Mój balkonik - część druga

Uprawa roślin w donicach na balkonach i tarasach oraz w ogrodach zimowych.

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Danka » 2018-04-15, 11:31

To Elusia ma już 4 lata :-o to prawda, że czas gna jak szalony :-/
Ja czekam z wyniesieniem jukki na podwórko. Ciepło i bez nocnych spadków temperatur ale ciągle mam obawy. Mniejsze doniczki wynoszę. Ale także nie wszystkie ;-)
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 13051
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Sylwia,Gosia » 2018-04-15, 18:43

Dzięki Krysiu za rady .Podoba mi się Twoje pełne hippeastrum , to chyba ten sam kolor co mój ,tyle ,że moje pojedyncze.Moje wsadzone jest troszkę głębiej , nie widać zaokrąglenia cebuli ,a tylko te"łuski".Sądziłam ,że nie może być zbyt mała donica , żeby cebula podrosła ,ale pewnie wystarczy dożywianie . A dlaczego zrezygnowałaś z tych kwiatów ? Podejrzewam ,że z braku miejsca latem ?
Mimo ,że mój południowy balkon ma więcej przewiewu niż Twój ( tak podejrzewam ,bo Twój jest bardziej zabudowany ) , to latem jest gorąco i jest wyższa wilgotność powietrza niż w Polsce i na razie padły mi 2 młodziutkie trzmieliny od Igi .Próbuję z trzecią ,bo nie mogę przestać marzyć o ściance z trzmieliny.
U mnie ,jak u Ciebie , petunie nie dożywają końca lata , również z uwagi na mączniaka. Dziwne, ale w przeszłości ,często miałam wiszące petunie -surfinie i może nie w największej kondycji , ale na barierkach dożywały jesieni .Spróbuję jeszcze raz ,prewencyjnie spryskując Topsinem,zresztą inne wiszące kwiaty też chorują :/ .

Nie mogę się napatrzyć na piękne pukle , Twoich bladoróżowych hiacyntów , rzadko się widzi takie ładne :) .
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6222
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Krysia » 2018-04-15, 20:20

Gosiu, passiflora rośnie szybko. Nie szkodzi, że zimą masz tylko patyczki. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę jak zimą wygląda trzmielina. Jak brudna ścierka :lol: , nie przesadzam, mam ją u sąsiadki na parterze, już odbija i będzie niebawem wyglądać ładnie. Ale to nie jest widok, na który chce się patrzeć na balkonie.
Obok petunii przechodzę jak na razie obojętnie i chyba wytrzymam i nie kupię :-> .
A te różowe hiacynty przyniosła mi córka i wnuki na urodziny. Były tylko listki i nawet nie wiedzieliśmy, co to będzie za kolor. Zakwitły ładnie :).
Amarylisy mi się po prostu znudziły. Często zapominałam, że cebulki mam w piwnicy :lol: . Gdy przekwitną nie bardzo jest co z tym zrobić, kwiatków mam i tak za dużo.
Będzie u nas Wiosenna Wystawa Ogrodnictwa za dwa tygodnie. Roślinki upatrzone już mam, w tym lantanę, której nie zimuję. Pewnie różowy przypołudnik i szczawik, ten z brązowymi listkami i pokrzywiec - lisi ogonek. I co mi tam jeszcze w oko wpadnie.
Pozdrawiam Cię serdecznie :). Trochę roślinek dziś zostawiam na noc, bo ma być +15, w dzień było +25. Ciepło jest i pięknie. Z zimy pogoda od razu przeszła w lato. Dobrej nocy.
Krysia
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4897
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22
Lokalizacja: Kraków

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Elzbieta M » 2018-04-15, 22:35

Krysia pisze:Będzie u nas Wiosenna Wystawa Ogrodnictwa za dwa tygodnie. Roślinki upatrzone już mam, w tym lantanę, ...... I co mi tam jeszcze w oko wpadnie

Krysia


A to ja jestem bardzo ciekawa , co tam Ci jeszcze w oko wpadnie :hyhy:
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6374
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16
Lokalizacja: Małopolska

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Sylwia,Gosia » 2018-04-15, 22:50

