HOBBY

Dowolne tematy, "luźne" pogadanki i trochę relaksu.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
tatsu
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 49
Rejestracja: 2012-10-20, 08:54

Re: HOBBY

Post autor: tatsu » 2012-10-25, 12:19

Agnes witam w klubie miłośników średniowiecza ;) Może w końcu kiedyś spłodzę opowiadanie/powieść o Grunwaldzie (bardziej chyba wyjdzie historyczne fantasy, ale co tam), jak mi się spodoba, to opublikuję ;) Ale to jeszcze czasu, a czasu.
Póki co, moja kuchnia ma pseudo średniowieczny wygląd: ciemne, "drewniane" ściany, szafki "dębowe", podłoga również "drewniana" (kafelki imitujące drewno) i skrzynia - drewniana, z metalowymi okuciami rodem ze współczesnego średniowiecza, zrobiona przez zaprzyjaźnionego snycerza :)

Danielo na zdjęciach jest dom z XV wieku, nie zamek ;) Marzy mi się kasztel - dla mojego bractwa - z całym inwentarzem podzamcza i w ogóle, ale to wtedy, kiedy wygram w Lotto co najmniej 10 milionów, bo za tyle mogłabym takie coś postawić ;)
W sumie dom też bez zastrzyku finansowego z zewnątrz (innego niż kredyt) nie postawię, więc na razie mogę tylko marzyć.
Co do mebli: w kuchni i małym pokoju jasny wystrój odpada zupełnie, bo świra bym dostała. Jest tam tak dużo słońca, że nie idzie wytrzymać, kiedy pada na białe ściany, czy meble (w kuchni miałam jasny wystrój po poprzednich właścicielach i nie byłam w stanie nic zrobić, nawet przy zasłoniętym oknie). Za to duży pokój muszę odczernić (stare meble z mojego pokoju z czasów fascynacji ciemnością i czernią), bo jest tu tak ciemno, że w dni pochmurne często muszę włączać światło, żeby w ogóle móc coś zrobić. Ptaki mają osobne światło (świetlówki akwarystyczne, emitujące światło zbliżone do naturalnego), bo inaczej non stop miałyby noc.
Co do minimalizmu - to ja się chyba bardziej w japońskim stylu odnajduję, bo skandynawski jeszcze do mnie nie przemawia... cóż, kwestia gustu, a o nich nie powinno się dyskutować.

Maszynę mam z "Łucznika". Nie najnowszy model, bo kupowałam w komisie starą, bo tylko na taką było mnie stać. I też mi się marzy, żeby wykończyć wreszcie mały pokój, żebym mogła tam sobie zrobić choćby mini pracownię, kącik na wszystkie szpargały, bo teraz to wszystko leży mi na kupkach, bo w szafach się już nie chce mieścić.
Dziś trochę mieszkanie spróbuję ogarnąć i siąść do krajki, bo muszę zwolnić krosno na następny projekt...

Awatar użytkownika
ATA
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 267
Rejestracja: 2011-03-23, 15:21

Re: HOBBY

Post autor: ATA » 2012-10-25, 13:15

Jak na forum ogrodnicze mamy tu wielu uzdolnionych rękodzielników(czy takie słowo istnieje?).
Zawsze z dużym zainteresowaniem przeglądam te cudeńka.Sama czasami dłubię to i owo,chociaż teraz coraz rzadziej,ale to co tutaj oglądam to bez wątpienia małe dzieła sztuki.
Renata

Awatar użytkownika
tatsu
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 49
Rejestracja: 2012-10-20, 08:54

Re: HOBBY

Post autor: tatsu » 2012-10-25, 13:19

ATA mnie się wydaje, że istnieje takie słowo, jak rękodzielnik.
Pochwal się też swoimi tworami ;)

Awatar użytkownika
Agnes
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 464
Rejestracja: 2012-04-05, 12:14

Re: HOBBY

Post autor: Agnes » 2012-10-25, 14:23

No właśnie Renatko, pochwal się, ten temat po to przecież powstał :)
Tatsu, jeśli coś napiszesz, to ja będę wierną czytelniczką :D

Awatar użytkownika
tatsu
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 49
Rejestracja: 2012-10-20, 08:54

Re: HOBBY

Post autor: tatsu » 2012-10-25, 15:47

Agnes kilka opowiadań już zdążyłam popełnić, ale one są typowo fantasy... z historią wspólnego nie mają nic... jeśli byś chciała, mogę podać link do e-Booków na priva...

Awatar użytkownika
JaDorka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1042
Rejestracja: 2009-09-30, 21:45

Re: HOBBY

Post autor: JaDorka » 2012-10-25, 23:20

Renia nie daj się długo prosić. Pokaż swoje dzieła.
Danielo dziękuję za uznanie :) A co do pożyczania maszyny do szycia, to Twoja babcia miała świętą rację. Raz pożyczyłam bratowej, potem długo nie mogłam poradzić sobie z jej regulacją, aż w końcu zaniosłam do fachowca, który stwierdził usterkę. To był mój ostatni raz, kiedy pożyczyłam komuś swojego "Łucznika". Dobry zwyczaj nie pożyczaj.
Tatsu jeśli możesz przesłać linka do swoich E-booków na pw, to ja również chętna jestem do poczytania Twoich opowiadań. Bardzo podoba mi się Twój styl pisania i jestem ciekawa tej reszty.

