Pytanie do eksperta

Zastosowanie, opinie, wyniki badań dot. stosowania szczepionek mikoryzowych.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Asiek
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 166
Rejestracja: 2008-12-22, 12:40

Pytanie do eksperta

Post autor: Asiek » 2010-03-08, 15:12

Dzień dobry!
Czy szczepionkę mikoryzową "grzyby leśne" mogę zastosować pod tuje lub ewentualnie czy jest jakaś inna mikoryza do tui? Wiem, że każdy grzyb wchodzi w symbiozę z konkretnym gatunkiem drzewa, ale są grzyby, które rosną pod różnymi drzewami, np. u mnie dookoła wierzby rosną podgrzybki.

Awatar użytkownika
MYKOFLOR
Ekspert
Posty: 90
Rejestracja: 2009-02-13, 18:32

Post autor: MYKOFLOR » 2010-03-08, 16:47

Szczepionki mikoryzowe "Grzyby leśne" mają zastosowanie dla wielu gatunków drzew w tym wszystkie iglaste. Z nimi tworzą mikoryzy czyli symbiozę. Odrebnym zagadnieniem jest wytwarzanie przez grzybnię owocników czyli "grzybów". Przy niektórych obcych gatunkach mogą się nie tworzyć, co nie oznacza iż nie ma tam mikoryz. Dla roślin ważniejsza jest symbioza a my chcemy przy tym mieć "grzyby" co nie zawsze można osiągnąć. Pozdrawiam dyskutantow :shock:
SzałańskiWJW
Obrazek

kot
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 1
Rejestracja: 2010-03-29, 17:33

Post autor: kot » 2010-03-29, 17:36

Mam dwa pytania:
1. Czy można wykorzystać tylko część opakowania ze szczepionką a resztę przechować do następnego użycia? Chcę na jesieni dokupić drzewek i nie wiem czy będę musiał kupić nowe opakowanie grzybni nawet jeśli nie wykorzystam do końca starego.
2. W moim ogrodzie przeważają jodły. Czy po zaaplikowaniu grzybni pod jodły uzyskam grzyby czy też nie?

Awatar użytkownika
rafaloku
Administrator
Posty: 1701
Rejestracja: 2007-12-06, 18:23

Post autor: rafaloku » 2010-03-29, 21:27

Mam wrażenie, że są tu mylone dwie rzeczy.

1) Uzyskanie związku mikoryzowego korzeni rośliny z grzybami, co poprawi kondycję roślin.
2) Uzyskanie owocników grzybów jadalnych.

Do jodeł polecam mikoryzę dla iglaków ECTOVIT® - wytworzą się związki mikoryzowe, rośliny będą zdrowsze, odporniejsze i będą lepiej rosły. Ale wszystko będzie się działo pod ziemią, jeżeli pojawią się owocniki grzybów, będzie to przypadek.

Jeżeli chcesz zatem mieć prawdziwki, koźlarze itd. trzeba mikoryzę jadalne grzyby leśne zastosować pod w/w gatunkami drzew.

Co do terminu, to po otwarciu trzeba szczepionkę zużyć w ciągu 2 tygodni. Natomiast zamknięta (nie otwierana) może być przechowywana do terminu podanego na opakowaniu. Jeżeli kupisz nowo wyprodukowaną, to będzie to 18 miesięcy.

;-)
Rafał

Awatar użytkownika
Asiek
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 166
Rejestracja: 2008-12-22, 12:40

Post autor: Asiek » 2010-03-30, 09:01

Rafaloku, a co te konkretne drzewa mają, że grzybnia chce wytwarzać owocniki?

Mnie uczyli, że aby powstał owocnik potrzebne są strzępki grzybni o przeciwnych znakach. Jeżeli w szczepionce są komórki tylko jednego rodzaju grzybni, to owocników nie będzie.
Zaś grzybnia wchodzi w symbiozę z określonymi gatunkami drzew - z tym się zgodzę.

Awatar użytkownika
rafaloku
Administrator
Posty: 1701
Rejestracja: 2007-12-06, 18:23

Post autor: rafaloku » 2010-03-30, 09:19

Nie wiem, aż tak się na tym nie znam. Ale pod tymi w/w drzewami rosną wybrane gatunki grzybów jadalnych i sens szczepienia grzybni w celu uzyskania owocników grzybów jadalnych jest pod tymi właśnie drzewami. Może Pan inż Szałański nam to wyjaśni? Od czasu do czasu tu zagląda, więc pewnie coś podpowie ;-)

Natomiast szczepionka MYKOFLOR zawiera wszystko co trzeba, tylko musi być zaszczepiona pod odpowiednim drzewem aby wywiązały się związki mikoryzowe i rozwój grzybni.
Rafał

