Kawa arabska

Dobór, pielęgnacja oraz problemy w uprawie.
Amanda
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 173
Rejestracja: 2008-03-01, 09:48

Kawa arabska

Post autor: Amanda » 2008-04-04, 13:17

Moja kawa od stycznia choruje. Niestety nic jej nie pomaga. Zaczęło się od brązowych plam na liściach. Wtedy stwierdzono, ze to fusarioza. Potem nastąpił drugi etap tej dziwnej choroby, ktory trwa do dzisiaj. Mianowicie, nie tyle juz widac plamy ile to, ze liscie zaczynaja sie marszczyć, kurczyć i usychać. Prawie wszystkie liście poszły. Stosowałam juz przerózne sposoby i specyfiki. Ze sposobow domowych to czosnek i tytoń (bo robaki w ziemi tez byly), z chemii stosowałam Karate Zeon 050 CS, Actellic, Dithane Neo Tec, Topsin M 500 SC także NIC nie pomogło. Plamy są dalej. Postanowilam uciac wierzcholki kawy, ktore zostaly i przesadzic do nowej ziemi, bo w tamtej byly robaki. Niestety mimo, ze szczepki odłubałam z chorych lisci i te zachorowaly. Myśle, ze tej kawy nie da sie juz odratowac. Na to paskudztwo nic kompletnie nie chce działac, zadna chemia. Zalaczam fotki przednich lisci, u ktorych najbardziej chorobe widac.
Załączniki
S6301122.JPG
S6301121.JPG

Ewa-Maria

Post autor: Ewa-Maria » 2008-04-04, 18:14

Jakiej wody używasz do podlewania kawy? Kawa arabska w doniczce nie lubi wody z kranu - spróbuj podlewać wodą przegotowaną.

Amanda
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 173
Rejestracja: 2008-03-01, 09:48

Post autor: Amanda » 2008-04-04, 19:11

Używam odstanej wody. Ale nie sądzę, by woda coś tutaj miała do rzeczy. Ona zachorowała na jakieś paskudztwo i chyba zginie od tego, bo nie potrafie jej pomóc. :-(

Amanda
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 173
Rejestracja: 2008-03-01, 09:48

Post autor: Amanda » 2008-04-09, 14:34

Czy ktoś może mi pomóc?

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2008-04-09, 15:31

Amando, trudno mi stwierdzić na co choruje Twoja kawa, więc opiszę Ci to co znalazłam na jej temat w jednej z książek w moim domu.
Krzew kawowy jest niezwykle silny. Większość chorób jest wynikiem nieodpowiedniej pielęgnacji.
Opadają zielone liście: Stanowisko jest zbyt ciemne. Postawić roślinę na jaśniejsze miejsce, ale nie na bezpośrednie słońce.
Brązowe brzegi liści: Roślina stoi w zbyt silnym słońcu. Należy ją postawić w większym cieniu. Jeśli liście zbrązowieją całkowicie, trzeba je usunąć.
Liście schną i więdną: Temperatura jest zbyt wysoka. Należy natychmiast przenieść roślinę na chłodniejsze miejsce.
Liście tracą połysk: I w tym przypadku roślina stoi w zbyt silnym słońcu. Idealnym stanowiskiem jest okno wychodzące na wschód lub na zachód.
Mączniaki: objawiają się szarym lub białym, mączystym nalotem na liściach. Jeśli będziemy podlewać mniej, ograniczymy ich rozszerzanie się. Zlikwidować mączniaki musimy środkiem przeciw grzybom. Ważne jest powtórzenie zbiegu, dwa lub trzy razy po ośmiu dniach. Odpowiednie środki moża kupić w sklepach specjalitycznych.
Tarczniki: mogą pojawić się na spodniej stronie liści. Jeśli jest ich malo, możemy je zdjąć za pomocą pincety, a liście potrzeć watką namoczoną w roztworze spirytusu. Przy silniejszym zaatakowaniu musimy roślinę odizolować i spryskiwać pyretroidem, dwa razy w odstępie ośmiu dni. Zawsze należy trzymać się instrukcji umieszczonej na etykiecie tychże środków. Należy skontrolować również pozostałe rośliny.

