Phalaenopsis cz.2

Specjalny kącik dla miłośników tych niezwykłych roślin.
ODPOWIEDZ
Chrapka
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 26
Rejestracja: 2010-11-22, 22:35

Storczyki do reanimacji

Post autor: Chrapka » 2010-11-26, 21:12

Nigdy nie zajmowałam się storczykami a im dłużej szperam w Waszych fotkach tym bardziej nachodzi mnie chęć na kupno tych piękności. W "Leroyu" są właśnie po 9,90! Z tym, że nie są wielkie ani okazałe-zdecydowanie do reanimacji. Czy początkujący hodowca byłby sobie w stanie z nimi poradzić?

Awatar użytkownika
lilia0405
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 3781
Rejestracja: 2008-04-23, 22:38

Post autor: lilia0405 » 2010-11-26, 21:25

witam :-D

Moim zdaniem kto ma serce do kwiatów to na pewno da sobie radę, a cena nie działa odstraszająco. ;)

Chrapka
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 26
Rejestracja: 2010-11-22, 22:35

Post autor: Chrapka » 2010-11-26, 21:39

No właśnie i dlatego tym bardziej działa to na mnie kusząco :) Szczerze mówiąc kwota kilkudziesięciu złotych za piękny okaz i brak doświadczenia może skończyć się utratą obu :) Póki co uczę się i podglądam. Ech tam podglądam! Pożeram wzrokiem Wasze cuda!

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2010-11-26, 22:07

Chrapka, ja kiedyś uratowałam Cambrię marniejącą w kącie kwiaciarni. Kupiona za 5 zł odwdzięczyła się kiedyś kwitnieniem 21 kwiatków jednocześnie. Wtedy o storczykach też wiedziałam mało, ale wystarczy trochę poczytać o wymaganiach i je spełnić (na miarę swoich możliwości).
:-)

Chrapka
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 26
Rejestracja: 2010-11-22, 22:35

Post autor: Chrapka » 2010-11-26, 22:29

Dziękuję, Daniella. Dodałaś mi wiary i otuchy. Jutro wyskoczę chyba do tego Leroya. Oczywiście dam znać co i jak i błagam pomóżcie w razie czego :)

Awatar użytkownika
bryanka
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 37
Rejestracja: 2010-11-16, 22:16

Post autor: bryanka » 2010-11-27, 07:29

Chrapko najwięcej satysfakcji sprawia uratowanie i doprowadzenie do kwitnienia chorego kwiatka.Sama się przekonasz czego Ci życzę. :super:
Obrazek

Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2381
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22

Post autor: Merghen » 2010-11-27, 07:58

U mnie jest większość takich z reanimacji i zaczynają właśnie puszczać pędy i kwitnąć. Na pewno Ci się uda :)
Ogród:
Zasadzany na ugorze

Zapraszam, Małgorzata

Chrapka
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 26
Rejestracja: 2010-11-22, 22:35

Post autor: Chrapka » 2010-11-27, 20:32

Podbudowana słowami zachęty z Waszej strony, kupiłam dziś 3 phalenopsisy z tegoż hipermarketu. Udało się wybrać takie w nie najgorszym stanie. Nie jestem w stanie podać jeszcze odmian ale opiszę nieco-może pomożecie je nazwać-fotki oczywiście jak tylko będę w stanie. Jeden jest biały-wypełniony fioletowymi kropeczkami-obecnie ma 3 kwiaty. Drugi jest fioletowy wewnątrz z białymi obwódkami-również ma trzy kwiaty. Trzeci to jakby wypłowiały żółty lub zielonkawy, w środku niewiele fioletowych kropek i ma 2 kwiaty.
Dwóm z nich korzenie bardzo wystają ponad podłoże, niektóre są wyschnięte. Co z nimi począć???
Piękne są i już cieszę się szalenie. W tą jesienno-zimową szarugę wprowadzają tyyyle koloru i dobrego nastroju do domu, że aż się wierzyć nie chce, że to zasługa kilku kwiatków :) A teraz mykam szperać w info. na temat ich hodowli. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
paulina1234
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 151
Rejestracja: 2010-07-02, 13:27

Post autor: paulina1234 » 2010-11-27, 20:51

witaj Chrapko:)
z tymi korzonkami nic nie rób:) one są powietrzne i tak mają być jeżeli są białe znaczy że mają sucho wystarczy je spryskać wodą (odstałą bądż destylowaną nie powinno niby sie podlewać taka prosto z kranu) a jeżeli są brązowe suche do je obetnij dokąd są uschniete
powiem Wam że ja mam prawie wszystkie z przecen po 4,99 9,99 itd i rosną! :mrgreen:
życze powodzenia w uprawie napewno dasz sobie z nimi radę
Paulinka śle pozdrowienia:)

Chrapka
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 26
Rejestracja: 2010-11-22, 22:35

Post autor: Chrapka » 2010-11-27, 21:06

Hejo Paulino!
Dziękuję za rady. Właśnie doczytałam o tych korzonkach :) Jutro ślubny będzie musiał wiercić osłonki-roślinki w plastikowych doniczkach włożyłam do gipsowych osłonek, bez odpowietrzników w dnach a podobno potrzebna jest silna wentylacja... Czy więc mogą tak pozostać pod warunkiem, że w gipsach zrobimy odwierty?