LIsi ogonek chyba już u Ciebie widziałam,ale czy to nie jest domowa roślinka ?
Lantana u Ciebie jakoś kojarzy mi się na różowy-pomarańcz :lol: ,już jestem ciekawa.
U mnie przez te przymrozki w marcu, wszystko co przeżyło jest spóźnione ,albo mizerne.O tej porze w tamtym roku ,lantana była już zielona ,miała sporo długich ,nowych gałązek , w tym roku nie wiem co robić ,bo gałązki po ścięciu są zielone -żyją ,ale znalazłam tylko maluśki ,zielony pączek u podstawy ,reszta gałązek jest goła.Między tymi gałązkami rozrósł się i kwitnie na żółto szczawik ,ale chyba nie zdałam go wyrwać bez szwanku dla niego.
Trochę mi szkoda tej wielkiej lantany ,ale chyba ją wyrzucę ,bo ile można czekać :] .
Słodkich snów :spi: .
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6222
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Krysia » 2018-04-16, 08:31

Gosiu, nie wyrzucaj lantany, ona szybko się pozbiera, to przecież hiszpański chwast.
Lisi ogonek - acalypha, pokrzywiec to roślina na balkon, nie jest roślinką domową. W ubiegłym sezonie wrzuciłam do jednego koszyka 3 różne roślinki (szczawik, przypołudnik, pokrzywiec) i może to znów powtórzę, bo dobrze rosły.

Elu, coś mi na pewno się na tej giełdzie spodoba, tam wybór jest olbrzymi :-D

Danusiu, wnuczka Elusia to już duża i śliczna dziewczynka :-D

Dobrego tygodnia, u nas podleje ogrody, bo zanosi się na deszcz :).
Załączniki
P1330015.JPG
P1330017.JPG
ten kolor lantany najbardziej mi się podoba
P1340423.JPG
P1340449.JPG
IMG_3360.JPG
bugenwilla ma młode, malutkie listki, kwiaty pewnie w lipcu będą, mam ją 8 lat
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4897
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22
Lokalizacja: Kraków

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: malina » 2018-04-16, 10:25

Krysiu , jak zawsze padam i pozdrawiam i podziwiam :oczami:
Pozdrawiam z uśmiechem Halina.
Nowy Ogród Maliny
Awatar użytkownika
malina
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5665
Rejestracja: 2013-10-26, 09:52

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Sylwia,Gosia » 2018-04-16, 16:12

No właśnie tak kojarzę Twoją lantanę :-P , cudnie wygląda.Nad swoją się jeszcze zastanowię, choć jak zmarzła ,to tylko zajmuje miejsce. Od tamtego roku rozważam przypołudnik do donicy na barierkę ,szukam czegoś na moje wyjazdy mało wymagającego i odpornego na choroby. Boję się tylko ,żeby przypołudnik nie rósł u mnie jak delosperma , z którą podejmowałam 2-krotne próby i niestety nie było kwiatowego szału.
Te lisie ogony to chyba pomyliłam z roślinką domową ,o podobnej ,potocznej nazwie.

Krysiu ,powiedz proszę ,jak sprawowała się u Ciebie dimorfoteka ( chyba nazywałaś ją stokrotką afrykańską) ?
Czytałam ,że rzadko choruje, ciekawe czy u mnie wytrzymałaby tą wilgoć i upał ? Zastanawiam się ,bo jest droższa od surfinii ,czy pelargonii i nie chcę "w ślepo" kupować ,a jutro jadę do odległego ogrodnika po kilka kwiatów,dzisiaj też zerknę do ogrodników w Palazzolo.

Masz może jakieś doświadczenie ,czy wiedzę na temat zwisającego kwiatka ,kwitnącego od kwietnia do wrzenia , o nazwie Centradenia Cascade ?

Ładnie komponuje się u Ciebie szczawik i przypołudnik ,chyba im było dobrze ze sobą :-D .
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6222
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Sylwia,Gosia » 2018-04-16, 16:31

Sprawdziłam i jednak delosperma ,przypołudnik ,czy słonecznica ,to ta sama roślina .Moja niegdyś kupiona została jako mała sadzonka z kilkoma kwiatkami .Rozrosła się ,ale piękne kwiatki miała tylko na początku ,potem stanowiła dość wątpliwą ozdobę .Te ,które widziałam u ogrodników ,mają średnicę z 25 -30 cm i jest to jedena , amarantowa kwiatowa plama . To może jest inna odmiana ? ( w cenie prawie dwóch surfini).
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6222
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Krysia » 2018-04-16, 17:15

Gosiu, delosperma i słonecznica to jest ta sama roślinka, malusieńka. U mnie jest z rojnikami w gliniaczku.
Załączniki
P1350356.JPG
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4897
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22
Lokalizacja: Kraków

