Ptaki to nasi sprzymierzeńcy

Nasi milusińscy - psy, koty, ptaki i inne zwierzęta w ogrodach.
ODPOWIEDZ
fox

Post autor: fox » 2010-01-22, 18:48

No i sprawa się wyjaśniła :) 2 lata przesiedziałem w Międzyrzeckim forcie, ale wtedy jakoś nikt nie mówił gwarą :) tylko poligony i nic innego :)

Awatar użytkownika
Genia_gp
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 968
Rejestracja: 2009-09-07, 17:04

Post autor: Genia_gp » 2010-01-22, 20:21

No pewnie, że glapa to wrona, nasza wiaruchna to wie :lol: Ja też jestem z Pyrlandii :-)
Serdecznie pozdrawiam
Genia
Mój ogródek

Awatar użytkownika
maras
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 23
Rejestracja: 2009-12-22, 18:33

Post autor: maras » 2010-01-22, 20:54

Tak to już w tej naszej krainie "PYRY" od małego słyszałem że glapa to wrona :lol:
Pozdrawiam maras

Awatar użytkownika
ibis66
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 132
Rejestracja: 2009-12-21, 16:53

Post autor: ibis66 » 2010-01-22, 22:19

Napisałem gwarą poznańską nazwe ptaka to na pewno nie złośliwie itp .
pozdrawiam ibis

Awatar użytkownika
katia
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 97
Rejestracja: 2010-01-18, 12:20

Post autor: katia » 2010-01-25, 17:07

Wczoraj siostra poszła na spacer nad Wisłę i znalazła przymarzniętego łabędzia. Poszła do SM i mówi, że jest taka i taka sprawa i żeby coś zrobili. A ten burak wzrusza ramionami i mówi, że oni nie mają procedur na taką ewentualność i on nie wie co ma zrobić :evil: :evil: :evil: Miał szczęście, że siedział za grubą szybą, bo siostrę mam dość porywczą.
Na szczęście skontaktował się ze swoim szefem, który wiedział co robić. Po jakimś czasie siostra dostała telefon (o który zresztą poprosiła), że łabędź został uwolniony i ma się dobrze. Dziś jeszcze miała to sprawdzić.
Ludzka znieczulica i lenistwo nie zna jednak granic :-/

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2010-01-29, 23:25

Z dzisiejszego spaceru

Dzięcioł duży na wierzbie

Obrazek
Obrazek

Mazurki kapią się w puszystym śniegu

Obrazek
Obrazek

Gołębie spotkane przy posiłku. Skubały jakieś nasionka, chyba właściciel je słabo karmi. :-D

Obrazek
Obrazek

A tu sprzed dwóch dni - nieostre zdjęcie napotkanego na topoli myszołowa
Obrazek
Obrazek

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2010-01-29, 23:51

Bardzo ładne ujęcia Piotrze, zazdroszczę Ci możliwości obserwowania takich ptaków na żywo. U nas przy trasie takich ptaków nie ujrzy... :-(

Awatar użytkownika
katia
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 97
Rejestracja: 2010-01-18, 12:20

Post autor: katia » 2010-01-30, 12:46

Gosia, ja często widuję sokoły a nawet jastrzębie przy autostradzie A1. Zauważyłam, że lubią siadać na słupkach ogrodzenia autostrady i wypatrywać stamtąd zdobyczy. Tak samo sarny pasają się blisko drogi, a liski to gdyby nie ogrodzenia wchodziłyby na jezdnię.

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2010-01-31, 22:04

Tego ptaszka nie spotyka się w ogrodzie, chyba że w zoologicznym. Już kiedyś wspominałem, że widziałem dużego drapieżnika nad Odrą, w końcu się udało zrobić mu zdjęcie, może mało wyraźne ale jest.

Orzeł bielik
Obrazek

A tu krzyżówka - samiec
Obrazek

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2010-02-01, 09:05

Piotrze, gratuluję udanego "polowania" na orła. ;-) A zdjęcie kaczki wspaniałe, aż trudno uwierzyć, że nie jest robione lustrzanką. :-D

Awatar użytkownika
Herbi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1437
Rejestracja: 2008-12-15, 13:20

Post autor: Herbi » 2010-02-01, 11:38

Piotrek dostał skrzydeł ;-)
Kolejne nabytki do bazy zdjęć przyrodniczych.
Tak od technicznej strony patrząc to zrobienie fotki "z ręki" ptakom w locie jest trudne.
Krzyżówka piękne zdjęcie. Tu Gosia się nie zgodzę, że lustrzanką można wykonać dobre zdjęcia. Przykłady są na naszym forum. Ostatnio pokazał kunszt fotograficzny kolega ~amadyn. Dobry amatorski aparacik i nie potrzeba profesjonalnych lustrzanek.
Wytworzył się mit lustrzanki. Niedługo (może już) b. dobre zdjęcia można będzie wykonać komórką.
Ale to juz temat na inny wątek.

