Pomidory w szklarni
Pomidory w szklarni
Witam, na działce mam szklarnię w której są pomidory. Krzaczki wkopałam w połowie maja i już mam parę dojrzałych pomidorków. Problem w tym, że na tych już czerwonych zauważyłam dziwne pomarszczenia, nie wiem jak to nazwać. Nie chce żeby reszta jak już dojrzeje tak miały. Może są chore ? Co zrobić żeby je przed tym uchronić ?
Dodam, że pielę co jakiś czas, podlewam tam codziennie lub co 2 dni, nawożone co tydzień a w środku w szklarni bardzo ciepło...
Re: Pomidory w szklarni
Witaj. Wygląda mi to na chorobę fizjologiczną, czyli chorobę wywołaną nieprawidłową uprawą.
Widać skorkowacenie owoców czyli musisz czesto wietrzyć szklarnie. Choroba ta wystepuje też gdy jest za wysoka wilgotność powietrza i duże wahania temperatury powietrza i gleby.
Widać skorkowacenie owoców czyli musisz czesto wietrzyć szklarnie. Choroba ta wystepuje też gdy jest za wysoka wilgotność powietrza i duże wahania temperatury powietrza i gleby.
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Re: Pomidory w szklarni
Liście pomidorów i owoce w tunelu po opryskach PW (20ml/l) i IF są zdrowe do dziś. Opryski tymi preparatami wykonywałem co 5 - 7 dni od maja dodając od lipca saletrę potasową (5 g/l). Wyglądają tak:
-
Andrzej1998
- Witamy na forum!

- Posty: 1
- Rejestracja: 2026-02-01, 17:35
Re: Pomidory w szklarni
Cześć!
U mnie też tak było w zeszłym roku. Okazało się, że to przez upał w szklarni – gdy temperatura skacze powyżej 30 stopni, pomidory nie chcą równomiernie dojrzewać. Pomogło mi częste wietrzenie, szczególnie rano i wieczorem, no i podlewanie nawozem z potasem. Po tygodniu było już lepiej.
Jeszcze jedno – może być za mało potasu, wtedy pomidory właśnie tak wyglądają, czerwone tylko częściowo. Ja stosuję zwykły nawóz do pomidorów z marketu i działa.
A swoją drogą, jaką masz szklarnię? Wygląda na solidną konstrukcję. Ja w zeszłym roku kupiłem szklarnię z poliwęglanu od Botanic i jestem mega zadowolony – przetrwała zimę bez problemu, a temperatura w środku jest stabilniejsza niż w starej folii, którą wcześniej miałem. Ale to też oczywiście zależy od wentylacji.
Trzymaj się i daj znać, czy pomogło!
U mnie też tak było w zeszłym roku. Okazało się, że to przez upał w szklarni – gdy temperatura skacze powyżej 30 stopni, pomidory nie chcą równomiernie dojrzewać. Pomogło mi częste wietrzenie, szczególnie rano i wieczorem, no i podlewanie nawozem z potasem. Po tygodniu było już lepiej.
Jeszcze jedno – może być za mało potasu, wtedy pomidory właśnie tak wyglądają, czerwone tylko częściowo. Ja stosuję zwykły nawóz do pomidorów z marketu i działa.
A swoją drogą, jaką masz szklarnię? Wygląda na solidną konstrukcję. Ja w zeszłym roku kupiłem szklarnię z poliwęglanu od Botanic i jestem mega zadowolony – przetrwała zimę bez problemu, a temperatura w środku jest stabilniejsza niż w starej folii, którą wcześniej miałem. Ale to też oczywiście zależy od wentylacji.
Trzymaj się i daj znać, czy pomogło!




