Problem z korzeniami

Specjalny kącik dla miłośników tych niezwykłych roślin.
użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2009-07-14, 10:07

Powiększyć daje mi się tylko jedno zdjęcie, więc widzę nie za dobrze, ale mam wrażenie, że korzenie nie są w najlepszym stanie. Wydają się być przegnite. Ja bym szybciutko na zdrową część korzeni zastosowała mikoryzę (usuwając wcześniej najbardziej uszkodzone korzonki) i wsadziła w nowe podłoże utrzymując je lekko wilgotne. Po takim zabiegu storczyk w ciągu dwóch miesięcy ładnie odbuduje system korzeniowy.

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2009-07-14, 11:03

Najlepiej usunąć chore korzenie, ranki po cięciach potrzeć węglem drzewnym (może być tabletka) lub aspiryną. I resztę zrobić wg rady Gosi.

Awatar użytkownika
zontix
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 85
Rejestracja: 2009-06-09, 15:40

Post autor: zontix » 2009-07-19, 22:00

Hej, dziękuję za rady.
Po okresie niepodlewania, jak go znowu wyciągnęłam z ziemi, celem przesadzenia do nowej - korzenie wyglądały w miarę dobrze - nie było zgnitych części - obcięłam tylko jeden, najgorzej wyglądający. Mikoryzy nie udało mi się kupić, wiec jej nie dałam, ale wsadziłam w nową ziemię dla storczyków i zobaczymy. Póki co z liśćmi nic się złego nie dzieje - pojawiły się na nich takie maleńkie czarne kropeczki gdzieniegdzie. Przeczytałam kiedyś, że czarne kropeczki mówią, że jest za dużo światła, ale nie bardzo chce mi się w to wierzyć, bo storczyki stoją w południowo wschodniej części mieszkania, gdzie nie ma ostrego światła. Stoją blisko okna, ale nie na parapecie...
Korzenie falenopsisa wyglądają dorodnie - ale one w ogóle mają większe korzenie niż mój samuraj.
Od teraz będę je tylko przelewać wodą raz w tygodniu, lub rzadziej a sporadycznie będę je kąpać!! Trzymajcie kciuki dziewczyny!! :-)

demon_z_mazur
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 2
Rejestracja: 2009-10-15, 00:04

Czesciowo nadgnite korzenie - prosba o pomoc.

Post autor: demon_z_mazur » 2009-10-15, 00:17

Niestety mam problem z moim storczykiem, obcięłam mu właśnie zgniłe korzenie i zostały tylko dwa w miarę zdrowe. Te dwa przy roślinie także są nadgnite i dopiero dalej mają zdrowy zielony kolor. Zgniła cześć ma 3cm a zdrowa około 7cm i wygląda jakby były odrębnymi częściami korzenia. Czy jest jakiś sposób na uratowanie tych korzeni i całego storczyka ?

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2009-10-15, 10:54

Szkoda, że nie zamieściłaś zdjęcia. Ale na podstawie Twego opisu mogę tylko doradzić byś posadziła storczyk (domyślam się że Phalaenopsis) w nowe podłoże do jak najmniejszej doniczki do storczyków. Po posadzeniu nie podlewa się storczyka ok 7 dni, po czym należy stosować bardzo oszczędne podlewanie, zawsze podłoże musi przeschnąć przed kolejnym podlaniem. Najprawdopodobniej problemy Twojego stroczyka wzięły się ze złej uprawy czyli przelewanmia go. Storczyki mają bardzo wrażliwy system korzeniowy skłonny do gnicia.

Awatar użytkownika
Daniel-ogrodnik
Ekspert
Posty: 69
Rejestracja: 2009-10-13, 14:41

Post autor: Daniel-ogrodnik » 2009-10-15, 14:44

Zgadzam się, najczęstszy błąd przy parapetowej hodowli storczyków to ich zbyt częste przelewanie. Po przesuszeniu powinno być ok a z łodygi wyrosną nowe korzenie.

demon_z_mazur
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 2
Rejestracja: 2009-10-15, 00:04

Post autor: demon_z_mazur » 2009-10-16, 01:45

Niestety taki kupiłam w sklepie. Chciałam jeszcze zapytać o stożek wzrostu mianowicie wygląda on w ten sposób http://yfrog.com/28img2020xj . Czy jest szansa na jego odrodzenie ? Czy nawet jeśli uratuje korzenie to roślina i tak umrze przez ten stożek ?

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2009-10-16, 08:17

Wygląda to fatalnie, ten stożek wzrostu na pewno się nie odrodzi, istnieje jednak szansa na keiki, musisz się jednak wykazać dużą dozą cierpliwości. Phalaenopsis to twarde sztuki i potrafią nas zaskoczyć swoją chęcią do życia. Tu możesz sobie zobaczyć taki przykład woli walki ;-) - odratowany Phalaenopsis. Na wyrzucenie go w razie czego zawsze przyjdzie pora.

