Szkodniki

Specjalny kącik dla miłośników tych niezwykłych roślin.
Loluni
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 12
Rejestracja: 2009-04-16, 09:57

Szkodniki

Post autor: Loluni » 2009-06-22, 08:43

Witam,
Bardzo proszę o rade. Na jednym ze storczyków pojawiły się wełnowce ( wyczytałam, że tak właśnie się nazywaja)
Macie moze jakieś rady czy pomysły jak mogę sobie z tym poradzić,
Co robic z innym storczykami, żeby ich nie dopadło to świństwo :)
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
KatrinaCz
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 41
Rejestracja: 2009-04-12, 23:37

Post autor: KatrinaCz » 2009-06-22, 19:51

Czytając o Twoim problemie zaraz zajrzałam do moich książek bo ja osobiście nigdy odpukac nie miałam problemów ze szkodnikami na moich storczykach przeczytałam że wełnowce są jednym z największych szkodników storczyków i szybko sie rozmnażaja.musisz kochana uważać bo uszkodzone pedy sa często atakowane przez grzyby pleśniowe i rdzę. Środki ochrony nie mogą dotrzeć do ich ciała dlatego trudno je zwalczać. w jednej z książek pisze cytuje "Dodatek do insektycydu środka do mycia naczyń powoduje rozpuszczenie woskowych osłonek. Dobre są też Srodki oleiste takie jak Treol 770 EC oraz Promanal 60 EC, lub środki systemiczne. Biologicznie zwalcza się je za pomocą biedronek." W innej piszą że łatwo je usunąć tamponem nasączonym spirytusem. Po usunięciu pojawiaja się ponownie w przypadku suchego powietrza i wysokiej temperatury. Dla świętego spokoju może odizoluj go od reszty żeby nie przelazło to dziadostwo na resztę storczyków. Trzymam kciuki i daj znać czy się ich pozbyłaś. Powodzenia

Loluni
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 12
Rejestracja: 2009-04-16, 09:57

Post autor: Loluni » 2009-06-22, 21:59

odizolowałam :)
Ja gdzies przeczytałam, że jak jest ich malo to wystarczy, ze usunie się je mechanicznie.
Ja swoje usunełam jakies dwa tygodnie temu i narazie nic nie ma.
Storczyk rośnie pięknie, ma pełno nowych pąków i wyrasta nowy liść. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Czy powinnam profilaktycznie przetrzec wszystkie kwiaty wacikiem z plynem do mycia naczyń? Jak sądzisz?

Awatar użytkownika
KatrinaCz
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 41
Rejestracja: 2009-04-12, 23:37

Post autor: KatrinaCz » 2009-06-23, 18:39

Wydaje mi się że skoro go odizolowałas to nie trzeba ale z drugiej strony ostrożności nigdy za duzo.

użytkownik usunięty

Problem ze znajdą

Post autor: użytkownik usunięty » 2009-12-09, 22:11

Niedawno się chwaliłem storczykiem uratowanym ze śmietnika. Ale teraz mam problem, bo zauważyłem na nim wełnowce. Czy ktoś was walczył z tym szkodnikiem? Usunąłem co tylko mogłem ale nie wiem czy to wystarczy. Bo czytałem, oprócz tego co powyżej, że mogą one znajdować się też w doniczce wśród korzeni. I nie bardzo wiem co mam z tym fantem zrobić.

Awatar użytkownika
tengel27
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 968
Rejestracja: 2008-01-15, 19:29

Post autor: tengel27 » 2009-12-09, 22:42

Taaaa, standardowy gość u kaktusiarzy. Ten korzeniowy to najgorsza cho....a Ja pryskam BI-58, tyle że działa przy 25 stopniach. Inni kaktusiarze stosują Actellic. A niektórzy kąpiel wodną :) Woda musi mieć temperaturę 53 stopnie i ponoć zabija wełnowce w każdym stadium.
Pozdrawiam,
Dawid

Zapraszam do mojego wiejskiego ogródka

Awatar użytkownika
rafaloku
Administrator
Posty: 1749
Rejestracja: 2007-12-06, 18:23

Post autor: rafaloku » 2009-12-09, 23:21

Szkodniki te atakują głównie zimą - w ogrzewanych mieszkaniach jest zbyt ciepło i jest zbyt suche powietrze. Ustawienie roślin z dala od kaloryferów i nie przegrzewanie mieszkania pomaga zapobiec nawrotom wełnowców. Dla zwiększenia wilgotności powietrza doniczki z kwiatami można ustawić na tackach wypełnionych żwirkiem. Żwirek należy "podlewać" aby był cały czas wilgotny. Parująca z niego woda nawilży powietrze wokół roślin.

