Przemarznięcie

Specjalny kącik dla miłośników tych niezwykłych roślin.
Awatar użytkownika
k@rolina
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 30
Rejestracja: 2010-02-04, 12:11

Przemarznięcie

Post autor: k@rolina » 2010-10-08, 20:05

Mój storczyk chyba przemarzł bo jeden z liści robi się żółty, choć nie jest "sflaczały". Czy to jego koniec ? ;)

Awatar użytkownika
paulina1234
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 151
Rejestracja: 2010-07-02, 13:27

Post autor: paulina1234 » 2010-10-08, 22:17

to gdzie go Pani trzymała że mógł przemarznąć?? :shock:
Paulinka śle pozdrowienia:)

Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2381
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22

Post autor: Merghen » 2010-10-09, 08:09

Dobrze by było zobaczyć zdjęcie roślinki gdyż z jednego zdania nie da się nic doradzić :-/ Niektóre liście storczyka żółkną i flaczeją i jest to proces naturalny-najczęściej dotyczy to liści dolnych (od spodu). Gdyby przemarzł to raczej liście zrobiłyby się szkliste.
Ogród:
Zasadzany na ugorze

Zapraszam, Małgorzata

Awatar użytkownika
k@rolina
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 30
Rejestracja: 2010-02-04, 12:11

Post autor: k@rolina » 2010-10-09, 13:10

Nie mam chwilowo możliwości zrobienia zdjęcia. Storczyk został przestawiony przez kogoś niedoświadczonego przy oknie (okno było otwarte) Ma dwa liscie jeden jest normalny a drugi zółty i flaczeje z godziny na godzine ;(

Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2381
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22

Post autor: Merghen » 2010-10-09, 15:06

Jeśli stał w nocy przy oknie to mogło zimnem mu pociągnąć, jeśli w ciągu dnia to troszkę się przeziębił... Obserwuj go dobrze, jeśli drugi liść będzie zielony i jędrny to nic mu nie będzie, jeśli mocno przemarzł to raczej trudno będzie go uratować :-/ Warto jednak nie wyrzucać od razu gdyż taki storczyk może sam się chcieć ratować poprzez basal keiki... Warto też go wstawić w taki tunelik foliowy, ale nie do końca szczelny, chodzi raczej o zwiększenie wilgotności powietrza bez podlewania samej rośliny - postaw więc doniczkę na podstawce z wodą tal by korzenie nie dotykały wody a storczyka z trzech stron osłoń folią, jeden bok powinien być nie osłonięty. Może to pomoże mu zebrać siły...Życzę tego z całego serca :-D
Ogród:
Zasadzany na ugorze

Zapraszam, Małgorzata

Awatar użytkownika
k@rolina
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 30
Rejestracja: 2010-02-04, 12:11

Post autor: k@rolina » 2010-10-09, 15:23

Dziękuje za rade ;-) (stał cała noc)

gosia_08
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 3
Rejestracja: 2011-02-17, 07:44

Potargany przez mroźny wiatr storczyk

Post autor: gosia_08 » 2011-02-17, 07:47

Witam, kupiłam wczoraj storczyka (prezent dla mamy) niestety w drodze ze sklepu do samochodu został nieźle "przewietrzony" przez mroźny wiatr, po przyjeździe do domu ujrzałam kwiaty, które zamknęły się - czy mam je oberwać czy może jeszcze odżyją? Jak mam reaktywować tego ślicznego kwiatka na wtorek? Ma dwa pączki może one zakwitną we wtorek?? Proszę o pomoc, moja mama kocha storczyki.....
Załączniki
SNC00764.jpg

Awatar użytkownika
haliso
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 727
Rejestracja: 2010-10-04, 22:08

Post autor: haliso » 2011-02-17, 08:01

Gosiu to jest typowy objaw przechłodzenia storczyka w drodze ze sklepu do domu-w mroźne i wietrzne dni trzeba odpowiednio zabezpieczyć kwiatka{wystarczyło go owinąć w dodatkową osłonę z popieru}.
U Twojego storczyka , kwiatki raczej spadną ,ale mam nadzieję ,że uratuje się pozostała część roślinki,mama powinna docenić ,że pamiętałaś i sama spróbuje doprowadzić do następnego kwitnienia otrzymanego od Ciebie storczyka...

To jest moja opinia,może ktoś doradzi Ci coś bardziej optymistycznego...powodzenia.

