Myszy,myszy,myszy w domu ....

Nasi milusińscy - psy, koty, ptaki i inne zwierzęta w ogrodach.

Re: Myszy,myszy,myszy w domu ....

Postautor: mmmm5 » 2015-04-22, 09:47

Halino,zgadnij kto jest przeciw wykastrowaniu męskiej populacji w naszym zwierzyńcu :hyhy: :hyhy:
Fufa jako jedyna kobitka była do upilnowania , ma już 13 lat i jest już po operacji.
Serdeczności przesyłam Maria

Rodzinne włości.
Awatar użytkownika
mmmm5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4060
Rejestracja: 2011-04-30, 17:59

Re: Myszy,myszy,myszy w domu ....

Postautor: malina » 2015-04-22, 09:57

Nie muszę chyba zgadywać , bo to zawsze rodzaj żeński musi stanąć na wysokości zadania :rotfl:
Pozdrawiam z uśmiechem Halina.
Nowy Ogród Maliny
Awatar użytkownika
malina
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5665
Rejestracja: 2013-10-26, 09:52

Re: Myszy,myszy,myszy w domu ....

Postautor: krysta » 2015-04-22, 17:21

Krystyno,masz przepiekne kociorochy,jak sobie radzisz aby nie rozmnażały się za bardzo .Córka cały czas namawia aby wykastrować naszego Wampirka, bo mówi ,ze jest dużo nieszczęśliwych bezpańskich kotów i nie nalezy sie do tego przyczyniać.
A ja nie wiem co o tym sądzić.

Moje dwie kotki nie będą mieć dzieci obydwie są po sterylizacji .Koteczki
są wychodzące i ciężko byłoby je upilnować :D
Obrazek
#
Obrazek
A mleczka nie piją , jedzą suchą i mokrą karmę i mięsko :oczami:
Awatar użytkownika
krysta
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 845
Rejestracja: 2013-10-20, 23:11
Lokalizacja: Nowa Huta

Re: Myszy,myszy,myszy w domu ....

Postautor: mmmm5 » 2015-04-22, 17:55

Rozczulajace te zdjęcia, kotka sama słodycz !
Serdeczności przesyłam Maria

Rodzinne włości.
Awatar użytkownika
mmmm5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4060
Rejestracja: 2011-04-30, 17:59

Re: Myszy,myszy,myszy w domu ....

Postautor: tadek » 2015-04-22, 19:41

    Obrazek
Ja również nie daję kotu mleka, bo od razu zwraca. Obrazek
Kotek na dwór może wychodzić kiedy chce. Jest w pełni wolny. Obrazek
Jedynie na nockę jak jest zimno, stanowczo nie pozwalam jemu wychodzić, bo na drugi lub trzeci dzień psika.

A co do karmy to ja daję mojemu Purinę podstawową, za którą płacę 20 zł.
Po za suchą karmą nic nie chce jeść. Żadnego mięsa, myszy, jarzyn... :kwasny:
Obrazek Obrazek
Od reklamowanych chrupek Kit-ketów i Whiskasa dostawał uczulenie że aż futro sobie wyrywał.

Marysiu, kota do nowej karmy najlepiej przyzwyczajać stopniowo. Najlepiej dawaj jemu po trochu, razem z karmą którą chce jeść aż do całkowitego zastąpienia.
Przejście ze starej na nową karmę przeprowadza się przez około miesiąc.

A co do kastracji, to doktor Sumińska nawołuje aby wszyscy to robili.
Po pierwsze dla zdrowia zwierząt i przedłużenia życia, po drugie dla likwidacji bezdomności.
Poniżej wstawiłem link do tego tematu, o którym Dorotka opowiadała w radiu.

Audycja TOK FM - Archiwum - Apel o kastrację psów i kotów - Posłuchaj audycji :arrow:

    Obrazek

1-P1040619.JPG
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7079
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

Poprzednia

Wróć do Zwierzaczki w ogrodzie