Wrócę jeszcze to tego bielika. Czy jesteś pewien Piotrek, że to ten drapieżnik?
Te orły mają niewielkie skupisko nad Odrą ale jeśli dobrze pamiętam gdzieś w okolicy Szczecina. Jest ich b. mało, właściwie są na wyginięciu. To niezła gratka "ustrzelić" takiego ptaka.
Przyroda jest lekarzem dla wszystkich chorób.
...........................Hipokrates.......................

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2010-02-01, 12:17

Zanim stwierdziłem co to za ptak, szukałem informacji o nim a w szczególności o tym jak je rozróżnić. Wiedziałem tylko tyle że jest to duży ptak, większy od kani rudej, którą co roku wiosną widuję w mojej okolicy. Informacji szukałem tutaj i tutaj. Ptaszyna jest na tyle sprytna że nie lata w ładne dni i ma do tego niesamowity wzrok. Kilka razy go widziałem z odległości ok. 1 km ale jakby na mój widok uciekał a przemieszcza się bardzo szybko. Miałem dużo szczęścia z tym zdjęciem. Zdjęcie zrobiłem mu dwa dni temu jak wiał silnie wiatr i akurat znalazłem się między drzewami małego lasku a on w tym czasie dość wolno szybował wykorzystując wiatr. Jednak gdy wyszedłem spomiędzy drzew by lepiej go uchwycić szybko się oddalił nad las i nawet mój 12 krotny zoom już mi nie pomógł. Lubię obserwować ptaki drapieżne i często je widuję na terenach nadodrzańskich, orła wypatrzyłem pierwszy raz dopiero tej zimy. Nie wiem czy gdzieś się osiedlił czy jest tu tylko na zimowisku.

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2010-02-01, 12:50

Ja również uważam że to bielik. Dorosły. I oczywiście Piotr ma rację - ciężko zrobić im zdjęcie - szybko przemieszczają się na duże odległości ;-)
Na szczęście wciąż są miejsca gdzie często można spotkać polujące bieliki :-> Kwestia tego żeby tych miejsc nie zniszczyć, wówczas bieliki przetrwają. Stąd i rezerwaty...

Awatar użytkownika
tengel27
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 964
Rejestracja: 2008-01-15, 19:29

Post autor: tengel27 » 2010-02-01, 13:51

Herbi pisze: Te orły mają niewielkie skupisko nad Odrą ale jeśli dobrze pamiętam gdzieś w okolicy Szczecina. Jest ich b. mało, właściwie są na wyginięciu. To niezła gratka "ustrzelić" takiego ptaka.
A ja mam szczęście, bo kilka kilometrów ode mnie jest aż 1 gniazdo tego pięknego ptaka :D
Pozdrawiam,
Dawid

Zapraszam do mojego wiejskiego ogródka

Awatar użytkownika
Herbi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1437
Rejestracja: 2008-12-15, 13:20

Post autor: Herbi » 2010-02-01, 14:14

Kaska-Simeonowa pisze: Na szczęście wciąż są miejsca gdzie często można spotkać polujące bieliki :-> Kwestia tego żeby tych miejsc nie zniszczyć, wówczas bieliki przetrwają. Stąd i rezerwaty...
Tak, muszę sprostować te informacje o mozliwym wyginięciu.
Obecnie mamy w kraju ok. 500 par bielików. Naukowcy wzięli się za ich ochronę i efekty widać. Najgorzej było pod koniec XIX wieku gdy par było jedynie 40.
W latach 70-tych "tępiło" je DDT (Eh, ta chemia) ale później przyszło opanowanie.

Główne legowiska są na zachodzie kraju (czyli u mnie ich nie zobaczę ;-) ) w dolinie Odry, na Wybrzeżu, Mazurach i tzw.ścianie wschodniej.
czyli nie jest źle. Godło nam nie zaginie :-D
Przyroda jest lekarzem dla wszystkich chorób.
...........................Hipokrates.......................

ODPOWIEDZ