłuż ścieżki i nie posadzić np. róż i ewentualnie uzupełnić rabaty funkiami. Czy powinny na tych rabatach znaleźć się również takie kwiaty jak tulipany, żonkile i temu podobne. Rosną tam także konwalie czy i one powinny pozostać.
Pisząc poprzedni post nie widziałam tego powyżej. Tak jak mówiłam poprzednio, jeśli chcesz utrzymać kształt tych rabat wzdłuż ścieżki, to lepiej ograniczyć sie tam w doborze gatunków. Jeśli miałyby tam rosnąć róże to na pewno nie konwalie które rozrastają się rozłogami i mogą stanowić konkurencję dla róż. Poza tym usuwając ich nadmiar mogłabyś uszkadzać korzenie róż, a one tego nie lubią. Kolejna sprawa jeśli róże to dołączyłabym lawendę która nada lekkości rabacie, a nie funkie, które poza tym, że mają inne wymagania świetlne i glebowe niż róże to dodatkowo sprawią, że rabata stanie się ciężka. Inna zasada, to taka, że obok róż sadzi się rośliny które podkreślają ich piękno, a nie rośliny które będą konkurowały z różami o zatrzymanie na nich dłużej naszego wzroku. Oczywiście można by dobrać jakieś odmiany Host jednokolorowe, miniaturowe. Ale naprawdę jest mnóstwo innych gatunków roślin, w których towarzystwie róże będą się lepiej czuły i wyglądały. ;) Jeśli zdecydujesz się tam na posadzenie róż, to cebulowe musisz posadzić w odpowiedniej odległości od korzeni róż (mając na względzie szerokość bryły korzeniowej dorosłej róży, a nie tej w chwili sadzenia) Tak by podczas przesadzania cebulowych, czy np. letniego wykopywania nie uszkadzać systemu korzeniowego róż.
Jeśli zdecydujesz się na róże to w takim szpalerze też dobrze będą wyglądały róże w jednym rodzaju, czyli nie mieszanie parkowych z rabatowymi itp.

Awatar użytkownika
Frania
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 486
Rejestracja: 2009-10-25, 11:42

Post autor: Frania » 2011-09-25, 11:58

Roma ale masz dużo pola do popisu. W moim ogrodzie jest misz-masz, więc nie będę Ci doradzać gdzie i co masz posadzić. Róże - przepiękne rośliny, mam ich też 30. Brzegiem rabaty różanej posadziłam cebulowe na przemian z pierwiosnkami. Mnie się ta kompozycja podoba, ale to kwestia gustu. Niektóre ogrodniczki doradzają przy różach wrzosy. Na pewno będziesz mieć jeszcze dużo podpowiedzi.
Widzę, że wcale Twoje rabaty nie są kwadratowe. Bardzo ładnie wyglądają.

Awatar użytkownika
edyta_mi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1059
Rejestracja: 2011-01-22, 21:58

Post autor: edyta_mi » 2011-09-25, 13:15

Frania pisze:Widzę, że wcale Twoje rabaty nie są kwadratowe. Bardzo ładnie wyglądają.
Absolutnie nie miałam tego na myśli. Myślałam o rabacie wzdłuż ścieżki, o której pisała także Gosia2501.
Oczywiście, że w takiej formie też są ładne. Ale jak widzimy właścicielka nie jest w pełni usatysfakcjonowana ich wyglądem i szuka pomysłu na zmianę ;) .
Co do wrzosów przy różach, to trzeba byłoby pilnować odpowiedniego odczynu gleby. Wrzosy lubią ziemię mocno kwaśną, natomiast róże o odczynie raczej obojętnym lub lekko kwaśnym. Musiałyby więc rosnąć w pewnym oddaleniu ;) .
Pozdrawiam Edyta

Awatar użytkownika
Roma
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 428
Rejestracja: 2011-09-17, 01:21

Post autor: Roma » 2011-09-25, 20:50

Miłe Panie!
Muszę się przyznać, że z roślinnością dotychczas nie miałam za dużo styczności (typ wiecznie zapracowany i zalatany ;-) ) a teraz na emeryturze chcę nadgonić stracony czas, ale wiedzy i pomysłów brak, dlatego Wasze rady są dla mnie bardzo cenne.
Spróbuję sprecyzować moje potrzeby, a wtedy łatwiej będzie coś wspólnie wymyślić :-D
Zacznę od tego, że nasza polana (2500 m2) z czterech stron otoczona jest lasem.
Zależy mi, aby wszystko ze sobą współgrało.

