Skrzydłokwiat

Dobór, pielęgnacja oraz problemy w uprawie.
Skrzydłokwiat
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 26
Rejestracja: 2010-10-06, 22:49

Post autor: Skrzydłokwiat » 2010-11-12, 12:58

A ja dalej mam problem...
Zwróciłam uwagę na podlewanie i zraszanie mojego skrzydłokwiata, także na twardą wodę, której staram się unikać. Ale dalej na ziemi w doniczce wiedzę biały osad lub coś w tym stylu. Podłoże nie jest za mokre. Liście dalej są oklapnięte mimo nawilżania ich. Czy to może być jakaś choroba?

Pozdrawiam

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2010-11-12, 13:14

Biały osad na ziemi może być objawem zbyt dużego zasolenia gleby, co oczywiście nie służy roślinie, a nawet może doprowadzić do jej śmierci. Proponuję przesadzić roślinę w nowe podłoże, a na przyszłość podlewać jedynie przegotowaną, odstałą wodą.

elakrztuk
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1586
Rejestracja: 2010-02-11, 19:21

skrzydłokwiat

Post autor: elakrztuk » 2010-11-24, 14:51

Witam :-) Jak długo trzeba czekać, aż skrzydłokwiat zakwitnie :?:

Awatar użytkownika
haliso
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 712
Rejestracja: 2010-10-04, 22:08

Post autor: haliso » 2010-11-24, 17:49

U mnie nie ma reguły,co jaki czas kwitnie skrzydłokwiat- mam dwa rodzaje zdjęcia w poście powyżej;

1. Jeden, którego mam już z 8 lat jest większy i praktycznie cały czas kwitnie, ale po jednym dużym kwiatku- kwitnie dość długo, kwiat z białego przechodzi w zielonego i wtedy znowu pojawia się następny biały pączek i tak wkoło...

2. Drugiego mam od 3 lat jest delikatniejszy, mniejszy i kwitnie rzadziej, ale kilkoma kwiatkami naraz, kwiatki utrzymują się długo...

Awatar użytkownika
Petrus
Ekspert
Posty: 5794
Rejestracja: 2008-01-20, 14:54

Post autor: Petrus » 2010-11-25, 21:20

Witam. Jest wiele odmian skrzydłokwiatów, stąd ich różna ilość i wielkość kwiatów. Mój kwitnie nawet teraz :-D Wystarczy go spryskiwać wodą w czasie zimy i nawozić latem. W okresie zimowym nawożę go jesienną pożywką :]
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze |

lakusia
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 3
Rejestracja: 2011-02-02, 22:28

problem...

Post autor: lakusia » 2011-02-02, 22:46

Ja mam dwa skrzydłokwiaty... przez okres ok trzech lat rosły wprost wspaniale i bujnie ale od jakiegoś czasu marnieją. Jeden całkiem przestał wypuszczać liście i ma bardzo ciemne liście choć stoi na oknie. Drugiemu zrobiły się całkiem brązowe liście i z czasem odpadły a teraz zostały same łodygi :-( Nie były przelane ani przesuszone ale mają chyba za duża doniczkę... Ziemia u obydwóch jest cały czas sucha chociaż ja podlewam i zraszam ta woda nie chce wsiąkać. Obydwóm zmieniałam ziemię ale to nic nie dało... Nigdy ich nie nawoziłam, bo nie trzeba było, teraz nad tym myślę ale nie wiem czym. Nie wiem co robić a są to moje najulubieńsze kwiaty. POMOCY!!

A co do kwiatów agaszkrab to nie ma co się martwić brakiem kwiatów, bo może ich nie być nawet przez rok... dopiero potem można się martwić. Może po prostu za mało je zraszasz i nie musisz im obcinać liści, które są suche... możesz ale nie musisz

Awatar użytkownika
haliso
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 712
Rejestracja: 2010-10-04, 22:08

Post autor: haliso » 2011-02-03, 12:20

Skrzydłokwiat jest zawsze zieloną rośliną zielną, osiągającą do 40 cm wysokości. Żyje długie lata, obficie kwitnąc każdego roku.

Jest efektowny nawet gdy nie kwitnie, ponieważ ma ciemnozielone, połyskliwe liście, które dodatkowo dość szybko się rozwijają. Roślina ta potrzebuje dużej wilgotności powietrza, najlepiej zraszać ja codziennie latem i zimą, szczególnie gdy w pomieszczeniu jest centralne ogrzewanie. Można także postawić doniczkę na podstawce ze żwirem tak by dno doniczki nie dotykało do wody, chodzi tu zwiększenie wilgotności. Skrzydłokwiaty ustawiamy tak by promienie słoneczne nie świeciły bezpośrednio na roślinę, światło musi być "przefiltrowane" np. przez zasłonę latem, zimą najlepiej przestawić roślinę w jaśniejsze miejsce szczególnie gdy stała daleko od okna. Podstawą udanej hodowli skrzydłokwiata jest duża wilgotność, lubi dużo wody latem, lubi zraszanie wodą, nawet zimą podłoże powinno być wilgotne (ale nie mokre). Trzeba przy tym jednak uważać aby nie wdała się pleśń lub grzyby. W okresie wzrostu dokarmiamy najlepiej co dwa tygodnie. Roślina zawsze będzie piękna jeśli raz w tygodniu przetrzemy liście z kurzu wilgotną szmatką. Przesadzamy raz do roku (w lutym lub marcu), zazwyczaj do doniczki o numer większej w zależności jak bardzo roślina urosła przez rok, do ziemi na bazie torfu, lub standardowej ziemi doniczkowej (pamiętać należy by ziemia nie była zbita, musi być przepuszczalna, lekka).

