Moje róże

Tak piękne i lubiane, że warto im poświęcić oddzielne forum.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 13128
Rejestracja: 2008-03-11, 20:17

Post autor: Danka » 2010-12-06, 23:25

to rzeczywiście prawie niekłopotliwa oraz ładnie i długo kwitnie

Awatar użytkownika
Kasik5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 630
Rejestracja: 2009-03-27, 15:11

Post autor: Kasik5 » 2010-12-07, 09:48

Cieszę się Maju, że mogłam pomóc :) Mam nadzieję, że to "Etiuda", bo 100%-owej pewności nie mam. Jednak z Twojego opisu i tego w necie wszystko wskazuje na to, że to właśnie ona :)
Piękna róża, zdrowa i wspaniale kwitnąca!

Awatar użytkownika
edulkot
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1837
Rejestracja: 2010-05-11, 17:29

Post autor: edulkot » 2010-12-10, 19:24

Kasiu tak w 100% to ja też nie jestem pewna, ale na 99% tak :hyhy: czasami nawet jak kupi się różę z etykietą to potem okazuje się że to nie ta i w tedy trzeba szukać ale nigdy pewności nie ma :]
Majka

Awatar użytkownika
edulkot
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1837
Rejestracja: 2010-05-11, 17:29

Post autor: edulkot » 2010-12-10, 21:17

W historii moich róż nastał etap ratowania ginących róż i nie tylko róż z zaniedbanych, opuszczonych ogródków. W naszym regionie był taki okres kiedy w bardzo dużych ilościach wyburzano domy z powodu szkód górniczych a właściciele zostawiali działki na pastwę losu a roślinki na pastwę chwastów, szkodników i chorób. Na niektórych działkach były takie zapadliska że były one zasypywane kamieniem.
Podjęłam wyzwanie i ruszyłam na ratunek ginącej przyrodzie :hyhy: ale górnolotne hasło :hyhy:
W czasie tej misji ratunkowej przeniosłam do swojego ogrodu dość dużo roślin a wśród nich były dwie róże.
Pierwszą przedstawię tę która wzbudziła zachwyt w moim wątku "Mój zielony ogród".

Jest to róża Dr W. Van Fleet. Mieszaniec róży wichury. Wyhodowana przez Dr. W. van Fleet w roku 1910 w Stanach Zjednoczonych. Kwiaty jak na mieszańca róży wichury w owym czasie bardzo duże, około 10cm. półpełne , do 25 płatków. Delikatnie różowe z jaśniejszymi rewersami płatków, pojawiają się na pędach pojedynczo bądź w niewielkich grupkach. Zapach umiarkowany.

Jest to bardzo żywotny o dużym wigorze klimber, potrafiący wypuścić pędy nawet ponad 5m długości. Jej żywotność sprawia, że uprawiana jest do dnia dzisiejszego a poszczególne znane rośliny ogrodowe przekroczyły wiek 60 lat! Liście w młodości brunatno zielone, potem czysto zielone. Toleruje ubogie gleby i zacienione stanowiska. U mnie jeszcze dodatkowo rośnie na bardzo ubogiej glebie czyli piachu i wcale nie jest dodatkowo podlewana.

Wydaje ona samoistna mutację – sport- która uzyska nieporównanie większą sławę niż odmiana wyjściowa. To New Dawn. I to chyba jej największy wkład w rozwój róż.

To były zalety, a jej jedyną wadą jest jednokrotne kwitnienie ale za to jakie :zdziwko:

Tak kwitła w 2008 roku
Obrazek

Awatar użytkownika
edulkot
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1837
Rejestracja: 2010-05-11, 17:29

Post autor: edulkot » 2010-12-10, 21:34

Tegoroczne kwitnienie róży Dr W. Van Fleet.


Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
to była jedna róża rosnąca przy domu.

A w ogrodzie mam posadzone dwie obok siebie.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Mam jeszcze jedną posadzoną przy ogrodzeniu która rośnie właściwie prawie w cieniu i ma nie mniej kwiatów od swoich siostrzyczek rosnących w innych miejscach. :rotfl:
Majka

Awatar użytkownika
Genia_gp
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 934
Rejestracja: 2009-09-07, 17:04

Post autor: Genia_gp » 2010-12-10, 22:26

Majko, ja już w twoim ogrodowym wątku zachwycałam się to różą, a także miejscem jej posadzenia przy ganku, gdzie wygląda przepięknie :shock: Wspaniały okaz, przepiękne kwiaty :lol:
Moim marzeniem jest posadzić jeszcze jedną różę pnącą właśnie przy ganku. Miejsce czeka ;) Przeglądam właśnie różne katalogi i opisy róż, ale trudno dokonać wyboru. Pewnie pójdę w kierunku róż odpornych na choroby, powtarzających kwitnienie, a na kolor też nie jestem jeszcze zdecydowana, bo może być niemal każdy (byle nie jaskrawy).
Serdecznie pozdrawiam
Genia
Mój ogródek

