Mój balkonik - część druga

Uprawa roślin w donicach na balkonach i tarasach oraz w ogrodach zimowych.

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Krysia » 2018-02-11, 21:43

Gosiu, mój beniamin ma 25 lat i jest od zawsze w naszym mieszkaniu. Kupiony, jako malusieńka roślinka, teraz ma z metr siedemdziesiąt. Nie wystawiam go na balkon.Nawet nie jest przy oknie, tylko w głębi pokoju.Zniszczyła mu się doniczka, ale z przesadzaniem tak dużej rośliny jest kłopot, to wymyśliłam powróz, którym doniczkę obwiązaliśmy. Tylko trochę zabrakło, a kupiłam już 2 sztuki. Czasem robię mu prysznic w łazience, gdy ma zakurzone listki. Rośnie i teraz ma dużo młodych, zielonych liści. Żółtych raczej nie ma.
A z passiflorą zrób jak najszybciej, bo u Ciebie już niedługo wiosna. :-D . Pozdrawiam serdecznie.
Załączniki
P1460844.JPG
zdjęcie robiłam dziś, w tle znalazł się też beniamin
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4933
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22
Lokalizacja: Kraków

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Sylwia,Gosia » 2018-02-11, 23:09

Ten beniamin jest po prostu cudny , ładne rozwiązanie wymyśliłaś na zniszczoną donicę .
Jeden z moich beniaminów też ma gdzieś 25 lat ,właśnie tyle ile jestem we Włoszech , przyjaciel mojego męża przyniósł nam go z pierwszą wizytą u nas i miał może 40 , czy 45 cm wysokości ,drugi to szczepka z mojego olbrzymiego beniaminu ,który został w Polsce ,po moim wyjeździe do Włoch ( u bratowej padł). Oba mają około 160 cm , niestety daleko im do Twoich ,chude ,gdyż nie zawsze odzyskiwały tą ilość liści ,którą traciły .Jeden soi między oknami ,ma bardzo jasno ,ale staram się żeby słońce na niego nie padało, drugi jest w głębi pokoju ,po przeciwnej stronie ,pod ścianą i to też nie jest złe miejsce .
Zaniedbałam je przez te lata ,często też wyjeżdżałam i to na prawie 2 miesiące , to i tak cud ,że żyją jeszcze.
Wiesz Krysiu ,to takie zamknięte kółko.Kiedy opadają i żółkną liście ,po zmianie miejsca , z początkiem lata znowu je wynoszę , bo werandowanie bardzo im służy ,mają dużo pięknych liści i tylko przenoszenie nie :mrgreen: .
A swoją drogą ciekawe ,czy ktoś zna sposób , żeby liście po zmianie miejsca nie opadały ?

Krysiu , po jednej stronie balkonu , ścięłam już passiflory ,pokażę zaraz w moim wątku .Zerknij , trochę dużo zostawiłam ,ale to i tak połowa tego co było.
Masz rację ,że powinne mieć już dobrą ziemię i przycięcie ,zobaczę co da się zrobić :) .

Patrzę na Twoje wnuki - one nie tylko wyrosły ,ale i coraz ładniejsi są :-D
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6260
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Krysia » 2018-02-12, 07:39

Beniamin raczej nie lubi, gdy mu się zmienia miejsce. I stąd te opadające liście. Ja naszemu dałam worek ziemi na wierzch, bo jej ubyło. I teraz mu chyba dobrze.
A chłopaki ładne były zawsze :lol: . Dziewczynki też :lol: . Pozdrawiam serdecznie forumowiczów.
Załączniki
P1460785.JPG
P1460852.JPG
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4933
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22
Lokalizacja: Kraków

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: malina » 2018-02-12, 08:54

Ten uśmiech na ustach dzieci rozbraja , to nasze skarby :D Uściski przesyłam .
Pozdrawiam z uśmiechem Halina.
Nowy Ogród Maliny
Awatar użytkownika
malina
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5686
Rejestracja: 2013-10-26, 09:52

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Danka » 2018-02-12, 14:42

Wnuczęta super :rotfl: Sama radość i żywioł.
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 13099
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Sylwia,Gosia » 2018-02-12, 17:54

Krysiu, pewnie , że wszystkie wnuki były i są śliczne :-D .
Czy to malutka Sara ćwiczy na drążku z Twoim mężem ? :hyhy:
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6260
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Krysia » 2018-02-13, 12:22

Gosiu, to tylko zabawa. Drążek został, bo kiedyś to był pokój syna. A taka mała dziewczynka musi mieć atrakcje co 5 minut inne.
Wydaje mi się, że będzie kwitła hoja, w tym samym miejscu, w którym kwitła w sierpniu. Poczytałam wtedy w necie, że kwiatka nie można urywać. Pozwoliłam by sam odpadł.I chyba się udało. Nawet kaloryfer trochę zakręciłam, by nie było jej za gorąco.
Przezimowała pelargonia angielska, dwie różne odmiany z tamtego roku. Na jesieni zrobiłam szczepki. I bugenwilla też ma się dobrze. Pozdrawiam serdecznie :)
Załączniki
P1460754.JPG
zabawa w zdejmowanie papierków z herbaty :)
P1460938.JPG
hoja
P1460941.JPG
pelargonia angielska ,skrętnik i oliwka
P1460943.JPG
bugenwilla
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4933
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22
Lokalizacja: Kraków