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2011-02-17, 08:23

Raczej już z kwitnienia nic nie będzie, niestety mróz jest zabójczy (szczególnie dla kwiatów i pąków). Nie wyrzucaj przypadkiem rośliny, bo można - z pewną dozą cierpliwości - doczekać kolejnych kwitnień.

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2011-02-17, 08:52

Ja mogę potwierdzić jedynie to co napisały dziewczyny powyżej. O kwitnieniu na wtorek, można zapomnieć. Natomiast roślina jeśli nie przemarzła cała to ma szanse na przeżycie i wypuszczenie za jakiś czas kolejnych pąków kwiatowych. Ale tu trzeba się wykazać dużą dozą cierpliwości. Na przyszłość musisz pamiętać o tym, by po kupieniu o tej porze roku storczyka, dobrze do zabezpieczyć za pomocą papieru (nie folii) przed mroźnym wiatrem.

gosia_08
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 3
Rejestracja: 2011-02-17, 07:44

Post autor: gosia_08 » 2011-02-17, 09:26

a co z podlewaniem, nawożeniem do wtorku?

Awatar użytkownika
haliso
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 727
Rejestracja: 2010-10-04, 22:08

Post autor: haliso » 2011-02-17, 10:12

Gosiu ja bym pozostawiła storczyka do wtorku w spokoju on musi się zaadaptować w nowym miejscu,nie wiemy w jakim stanie są korzenie mogły być przelane.Możesz tylko delikatnie spryskać storczka wodą destylowaną lub przegotowaną [zimną] tylko uważąj aby woda nie dostała się do środkowego liścia ...

Jessebelle
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 44
Rejestracja: 2011-08-07, 15:09

Re: Przemarznięcie

Post autor: Jessebelle » 2012-11-16, 11:11

Witajcie,

mam takie pytanie - moje storczyki (kilka Phalaenopsisów, 2 Miltoniopsisy, Cymbidium i Dendrobium Phalaenopsis) stoją wszystkie w łazience, w której nie ma ogrzewania. W tej chwili przy samym oknie jest 15 stopni, natomiast temperatura pomieszczenia to 17-18 stopni w ciągu całego dnia. Proszę napiszcie mi czy taka temperatura im nie zaszkodzi?
Moje 2 Phalaenopsisy, które zamarły na ponad rok w tej chwili wypuszczają piękne pędy kwiatowe (jeden wypuszcza dwa a drugi na razie jeden). Miltoniopsis, którego mam od około miesiąca jak na razie ładnie kwitnie, drugi natomiast, przekwitnięty liście ma w porządku. Jedynym niepokojącym objawem jak dla mnie są korzenie nowego Miltoniopsisa- jakby lekko zbrązowiały po pierwszym podlaniu (czysta woda destylowana, bez nawozu). Ponieważ w pomieszczeniu jest chłodno staram się podlewać go co 10 dni i tak jest wg. mnie optymalnie. Czy jednak ta temperatura może być powodem tego zabarwienia korzeni? Po podlaniu są jasno zielone.

Wklejam tutaj swój problem, ponieważ ten wątek wydawał mi się najbardziej bliski mojemu pytaniu.

Pozdrawiam wszystkich.

Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2381
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22

Re: Przemarznięcie

Post autor: Merghen » 2012-11-16, 13:46

Miltonopsisy są raczej ciepłolubne i 15, 17-18*C może być dla nich za mało. Phalaenopsisy są bardziej wyrozumiałe na takie spadki ale zbyt długie przebywanie w pomieszczeniu o takiej temperaturze może też odbić się na ich kondycji.
Ogród:
Zasadzany na ugorze

Zapraszam, Małgorzata

Jessebelle
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 44
Rejestracja: 2011-08-07, 15:09

Re: Przemarznięcie

Post autor: Jessebelle » 2012-11-16, 18:13

Niestety jedynym miejscem gdzie mogłabym ewentualnie przenieść Miltoniopsisy jest wschodnie okno, ale tuż nad grzejnikiem. Wilgotność jest tam na pewno mniejsza (nawet z podstawkami wysypanymi keramzytem) niż w łazience, a ponieważ Miltoniopsisy lubią dużą wilgoć, postanowiłam jednak trzymać je w łazience. Proszę o opinię, co o tym sądzisz?

ODPOWIEDZ