Hoya "stoi w miejscu"

Kącik dla miłośników Hoji

Hoya "stoi w miejscu"

Postautor: elza » 2014-02-05, 23:13

Kochani! Moje pytanie kieruję do forumowiczów, którzy dobrze znają się na hoyach. Swego czasu a było to kilka lat temu wzięłam szczepkę z hoi w pracy,bo bardzo mi się podobała.Szczepka się jak najbardziej przyjęła,ale stanęła w miejscu tzn. nie rośnie i nie kwitnie.Co jej nie pasuje????
Dla ułatwienia pomocy dla niej dodam,że stoi od zawsze na szafie tj. na wysokości ok.2 metrów(mieszkanie ma 2,80m).
Podlewam ją niezbyt obwicie-sprawdzam ziemię i sikam,gdy sucha.
Czekam na cenne uwagi i pozdrawiam Was serdecznie-Eliza
Eliza - Działka to moje życie
Działka Elizy po harówce
Awatar użytkownika
elza
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1365
Rejestracja: 2008-09-25, 22:40
Lokalizacja: Gdynia

Re: Hoya "stoi w miejscu"

Postautor: dziwaczek » 2014-02-05, 23:51

One czasem "tak mają" :lol: Moja zakwitła dopiero po kilku latach. Może ma zbyt daleko do okna - u mnie stoi metr od okna.
Inna sadzonka nie chciała mi się przez rok ukorzenić i nareszcie ruszyła. Musisz być cierpliwa, ewentualnie przestaw bliżej światła.
Awatar użytkownika
dziwaczek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 527
Rejestracja: 2011-11-10, 18:35
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Hoya "stoi w miejscu"

Postautor: Doxepine » 2014-02-06, 00:18

Moja hejka ;-) (prezent od Eli) również stoi, uparta oślica, ale to pewnie dlatego, że przestałem wysyłać jej burzowe spojrzenie. Pierwszą parę liści wypuściła dopiero po tym, jak postraszyłem ją koszem. Teraz wątpię, czy i to pomoże. Mówiąc poważnie, podejrzewam, że to przez brak odpowiedniej ilości światła, czyli tak, jak piszesz, Elu.
Awatar użytkownika
Doxepine
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 682
Rejestracja: 2013-07-28, 10:16
Lokalizacja: Okolice Sandomierza

Re: Hoya "stoi w miejscu"

Postautor: bez » 2014-02-06, 06:04

elza pisze:Szczepka się jak najbardziej przyjęła,ale stanęła w miejscu tzn. nie rośnie i nie kwitnie.Co jej nie pasuje????


A jaki to gatunek hoi ?
Niektóre hoje w ogóle w Polsce nie zakwitną.
Przydałoby się zdjęcie.
Miłego dnia !
B.E.Z.
bez
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 2201
Rejestracja: 2012-02-19, 06:39
Lokalizacja: Sopot

Re: Hoya "stoi w miejscu"

Postautor: elza » 2014-02-06, 08:57

DSC00040.JPG
jaki to jest gatunek to nie wiem,po tylu latach nie pamiętam jak kwitła w pracy,żeby móc ją zaszufladkować a po liściach nie dam rady,bo widziałam,że różne hoje mają takie a kwitną zupełnie inaczej.Zamieszczam fotki.Jest jeszcze coś co mnie niepokoi.Oba pędy mają końcówki zdrewniałe.
nie wiem czy je usunąć?Może to ją blokuje????Obecnie przestawiłam ją na parapet,żeby miała jeszcze więcej światła.Za ciepło tam mieć nie będzie,bo od okna idzie chłód.Latem będę jej przynosić deszczówkę do podlewania. Co więcej zrobić mogę to już nie wiem.
Załączniki
DSC00042.JPG
Ta końcówka zdrewniała wychodzi jakby z boku.Mam nadzieję,że widać to na fotce.
DSC00043.JPG
A to drugi jej pęd, ale ten już idzie po prostej
Eliza - Działka to moje życie
Działka Elizy po harówce
Awatar użytkownika
elza
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1365
Rejestracja: 2008-09-25, 22:40
Lokalizacja: Gdynia

Re: Hoya "stoi w miejscu"