Jeszcze pokażę swoje wczorajsze "rękoczyny" ;) Tak się jakoś rozpędziłam w tym szydełkowaniu :)
Niestety nie nacieszyłam się tą bransoletką bo wczoraj znalazła nową właścicielkę, moją koleżankę, która mnie odwiedziła wieczorem. Jeszcze była gorąca, ta bransoletka rzecz jasna bo koleżanki nie sprawdzałam :P
Ta druga, też świeża ale nie oddam, wygląda jakby była ze srebra a to tylko koraliki.
Obrazek

Obrazek
A ta się dopiero wykluwa, dołączy do tej biało-niebiesko-turkusowej i jej właścicielki, robiona już na zamówienia.
Obrazek

Dziewczyny, czy Wy też macie taką frajdę z popełniania swoich "rękoczynów"? Złapałam się na tym, że ja te swoje robię dla samego robienia :) Też tak macie? ;)
Pozdrawiam - Dorota
******************
Zapraszam tam, gdzie Ogród mój azylem moim.

Awatar użytkownika
Agnes
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 464
Rejestracja: 2012-04-05, 12:14

Re: HOBBY

Post autor: Agnes » 2012-10-26, 07:00

Śliczne te Twoje bransoletki Dorotko, ja też tak mam, że lubię dłubac dla samego dłubania. Ostatnio wyciągnęłam druty :) . Wyszywanie zostawię na wiosnę. I również mam zamiar zabrać się za biżuterię, muszę tylko zakupić akcesoria. Jeśli to nie tajemnica Dorotko, to jak robisz te bransoletki. Widzę, że na szydełku, ale jakbyś mogła zdradzić szczegóły na PW byłabym wdzięczna :->

Awatar użytkownika
tatsu
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 49
Rejestracja: 2012-10-20, 08:54

Re: HOBBY

Post autor: tatsu » 2012-10-26, 08:00

JaDorko link zaraz podeślę, jak przebrnę do końca przez wszystkie nowe posty ;)
A bransoletki widziałam, tak się dłubie. Nie jest to trudne, ale czasochłonne. Tak myślałam, żeby się za takowe ozdoby zabrać, ale mam już za dużo rzeczy do roboty, żeby się brać za kolejne ;)
I wcale nie dziwię się, że tak szybko znajdują nowych właścicieli, bo są śliczne :)

Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2382
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22

Re: HOBBY

Post autor: Merghen » 2012-10-26, 08:41

Ja nie umiem dłubać bransoletek choć ta niby-srebrna bardzo mi się podoba. Może kiedyś spróbuję znaleźć jakieś objaśnienia i coś takiego popełnię. Jak na razie sterta rzeczy do zrobienia na już przybrała u mnie rozmiary Himalajów ale idą długie zimowe wieczory to nadrobię.

Z dzieciństwa pamiętam maszynę do szycia mojej mamy, która z resztą istnieje do dziś, stary Łucznik, bez jakiś dodatków w postaci mało użytecznych ściegów za to traktorek w szyciu najróżniejszych materiałów, od firan do skóry czy ocieplanej kurtki. Pamiętam też ciągły zakaz zbliżania się do maszyny, częste moje próby łamania zakazu pod nieobecność mamy i głupie przeświadczenie,że się to nie wyda. Niestety, za każdym razem mama wiedziała, że coś 'szyłam'. Ta maszyna byłą taka cwaniara - w zależności od tego kto na niej szył to się do niego dostrajała. Kiedy więc mama siadała do maszyny po moim nie-szyciu i musiała od nowa ją stroić od razu wiedziała, że miała pomocnicę. I maszynie tak to już pozostało natomiast mama zmieniła zdanie gdy pewnego razu pod jej nieobecność, z kupionego za własne pieniądze materiału uszyłam sobie letni komplet (spódnica z bluzką w formie kamizelki). Od tej pory mogłam siadać do maszyny kiedy tylko chciałam. Teraz zaś od jakiegoś czasu mam inną, taką swoją własną, kupioną przez męża na którąś tam z kolei rocznicę ślubu, z różnymi dziwadełkami ale przede wszystkim ze ściegiem overlockowym, najczęściej używanym. Jednak z dzieciństwa wyciągnęłam lekcję, która podobnie brzmi jak dewiza babci Danieli, ja tylko wstawiam zamiast żony słowo "mąż" :P