Więcej: Wełnowce na storczykach. Skąd się biorą i jak zwalczać?
Rafał

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2009-12-10, 23:20

Dzięki za informacje ale to wszystko już wcześniej wyczytałem. Nie mogę znaleźć informacji jak walczyć z wełnowcami, które mogą znajdować się na korzeniach storczyka w doniczce. Jak wiadomo podłoże jest luźne i mogą one bez trudu tam się chować. A proponowana przez Tangela kąpiel w 53° celsjusza nie wiem czy nie zaszkodzi korzeniom storczyka. Wyczytałem, że środki chemiczne słabo działają na wełnowce gdyż mają one woskową i włochatą ochronę, przez którą jest trudno się tym środkom dostać. Zastanawiałem się nad jakimś insektoidem z dodatkiem mydła ogrodniczego wymieszanym z wodą i w takim czymś wymoczyć doniczkę. Ale nie wiem czy mydło nie zaszkodzi storczykowi.

Awatar użytkownika
Herbi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1531
Rejestracja: 2008-12-15, 13:20

Post autor: Herbi » 2009-12-13, 13:47

Piotrze, biedronki ;-) jako metodę biologiczną można stosować.
Biedronka wełnowcowata (Cryptolaemus montrouzieri) jest naturalnym drapieżcą wełnowców i przy jej pomocy można regulować ilość tych szkodników.

Czy jednak biedronka konsumuje także te korzeniowe tego nie wiem. :-)

Możesz też spróbować to szare mydło ale z dodatkiem denaturatu (lub innego spirytusu).
Przepis taki znalazłem:
na 1 litr wody dodać 50 g spirytusu i 20 g szarego mydła. Przemyć tym środkiem porażone części rosliny.
Stosuje się do: wełnowców, przędziorków, mszyc i tarczników.
Przyroda jest lekarzem dla wszystkich chorób.
...........................Hipokrates.......................

krynia787
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 3
Rejestracja: 2009-06-29, 03:21

Re: wełnowce

Post autor: krynia787 » 2010-01-27, 13:45

Loluni pisze:Witam,
Bardzo proszę o rade. Na jednym ze storczyków pojawiły się wełnowce ( wyczytałam, że tak właśnie się nazywaja)
Macie moze jakieś rady czy pomysły jak mogę sobie z tym poradzić,
Co robic z innym storczykami, żeby ich nie dopadło to świństwo :)
Pozdrawiam
Miałam wełnowce w zakupionym storczyku-zanim się zorientowałam przeniosły się na
dwa inne,walczyłam prawie pół roku zanim zlikwidowałam.Stosowałam system
mechaniczny/usuwanie ręczne,mycie i szpileczką z kącików liści/ i środki chemiczne-oprysk
preparat w areazolu ProAgro AE,kilkakrotnie.Obecnie storczyki mają pąki kwiatowe,
urosły też nowe liście,narazie nic nie widać,ale stale sprawdzam.
Proszę spróbować też tak zrobić.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Basia Tel
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 358
Rejestracja: 2008-10-18, 20:24

Post autor: Basia Tel » 2010-01-28, 21:09

.........I stale sprawdzać... :mrgreen:
Mam tez ten problem
Pozdrawiam!

KoCiArA
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 1
Rejestracja: 2010-04-17, 14:38

Czy będzie dobrze? Storczyk+chemia=?

Post autor: KoCiArA » 2010-04-17, 14:45

Mój storczyk chyba miał wełnowce i zastosowałam chemię. Co jeśli się okaże, że ich nie miał?

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2010-04-17, 17:23

Okaże się, że niepotrzebnie wydałaś pieniądze na oprysk i zastosowałaś go w domu. ;-) :mrgreen:

Vamper
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 1
Rejestracja: 2010-09-22, 12:39

Przędziorki

Post autor: Vamper » 2010-09-22, 13:15

witam, mam mały problem z moim storczykiem. Pojawiła się na podłożu i korzeniach jak gdyby mała pajęczynka z drobnymi czarnymi kuleczkami (nie jest to pleśń), nie zauważyłam żadnych robaczków ani pająków, jest to nowy storczyk w mojej kolekcji, który dostałam jakieś 2 tyg temu. Z samymi korzeniami i całą rośliną jak na razie nic się nie dzieje, ale martwi mnie rozrastająca się wciąż pajęczynka, pierwszy raz widzę coś takiego, dodam że inne storczyki czegoś takiego nie mają.

Dodatkowo proszę o radę w sprawie kwitnienia, gdyż od dłuższego czasu moje storczyki nie wypuszczają kwiatuszków, mimo przyrostu liści i korzeni (mają zapewnione odpowiednie warunki). Liście są zdrowe i błyszczące, mimo to nie kwitną :(

Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2383
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22

Post autor: Merghen » 2010-09-22, 15:11

Być może jest to przędziorek, najprawdopodobnie zobaczysz go dopiero pod lupą ale pajęczynka wskazuje na tego wstręciucha. Myślę dobrze byłoby odizolować roślinę, przepłukać ją pod strumieniem letnie wody i potem popryskać jakąś chemią - tylko nie po kwiatach.

Jeśli chodzi o kwitnienie to dobrze by było w okresie od wiosny do jesieni zasilać je odpowiednim nawozem wspomagającym kwitnienie, można też lekko je schłodzić i przesuszyć :-)
Ogród:
Zasadzany na ugorze

Zapraszam, Małgorzata

ODPOWIEDZ