Według tej zasady postępuje i cieszę się częstym kwitnieniem moich skrzdłokwiatów,a mam ich kilka...

Obrazek

lakusia
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 3
Rejestracja: 2011-02-02, 22:28

Post autor: lakusia » 2011-02-03, 17:50

Zapomniałam jeszcze dopisać, że moje skrzydłokwiaty mają bardzo matowe listki, choć na oknie jest ciepło, ale też trochę wilgotno... z tego co czytałam to najprawdopodobniej mogą mieć za mało światła i za dużo wody... a za mało światła można tłumaczyć że stoją na oknie od strony północnej.

Awatar użytkownika
haliso
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 712
Rejestracja: 2010-10-04, 22:08

Post autor: haliso » 2011-02-03, 21:03

Według moich obserwacji,to północne okno zaspokoi ilość światła ,natomiast zimą skrzydłokwiat pobiera mniej wody,ja swoje podlewam gdy mają sucho wtedy daję im sporo wody,po godzinie zlewam z podstawków co nie wypiły i tak stoją do następnego przesuszenia,co można łatwo zauważyć,gdyż liście jakby zaczynały więdnąc..Zimą korzystniejsze jest spryskiwanie roślinek{ja to robię przegotowaną wodą zimną)}.

Lakusia to są moje obserwacje,a mam już skrzydłokwiaty od 6-7 lat,a może ktoś podpowie coś trafniejszego...

Awatar użytkownika
Petrus
Ekspert
Posty: 5794
Rejestracja: 2008-01-20, 14:54

Post autor: Petrus » 2011-02-04, 14:27

Ja robię podobnie jak haliso :) Też czekam, aż ziemia lekko przeschnie i dopiero podlewam rośliny. Dodatkowo codziennie spryskuje. A teraz właśnie ma cztery kwiaty.
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze |

Awatar użytkownika
Fox.
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 300
Rejestracja: 2010-05-21, 14:16

Post autor: Fox. » 2011-02-05, 15:50

U mnie jest zawsze wilgotna ziemia, natomiast nie spryskuję liści :) a nawet doniczka jest przezroczysta, pomimo to rośnie i kwitnie w zeszłym roku wydał 2 kwiaty, jeden po drugim, tylko słabo się rozrasta, a to dzisiejsza fota

Obrazek
Jacuś ;) Pozdrawia.

lakusia
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 3
Rejestracja: 2011-02-02, 22:28

...

Post autor: lakusia » 2011-02-07, 20:05

Jednego przesadziłam do małej doniczki. Bo tak naprawę to ja miałam w jednej doniczce dwa skrzydłokwiaty. Okazało się ze jeden w ogóle nie miał korzeni... a z tym drugim od strony korzeni było wszystko ok. :-?

Awatar użytkownika
Petrus
Ekspert
Posty: 5794
Rejestracja: 2008-01-20, 14:54

Post autor: Petrus » 2011-02-08, 13:31

A może ten bez korzeni to był odrostem podziemnym lub odrostem bocznym od tego z korzeniami...
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze |

zorka
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 5
Rejestracja: 2011-06-23, 18:54

Skrzydłokwiat gnijący u podstawy liści

Post autor: zorka » 2011-07-05, 14:15

Witam,

Mam skrzydłokwiata już 3 rok, rozrósł się niesamowicie, kwitnie regularnie. Właśnie teraz też ma olbrzymiego kwiatka. Niestety u nasady liści zaczyna tak jakby gnić. Liście nie usychają tylko u podstawy robią się brązowe i żółkną całe. Już z pięć liści musiałam mu usunąć. Kolejne trzy robią się wyblakłe. Nie stoi w słońcu, ma półcień.
Miesiąc temu przesadziłam go do większej donicy i przywiozłam do swojej pracy (biuro), bo u mnie w domu już się nie mieścił. Może go przelałam? U mnie w mieszkaniu było sucho i ciepło, więc często go podlewałam, a tu raczej jest wilgotne powietrze i jest trochę chłodniej.
Boję się że mi umrze... :(

Zosia

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2011-07-05, 15:08

Z opisu objawy pasują do Zgnilizny korzeni i podstawy pędu (Cylindrocladium scoparium), spróbuj porównać w necie. Jeśli dobrze zidentyfikowałam to trzeba roślinę przesadzić do odkażonego podłoża, usuwając uszkodzone pędy i korzenie, oraz opryskać Topsinem M 500 SC. Przy większych uprawach zaleca się niszczenie zarażonych roślin, a pryskanie pozostałych. Życzę powodzenia w odratowywaniu szkrzydłokwiatu. Najprawdopodobniej przesadziłaś go w zarażoną glebę.

ODPOWIEDZ