Lewizja czyli prawdziwy skarb ogrodnika

Zakładanie i pielęgnacja, oraz dobór roślin na skalniaki.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Genia_gp
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 934
Rejestracja: 2009-09-07, 17:04

Post autor: Genia_gp » 2010-05-31, 17:23

Piękne :-D , nie wiem co z moimi, bo są zielone, ale nie ma widoku, aby chciały zakwitnąć :-/ Może przez ten ciągle padający deszcz :?: Drenaż mają dobry, trzeba czekać ;-)
Serdecznie pozdrawiam
Genia
Mój ogródek

Awatar użytkownika
Basia Tel
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 341
Rejestracja: 2008-10-18, 20:24

Post autor: Basia Tel » 2010-05-31, 18:34

A to moje lewizje , są pod zadaszeniem 3 rok , każdego roku kwitną

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Pozdrawiam!

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2010-05-31, 22:06

Fajne lewizje, ładnie wam kwitną :-D

Awatar użytkownika
harwi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1085
Rejestracja: 2008-01-24, 12:52

Post autor: harwi » 2010-06-01, 07:41

A to moje lewizje , są pod zadaszeniem 3 rok , każdego roku kwitną
Basiu pod jakim zadaszeniem? Ślicznie kwitną.

Awatar użytkownika
Genia_gp
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 934
Rejestracja: 2009-09-07, 17:04

Post autor: Genia_gp » 2010-06-01, 17:55

No właśnie, jakie zadaszenie :?: Moje całą zimę były pod daszkiem i nieciekawie wyglądają :-/ Czy jeszcze zakwitną :?: :roll:
Załączniki
SAM_0789.JPG
SAM_0789.JPG (45.74 KiB) Przejrzano 3222 razy
Serdecznie pozdrawiam
Genia
Mój ogródek

Awatar użytkownika
piwonia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1565
Rejestracja: 2007-12-27, 10:02

Post autor: piwonia » 2010-06-01, 19:09

Ja również straciłam dwie, ale teraz już chyba wiem jak o nie dbać. Została mi jedna po zimie i pięknie kwitnie,

ale chyba będą następne ;-) . Jest tyle pięknych kolorów :-D
Pozdrawiam - Wiesia
zapraszam

Awatar użytkownika
Basia Tel
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 341
Rejestracja: 2008-10-18, 20:24

Post autor: Basia Tel » 2010-06-01, 21:06

Ta pomarańczowa co wkleiłaś Piwonia , zmarniała mi na jesieni , coś ją poraziło
Jeśli chodzi o zadaszenie , mam kratownice z winogronem , prze gankiem i M pociągnął daszek nad tą kratownicą w związku z czym zadaszył mi lewizje
Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
ANA
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 457
Rejestracja: 2008-01-18, 07:06

Post autor: ANA » 2010-06-02, 08:13

Piękne Wasze lewizyjki , mnie się ostała jedna, ale nie kwitła :cry: Strasznie lubię te maluszki :lol:
Całuski od Anki krakowianki.

Awatar użytkownika
Ladys
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 393
Rejestracja: 2010-05-18, 10:33

Post autor: Ladys » 2010-06-02, 09:59

wasilewska101 pisze:moje jedna się zmarnowała i dokupiłam nową , teraz posadziłam białą i nie wiem czy coś z niej będzie bo kret się pod nią wpakował już drugi raz .. już ma pąki i jestem ciekawa jej kwiatów ....

Ja,kupiłam pierwsze Lewisie chyba przed 14 laty.W tym czasie również spotkałam wielkich miłośników tych roślin,było to małżeństwo w podeszłym wieku.Oni od lat hodowali tylko Lewisie Cotyledon, i to wyłącznie dla swej uciechy, nie na sprzedaż. Lewisie u nich rosły w donicach, na zimę je przenosili do "zimnej szklarni".Sadzili je w ziemi złożonej z pół na pół ziemi kompostowej i żwiru, na dno dawali drenaż z drobych kamyczków, a na górę pod rozetki również.(Zamiast żwiru i kamyczków można użyć zwykłej cegły tłuczonej "do ziemi "na drobno a do drenażu na grubo.Ta drenaż jest bardzo potrzebna).Przez lato były donice ułożone w ich alpinarium, i tak schowane pod kamieniami, że gdyby to nie mówili nawet bym nie zauważyła.Inna pani znów sobie posadziła jedną Lewisię Cotyledon do skaniaka umiejscowionego u wschodniej ściany domu,i to w "deszczowym cieniu" pod ścianą.Całe lata się Jej Lewisie same, w tym miejscu. rozmnażały.I to było dla mnie zawsze niepojęte, przecież Lewisie nie lubią wapńa, żeby koło ściany starego domu nie bało wapno?Może by było warto spróbować wykorzystać tych wypróbowanych metod uprawy Lewisii.

Awatar użytkownika
harwi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1085
Rejestracja: 2008-01-24, 12:52

Re: Lewizja czyli prawdziwy skarb ogrodnika

Post autor: harwi » 2012-01-19, 13:16

Tak wyglądają teraz moje lewizje. W domkach siedzą i dodatkowo okryłam je szybą.

Obrazek

A tak wyglądały wiosną ;)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

użytkownik usunięty

Re: Lewizja czyli prawdziwy skarb ogrodnika

Post autor: użytkownik usunięty » 2012-01-19, 13:33

Piękne są te rośliny, niestety u mnie wyginęły wszystkie, w tym roku będę zmuszona odnowić kolekcję, bo szkoda mi zrezygnować z tych urokliwych kwiatów. :->

Awatar użytkownika
Ladys
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 393
Rejestracja: 2010-05-18, 10:33

Re: Lewizja czyli prawdziwy skarb ogrodnika

Post autor: Ladys » 2012-01-19, 19:44

Harwi świetnie że umieściłaś tu swoje piękne Lewisie, trzeba trochę odnowić temat.
Dołączę zdjęciem które zrobiła moja koleżanka u swych sąsiadów, lewisie rosną zaraz pod ścianą domu kryte częściowo strzechą, a na zimę są nakrywane szkłem. Podobno tak rosną już wiele lat.
Załączniki
P4300387.JPG

Awatar użytkownika
harwi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1085
Rejestracja: 2008-01-24, 12:52

Re: Lewizja czyli prawdziwy skarb ogrodnika

Post autor: harwi » 2012-01-26, 10:36

Ladys śliczne kolorki. Ja mam jeszcze odrobinę niewysianych nasionek. Zastanawiam się czy może je teraz jeszcze wysiać. Myślisz, że to dobry pomysł?

Awatar użytkownika
wasilewska101
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 3977
Rejestracja: 2010-01-20, 11:14

Re: Lewizja czyli prawdziwy skarb ogrodnika

Post autor: wasilewska101 » 2012-01-26, 23:51

Przepiękne, moje też padły, mimo zabezpieczenia, ale się nie poddaję na wiosnę kupuje nowe a jak dostanę nasionka to też wysieję.

Awatar użytkownika
Ladys
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 393
Rejestracja: 2010-05-18, 10:33

Re: Lewizja czyli prawdziwy skarb ogrodnika

Post autor: Ladys » 2012-01-27, 09:26

Harwi czas idealny, wysiej do doniczki, przepuszczalny substrat, zasypać malutko ziemią, przykryć szkłem, i umieścić na dwór, albo balkon.

ODPOWIEDZ