Awatar użytkownika
edulkot
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1837
Rejestracja: 2010-05-11, 17:29

Post autor: edulkot » 2010-12-10, 22:46

Geniu, pnących powtarzających kwitnienie jest dużo i właściwie nie wiadomo co wybrać :niepewny:
Ja będę przerabiać różane miejsce w ogrodzie i pewnie jedna Dr W. Van Fleet będzie wykopana i zastanawiam się co z nią zrobić, może ktoś będzie chętny na nią ;)
Majka

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6747
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Post autor: Elzbieta M » 2010-12-10, 23:22

Maju , bardzo lubię wchodzić do Twojego wątku o różach . Świetnie opisujesz , a opisy ubarwiasz wspaniale kwitnącymi roślinami

Awatar użytkownika
Kasik5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 630
Rejestracja: 2009-03-27, 15:11

Post autor: Kasik5 » 2010-12-11, 11:34

Maju, jak dobrze, że uratowałaś te dwie róże :)
One odwdzięczają Ci się pięknym wzrostem i kwitnieniem, a my poznaliśmy nową odmianę i rodowód New Dawn :D

Awatar użytkownika
OlgaVD
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 370
Rejestracja: 2010-10-25, 19:08

Post autor: OlgaVD » 2010-12-11, 19:38

Maju, wspaniali róze :-)
Pozdrawiam Olga
garnek.pl/olgad

Awatar użytkownika
edulkot
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1837
Rejestracja: 2010-05-11, 17:29

Post autor: edulkot » 2010-12-11, 20:26

Elżbietko i Olgo dziękuję za wizytę wśród moich róż i pochwałę dla nich no i dla mnie :oops:

Kasiu, już dokładnie nie pamiętam ile sztuk tych róż przyniosłam do swojego ogrodu. Najpierw wszystkie rosły przy ogrodzeniu, potem część przesadziłam w inne miejsce w ogrodzie a koło domu to już była kolejna przeprowadzka po zakończonym remoncie - czegoś mi brakowało przy ganku i dla rozjaśnienia posadziłam tę różę. W sumie mam ich 4 sztuki ale myślę że jak będę wykopywać w ogrodzie to może uda się rozdzielić. :niepewny:

Rozpoznał ją Herbi tzn ja wpadłam na trop że to może być matka New Dawn a Herbi znalazł jej nazwę i zdjęcia i wielkie dzięki mu za to.
:padam: :padam:

Majka

Awatar użytkownika
edulkot
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1837
Rejestracja: 2010-05-11, 17:29

Post autor: edulkot » 2010-12-11, 20:38

Drugą różą uratowaną od zagłady jest róża nn do dzisiaj :(
Pamiętam że przyniosłam 3 sztuki ale jedna z nich nie przeżyła przeprowadzki. Ostatniej zimy jedna trochę przemarzła i nie kwitła ale druga pokazała swoje śliczne kwiatuszki wielkości 6cm i cudownie pachnące. Kwiaty są ciężkie a łodyżki cienkie i czasami po deszczu się przewieszają. Ma bardzo dużo drobnych kolców i jasnozielone liście.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Właściwie nie pamiętam czy choruje ale na pewno mszyce jej nie lubią :rotfl:

Awatar użytkownika
Adżacha
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 343
Rejestracja: 2010-08-27, 22:03

Post autor: Adżacha » 2010-12-11, 21:20

Jakie ładne ma kwiatuszki :)
'"Stary las zanucił pieśń
zaklętą w pnie i korony drzew
Wiatru szum i rzeki szept
Powtarza wciąż słowiańską wieść" -Aminae
Mój "słowiański ogródek"

Awatar użytkownika
edulkot
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1837
Rejestracja: 2010-05-11, 17:29

Post autor: edulkot » 2010-12-11, 21:44

Dzięki Adżacha za odwiedzinki :D

Awatar użytkownika
Kasik5
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 630
Rejestracja: 2009-03-27, 15:11

Post autor: Kasik5 » 2010-12-12, 00:44

Piękna jest ta róża! Dobrze ją pamiętam z Twojego ogrodowego watku - od razu wpadła mi w oko :D i bardzo długo zastanawiałam się nad jej odmianą. Nie udało mi się jej rozpoznać, ale myślę, że jest to jedna z róż historycznych.

ODPOWIEDZ