Alexo, ja już nie marzę o ogrodzie, bo doskonale wiem ile pracy trzeba włożyć, by pięknie się prezentował. Mam ponad 100 doniczek, niektóre z roślinami tarasowymi, są bardzo ciężkie. Przenosiłam je od wiosny, by je hartować i trochę nadwyrężyłam rękę. Ale czego się nie robi z miłości do roślin

. Staram się dużo ruszać, zwiedzać, bo to razem z mężem lubimy najbardziej. W sobotę byliśmy w Bronowicach, w Parku Tetmajera, gdzie bardzo lubię odpoczywać, czyli spacerować.
Te Wojsławice polecam bardzo. Ja je uwielbiam. W lipcu, gdy będziesz, to pewnie hortensje będą kwitły, a też trochę ich mają. Tam potrzebne są wygodne buty i zdrowe nogi, bo teren jest ogromny. Kawka , słodkości i restauracja są na miejscu. Warto skorzystać, my tak robiliśmy, bo na głodnego źle się ogląda

. Duszniki bardzo ładne, można podejść do schroniska Pod muflonem, które jest klimatyczne i bardzo mi się podoba. I Szczeliniec też wart uwagi, chociaż schodów jest 665. Na Dolny Śląsk na razie nie jedziemy, ale na Pomorze tak, jeśli wszystko nam się dobrze ułoży. Serdecznie pozdrawiam przyjaciół z forum

.