Strona 1 z 2

Okiem spacerowicza - przydomowe ogródki Burstadt

: 2015-08-23, 17:09
autor: Mandragora
Ostatnio w moim temacie obiecałam pokazać przydomowe ogródki z miejscowości, w której obecnie jestem. Po przejrzeniu materiału okazało się, że troszkę tego jest :mrgreen: postanowiłam więc otworzyć osobny temat. Może z biegiem czasu kolekcja jeszcze się powiększy... ;-) Zapraszam do oglądania!

Re: Okiem spacerowicza - przydomowe ogródki Burstadt

: 2015-08-23, 17:21
autor: Mandragora
.

Re: Okiem spacerowicza - przydomowe ogródki Burstadt

: 2015-08-23, 17:33
autor: Mandragora
.

Re: Okiem spacerowicza - przydomowe ogródki Burstadt

: 2015-08-23, 17:39
autor: Mandragora
.

Re: Okiem spacerowicza - przydomowe ogródki Burstadt

: 2015-08-23, 18:43
autor: Danka
Także rzuciłam okiem na tamtejsze ogrody. Niektóre rośliny zaciekawiły mnie.

Re: Okiem spacerowicza - przydomowe ogródki Burstadt

: 2015-08-23, 20:21
autor: mmmm5
Dla mnie ten rodzaj ogrodów(zdjęcia gdzie więcej żwiru niz zieleni) to klęska cywilizacji ...tragedia .
Justyno moja opinia dotyczy tego co sfotografowałaś a nie Twojego gustu więc mam nadzieję,że się nie obrazisz :padam:

Re: Okiem spacerowicza - przydomowe ogródki Burstadt

: 2015-08-23, 20:55
autor: Krysia
Araukaria tam rośnie, uwielbiam to drzewo. :-D
Pozdrawiam Cię serdecznie.

Re: Okiem spacerowicza - przydomowe ogródki Burstadt

: 2015-08-23, 21:31
autor: Iga51
Ja również zwróciłam uwagę na 7 i 8 zdjęciu w drugiej części na Araukarię chilijską. Cudowne drzewo.

Re: Okiem spacerowicza - przydomowe ogródki Burstadt

: 2015-08-24, 06:44
autor: malina
Wczoraj wyraziłam opinię , ale coś ją trafiło . :zly:
Chodziło mi araukarię , w Niemczech nazwana jest Małpim drzewem , siostra kupiła mi parę lat temu , przechowałam w stodole , ale mi przemarzła . Nasz klimat jest dla niej za zimny .

Re: Okiem spacerowicza - przydomowe ogródki Burstadt

: 2015-08-24, 06:49
autor: tadek
.
Marysiu, przepowiedasz już klęskę cywilizacji? :niepewny: Justyna przedztawiła zaledwie parę zdjęć. Na wielu z nich mimo wszystko widać jakieś większe ozay zieleni...

Szkoda Justynko że skromnych opisów nie wstawiłaś pod zdjęciami.

Oglądając powyższe zdjęcia do głowy przyszła mi myśl, że musi być to dość młode osiedle skoro praktycznie w okół domów nie ma jeszcze wysokich drzew czy krzewów. Potem sytuacja się zmieniła. Drzewa i krzewy które mają wysokość domu pojawiły się.

Justynko, jak jest z tą dzielnicą w której zrobiłaś zgjęcia?
Cała jest ona żwirowa jak napisała Marysia, czy jest to tylko wygoda dla właścicieli poszczególnych posesji - bo rośliny brudzą i potem trzeba sprzątać?

Przedztawiona dzielnica przypomina mi dzielnicę amerykańskich przedmieść, gdzie z powodu pustynnego, gorącego klimatu na wiele nie można sobie pozwolić.
Wedługl mnie ma to też swój urok, c hociaż ja wolę bardziej zielone perspektywy. :zawstydzony:

A araukaria też mi się podoba... robi wrażenie!