Poza tym bardzo chciałabym się nauczyć pewnego ściegu, kiedyś znalazłam go pod nazwą "ścieg siatkowy, wiązany" ale czy jest to jego właściwa nazwa tego nie jestem pewna. Można go zobaczyć nawet teraz na pięknych serwetach czy firanach, które z daleka wyglądają jakby były zrobione na szydełku ale najpierw robi się tło na zasadzie siatki a potem wypełnia się oczka nicą odpowiednio przeplataną. Mam jedną serwetę zrobioną w ten sposób, tzw. babciną, często już łataną ale najukochańszą. Chciałaby choć ją skopiować, tutaj już w grę wchodzą wspomnienia związane z najukochańszą babcią pod słońcem. Miała mi pokazać jak się to robi ale nie zdążyła... nauczyła mnie jednak wiele innych praktycznych rzeczy. Może ktoś coś takiego umie i mógłby podpowiedzieć jak to zrobić :?:
Ogród:
Zasadzany na ugorze

Zapraszam, Małgorzata

Awatar użytkownika
JaDorka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1042
Rejestracja: 2009-09-30, 21:45

Re: HOBBY

Post autor: JaDorka » 2012-10-26, 09:01

Małgosiu wbrew pozorom to bardzo proste i aż takie czasochłonne nie jest. Gdybyś miała robić takie bransoletki igłą, to faktycznie czaso- i pracochłonne to jest bardzo. zaczynałam od igły ale teraz, jak szydełkować zaczęłam do igły raczej już bym nie wróciła. A co do maszyn, to faktycznie coś w tym jest, że każda dostraja się do osoby, która na niej szyje. Moja mama również zawsze wiedziała, kiedy ja "dobierałam" się do jej maszyny. U nas także stała taka stara Łucznikowska i stoi u mamy zresztą do dziś. Ma swoje stałe miejsce, jest wbudowana w piękny stary specjalny stolik. Mało tego, mama ciągle na niej szyje i tak jak piszesz i ta mojej mamy potrafi "polecieć" zarówno po firance, jak i po skórze. To dla mnie prawdziwy ewenement. Jedynym mankamentem tej maszyny jest to, iż nie szyje ściegiem zygzakowym więc jakiekolwiek obrzucanie, obrębianie nie wchodzi w grę. Mama się śmieje, że to dzięki Bogu bo pewnie ta maszyna stałaby już u mnie we Wrocławiu. A jeśli chodzi o ten ścieg siatkowy wiązany, to może wujek Google by pomógł? ;)
Pozdrawiam - Dorota
******************
Zapraszam tam, gdzie Ogród mój azylem moim.

użytkownik usunięty

Re: HOBBY

Post autor: użytkownik usunięty » 2012-10-26, 09:20

Małgosiu,
Znalazłam dobry materiał poglądowy - podobno jest w książce Wery Tuszyńskiej Roboty siatkowe (wydanie z 1973 roku). Może można znaleźć gdzieś tę książkę. O koronce filetowej też rozmawiają na forum maranciaki.pl :)

Dorko,
koniecznie muszę się nauczyć jak się robi te bransoletki, bo strasznie mi się to podoba. :)

Awatar użytkownika
JaDorka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1042
Rejestracja: 2009-09-30, 21:45

Re: HOBBY

Post autor: JaDorka » 2012-10-26, 09:29

Danielo nie ma problemu, chętnie pomogę jak będę umiała. Na pw podeślę Ci tutoriale z których sama się uczyłam. Ale ostrzegam, nie znam nikogo, kto by spróbował to robić i potem już to zostawił. Z kimkolwiek, kto to robi o tym rozmawiam, każdy potwierdza, że to narkotyk :)
Pozdrawiam - Dorota
******************
Zapraszam tam, gdzie Ogród mój azylem moim.

Awatar użytkownika
ATA
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 267
Rejestracja: 2011-03-23, 15:21

Re: HOBBY

Post autor: ATA » 2012-10-26, 09:38

Moi drodzy,nie mam zdjęć. Nie wpadłam na to by je robić.Od dzisiaj jak coś stworzę-to uwiecznię.Pochwalę si ejak będę mieć czym.JaDorka-piękne bransoletki! Pozdrawiam wszystkich
Renata

użytkownik usunięty

Re: HOBBY

Post autor: użytkownik usunięty » 2012-10-26, 09:56

Dorko,
Dziękuję.
Momentalnie tutoriale i miejsce nabycia składników znalazłam. ;) Wciąga, wciąga... :)

Awatar użytkownika
JaDorka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1042
Rejestracja: 2009-09-30, 21:45

Re: HOBBY

Post autor: JaDorka » 2012-10-26, 10:13

Trzymać Danielę !! ;)
Danielo, jak coś ciekawego jeszcze wypatrzysz podeślij, ja także jak coś znajdę dam znać. Jest program do tworzenia własnych wzorów bransoletkowych ale jeszcze go nie "rozkminiłam", w końcu blondynka jestem ;)
Pozdrawiam - Dorota
******************
Zapraszam tam, gdzie Ogród mój azylem moim.

ODPOWIEDZ