Postautor: Merghen » 2014-02-06, 09:13

Wygląda na hoyę carnosa (zdjęcia ciut za małe i nie dają się powiększyć).
Myślę, że miała za mało światła i wydaje mi się, że ma za dużą doniczkę. Hoje w większości lubią ciasno w nóżkach. Jeśli mają za dużą doniczkę to najpierw produkują dużą ilość korzeni a dopiero potem przyrosty. Poza tym warto nawozić je delikatnie choć niektóre odmiany są bardzo żarłoczne. Jednak dopóki nie wiadomo jej poprawnej nazwy to lepiej z nawożeniem nie przesadzać.
Inną przyczyną może być zbyt zbite podłoże. Nie wiem czy ją od tamtej pory przesadzałaś?

A niekiedy po prostu trzeba cierpliwości :]
Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 2347
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22
Lokalizacja: Małopolska

Re: Hoya "stoi w miejscu"

Postautor: dziwaczek » 2014-02-06, 09:44

Merghen pisze:Wygląda na hoyę carnosa ...
A niekiedy po prostu trzeba cierpliwości :]

Zgadzam się w zupełności z wypowiedzią poprzedniczki.
Te suche końcówki możesz przyciąć i czekać cierpliwie :hyhy:
Awatar użytkownika
dziwaczek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 527
Rejestracja: 2011-11-10, 18:35
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Hoya "stoi w miejscu"

Postautor: bez » 2014-02-06, 15:51

Tak, to rzeczywiście chyba hoja różowa /Hoya carnosa/.
Tak na moje oko, to ona jest przelana. Czy w tej doniczce jest dziura ?

Ale nawet jak ja odratujesz, to będziesz miała jedną z bardziej marudnych hoi.
Ona latami potrafi nie kwitnąć.

Radzę, daj sobie z nią spokój.
Kup sobie sadzonki hoi krohniana lub bella /wiszące/ ewentualnie H. multiflora /stojąca/ - to kosztuje grosze a bedą Ci kwitły i pachniały całe lato, bez żadnych grymasów.
/zdjęcia w/w hoi znajdziesz w wątku 'kwitnące hoje'/
Miłego dnia !
B.E.Z.
bez
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 2201
Rejestracja: 2012-02-19, 06:39
Lokalizacja: Sopot

Re: Hoya "stoi w miejscu"

Postautor: elza » 2014-02-06, 20:17

Hej bez!
Ja tak łatwo nie odpuszczam,więc powalczę z nią w tym roku i zobaczymy. Skończyło się jej "stanie"-teraz niech ma się na baczności,bo ja nadchodzę!!!!Cha,cha.
Dzięki Wam wszystkim za zainteresowanie moim problemem z tą małpą.
Aaaa i jeszcze jedno, przelana na pewno nie jest,bo podlewam ją ostrożnie i sporadycznie.Sama zauważyłam,że nie lubi,aż tyle wody.

Pozdrawiam-Eliza
Eliza - Działka to moje życie
Działka Elizy po harówce
Awatar użytkownika
elza
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1365
Rejestracja: 2008-09-25, 22:40
Lokalizacja: Gdynia

Re: Hoya "stoi w miejscu"

Postautor: marlew » 2014-02-10, 08:25

Witam, być może ma za dużą doniczkę i rośnie w korzenie, kiedy wypełni doniczkę korzeniami zacznie rosnąć do góry. Hoya żeby kwitła musi rosnąć do góry. Dobry rozwiązaniem jest puszczenie jej po drabince. Jeżeli gałązki ścielą się płasko lub spuszczają w dół nie zakwitnie. Po przekwitnięciu nie obrywa się pozostałości po kwiatach, ponieważ ponownie zakwitnie w tym samym miejscu. Jeśli chcesz, by przestała kwitnąć wystarczy pozwolić, by gałązki rosły na dół lub po podłodze. Ja mam dużą hoyję i kiedy kwitnie ma ponad 50 kiści i wydziela obfity zapach. Obecnie już od 2 lat stoi na górze, a pędy spuszczają się w dół i nie kwitnie. Nie należy zbyt mocno podlewać. Lepiej gdy ma zasucho niż za mokro. Pozdrawiam
marlew
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 1
Rejestracja: 2014-02-10, 08:15