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Krysia » 2018-04-16, 17:27

Przypołudnik, u nas najczęściej różowy jest większy. Gdybyś wzięła ze 3 sztuki, to wypełniłby całą doniczkę. Jest zwisający.
Dimorfoteka , ja mówię stokrotka afrykańska za każdym razem ma mączlika szklarniowego, te małe , białe muszki, z którym sobie nie radzę. Jest nieodporna na choroby i jej nie chcę.
Roślinka, o której piszesz Centradenia Cascade gdyby u nas była , to bym ją kupiła.
Myślę nad pnączami Obwojnikiem Greckim, Kielisznikiem i Chmielem. Może coś mi się z nich uda kupić, małe sadzonki mnie interesują, by pięły się z passiflorami po drabinkachi. Chmiel Ela mi wykopie z działki, gdy go będzie już widać. Ma fajne szyszki. Podobno jest ekspansywny, ale u mnie będzie rósł w doniczce, to będzie miał ograniczenie.
Załączniki
P1350829.JPG
P1480630.JPG
P1480595.JPG
dziś na spacerku
P1480535.JPG
wczoraj u Elusi było pół przedszkola
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4897
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22
Lokalizacja: Kraków

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: krysta » 2018-04-16, 17:37

wczoraj u Elusi było pół przedszkola
aż strach pomyśleć co będzie za 10 lat :rotfl:
ładnie już kwitnie słonecznica :)
Awatar użytkownika
krysta
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 845
Rejestracja: 2013-10-20, 23:11
Lokalizacja: Nowa Huta

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Sylwia,Gosia » 2018-04-16, 22:21

Dzięki Krysiu :) .Ciekawie zaskakująca jest ta kompozycja przypołudnika, szczawika i lisich ogonów .Na tej fotce teraz te ostatnie dobrze widać .Jestem pewna ,że te lisie ogony znam jako roślinę domową , niezbyt łatwą do uprawy ,nawet w jakimś domu ją widziałam ...

NO to ja też nie chcę tej stokrotki afrykańskiej .Dzisiaj wpadłam do ogrodnika tylko po 140 l ziemi ,bo już zamykali .Trochę pooglądałam ,na szczęście u ogrodnika w Palazzolo sami hodują wiele kwiatków, (inni większość sprowadzają z Holandii ) i nie wszystkie kwiaty już kwitną .Zdziwiłam się jednak ,że sprzedali już kuflika,które to rośliny są w sprzedaży później ,razem z portulakami. Ciągle mam na niego ochotę , ale miejsca brak :) .

Pięknie wygląda solenizantka na swojej imprezce :-D .
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6222
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Wiki » 2018-04-17, 03:34

:)

Krysiu, Twój balkon już tak pięknie ukwiecony, że tylko wzdycham i podziwiam. Wyobrażam sobie jaki będzie szał jak spełnisz wszystkie Twoje plany.
Delospermę mam na skalniaku taką niziutką, płożącą, kwitnącą na żółto. Jest bardzo odporna, szybko się rozrasta i jest odporna na mróz.Mialam też inną delospermę, wysoką ok

20 cm o sztywnych łodygach, kwitnącą różowo.Ta jednak w każdą zimę mi wymarzała mimo okrywania więc z niej zrezygnowałam chociaż bardzo ładnie kwitła latem.

:)
Wiki
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 763
Rejestracja: 2017-05-12, 16:56

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Krysia » 2018-04-18, 17:18

Gosiu, ja też już ziemi nie mam.Przynajmniej 50 litrów by się przydało :lol: . Syn przywiezie, obiecał.

Wiki, tę niziutką słonecznicę widziałam wczoraj na placu targowym. Jej nie przezimowałam, ale udało mi się przez zimę przechować rojniki w glinianym pojemniczku i naradkę. Teraz wyglądają fajnie.

Serdecznie was dziewczynki pozdrawiam, a Igusi dziękuję za pinię. Przesyłka przyszła teraz :).
Załączniki
P1480689.JPG
pinia
P1480692.JPG
pierwiosnek od Eli :)
P1480667.JPG
znów będzie kwitła hoja
P1480674.JPG
i skrętnik cytrynowy
P1480673.JPG
i skrętnik bordowy
P1480679.JPG
P1480681.JPG
P1480682.JPG
P1480693.JPG
begonia rośnie z imbirem, który wykiełkował na półce, bo o nim zapomniałam
P1480677.JPG
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4897
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22
Lokalizacja: Kraków

PoprzedniaNastępna

Wróć do Balkony i tarasy, ogrody zimowe i oranżerie