Obrazek

Może na razie skupię się na rabatach wzdłuż ścieżki, ich kształt pozostanie taki jak obecnie, chciałabym jedynie aby znalazły się tam odpowiednie rośliny. Wiem, że po obu stronach posadzę róże rabatowe i dalej... "Ciemność widzę", pomysłów niet.
Sadzenie wrzosów nie wchodzi w rachubę gdyż jestem w trakcie zakładania poletka lawendowego i wrzosowiska, z drugiej strony domu. Poletko lawendowe będzie ok. 20 m2, a wrzosowisko ok. 40 m2.

Ta część za włókniną to lawendy
Obrazek

Wrzosy posadzone są zgodnie z zaleceniami w piaszczystej glebie wymieszanej z wysokim torfem
Obrazek

Po okresie zimowym kiedy zginie drewno, na ścianie płotu posadzone zostaną iglaki, ale to już zostawię sobie na wiosnę.
Reasumując:
Potrzebne rady co posadzić z różami, aby przez całe lato było kwitnąco i śliczne :-D
Trochę przynudziłam, ale prościej się nie dało :-D ;-)

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6780
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Post autor: Elzbieta M » 2011-09-25, 21:44

Romo, ja mam podobny problem, ciągle zastanawiam się, co przy różach będzie się dobrze prezentować i co nie będzie z nimi konkurować. Powiem, jak jest u mnie, może akurat Ci się jakieś rozwiązanie spodoba. Róże u mnie rosną w kilku miejscach. Przy jednych - rośnie dzwonek karpacki, niewielka bylinka, która zaczyna kwitnienie już wiosną, kiedy róże dopiero się regenerują po zimie - i kwitnie mi do jesieni, tworząc niebieską plamę, przy białych i czerwonych rabatowych.
W innym miejscu przy różach posadziłam tulipany, ale zasychające ich liście nie upiększają rabaty. Dlatego między nimi mam inne, większe byliny (mniej pracy bo rosną z roku na rok) - czyli orliki w różnych kolorach. Ich kwitnienie przypada na czerwiec, wtedy rozrośnięte kępki zasłaniają liście tulipanów.
A róże na nowej rabacie przy tarasie czekają na towarzystwo. Jeszcze nie wiem, co wymyślę. Może jako obwódkę - jednoroczną portulakę, która się sama rozsiewa - więc byłaby sprawa na kolejny rok załatwiona :-D
A jeśli chodzi o Twoją Polanę wśród lasu - to musi być cudownie!

Awatar użytkownika
waldek727
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 397
Rejestracja: 2011-07-23, 01:16

Post autor: waldek727 » 2011-09-26, 00:06

Patrzę na te widoki kociewskiej ziemi i mogę sobie tylko pomarzyć, ale o marzeniach nie będę tu pisał.
Witaj Romo.
Ja jednak nie będę niczego owijał w bawełnę i będę szczery aż do bólu. Jak mam przedstawić swój punkt widzenia to muszę pokazać i tą drugą stronę medalu (ogrodu). Nie możemy zabierać naturze tego co sama stworzyła. Skoro jest to "Jaśkowa Polana" to nienaturalnym by było tworzenie tam innych stylów i dlatego proponuję ogród w stylu leśnym. Po obejrzeniu pierwszych fotek zamieszczonych na FO od razu w oczy rzuciła mi się forma ogrodu (kwadraty, prostokąty, owale i koła). Nic w naturze tak nie wygląda, a zwłaszcza na polanie.

Druga rzecz to jednolitość koloru roślin i ich rozmieszczenie. Rozumiem. Chciałaś szybko, wszędzie i dużo. Nie zawsze szybko znaczy dobrze. Cieszę się, że powoli zaczynasz Romo to zauważać. Mam dla Ciebie propozycję. vOdrzuć stereotypy i poczuj się w swoim ogrodzie jak szalona trzydziestolatka. Wyrzuć te wszystkie sznurki, listewki, linijki i kątowniki do kosza. Stwórz własny, oryginalny i z nieregularną linią piękny ogród.
Nie sadź więcej w swoim ogrodzie drzew i wysokich krzewów iglastych. Wizualnie musisz poprzez formę i kolorystykę roślin oddalić las od siebie, a on będzie stanowił piękne tło dla całej Twojej ogrodowej roślinności.

