Kędzierzawość brzoskwini

Uprawa drzew i krzewów owocowych, choroby i szkodniki roślin sadowniczych.
Awatar użytkownika
coco12
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 53
Rejestracja: 2009-02-01, 18:39

Kędzierzawość brzoskwini

Post autor: coco12 » 2009-03-04, 11:40

Czytałam gdzieś, że opryski przeprowadza się, jak temperatura przez kilka dni jest powyżej 6-7 stopni i z tym się zgadzam, ale napisane było też, że po spadku poniżej zera trzeba pryskac jeszcze raz . Czy tak jest rzeczywiście, bo o tym wcześniej nie słyszałam :?: :oops:
Pozdrawiam - Iwona.

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2009-03-04, 13:18

Nie wiem czy tak jest. Ja jak mam czas i jest odpowiednia pogoda to pierwsze opryski miedzianem robię już późną jesienią listopad-grudzień, byle była właściwa temperatura. W zeszły roku akurat nie zdążyłem, ale teraz dokładnie obserwowałem termometr i wykonałem oprysk wczesno wiosenny. Jeszcze został drugi oprysk sylitem, za jakiś czas, tak ok miesiąc. Ważne, by przy kędzierzawości wyzbierać jesienią opadłe liście i je spalić.

gilgall
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 99
Rejestracja: 2009-01-17, 21:03

Post autor: gilgall » 2009-03-04, 15:29

Ja też pryskałam w tamtym roku jakoś tak chyba początkiem grudnia (albo w listopadzie, nie pamiętam) i teraz też, jak było +7*C, ale słyszałam, że trzeba stosować zamiennie opryski. Czy to prawda?
W tamtym roku bardzo pięknie kwitła, zawiązała mnóstwo owoców, ale cóż, kiedy potem listki zwinęły się a malutkie owocki opadły....
Teraz chciałabym tego uniknąć.

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2009-03-04, 18:11

Dlatego, jak pisał sąsiad w swoim wątku pryska się drugi raz gdzieś na początku kwietnia sylitem. Ja miałem podobnie dwa lata temu, gdzie pryskałem dwa razy, raz jesienią i tylko raz wiosną i też mi poskręcało brzoskwinie. W zeszłym roku pryskałem dwukrotnie wiosną, najpierw miedzianem potem sylitem i miałem super brzoskwinki a poskręcanych liści było bardzo niewiele.

Robert
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 21
Rejestracja: 2008-03-11, 19:40

Post autor: Robert » 2009-03-09, 12:16

Witam.
No właśnie nie bardzo wiem kiedy te obydwa opryski stosować. Chodzi mi o fazę rozwoju drzew. Czy miedzianem w okresie bezlistnym, a sylitem gdy już są pąki lub liście rozwiniętę? :-( Kupiłem dzisiaj obydwa te preparaty i sprzedawca też stwierdził, że najpierw miedzian i później sylit.
POZDRAWIAM

Awatar użytkownika
Storczyk
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 275
Rejestracja: 2008-09-22, 10:45

Post autor: Storczyk » 2009-03-09, 15:47

Oba opryski w fazie bezlistnej, najlepiej jest gdy pierwszy zastosujemy jesienią, a drugi wiosną. Opryskaj teraz, a nastepny oprysk poczatkiem kwietnia.
Pozdrawiam
Irena

Robert
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 21
Rejestracja: 2008-03-11, 19:40

Post autor: Robert » 2009-03-09, 23:16

Ok, dzięki :-)
POZDRAWIAM

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2009-03-09, 23:33

Ostatnio dowiadywałem się, kiedy pryskać sylitem, bo na początku kwietnia to mało precyzyjne i dowiedziałem się, że sylitem pryska się jak są nabrzmiałe pąki, najpóźniej w fazie pękania pierwszych pąków. Kwiecień w różnych częściach kraju jest inny. :-D

ewula1
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 2
Rejestracja: 2009-03-18, 15:01

Post autor: ewula1 » 2009-03-18, 20:44

Po opryskaniu brzoskwini sylitem, po 7 godzinach spadł deszcz. Czy oprysk należy powtórzyc? Będę wdzięczna za pomoc.
Pozdrawiam
Ewa

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2009-03-18, 20:49

A jaka była pogoda i temperatura w czasie oprysku?

ewula1
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 2
Rejestracja: 2009-03-18, 15:01

Post autor: ewula1 » 2009-03-23, 15:31

Tego dnia było bez słońca, temperatura około 5 stopni.
Pozdrawiam
ewa

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2009-03-23, 19:59

Nie wiem czy nie była za zimno na oprysk, w instrukcji stosowania sylitu jest taka uwaga:

"Środka nie stosować w temperaturze poniżej 6°C oraz nie używać do sporządzania cieczy
użytkowej bardzo zimnej wody."

Wg mnie trzeba będzie powtórzyć oprysk.

Lukasz_L
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 2
Rejestracja: 2009-03-23, 22:44

Post autor: Lukasz_L » 2009-03-24, 21:36

po 7 godzinach spadł deszcz
Po takim czasie ciecz na pewno wyschła na roślinie
i żeby ją zmyć potrzeba dość sporej ulewy.
W zależności od preparatu może to być nawet 20mm
(niestety nie wiem ile potrzeba w przypadku Sylitu).
"Środka nie stosować w temperaturze poniżej 6°C oraz nie używać do sporządzania cieczy
użytkowej bardzo zimnej wody."

Wg mnie trzeba będzie powtórzyć oprysk.
Są preparaty, które można stosować na zimę, ale jeśli producent podaje tak dokładne dane
to trzeba mu wierzyć i nie ryzykować, że może zadziała.


W zeszłym roku swoje brzoskwinie opryskałem tylko raz miedzianem na początku wiosny.
Wynik był taki, że kędzierzawość była, może nie jakaś rewelacyjna, ale była.
Według programu ochrony roślin powinno się opryskać jesienią i późną zimą miedzianem i powtórzyć sylitem na wiosnę.

Znajomy stosuje taki schemat i mówi, że jest skuteczny.

Pozdrawiam.

dawid
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 305
Rejestracja: 2008-01-10, 10:36

Post autor: dawid » 2009-03-25, 04:48

Czytam, że stosujecie wiosenne opryski drzew owocowych Miedzianem, a czy Miedzian nie hamuje wzrostu roślin? :?:

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2009-03-25, 09:22

Miedzian nie hamuje wzrostu roślin i pryska się nim jak rośliny są jeszcze w uśpieniu, jest to środek grzybobójczy i nie powinien mieć wpływu na wzrost roślin.
Sylitem pryska się w fazie nabrzmiewania pąków, ja miedzianem już pryskałem a na oprysk sylitem jeszcze czekam, pąki na brzoskwini ciągle malutkie.

ODPOWIEDZ