Odwieczny problem ludzkości - PRZYDASIE

Dowolne tematy, "luźne" pogadanki i trochę relaksu.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Agnieszka123
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1741
Rejestracja: 2014-07-19, 07:52

Re: Odwieczny problem ludzkości - PRZYDASIE

Post autor: Agnieszka123 » 2014-11-21, 13:22

Hi hi, żebyś wiedziała Halinko :lol: :lol: :lol: . Jak to dobrze, że ludzie na Forum mają poczucie humoru :rotfl:
Pozdrawiam Wszystkich
Agnieszka
Mój azyl

Awatar użytkownika
Petrus
Ekspert
Posty: 5720
Rejestracja: 2008-01-20, 14:54

Re: Odwieczny problem ludzkości - PRZYDASIE

Post autor: Petrus » 2014-11-21, 20:18

Tworzy się taki przekładaniec wypowiedzi :)
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze |

akantolimon72
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 37
Rejestracja: 2014-10-29, 13:29

Re: Odwieczny problem ludzkości - PRZYDASIE

Post autor: akantolimon72 » 2014-11-23, 17:05

Ja po butelce to mogłabym najwyżej olejną farbą ławkę pomalować, a i to wyszłaby w paski :-) Do malowania na szkle to trzeba mieć jednak dość pewną rękę, a ja z tych, co tego nie mają, kiedy głowa słaba ;-)
Tak czy siak - dzięki za dobre słowo, dzięki spóźnione nieco, bo mnie chwilowo w domu nie było. Zdjęcie butelki może kiedyś... a teraz niech ktoś coś zapoda o innych przydasiach i ich wykorzystaniu.
łaciato-pręgowani ogrodowi goście

Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7077
Rejestracja: 2011-10-30, 18:23

Wspornik kierownicy

Post autor: tadek » 2016-03-20, 21:41

.
Kolejny przydaś.
Wspornik kierownicy rowerowej, który przeleżał u mnie 15 lat i ... został wyrzucony.
4-IMG_0452.JPG
Nim przejdę do przedstawienia krótkiej historii dotyczącej wspomnianego wspornika, przytoczę cytat który przedstawi i wyjaśni znaczenie tego detalu w rowerze.
Wsporniki kierownicy różnią się długością (odległością pomiędzy rurą sterową a kierownicą) i kątem (nachyleniem w stosunku do rury sterowej). Zmiana tych wartości skutkuje zmianą pozycji zajmowanej na rowerze oraz sposobem jego prowadzenia. Im dłuższy mostek tym pozycja będzie bardziej wyciągnięta, a rower spokojniej reagował będzie na ruchy kierownicą. Im kąt mniejszy tym niżej będzie umieszczona kierownica umożliwiając zajęcie bardziej sportowej, pochylonej pozycji. Dobór odpowiedniego wspornika zależy od indywidualnych preferencji kolarza. Wsporniki A-head można najczęściej montować w dwóch pozycjach (normalnie i „do góry nogami”), uzyskując dodatni lub ujemny kąt. Wśród rowerów trekkingowych i miejskich spotyka się wsporniki umożliwiające regulację kąta w dość szerokim zakresie. Niedoświadczony kolarz może dzięki takiemu wspornikowi znaleźć najdogodniejszą dla siebie pozycję.

Źródło cytatu... :arrow:
2-IMG_0450.JPG
Na początku lat dwutysięcznych, po zakupie używanego roweru, podczas przeglądu technicznego, regulacji i smarowaniu, postanowiłem wymienić w tym rowerze wspornik kierownicy, na nowy i dłuższy, aby uzyskać inny kąt pochylenia, podczas jazdy.
Wymontowany wspornik (a jak inaczej) natychmiast schowałem, bo nie wiadomo kiedy się przyda.

Wspomnianym rowerem przestałem jeździć w 2005 r., a przydaś wspornik jak leżał schowany tak leżał.
Od tego czasu minęło - można śmiało powiedzieć że 15 lat, aż upomniał się o niego świat.
Na początku marca tego roku, postanowiłem dać ten wspornik mojemu znajomemu - musiałem tylko wymierzyć i podać jemu dokładne wymiary średnicy otworu mocowania kierownicy, oraz średnicę grubości wspornika mocowaną w widelcu rowerowym.

Wszystko przebiegało bezproblemowo do czasu pomiarów.
Wtedy to okazało się że przechowywany troskliwie wspornik jest praktycznie bez użyteczny, ponieważ niestety jest pęknięty nad nacięciem prowadzącym kamień rozporowy.
1-P1220011.JPG
Strzałka pokazuje miejsce 7 milimetrowego pęknięcia
Jak by nie patrzeć, jest to dość ważny element w rowerze, i zamontowanie go z ujawnioną usterką było by niebezpieczne. Bowiem nikt z nas nie jest wstanie odpowiedzieć na pytanie, czy to pęknięcie podczas jazdy nie będzie postępować.
2-P1220014.JPG
Strzałka pokazuje miejsce 7 milimetrowego pęknięcia
Mailem już do czynienia z pękniętym innym elementem w rowerze.
Tym elementem był metalowy błotnik.
Z początku, błotnik z boku mniej więcej na środku lekko był zahaczony... to wystarczyło aby powstało pękniecie, które postępowało podczas drgań jakie towarzyszą podczas jazdy.
Podsumowując: Zahaczony błotnik nie doczekał końca sezonu rowerowego.
Jakiś czas później pękł na dwie połówki.

Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7077
Rejestracja: 2011-10-30, 18:23

KUBEK

Post autor: tadek » 2016-11-02, 20:50

.
  • Drogie PANIE, drodzy PANOWIE!
Przedstawiam WAM kubek, z motywami namalowanymi przez znaną malarkę JET.

Rysunki przedstawiają: Doniczkę z roślinką - umieszczoną wewnątrz kubka, oraz rysunek przedstawiający konewkę i podpis z zewnętrznej stronie kubka. Motywy te widnieją na tle charakterystycznego, kremowego szkliwa.
1-IMG_0487.JPG
Malarka Jet, artystka współpracująca wyłącznie z Ter Steege. Swoje inspiracje Jet najczęściej czerpie z natury i własnego otoczenia, a z uwagi na fakt, że nigdy nie brała profesjonalnych lekcji rysunku, maluje tak jak widzi i czuje. Z tego powodu jej prace pełne są wręcz dziecięcego zachwytu dla form i kolorów natury.
2-IMG_0488.JPG
3-IMG_0491.JPG

Awatar użytkownika
malina
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6085
Rejestracja: 2013-10-26, 09:52

Re: Odwieczny problem ludzkości - PRZYDASIE

Post autor: malina » 2016-11-03, 08:50

Tadeuszku , masz oryginał , pijesz z niego czy stoi jako ozdoba :)
Pozdrawiam z uśmiechem Halina.
Nowy Ogród Maliny

Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7077
Rejestracja: 2011-10-30, 18:23

Re: Odwieczny problem ludzkości - PRZYDASIE

Post autor: tadek » 2016-11-03, 11:17

.
:lol: Halinko, z tego kubeczka pije moja znajoma...
Od dłuższego czasu go obserwuje, jak stoi u niej w kuchni wśród innych kubków. :oczami:

Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7077
Rejestracja: 2011-10-30, 18:23

PRZYDAŚ z DZIURKAMI

Post autor: tadek » 2016-12-12, 19:31

.
Kto z was wie, do czego służy przedstawione na poniższych fotografiach cudo?

Przydaś ma +/- 15 cm średnicy, a wysokość +/- 8 cm. :zdziwko:

Jedno co mi przychodzi do głowy to florystyka...
Naczynie to mogło by posłużyć do kompozycji dekoracji roślinnych.
Łodygi kwiatów wkładało by się przez dziurki w dekielku, do wody nalanej do naczynia.

Macie inne pomysły? :zdziwko:
1-P1240050-001.JPG
1-P1240050.JPG
3-P1240053.JPG
2-P1240052.JPG
4-ica.JPG
________________________ :oczami: ____

Poradnik Ogrodniczy -
Kwiaty cięte - jakie są najtrwalsze, jak dbać żeby dłużej stały :arrow:

.

Awatar użytkownika
malina
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6085
Rejestracja: 2013-10-26, 09:52

Re: Odwieczny problem ludzkości - PRZYDASIE

Post autor: malina » 2016-12-13, 09:02

Chyba tak jak piszesz , do zrobienia dekoracji kwiatowej , nic mi nie przychodzi do głowy :/
Pozdrawiam z uśmiechem Halina.
Nowy Ogród Maliny

Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7077
Rejestracja: 2011-10-30, 18:23

IKEBANA

Post autor: tadek » 2016-12-16, 20:25

.
:hurra: WY nie wiecie, a ja już WIEM !
Znam przeznaczenie i nazwę pokazanego powyżej jak i poniżej przydasia, pod którą można go znaleźć !!

Naczynie jest - tak jak przewidziałem, do układania kwiatów.
Dziedzina ta - w której wykorzystuje się te naczynia, jak i naczynia, nazywają się IKEBANA.

CYTUJĘ:
Ikebana, czyli japońska sztuka układania kwiatów, to niezwykle atrakcyjna alternatywa dla osób, które interesują się dekorowaniem wnętrz, ale szukają czegoś nieco bardziej oryginalnego niż tradycyjny bukiet przewiązany wstążką. O historii, specyfice i najważniejszych stylach ikebany możesz przeczytać w artykule na blogu: „Ikebana – japońska sztuka układania kwiatów”, natomiast w tym tekście przedstawiono praktyczne porady i wskazówki na temat tego, jak układać kwiaty zgodnie z zasadami tej japońskiej sztuki.

Do układania ikebany potrzebne nam będą następujące narzędzia: naczynia poziome i pionowe, nóż do skracania łodyg oraz metalowy lub porcelanowy kenzan (podstawka z dziurkami). Naczynia powinny być dostosowane do różnych układów kwiatów. Powinny też podkreślać charakter danego wnętrza, w którym...


ŹRÓDŁO - więcej... :arrow: .
Obrazek

_________________________ :oczami: _____

Poradnik Ogrodniczy:
Jak zrobić choinkę z gałązek świerku i rolek po papierze. :arrow: .

Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6611
Rejestracja: 2015-03-24, 13:15

Re: Odwieczny problem ludzkości - PRZYDASIE

Post autor: Sylwia,Gosia » 2016-12-18, 22:06

Ładnie napisałeś Tadziu o kubku i podoba mi się naczynie do ikebany.Moja mama,jak już kiedyś pokazywałam w swoim wątku,robiła ikebany w dużej muszli ,lub płaskich ,owalnych naczyniach czy też koszyczkach .Zamiast naczynka z dziurkami ,używała suche (przy suchych kompozycjach ) lub nawilżone gąbki ,stworzone specjalnie do tych celów.
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.

Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7077
Rejestracja: 2011-10-30, 18:23

Mechanizm podnoszenia materaca wersalki

Post autor: tadek » 2017-12-28, 17:55

.
Czy koś z Was, przed przekazaniem tapczanu typu wersalka, firmie zbierającej odpady problemowe, odkręcał mechanizm podnoszenia materaca, bo a nuż się przyda?

Ja odkręciłem i schowałem. Bo nowe takie ustrojstwo komplet kosztuje okoł 20 - 30 zł.
1-P1260733.JPG
Mechanizm ten leży na piwnicznej półce już od ho, ho, ho, a może i dłużej!
Teraz się przydał.
Do łatania pieca, :hyhy: w którym uległy spaleniu drzwiczki żarowe.
3-P1260737.JPG
4-P1260738.JPG
Nie dość, że drzwiczki żarowe rozłamały się na pół,
to jeszcze brakuje w nich środka. :kwasny:
5-P1260739.JPG
Nowe drzwiczki do tego pieca kosztują 75 zł. Można je bezproblemowo kupić.
Gorzej jest jednak z ich zamontowaniem,
ponieważ w oryginale są wspawane na stałe w kołnierz pieca.

Tak prezentują się nowe drzwiczki żarowe.
Zdjęcie to pochodzi z Internetu.
1-21.jpg
Wygląd moich drzwiczek
5-P1260739.JPG
Drzwiczki te, postanowiłem połatać przedstawionym wyżej przydasiem.
Mechanizmem otwierania wersalki. :P
6-P1260742.JPG
Mechanizm wersalki, zbudowany został z fajnego płaskownika,
który najpierw porozcinałem.
Następnie za jego pomocą połatałem przepalone drzwiczki.
Poniżej, efekt mojej pracy.

Wygląd drzwiczek przed naprawą
2-P1260734.JPG
Wygląd drzwiczek po naprawie
8-P1260743.JPG
9-P1260745.JPG
Wygląd drzwiczek po naprawie, połatowatych płaskownikiem
pozyskanym z niepotrzebnego przydasia.
I JAK TU NIE ZBIERAĆ PRYZDASI ? :rotfl:
.

Awatar użytkownika
mmmm5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 4129
Rejestracja: 2011-04-30, 17:59

Re: Odwieczny problem ludzkości - PRZYDASIE

Post autor: mmmm5 » 2017-12-28, 18:03

Jest tylko jeden problem,czy ta łata wytrzyma temperaturę ? bo w wersalce na taki gorąc chyba nie była narażona
a może była :oczami:
Serdeczności przesyłam Maria

Rodzinne włości.

Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7077
Rejestracja: 2011-10-30, 18:23

Post autor: tadek » 2017-12-28, 18:36

.
Masz rację Marysiu. W wersalce mechanizm nie jest narażony na taki gorąc.
No ale NA WERSALCE też czasami bywało baaardzo gorąco. :hyhy:


Użyty płaskownik jest w zasadzie dość cienki i miękki, ale...

To jest tak po prawdzie już moja druga naprawa tych drzwiczek Marysiu.
Pierwsza nie pamiętam, wytrzymała dwa lub trzy sezony grzewcze.
Teraz zastosowany wcześniej ten sam płaskownik, upalił się i rozłamał na środku.

Dwa sezony wstecz, drzwiczki wyglądały zdecydowanie lepiej. :/

Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7077
Rejestracja: 2011-10-30, 18:23

Re: Odwieczny problem ludzkości - PRZYDASIE

Post autor: tadek » 2017-12-30, 20:37

Krysia pisze: A czy tych drzwiczek do pieca nie można zamówić, skoro znalazłeś je w necie? Bo taki stary zawias z wersalki to pewnie długo Ci służył nie będzie. Pozdrawiam :)
Oglądałem dzisiaj szczegółowo piec Krysiu. Okazuje się, że jedyną trudnością w wymianie drzwiczek będzie korozja. Sama wymiana nie powinna sprawić większego problemu. No i drzwiczki też już wypatrzyłem w necie. Kosztują 65 zł plus przesyłka.
Wcześniej byłem przekonany że drzwiczki są wspawane... :/

Teraz mam łatę ze starego zawiasu wersalki. Zostawię, tak jak jest. Czas pokaże, jak długo wytrzyma. Jak wiecie: prowizorka trzyma najdłużej! :hyhy:

ODPOWIEDZ