Oleander na balkonie

Uprawa roślin w donicach na balkonach i tarasach oraz w ogrodach zimowych.

Oleander na balkonie

Postautor: rafal5 » 2019-04-19, 19:01

Witam serdecznie!
Zawsze chciałem mieć Oleandra ale...
Czy jest szansa aby Oleander zakwitł na balkonie który skierowany jest na wschód? Wiem że ta roślina kocha słońce i ciepło a ja nie mam warunków aby dać mu południową ekspozycję...:( Mimo że w słoneczną pogodę jest b.ciepło od nagrzanego muru to pełnego słońca mam dosłownie ok. 4 i pół godziny potem po południu tylko odbite od sąsiedniego budynku...
Z góry dziękuję za wskazówki!
pozdrawiam
Rafal
rafal5
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 2
Rejestracja: 2019-04-19, 18:26

Re: Oleander na balkonie

Postautor: Krysia » 2019-04-19, 20:52

Problemem nawet nie jest brak słońca, a to gdzie będziesz go przechowywał od końca września do początków maja. Ja swoje oleandry załatwiałam właśnie zimą. Choć mam południowy balkon, gdzie dobrze rosną wszystkie rośliny z ciepłego klimatu, to oleander chorował w zimie właśnie i już go nie chcę, bo źle zimował na klatce schodowej.
Ale próbować można, może się uda. Na pewno nie będzie Ci kwitł tak klimacie śródziemnomorskim, nie to słoneczko. Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5091
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22
Lokalizacja: Kraków

Re: Oleander na balkonie

Postautor: malina » 2019-04-20, 06:52

Ja Oleander załatwiłam w pełnym słońcu , poparzyło go :(
Pozdrawiam z uśmiechem Halina.
Nowy Ogród Maliny
Awatar użytkownika
malina
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5894
Rejestracja: 2013-10-26, 09:52

Re: Oleander na balkonie

Postautor: Danka » 2019-04-20, 20:57

Mój zimę przeżył w chłodnym pokoju czyli od 10stopni do 15 ;-)
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 13295
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Oleander na balkonie

Postautor: Krysia » 2019-04-20, 22:14

Na klatce schodowej temperatura jest niższa niż w mieszkaniu, ale łapał choroby, przede wszystkim wełnowce, z którymi nie mogłam sobie poradzić. Ponieważ wszystkie części rośliny są silnie trujące, niebezpieczne zwłaszcza dla małych dzieci i zwierząt domowych, to już go nie hoduję. Nie kwitł jakoś spektakularnie, mimo południowej wystawy, a z zimowaniem miałam kłopot , bo to była duża roślina. Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5091
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22
Lokalizacja: Kraków


Wróć do Balkony i tarasy, ogrody zimowe i oranżerie