Awatar użytkownika
DiAbLuSiA
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 299
Rejestracja: 2010-05-16, 18:19

Zbyt dużo korzeni? Mech na wierzchu doniczki

Post autor: DiAbLuSiA » 2010-10-26, 16:28

Witam,
Cały czas próbuje ratować mojego poprzedniego storczyka, liście zaczynają powoli robić się bardziej sprężyste mam nadzieję, że w końcu odżyje.
Teraz pytanie z innej beczki wczoraj w LeroyMerlin udało kupić mi się w promocji 2 storczyki (szok bo były po 10zł) żal byłoby ich nie wziąć ponieważ nawet wyglądały zdrowo.
Martwią mnie jeszcze dwie rzeczy, wydaje mi się, że w doniczkach storczyki mają za dużo korzeni i w jednym ze storczyków - w tym biało-różowym jest mech na górnej części doniczki, był na podłożu i korzeniu z wierzchu... Proszę o radę, zamieszczam zdjęcia:) i jeszcze w tym drugim storczyku jest ewidentnie ucięta łodyga, przypiąć ją do nowego patyka czy na razie tak zostawić?
Dzięki za pomoc ,bo już nie raz udowodniłyście że macie ogromną wiedzę.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2010-10-26, 22:12

Mech wziął się stąd, że o storczyki w takich sklepach to raczej nie dbają, tylko podlewają jak wszystkie kwiaty i to byle jaką wodą. Sądzę, że jak zaczniesz je uprawiać prawidłowo to mech zniknie sam. A co do ilości korzeni to chyba nie jest ich jeszcze za dużo ale na ten temat niech wypowiedzą się bardziej doświadczeni storczykowcy.

Awatar użytkownika
paulina1234
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 151
Rejestracja: 2010-07-02, 13:27

Post autor: paulina1234 » 2010-10-26, 23:21

Jeżeli bardzo Pani ten mech przeszkadza to po okwitnięciu można przesadzić do nowego podłoża;wyjąć delikatnie z doniczki i opłukać dokładnie korzenie w letniej wodzie,też dzięki temu w razie,gdyby byli jacyś niechciani goście w kwiatku to się ich Pani pozbędzie; kupując w sklepach (marketach) często można natknąć sie na jakieś stworzonka w kwiatach.
A co do łodygi,to nie musi jej Pani przypinać, po prostu kwiatek okwitł u hodowcy obciął ją i tyle.
Pozdrawiam
Paulinka śle pozdrowienia:)

Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2383
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22

Post autor: Merghen » 2010-10-27, 08:33

Korzeni nie jest za dużo. Warto tylko pamiętać o tym by podłoże całkowicie przeschło przed następnym podlaniem. W marketach często albo przelewają albo zasuszają. Dobrze jest też im zrobić kwarantannę i nie stawiać z innymi kwiatami - wtedy jeśli mają dodatkowych lokatorów to łatwiej będzie z nimi walczyć. Jeśli chodzi o mech to można delikatnie zebrać go z gory ale po przesuszeniu podłoża powinien sam zniknąć lub zmniejszyć obszar. Widocznie była zbyt duża wilgotność podłoża i dlatego się pojawił.
Ogród:
Zasadzany na ugorze

Zapraszam, Małgorzata

Eluda
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 46
Rejestracja: 2010-08-14, 20:30

Post autor: Eluda » 2011-05-28, 19:18

Ja mam właśnie ten problem.

Mój storczyk ma korzeni za dużo i nie mogą pomieścić się już w doniczce, wyparły już nawet korę górą z doniczki, a na dnie skotłowane bardzo. :kwasny:

Czy lepiej je przerzedzić czy...? Nie chcę sadzić do większej doniczki. :(

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2011-05-28, 22:19

Przerzedzić, czyli usunąć część korzeni? Jeśli korzenie są uschnięte, zgniłe to można je delikatnie usunąć do zdrowej tkanki, posypując ranę cynamonem, ale jeśli korzenie są zdrowe to nie wolno ich obcinać i pozostaje tylko przesadzenie do większej doniczki.

Awatar użytkownika
haliso
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 725
Rejestracja: 2010-10-04, 22:08

Post autor: haliso » 2011-05-28, 23:30

Słuchaj się Gosi ,w żadnym wypadku nie wolno usuwać korzeni storczykowi{chyba,że zasuszone lub martwe ,a i tak trzeba postępować ostrożnie aby nie uszkodzić zdrowej tkanki}.Masz do wyboru większą doniczkę lub pozostawienie go w spokoju z korzeniami na wierzchu.

ODPOWIEDZ