Re: Hoya "stoi w miejscu"

Postautor: lilia0405 » 2014-02-10, 10:52

Marlew ciekawe co piszesz to może ja swoją wezmę na drabinkę, bo tez opornie u niej i ze wzrostem i kwitnieniem
Awatar użytkownika
lilia0405
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 3796
Rejestracja: 2008-04-23, 22:38
Lokalizacja: Mazowsze Zachodnie strefa6B

Re: Hoya "stoi w miejscu"

Postautor: Avelina » 2014-02-10, 22:47

Moim zdaniem nie ważne, czy łodygi zwisają, czy nie to i tak hoya kwitnie. U mnie albo wisiała pod sufitem, albo stała na szafie i zawsze miała łodygi w dół. Mam taką samą hoyę i mogę powiedzieć, że jest kapryśna co do miejsca, w którym stoi, bo w jednym będzie stała i nie wypuści ani listka, a w innym będzie rosła jak szalona. Natomiast na kwitnięcie mam prosty i wypróbowany sposób - wystarczy ją przesuszyć, nie podlewać ok miesiąca, a później porządnie podlać, bardzo szybko pojawią się kwiaty. Zawsze to skutkowało na moją.
Awatar użytkownika
Avelina
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 412
Rejestracja: 2008-02-05, 23:12
Lokalizacja: Śląskie

Re: Hoya "stoi w miejscu"

Postautor: elza » 2014-02-11, 01:16

Ciekawe to co piszesz Avelina. Koniecznie muszę spróbować.Tym bardziej,że mam pewność w tym,że miesiąc bez wody jej nie zaszkodzi. Matka mojej Hoji stała i pędy wisiały.Kwitła jak szalona,więc to nie to marlew co piszesz.
Co do wielkości doniczki to nie jestem przekonana czy ma za dużą.Doniczka raptem ma 12 cm średnicy-to przecież z tych mniejszych???Póki co przestawiłam ją a jak zacznę biegać na działkę to będę jej deszczówkę przynosić.Ach,żeby tak zechciała zakwitnąć......Już nie pamiętam jak kwitnie,ale musiała bosko skoro,aż szczepkę wzięłam.
Pozdrawiam Was.
Eliza - Działka to moje życie
Działka Elizy po harówce
Awatar użytkownika
elza
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1365
Rejestracja: 2008-09-25, 22:40
Lokalizacja: Gdynia

Re: Hoya "stoi w miejscu"

Postautor: bez » 2014-02-11, 06:03

elza pisze:Ach,żeby tak zechciała zakwitnąć......Już nie pamiętam jak kwitnie,ale musiała bosko


Jak Ci zacznie obficie kwitnąć, to szybko się jej pozbędziesz, bo hoja różowa ma bardzo intensywny, duszący zapach.
Swego czasu rosła u nas w sypialni a kiedy zakwitła /VIII/, to nie dało się spać mimo otwartych okien.
Chyba, że masz jakiś inny gatunek...
Miłego dnia !
B.E.Z.
bez
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 2201
Rejestracja: 2012-02-19, 06:39
Lokalizacja: Sopot

Re: Hoya "stoi w miejscu"

Postautor: elza » 2014-04-02, 14:37

Kochani, miło mi poinformować,iż Hoja po kilku latach postoju ruszyła. Puściła dwa nowe listki.
Jak do tej pory zrobiłam dla niej tyle :
1.przestawiłam z szafy na telewizor (innego miejsca dla niej nie mam,bo poza szafą mam tylko komodę) czyli stoi niżej o jakiś metr i bardzo blisko okna i to właśnie na pędzie od str okna puściła te listki(może tu pies był pogrzebany)
2.dostała w ziemię dawkę nawozu z dżdżownic bez rozcieńczania
a od teraz zaczynam ją podlewać tylko deszczówką.
O dalszych postępach niezwłocznie was poinformuję :rotfl:
Eliza - Działka to moje życie
Działka Elizy po harówce
Awatar użytkownika
elza
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1365
Rejestracja: 2008-09-25, 22:40
Lokalizacja: Gdynia


Wróć do Hoje