Awatar użytkownika
Kasiunia842
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 152
Rejestracja: 2008-02-25, 13:43

Post autor: Kasiunia842 » 2008-04-09, 19:56

Amando weszłam na inne forum, gdzie użytkownik podał dokładnie takie same objawy choroby kawy jak ty. Z odpowiedzi które uzyskał wynika, że to jest efekt zbyt mocnego podlewania. Lepiej lekko ziemię przesuszyć niż zbyt mocno podlać. Jedna z użytkowniczek tamtego forum napisała że podnosi doniczkę, jeżeli jest lekka to podlewa, jeżeli jest cięższa znaczy to że gleba wciąż jest wilgotna. Podobnie jeśli kawa spuści lekko listki w dół oznacza to, że potrzebuje podlania. Zwróć też uwagę na wodę którą ją podlewasz, kawa lubi wodę miękką. Lubi też zraszanie.
Kwiat żyje, kocha i przemawia cudownym językiem. (Peter Rosegger)

Amanda
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 173
Rejestracja: 2008-03-01, 09:48

Post autor: Amanda » 2008-04-10, 14:20

A czy mogłabys mi Kasiu podac link, na ktorym forum o tym pisalo? Moze znalazlas mnie? Bo na wiecej forum działam. Ostatnio ją trochę "suszę" nie wiem jak bedzie dalej. Wiem natomiast, ze jesli liscie klapną to trzeba ją podlac. Zraszam ja tez czesto. Stoi w miejscu raczej srednim - nie w sloncu, ale tez nie w cieniu. Podlewam ją wodą odstaną. Temp w pokoju to chyba z 25 C

Awatar użytkownika
Kasiunia842
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 152
Rejestracja: 2008-02-25, 13:43

Post autor: Kasiunia842 » 2008-04-10, 19:54

Chyba raczej to nie twój post bo data na nim, jest z 19 października 2006. To jest link do niego: http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=2181
Kwiat żyje, kocha i przemawia cudownym językiem. (Peter Rosegger)

Amanda
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 173
Rejestracja: 2008-03-01, 09:48

Post autor: Amanda » 2008-04-16, 09:23

Na razie przesuszam kawe ale te liscie dalej gniją. Ona chyba sie nie uratuje :-/

Amanda
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 173
Rejestracja: 2008-03-01, 09:48

Post autor: Amanda » 2008-04-21, 07:45

Niestety moja kawa dalej gnije. Jedna z przesadzonych już prawie cała zgniła :-( Co mam robic?

Czarodziej
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 107
Rejestracja: 2008-01-29, 00:34

Post autor: Czarodziej » 2008-04-22, 16:03

Pozostaje wyrzucić a na przyszłość kupować droższą, ale prawidłową dla danego gatunku roślin ziemię. Uważam że w dużej mierze Twoje problemy leżą w nieodpowiedniej ziemi, reszta w chorobie którą zresztą już kiedyś Ci zidentyfikowałem(przytargałaś ją pewnie z tymi kwiatami jakie kupiłaś). ;-)

Amanda
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 173
Rejestracja: 2008-03-01, 09:48

Post autor: Amanda » 2008-04-22, 16:22

Zgodzę się, że to od tych kwiatów, które kupiłam choroba się wzięła, bo wcześniej nie miałam żadnych problemów z roślinami, a teraz to już przerasta moje możliwości. Wczoraj znów musiałam przesadzić kwiatek bo w moim zamioculcasie pojawiły sie robaki i to podwójne - jedne w ziemi, drugie chyba mszyce na samej roślinie takie brązowe małe pajączki. Czasem mam ochotę wszystkie moje kwiaty wrzucić do kosza, bo to niemożliwe jakie ja mam problemy, nonstop robaki grzyby pleśnie, gnicie. Robię co mogę, ale nie radzę sobie już z tym wszystkim :-(

Czarodziej
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 107
Rejestracja: 2008-01-29, 00:34

Post autor: Czarodziej » 2008-04-22, 16:26

Te pajączki to przędziorek.

Amanda
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 173
Rejestracja: 2008-03-01, 09:48

Post autor: Amanda » 2008-04-27, 11:40

Moja kawa aktualnie wyglada tak. Czy jest tak źle? Czy da sie ja jakos uratowac? Nie podlewam jej na razie, ale liscie dalej schną. Jednak to chyba nie jest choroba grzybowa, tak mi sie przynajmniej wydaje. Moze poradzisz cos Przemo? Czy ona naprawde sie nadaje do kosza, jak mi inni radzili?
Załączniki
S6301131.JPG
S6301130.JPG
S6301129.JPG
S6301128.JPG
S6301127.JPG

Amanda
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 173
Rejestracja: 2008-03-01, 09:48

Post autor: Amanda » 2008-04-28, 20:15

jest tu ktoś? Bardzo was prosze o pomoc, nie bądźcie biernymi obserwatorami tego wątku.

ODPOWIEDZ