Jest takie miejsce - cz.2

Tu pochwal się Twoim ogrodem! Fotografie i opisy co u Ciebie rośnie - mile widziane!
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
saba
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 436
Rejestracja: 2010-09-10, 23:12

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: saba » 2012-10-27, 00:18

Elu moje żurawki są niewiele większe od tych sadzonek. Na miejsce wsadziłam gdzieś w lipcu. Jak będzie jutro pogoda to wyjdę im zrobić zdjęcia i wstawię w swoim wątku. To może ktoś podpowie co zrobić.

Awatar użytkownika
wasilewska101
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 3977
Rejestracja: 2010-01-20, 11:14

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: wasilewska101 » 2012-10-27, 09:07

Ja na młode żurawki rzucałam wyrwane aksamitki, ładnie przetrwały a na wiosnę miałam nawet siewki aksamitek. U mnie spadł pierwszy śnieg, myślę, że po roztopieniu nadal będą kwitnąć kwiaty, a w lasku rosnąć grzyby. Sporo grzybków mrożę w całości, a w zimę córka ściera je do sosu lub zupy na tarce, jest smak grzybów ale grzybów nie widać. Nawet córka i mąż zjadają choć lubią tylko grzybki marnowane.

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7049
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Elzbieta M » 2012-10-28, 19:37

U mnie zmiana scenerii, to zdjęcia z dzisiejszego ranka. Tak więc, Janinko, nie ja okryłam żurawki, lecz pierwszy śnieżek :-D
Załączniki
10.jpg
Nagietki wychylają główki spod śniegu.
Nagietki wychylają główki spod śniegu.
Róże w zimowych czapeczkach.
Róże w zimowych czapeczkach.
5.jpg
To róża Caribia.
To róża Caribia.
A tak wyglądała 14 października.
A tak wyglądała 14 października.
Na tą różę śnieg nie spadł, bo chroni ją dach przy budynku.
Na tą różę śnieg nie spadł, bo chroni ją dach przy budynku.
A to kolorowe azalie - jesień przebarwiła liście, które okrył śnieg, zanim opadły.
A to kolorowe azalie - jesień przebarwiła liście, które okrył śnieg, zanim opadły.

użytkownik usunięty

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: użytkownik usunięty » 2012-10-29, 08:41

Ciebie Elu jak widzę też zima dopadła. ;) Ale ja wrócę jeszcze do jesiennych widoków, bardzo, ale to bardzo podoba mi się Twój leśny zakątek.

Awatar użytkownika
wasilewska101
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 3977
Rejestracja: 2010-01-20, 11:14

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: wasilewska101 » 2012-10-29, 16:07

U mnie też tak wygląda, na zdjęciach piękna zima, gorzej gdy się wyjdzie na dwór. Nie lubię zimy, chociaż wygląda ślicznie, wolę ją oglądać przez okno. Dobrze, że już jestem na emeryturze...

Awatar użytkownika
JaDorka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1019
Rejestracja: 2009-09-30, 21:45

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: JaDorka » 2012-10-29, 21:19

Mnie Elu, podobnie jak Gosię urzekł Twój leśny zakątek, choć i teraz w białych płaszczykach roślinki pięknie wyglądają. Gorzej, jeśli przy tym pomarzną :-/
Pozdrawiam - Dorota
******************
Zapraszam tam, gdzie Ogród mój azylem moim.

Awatar użytkownika
Fredzimierz
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 31
Rejestracja: 2012-04-09, 11:41

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Fredzimierz » 2012-10-30, 18:28

Róże, pomimo "zimowych czapeczek" uroczo wyglądają :) Ale ta zima spłatała nam figla.

Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2317
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Merghen » 2012-10-30, 19:10

Elu, myślę, że nie musisz się bać o młode żurawki, jedynie może watro lekko je obsypać kompostem i przykryć igliwiem. Na wiosnę powinny pięknie ruszyć ze wzrostem :)
Ogród:
Zasadzany na ugorze

Zapraszam, Małgorzata

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7049
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Elzbieta M » 2012-11-03, 21:44

Cieszę się Gosiu, Dorotko, że podoba się Wam mój leśny kącik. Sprawdziłam jak wyglądają rosnące w nim małe żurawki - mają w środeczku malusieńkie młode listeczki, więc prawdopodobnie zdążyły się ukorzenić. Małgosiu, mam przygotowane gałązki tui, lekko je przyrzucę, jak zrobi się zimno. Ten pierwszy śnieg im nie zaszkodził.

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7049
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Elzbieta M » 2012-11-18, 17:26

Róż nadal nie okryłam ani nie okopczykowałam. Uważam , że ciągle jest jeszcze zbyt ciepło,a róże ani myślą wejść w stan spoczynku. Kwitną i jeszcze pączki mają , co mnie - ze względu na porę -martwi , nie cieszy. Październikowy śnieg wcale im nie przeszkodził.
Załączniki
5.jpg
6.jpg
7.jpg

Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 13143
Rejestracja: 2008-03-11, 20:17

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Danka » 2012-11-18, 21:02

Elzbieta M pisze:Róż nadal nie okryłam ani nie okopczykowałam. Uważam , że ciągle jest jeszcze zbyt ciepło,a róże ani myślą wejść w stan spoczynku. Kwitną i jeszcze pączki mają , co mnie - ze względu na porę -martwi , nie cieszy. Październikowy śnieg wcale im nie przeszkodził.
Obawiam się, że tegoroczna zima może być podobna do ubiegłej. I znowu będzie problem z różami. :(

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7049
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Elzbieta M » 2012-11-19, 09:04

Danusiu , oby nie - ja straciłam ubiegłej zimy 7 róż :-( Teraz przy każdej róży mam wysypane wiaderko kompostu , ale na razie obok , nie zrobiony kopczyk. Jak pojadę , to tylko podsunę pod krzew - i gotowe.

Awatar użytkownika
wasilewska101
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 3977
Rejestracja: 2010-01-20, 11:14

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: wasilewska101 » 2012-11-19, 12:27

U mnie to samo jeszcze róż nie kopczykowałam bo czekam na przymrozki .. Mam przygotowane worki z liśćmi i gałązki iglaków aby mieć czym okryć inne krzewy . Teraz jeszcze za ciepło ,jak tak dalej będzie to i cebulowe za szybko wyjdą na wierzch i znowu będą marnie kwitły ..

Awatar użytkownika
Madziula Rzeszów
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 207
Rejestracja: 2012-08-23, 21:48

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Madziula Rzeszów » 2012-11-19, 16:50

No a jeśli chodzi o cebulowe to u mnie wszystko kiełkuje tulipany, narcyzy mam nadzieję , że to im nie zaszkodzi.

Awatar użytkownika
Zenia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2155
Rejestracja: 2008-07-21, 21:01

Re: Jest takie miejsce - cz.2

Post autor: Zenia » 2012-11-19, 20:41

Ja swoją, jedyną różę...bo tyle mi zostało po poprzedniej zimie ;) już okopczykowałam. Co prawda wielkich u mnie mrozów nie było ale trzy dni pod rząd do - 4. Bałam się aby mnie większe mrozy nie zaskoczyły. A ja teraz już mało bywam na działce. Nie ma to jak ogródek przy domu...w każdej chwili można zakryć i odkryć roślinki... :rotfl:
Pozdrawiam Zenia

ODPOWIEDZ