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Sylwia,Gosia » 2018-02-14, 01:05

Krysiu ,wiem ,że to zabawa :lol: , powinnam słowo "ćwiczy " napisać właśnie w cudzysłowiu :-D .
Fajną minkę ma Sara ,taka skupiona kiedy odwija herbatę z tych papierków :lol: .Dzieci co chwilę "odkrywają Amerykę " :) .
Nie wiem jak Ty to robisz ,ale u Ciebie wszystko ładnie rośnie ,nawet oliwka .Bungewilla też .
Ciekawa jestem już kwiatuszków hoi .
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6260
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: gracha » 2018-02-14, 11:56

Krysiu Twój Beniamin to kawał chłopa,ja mam małolata,pierwsza zima w moim mieszkaniu,ciekawa jestem efektów,poscinalam mu czubki bo wydaje mi się za rzadki,stoi dosyć daleko od okna,podlewam raz w tygodniu,zraszam codziennie.Mam nadzieję na przetrwanie w takich warunkach,dobrze by było bo to prezent od syna.Zamieszczam zdjęcie,mam nadzieję ,że nie będzie przeszkadzało,w każdej chwili mogę usunąć,miłego dnia :-)
Załączniki
DSC_0380.JPG
Awatar użytkownika
gracha
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 256
Rejestracja: 2018-02-08, 09:36

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Krysia » 2018-02-14, 14:35

Grażynko, Twój młody i ładny :lol: .Możesz dwa razy w tygodniu podlewać, nie obrazi się.
Begonie możesz wsadzić już. Może to być początek marca. Ja daję jedną bulwkę do doniczki, bo u mnie się rozrastają. Serdecznie Cię pozdrawiam :).
Załączniki
P1420643.JPG
begonie bardzo lubię i mam je co roku
P1320993.JPG
nie przechowuję bulwek, kupuję na wiosnę nowe
P1320987.JPG
te fotki, to begonie z ubiegłego sezonu
IMG_3325.JPG
najbardziej jednak na moim balkonie lubię te kwiaty
IMG_3323.JPG
dla niewtajemniczonych, ten kwiat to passiflora
P1100859.JPG
to passiflora caerulea
P1390743.JPG
a to begonia o pokroju zwisającym z ubiegłego roku
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4933
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22
Lokalizacja: Kraków

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Elzbieta M » 2018-02-14, 22:47

Śliczna biała begonia. Jakie kolory będziesz miała w tym sezonie?
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6414
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16
Lokalizacja: Małopolska

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Krysia » 2018-02-15, 07:36

Elu, nie wiem jakie mam kolory, bo na opakowaniu pisze mix. Pozdróweczki :)
Załączniki
P1460699.JPG
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4933
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22
Lokalizacja: Kraków

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: gracha » 2018-02-15, 12:49

Krysiu mam begonie białe zwisające ,takie jak twoje,ja przechowuję pierwszy raz,a ty dlaczego nie przechowujesz ,jeśli można wiedzieć :-)
Awatar użytkownika
gracha
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 256
Rejestracja: 2018-02-08, 09:36

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: Krysia » 2018-02-15, 13:29

Można wiedzieć :lol: . Ze dwa razy mi się zdarzyło, że przechowałam bulwki razem z chorobami grzybowymi i już eksperymentów nie robię. Cena tych nowych to 20 zł za dwa opakowania.Mój balkon nie jest z gumy i begonii zwykle mam 3 doniczki, bo tyle mi wystarczy. Są jeszcze passiflory, ołowniki, pelargonie i cała masa innych kwiatów. Nie kalkuluje mi się przechowywać, gdy nie mam pewności, że cebulki będą zdrowe. Taka przeze mnie przechowywana rosła i w pewnym momencie razem z pąkiem kwiatowym cała łodyżka odpadła. Pozdrawiam.
Załączniki
P1460945.JPG
dziś otworzyłam opakowanie i można już wsadzać do doniczek, ale nie mam jeszcze ziemi, muszę kupić dobrą.
P1390517.JPG
próbowałam z tą begonią, ale się nie udało
P1400294.JPG
P1400277.JPG
P1080883.JPG
lubię przypołudniki, mam na balkonie co roku, kupuję sadzonkę za 3 zł w maju
P1250476.JPG
przechowuję od wielu lat passiflory w doniczkach
P1130244.JPG
trochę dużo mam roślinek na parapetach :) całą zimę aż do maja, kiedy mogę je wystawić na balkon
P1100895.JPG
P1110098.JPG
P1250479.JPG
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4933
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22
Lokalizacja: Kraków

Re: Mój balkonik - część druga

Postautor: krysta » 2018-02-15, 16:43

Od twoich kwiatuszków od razu się cieplej zrobiło :P
Awatar użytkownika
krysta
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 846
Rejestracja: 2013-10-20, 23:11
Lokalizacja: Nowa Huta

PoprzedniaNastępna

Wróć do Balkony i tarasy, ogrody zimowe i oranżerie