Re: Okiem spacerowicza - przydomowe ogródki Burstadt

: 2015-08-25, 19:47
autor: mmmm5
"Marysiu, przepowiedasz już klęskę cywilizacji? "
Tadziku, tak jakoś źle zrozumiałaeś ... Uważam,że cywilizacja(pokazana na fot) promuje,propaguje,reklamuje betonowo -żwirowe krajobrazy i wyeliminowanie wszystkich roślin poza tymi które posadziliśmy, to cel który przyświeca twórcom tych zakątków "zieleni" pokazanych przez Justynę .
Jesli cywilizacja do tego ma prowadzic to jest to klęska i to chciałam powiedzieć . :padam:

Re: Okiem spacerowicza - przydomowe ogródki Burstadt

: 2015-08-26, 10:20
autor: Mandragora
Marysiu, myślę, że to poprostu taka moda. Nie wiem czy specyficzna dla regionu czy dla całych Niemiec, trudno mi powiedzieć , ale chyba ma na celu zaoszczędzenie sobie pracy - trawę trzeba kosić a takie kamyczki są bezobsługowe ;-) i w sumie pojedyncze zielone rośliny ładnie kontrastują ze żwirem. To jednak jakby nie było naród minimalistów, funkcjonalność przede wszystkim. Mimo to jest kilka "dzikich" ogrodów w okolicy, taki zielony busz :) ale prawda, jest ich mało. Jeśli chodzi o araukarię to rzeczywiście klimat jest tu trochę cieplejszy, minimalnie ale zawsze te parę stopni powoduje, że zimy są łagodne i to wystarczy. To tak jak w Anglii - na którymś zdjęciu Eli też były araukarie.
Tadziu, tak wygląda niemiecka wieś :D zupełnie niepodobna do naszej, prawda? Dziś wybieram się w drugą stronę, w kierunku małego miasteczka, po powrocie spróbuję przedstawić subtelne różnice stylu :hyhy: ;)

Re: Okiem spacerowicza - przydomowe ogródki Burstadt

: 2015-08-26, 20:31
autor: tadek
.
Jak tak wygląda niemiecka wieś, to w stu procentach zgadzam się ze słowami Marysi że:,,to klęska cywilizacji ...tragedia''.

W tych ogrodach nie ma miejsca dla ptaków (gęste nie cięte zarośla), gdzie w ukryciach przed nieprzychylnym okiem mogły by zakładać swoje gniazda, chronić się przed niebezpieczeństwem... nie wspominając już jeży. :/

Chyba że zbuduje im się butki lęgowe.
Jaki ogród polubi jeż?

... Styl ogrodu niech będzie w miarę naturalny. Jeśli niezbyt nam się takie założenia podobają, można zawsze podzielić ogród na strefy. Strefę blisko domu uporządkować, a dalszą uczynić nieco dzikszą. Projektując nasadzenia zadbajmy, aby znalazło się tam kilka wysokich drzew zrzucających liście na zimę. Postarajmy się także o wysokie trawy, pokusić się można o łąkę kwietną. Różnego rodzaju rozłożyste krzewy i drzewka są oczywiście jak najbardziej wskazane. Jeże uwielbiają takie zakamarki. Dobrze czują się w gęstych zaroślach i unikają otwartych przestrzeni.


ObrazekCzytaj dalej - Jeż w ogrodzie :arrow:

Re: Okiem spacerowicza - przydomowe ogródki Burstadt

: 2015-09-09, 12:36
autor: Mandragora
Pod tym względem też się oczywiście zgadzam. Raczej nikt w tej scenerii nie przewidział miejsca dla zwierząt. Smutne :zalamany: Dziś część druga - ogródki małego miasteczka - o dziwo jakby trochę mniej surowe :-D czy może się mylę... ale najlepiej sami oceńcie :hyhy:

Re: Okiem spacerowicza - przydomowe ogródki Burstadt

: 2015-09-09, 13:40
autor: Mandragora
I trochę zieleni miejskiej...