Milin amerykański - sadzonki, uprawa, pielęgnacja

Wszystko o roślinach pnących, zastosowanie, wymagania i problemy w uprawie.
Terka
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 217
Rejestracja: 2008-06-29, 19:07

Milin amerykański - sadzonki, uprawa, pielęgnacja

Post autor: Terka » 2008-07-07, 16:41

Widzę, że nie ma tego tematu, więc pozwoliłam sobie założyć bo wydaje mi się, że warto gdyż milin amerykański jest pięknie kwitnącym krzewem. To prawda, że po posadzeniu kwitnie po 3-4 latach ale jakie ma piękne kwiaty.
Mój w tym roku mam nadzieję, że wreszcie zakwitnie. W ub. miał pąki, ale wichura połamała mu gałązki.
Obrazek
Obrazek
Pozdrawiam serdecznie Terka

Terka
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 217
Rejestracja: 2008-06-29, 19:07

Post autor: Terka » 2008-07-07, 17:03

Monisiu mam wrażenie, że Twój jest znacznie większy od mojego. Obejrzyj końcówki gałązek a może akurat i Ciebie w tym roku ucieszy kwiatami. On kocha słońce a tego nam ostatnio nie brakuje.
Pozdrawiam serdecznie Terka

Awatar użytkownika
Monisia
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 325
Rejestracja: 2008-01-24, 19:00

Post autor: Monisia » 2008-07-07, 19:22

Do tej pory niestety nie widziałam, ale jutro znowu sobie z nim "porozmawiam" i zobaczymy..... może ulituje się nade mną :->
Amatorka...z sercem do roślin!!!

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2008-07-07, 22:07

Niestety kwitnienie milinu nie zależy od jego wielkości, tylko od tego czy jest szczepiony, czy sadzonka pobrana jest od korzenia. Stąd może mimo że mniejszy Terki już kwitnie a Monisi nie. Mój dorósł do dachu domu i dopiero zakwitł, ale sadzonka nie była szczepiona.

Warto przeczytać: dlaczego milin amerykański nie kwitnie ?

Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 13128
Rejestracja: 2008-03-11, 20:17

Post autor: Danka » 2008-07-07, 23:40

A u mnie mrówki rozsmakowały się w jego kwiatkach.

Terka
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 217
Rejestracja: 2008-06-29, 19:07

Post autor: Terka » 2008-07-08, 06:20

Gosiu mój nie był szczepiony tylko obcięty kawałek od korzenia i zaczął mi tyle wypuszczać przyrostów też od korzenia, że musiałam porozdawać sąsiadom. Być może to jest powodem, że przyrosty już go nie osłabiałają i ma chęć kwitnąć.
Danusiu zwróć uwagę czy nie masz też mszyc, bo tam gdzie mrówki tam mogą być mszyce, a one uwielbiają wręcz milin. Ja niestety co 7 czy 10 dni muszę go pryskać, bo by mi go zeżarły.
Pozdrawiam serdecznie Terka

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2008-07-08, 08:40

:shock: Rety tyle lat mam milin, a pierwszy raz słyszę by atakowały go mszyce. Na moim nigdy nie było mszycy........ i nie pogniewam się jak nadal będą go omijały szerokim łukiem. ;-) :lol:

Awatar użytkownika
harwi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1087
Rejestracja: 2008-01-24, 12:52

Post autor: harwi » 2008-07-08, 08:45

zaczął mi tyle wypuszczać przyrostów też od korzenia, że musiałam porozdawać sąsiadom
a już nie wypuszcza? :oops:

w razie czego to ja proponuje zamiast mszyc ja się do niego mogę przykleić ;)

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2008-07-08, 08:50

No Wiolu, jak ja Ci proponowałam, to podziękowałaś, a do Terkowego milinu chcesz się przyklejać? :lol: A co Ci w moim nie pasowało? :-/

Awatar użytkownika
harwi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1087
Rejestracja: 2008-01-24, 12:52

Post autor: harwi » 2008-07-08, 09:04

;) Ja się do twojego chce właśnie przykleić ;) zamiast mszyc ;)
Wiem, że mi proponowałaś :cry: trzeba było brać jak dawali ;) Ale wtedy nie miałam ścian innych teraz już mam ;)

Awatar użytkownika
Elżbieta 46
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 415
Rejestracja: 2008-05-16, 08:54

Post autor: Elżbieta 46 » 2008-07-08, 09:33

Gosiu jeżeli będziesz miała jeszcze odrosty milinu to ja bym bardzo chętnie się do jednego "przytuliła" :oops:
Kasiu Ewo Gosiu dziękuję i również życzę miłego dnia
pozdrawiam Ela

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2008-07-08, 10:05

Elu starczy i dla Ciebie ;-) :lol: . Co i rusz wykopuję odnogi, to zamiast wyrzucać chętnie się podzielę.

Awatar użytkownika
harwi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1087
Rejestracja: 2008-01-24, 12:52

Post autor: harwi » 2008-07-08, 10:37

Jeeeee to ja się rehabilituję i ustawiam w kolejeczkę ;) :oops: :oops: Jak można wyrzucać :evil: może kiedyś tez tak będę robić :-/

Awatar użytkownika
Elżbieta 46
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 415
Rejestracja: 2008-05-16, 08:54

Post autor: Elżbieta 46 » 2008-07-08, 11:02

Bardzo się cieszę i z góry dziękuje :lol: :lol:
Kasiu Ewo Gosiu dziękuję i również życzę miłego dnia
pozdrawiam Ela

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2008-07-08, 13:18

Jak można wyrzucać Wiolu?.... A co miałam z nim zrobić jak nie chciałaś? No a teraz to się zastanowię czy Ci wysłać, jak wówczas pogardziłaś :cry:. No dobra niech tam poznaj moje dobre serce, po niedzieli sadzonka powędruje do Ciebie i do Eli o ile poda mi swój adres ;-) :lol: :lol: :lol:

ODPOWIEDZ