Zauważyłem też znikomą ilość architektury ogrodowej i mam dla Ciebie taki pomysł. Sądzę, że możesz łatwo, szybko i tanio pozyskać kilkadziesiąt różnej szerokości i długości zwykłych desek z tartaku. Jak tak, to w lewym rogu ogrodu z czyjąś pomocą zrób coś na kształt mini ogrodzenia np. 6m/4m.Wystarczy do trzech poziomych długich żerdzi przybić w pionie deski, zaczynając od najdłuższych w rogu a kończąc na najkrótszych po bokach. W środkowej części, jak leci. Przed przybiciem desek musiałabyś je zagruntować i nadać im kolor. Oto sprawdzony sposób za 0 zł. Poproś kogoś zmotoryzowanego żeby przy wymianie oleju silnikowego wlał Ci do baniaka ten zużyty. Pędzlem posmaruj deski nadając im hebanowy kolor. Jak spodobał Ci się mój pomysł to w następnym wątku napiszę Ci po co to wszystko. Uwzględnię też jak w prosty i łatwy sposób zmienić kształt ścieżki, oraz podam Ci nazwy i gatunki roślin, które by pasowały do Twojego leśnego ogrodu.
Pozdrawiam. Waldek.

Awatar użytkownika
Roma
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 428
Rejestracja: 2011-09-17, 01:21

Post autor: Roma » 2011-09-26, 09:53

waldek727 pisze: proponuję ogród w stylu leśnym. Po obejrzeniu pierwszych fotek zamieszczonych na FO od razu w oczy rzuciła mi się forma ogrodu (kwadraty, prostokąty, owale i koła). Nic w naturze tak nie wygląda, a zwłaszcza na polanie.

Zauważyłem też znikomą ilość architektury ogrodowej i mam dla Ciebie taki pomysł. Sądzę, że możesz łatwo, szybko i tanio pozyskać kilkadziesiąt różnej szerokości i długości zwykłych desek z tartaku. Jak tak, to w lewym rogu ogrodu z czyjąś pomocą zrób coś na kształt mini ogrodzenia np. 6m/4m. Wystarczy do trzech poziomych długich żerdzi przybić w pionie deski, zaczynając od najdłuższych w rogu, a kończąc na najkrótszych po bokach. W środkowej części, jak leci. Przed przybiciem desek musiałabyś je zagruntować i nadać im kolor. Oto sprawdzony sposób za 0 zł. Poproś kogoś zmotoryzowanego żeby przy wymianie oleju silnikowego wlał Ci do baniaka ten zużyty. Pędzlem posmaruj deski nadając im hebanowy kolor. Jak spodobał Ci się mój pomysł to w następnym wątku napiszę Ci po co to wszystko. Uwzględnię też jak w prosty i łatwy sposób zmienić kształt ścieżki, oraz podam Ci nazwy i gatunki roślin, które by pasowały do Twojego leśnego ogrodu.
Pozdrawiam. Waldek.
Waldku!
Co do stylu ogrodu to jest nas już dwóch :-D
Nie bardzo jednak rozumiem co masz na myśli pisząc o mini ogrodzeniu. Jakoś nie mogę zaskoczyć ;-) Oczywiście z materiałami problemu nie ma tartak pod nosem.
Może bardziej wizualnie rozwiń swoją myśl.
Gosiu!
Planuję na tych rabatach posadzić róże rabatowe i to właśnie do nich szukam odpowiedniego towarzystwa. Jeśli jednak Waldek przekona mnie, że akurat tam nie jest miejsce dla róż, to już znalazłam inne miejsce gdzie mogłabym zrobić typowo różany ogródek. W godzinach późniejszych wstawię fotkę z ewentualnym miejscem.

Awatar użytkownika
halszka
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 108
Rejestracja: 2008-09-21, 21:04

Post autor: halszka » 2011-09-26, 10:17

Witaj Romo
Mieszkasz w cudownym zakątku, na pięknej polanie :super:
Mam tylko jedną podpowiedź do rabatki różanej. Ładnie wygląda wśród krzewów róż kocimiętka Fassena.

