Mam duży problem z krzakami truskawek.
Krzaki wiosną wyrosły bardzo bujne. Ale od momentu rozpoczęcia dojrzewania owoców - owoce momentalnie zaczęły brązowieć i gnić, pojawiały się liczne nadgryzienia owoców. Praktycznie żaden owoc nie dotrwał do uzyskania pełnej dojrzałości. Wszystkie gniły lub zostały uszkodzone przez szkodniki.
Od momentu owocowania krzaki zaczęły schnąć i obumierać.
Na niektórych krzakach na łodygach widać jakby naniesioną ziemię przez owady.
Czym i kiedy pryskać krzaki by je ochronić w przyszłym roku (problem pojawia się już kolejny rok - ale w tym roku dużo mocniej nasilony)
Pod krzakami znalazłem mnóstwo robactwa typu stonoga murowa, i inne pokazane na zdjęciach. Jest też trochę ślimaków.
Da się z tym jakoś walczyć? Tegoroczne zbiory w 99% są zniszczone. Krzaki w 50% zeschły.