Awatar użytkownika
paulina1234
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 151
Rejestracja: 2010-07-02, 13:27

Post autor: paulina1234 » 2010-11-27, 21:57

może być tak:) tylko pamiętaj że jak je podlejesz to by woda nie stała potem w doniczkach nadmiar wylej by nie zgniły, mozesz też w tych plastikowych doniczkach wypalic drucikiem kilka dziurek tak też może być
:)
Paulinka śle pozdrowienia:)

Awatar użytkownika
haliso
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 725
Rejestracja: 2010-10-04, 22:08

Post autor: haliso » 2010-11-29, 07:33

Chrapka-fajnie :-P :-P ,że próbujesz zmierzyć się ze storczykami,tylko proszę cię nie "zagłaskaj "je teraz ;-) ;-) .Sprawdź stan korzeni jeżeli są zielonkawe "to dobrze",jeżeli brunatno-szare musisz zmienić podłoże,martwe korzonki delikatnie usunąć,ranki zabezpieczyć węglem drzewnym lub cynamonem i niepodlewaj{conajmniej przez tydzień}jak już ,to spryskaj miękką wodą.Storczyki zostaw w tych przezroczystych doniczkach one mają otworki takie doniczki można wstawić do osłonek ,wskazane są te co mają w środku zwężenie tak ,żę doniczka nie stoi na samym spodzie,a woda ma gdzie wmiare potrzeby spłynąć..

Co jeszcze :;ważne- nie nawoziny storczyków świeżo zakupionych{na ogół są one sporo zasolone }

Chrapka
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 26
Rejestracja: 2010-11-22, 22:35

Post autor: Chrapka » 2010-11-29, 12:42

Dziękuję za porady-2 ze storczyków będą do przesadzania-moglibyście napisać dokładniej jak to zrobić? Tzn co z tymi korzonkami-poukładać je i stopniowo przysypywać podłożem czy jak??? O rrrany-nigdy tego nie robiłam :( Jeden ze storczyków ma żywo-zielone korzenie i w ogóle nie wystają one z doniczki. Dwa pozostałe mają takie jakby mętne korzenie i sporo wystających z doniczki i każdy z nich ma po kilka kompletnie ususzonych korzonków powietrznych. Czy przy wymianie podłoża ukryć wszystkie korzonki? A jak cynamonem zabezpieczyć te, które trzeba będzie usunąć? Takim zwykłym, sproszkowanym cynamonem???

Rozumiem, że spryskując pomijać łodygę kwiatową?

Awatar użytkownika
haliso
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 725
Rejestracja: 2010-10-04, 22:08

Post autor: haliso » 2010-11-29, 13:23

Spokojnie :-D -wyciągnij ostrożnie roślinki z doniczki delikatnie rozluźnij bryłkę korzeniową {jeżeli są martwe korzonki to same ci się rozsypią} i teraz obejrzyj dokładnie korzenie. Jeżeli są puste lub mokre musisz je usunąć, {ja to robię nożyczkami} tylko ostrożnie, żeby nie uszkodzić zdrowych {tych zielonkawych}. Jeżeli już oczyściłaś wszystkie korzonki weź wszystkie ranki obsyp węglem drzewnym lub cynamonem {taki co dajesz do szarlotki}, zapobiegnie to dalszemu obgniwaniu korzeni.Tak przygotowanego storczyka wsadź do podłoża, aż po liście {nie głębiej} i spokojnie odstaw na miejsce nie podlewając, przynajmniej przez 7-10dni {świeże podłoże ma dość wilgoci potrzebnej w tym stadium wzrostu}... Jeżeli są też suche korzenie na wierzchu, możesz też je ostrożnie przyciąć {aby nie uszkodzić zielonych, zdrowych} i zdezynfekować j.w.

Chrapko powodzenia i tak bardzo się nie denerwuj :!: jakby coś jeszcze Cię trapiło pisz... w miarę możliwości podpowiem.

Awatar użytkownika
paulina1234
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 151
Rejestracja: 2010-07-02, 13:27

Post autor: paulina1234 » 2010-11-29, 13:35

dodam jeszcze że najlepiej gdybys takie podłoże to nowe w które je przesadzisz podpiekła troszke w piekarniku ja tego nie zrobiłam i razem z ziemią mam teraz robaki na wszystkich
Paulinka śle pozdrowienia:)

ODPOWIEDZ