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2011-09-26, 11:34

Zanim przejdę do meritum, to na początek mała korekta... Romo użytkownicy nie mogą stosować pogrubień, są one zarezerwowane dla moderatorów, służą am one do poprawiania błędów. ;) :-D
Roma pisze:Jeśli jednak Waldek przekona mnie, że akurat tam nie jest miejsce dla róż, to już znalazłam inne miejsce gdzie mogłabym zrobić typowo różany ogródek.
Romo mi się wydaje, że w wizji Waldka w ogóle nie przewidziano miejsca dla róż w Twoim ogrodzie. :rotfl:
waldek727 pisze:Nie możemy zabierać naturze tego co sama stworzyła. Skoro jest to "Jaśkowa Polana" to nienaturalnym by było tworzenie tam innych stylów i dlatego proponuję ogród w stylu leśnym.
W stylu jaki proponuje Waldek nie ma miejsca dla róż szlachetnych a do takich należą róże rabatowe, wielkokwiatowe, wielokwiatowe, czy historyczne, czyli wszystkie do których stworzenia przyczynił się człowiek. Co najwyżej możesz sobie posadzić róże dzikie np. Caninę. Tworząc ogród w stylu leśnym nie da się wydzielić oddzielnej rabaty dla róż szlachetnych, bo będzie wyglądać sztucznie i nie da się wkomponować płynnie w całość. Wiem to z własnego doświadczenia, przerobiłam ten problem u mnie w ogrodzie, stąd gruntowna przebudowa mojego ogrodu, ponieważ nie potrafię zrezygnować z róż. :-D
Zgadzam się natomiast z Waldkiem, że powinnaś odejść od sztywnych linii w ogrodzie a wprowadzić miękkie faliste linie. Takie linie nawiążą do otaczającej Cię natury.
Zanim podam Ci rośliny pasujące do róż, chciałabym byś jednak zdecydowała czego oczekujesz, czyli ku jakiemu stylowi się skłaniasz, leśny, czy może styl angielski, oraz byś napisała jakie róże posiadasz. Jeśli nie znasz nazw to chociaż określ kolor, wysokość i szerokość krzewów, może też posiadasz ich zdjęcia i możesz je pokazać.

Aha i jeszcze jedno, zwróciłam uwagę na rabatę wrzosową, a dokładnie na cień padający na tą rabatę. Jeśli ten cień utrzymuje się przez kilka godzin to lepiej byś w tym miejscu posadziła wrzośce, które są odporniejsze na zacienienie. Wrzosy lubią pełne słońce i nie znoszą zacienienia. Zaletą wrzośców jest również to, że nie potrzebują tak silnego zakwaszania jak wrzosy i nie starzeją się tak szybko, nie wymagają też corocznego przycinania. ;)

Awatar użytkownika
Roma
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 428
Rejestracja: 2011-09-17, 01:21

Post autor: Roma » 2011-09-26, 17:53

Gosiu! uwaga przyjęta :-)
Róże dopiero co zakupiłam i są jeszcze zakopcowane, wg kalendarza chciałam je sadzić jutro.
A są to:
rabatowe
Degrnhard
Flora Danica
Prince de Monaco
Yellow Fairy
Red Fary
i wielkokwiatowe
Berolina
Casanowa
Double
Lambada
Papageno
Wielkokwiatowa
Cień, który widzisz na wrzosowisku jest dopiero pod wieczór, a miejsce trochę bardziej zacienione czeka na wrzośce, ale dopiero wiosną.
Jeśli będę musiała rozstać się z sadzonkami róż to będzie mi bardzo przykro, ale to zrobię.
Dlatego poczekam na Wasze propozycje. Zdecydowanie uważam, że powinien to być styl leśny
Mam jeszcze ewentualnie inną propozycję na róże, ale nie wiem czy są do zaakceptowania.
Miejsce to rabata 20 mb x 3 mb zaraz za domem.
Obrazek
Lawendy już tam nie ma, a inne rośliny mogę wykopać.

Dziękuję "halszko" miejsce faktycznie jest bardzo urokliwe.

Do Elżbiety
Teraz to ja już nawet nie wiem czy będę róże sadziła, bo jeśli faktycznie mają nie pasować do otoczenia to po co to robić.

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2011-09-26, 18:25

Romo pozbyć się róż zawsze zdążysz ;) myślę jednak, że z pomocą Waldka uda nam się wymyślić taki schemat ogrodu, z którego będziesz zadowolona. Na początek mogę powiedzieć, że moim zdaniem zestaw róż które wymieniłaś lepiej będzie umieścić na jakieś rabacie różanej, niż przy wejściu. Róże te jednak różnią się bardzo kolorystycznie i wielkością. Posadzone w rządku nie będą wyglądały zbyt atrakcyjnie. Natomiast na rabacie różanej w połączeniu z bylinami będą się ładnie prezentowały. Ponieważ widzę, że Waldek ma już skonkretyzowany plan Twego ogrodu, a i Ty jesteś przekonana o tym, że ma być w stylu leśnym, to poczekam najpierw na propozycje Waldka by nie robić zamętu. :-D

Zablokowany