Trawnik z dnia na dzień coraz gorszy - prośba o radę

Założenie i pielęgnacja, problemy z utrzymaniem trawnika.
ODPOWIEDZ
e-adrian
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 3
Rejestracja: 2011-08-27, 16:06

Trawnik z dnia na dzień coraz gorszy - prośba o radę

Post autor: e-adrian » 2011-08-27, 16:43

Zaczynając od początku to pod koniec kwietnia wziąłem się za trawnik. Najpierw wyrównałem glebogryzarką cały plac ok 300m2. Wybraliśmy kamienie itd. Ziemia ciężka długo trzymająca wilgoć. Na to została położona siatka pcv i potem nasypaliśmy ze szwagrem na to ok 10cm luźniejszej gleby dowiezionej przez lokalnego sprzedawce. Po kilku dniach wysialiśmy trawę, nie pamiętam jąką ale Winston czy coś. Przed wysiewem rozsypałem trochę nawozu do młodych trawników. Po około 10 dniach trawa zaczęła rosnąć razem z chwastami ale je sukcesywnie wyrywaliśmy. Oczywiście trawnik dobrze podlewany i wodą wodociągową i specjalną instalacją ze zbiorników deszczowych zakopanych pod ziemią. Trawnik sobie rósł i wymagał koszenia tak co 4-5 dni. Po miesiącu posypałem trawnik nawozem od chwastów z mrówki lecz dawką ok 70% zalecanej. Było wszystko ok. Dopiero w okolicach początku lipca jak zaczęło mocno padać z trawnikiem zaczęły się dziać cuda. Rósł coraz wolniej i do tego żółkł. Pod koniec lipca kupiłem nawóz przeciw żółknięciu i posypałem lecz nic nie pomogło. Co jakiś czas pojawiają się plamy na trawniku gdzie trawa rośnie jak na sterydach. Te plamy są w różnych miejscach i i potem giną. Między tujami i przy murku lub wyłożonym deptaku z placków dębowych trawa rośnie jakby szybciej. Staramy się mało ją użytkować i deptać. Nie jestem pewny czy to wina gleby ponieważ od frontu mam tylko glebę rodzimą luźną i tam trawa rośnie podobnie. I jeszcze jedna rzecz. Ogród oddzielony od psów ale jeśli nawet wejdą to jest ciekawe zjawisko. Tam gdzie suka nasika robi się plama suchej trawy. To oczywiste ale co dziwne dookoła tej plamy przez około dwa tygodnie trawa rośnie jak na sterydach. Proszę o pomoc bo w takim tępie to na wiosnę trawnika nie będzie.
Załączniki
Tuje rosną za to bardzo dobrze i szybko.
Tuje rosną za to bardzo dobrze i szybko.
DSCF4868.JPG
DSCF4866.JPG
DSCF4864.JPG

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2011-08-27, 19:53

Z tego co opisujesz, żółknięcie pojawiło się po opadach, więc jest podejrzenie że ziemia jest za mało przepuszczalna. Plamy nagle rosnącej trawy to efekt punktowego rozsypania nawozu z dużą ilością azotu, to on powoduje szybki wzrost ale przedawkowanie powoduje wypalanie trawy. Co można poradzić teraz to dosiać trawę w pustych miejscach i kupno siewnika do nawozów oraz rozluźnienie podłoża, by woda nie stała.

e-adrian
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 3
Rejestracja: 2011-08-27, 16:06

Post autor: e-adrian » 2011-08-28, 11:30

Bezdyskusyjnie te miejsca łyse będą dosiewane. Co do siewnika to mogę kupić z tym że wydaje mi się że nawóz rozsiewałem równo. Czemu więc te plamy występują w różnych miejscach jeśli nawoziłem całość. Co do rozluźnienia gleby to może być problem ponieważ ta część od ogrodu została po budowie podniesiona. Macieżysty teren to piasek do głębokości 3 metrów i jakieś 10cm gleby także wój jak orze sąsiednią działkę to na połowe głębokości skiby. My na to nasypaliśmy 50 cm cięższej ziemi i potem dopiero 10 cm lepszej luźniejszej. Od frontu domu mam 30m2 trawnika który zachowuje się podobnie z tym że tam nie było tej ciężkiej ziemi tyle. Może 10 cm na to jest ze 30 cm luźniejszej rodzimej ziemi nasypane i nasiona trawy były posypane podłożem pod trawniki z worka aby przykryć. Trawnik jest ładniejszy ale i tak dosyć wolno i nierówno rośnie.

Jak sądzę to teraz już nawóz może tylko zaszkodzić czy jest inaczej? I czy możliwe aby w moczu psa było tyle azotu że plamę wypala ale dookoła niej jest bujna trawa? Co prawda na frontowym trawniku biegają dwa sznaucery miniaturowe ale plamy po nich po 3 tygodniach zarastają.

Prosze mi coś doradzić, mogę przeprowadzić jakąś próbę na kawałku trawnika przy oczku który i tak za rok będzie okryty agrowłókniną i zasypany kamieniami tak że nie zaszkodzi.
Aha te nawozy które sypałem były z mrówki i było na nich napisane że przeprowadzać nawożenie raz na miesiąc.
Załączniki
zdjęcie na którym widać już prawie zarośniętą plamę po psie.
zdjęcie na którym widać już prawie zarośniętą plamę po psie.

e-adrian
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 3
Rejestracja: 2011-08-27, 16:06

Post autor: e-adrian » 2011-08-28, 11:41

No i jeszcze jedno. Kobieta w ogrodniku doradziła mi aby to spryskać miedzianem bo może jakaś pleśń się wdała. W piątek wieczorem tak zrobiłem ale zobaczymy z czasem. Po bardzo ulewnych deszczach jak ostatnio woda wsięka w około 40minut. Za to ziemia jest wilgotna non stop.

ODPOWIEDZ