Awatar użytkownika
MYKOFLOR
Ekspert
Posty: 90
Rejestracja: 2009-02-13, 18:32

Post autor: MYKOFLOR » 2010-03-30, 19:29

Cieszę się, że dyskusja się rozwija. Otóż ja nie słyszałem o grzybniach przeciwnych znaków, to chyba przy elektryczności; w przyrodzie wiele jeszcze nie wiemy. Ale na uspokojenie powiem, że grzybnię tych "Grzybów leśnych" izolujemy z żywych owocników. Oczywiście jest z tym trochę zabawy, ale kiedyś wychodzi. Tak więc jest ona przygotowana z takiego owocnika jaki chcemy uzyskać po zaszczepieniu na korzeniach. Czyli problem dwubiegunowości odpada. Pozostaje sprawa symbiozy z różnymi gatunkami. Na ten temat więcej wiedzą rośliny, gdyz to one zapraszają grzyba do "małżeństwa". W związku z tym czasami wyrastają grzyby przy roślinach nietypowych. Ale tak naprawdę to pod powierzchnią ziemi jest plątanina korzeni, a zważywszy zasięg korzeni na 3x średnicę korony jako minimum (przy jałowcach 15x) to tak naprawdę przy różnych drzewach w ogrodzie grzyby wyrastają wszedzie i mają do tego prawo (czasem u sasiada). Życząc dobrej mikoryzy roślinom, a udanego grzybobrania właścicielom dodatkowo życzę Wszystkim :shock: Wesołych Świąt.
SzałańskiWJW
Obrazek

Awatar użytkownika
Asiek
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 166
Rejestracja: 2008-12-22, 12:40

Post autor: Asiek » 2010-03-31, 08:18

Jestem zaskoczona, że ekspert od mikoryzy nie słyszał o znakach grzybni. Nie ma to nic wspólnego z elektrycznością, a trywializowanie jest nie na miejscu. Po prostu dla ułatwienia strzępki grzybni oznacza się jako + i -. Taka grzybnia jest monokariotyczna. W procesie płciowym grzybnie się łączą i odtąd grzybnia posiada dwa jądra sprzężone i z niej dopiero mogą powstać owocniki.
Co znaczy, że problem dwubiegunowości odpada"? Nie wiem którą część grzybów izolujecie, ale np. zarodniki podstawczaków są już haploidalne i to z nich wyrastają nowe strzępki, jedne +, inne -.
"Oczywiście jest z tym trochę zabawy, ale kiedyś wychodzi" - rosyjska ruletka?

Jestem biologiem i o tym uczono nas na studiach, ale z tego, co pamiętam zakres biologii szkoły średniej również uwzględnia procesy rozmnażania u grzybów.
Nie chciałam się tu wymądrzać, ale uważam, że jeżeli ktoś występuje w roli eksperta, to powinien mieć przynajmniej PODSTAWY wiedzy.

Wesołych Świąt!

dawid
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 197
Rejestracja: 2008-01-10, 10:36

Post autor: dawid » 2010-03-31, 08:51

Ja bym proponował więcej luzu. ;-) Środowisko naukowców (biologów) może się czuć dotknięte faktem, że Mikoryza nie powstała w ich laboratoriach, a być może przez przypadek, jak większość udanych wynalazków. Z naukowego punktu widzenia należy udowodnić dlaczego tak jest, a nie inaczej? a dla ogrodnika ważne, że to podnosi efekty w uprawach :-D

Awatar użytkownika
Asiek
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 166
Rejestracja: 2008-12-22, 12:40

Post autor: Asiek » 2010-03-31, 09:08

E tam, nie chodzi o zazdrość. Forum ma służyć pogłębianiu wiedzy, zaś ja mam to do siebie, że lubię drążyć, sprawdzać, nie tylko przyjmować na wiarę ;-)
Biolog to nie tylko laboratorium. Ja akurat specjalizuję się w entomologii, a od niedawna jestem też ogrodnikiem-amatorem, co sprawia mi dużo radości.

Awatar użytkownika
MYKOFLOR
Ekspert
Posty: 90
Rejestracja: 2009-02-13, 18:32

Post autor: MYKOFLOR » 2010-03-31, 13:44

Dyskusja się rozwija; cieszę się, że ktoś jest mądrzejszy ode mnie. A co do tych strzepek haploidalnych, to tak naprawde nie chcą się namnażać i stosujemy grzybnię wegetatywną a nie generatywną, izolowaną z owocników; wiadomo co sie rozmnaża. Myślę, że w przypadku mikoryzacji to nasze szczepionki zostały sprawdzone w wielu doświadczeniach prowadzonych przez naukowców z tytułami prof. i to swiadczy o ich skuteczności. Amatorzy też w pełni to potwierdzają. Ja przepraszam, że nie jestem drem biologii, ale tak się jakoś złożyło. A co do szczepionek, to najważniejsze są izolaty korzeniowe, gdyż tam mamy taki zestaw grzybów jaki na roślinie występuje. Zresztą podobno już i w Lasach Państwowych mają maślaka czyli wszystko idzie do przodu i za kilkanascie lat zaoferują "Grzyby jadalne". Pozdrawiam :shock:
SzałańskiWJW
Obrazek

ODPOWIEDZ