groszek i lwie paszcze

Jak wyjątkowe, egzotyczne, kolekcjonerskie rośliny uzyskać z nasion?
Awatar użytkownika
ewakatarzyna
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 113
Rejestracja: 2009-12-31, 09:53

groszek i lwie paszcze

Post autor: ewakatarzyna » 2010-02-02, 11:36

Proszę o pomoc fachowców. Chciałabym w tym roku posiać dużo lwiej paszczy w gruncie i groszek pachnący w skrzynkach na balkonach i tarasie. Jak to najlepiej zrobić ? Raz czytam, że od razu do gruntu, groszek w marcu itd. potem, że lepiej wcześniej wysiać do pojemników a następnie przesadzić w maju do gruntu, ale proszę o radę doświadczone osoby bo jeszcze z "czytania" nic mi nie wyszło.
Czy mam wysiać od razu do gruntu i skrzynek, czy wcześniej wysiać i trzymać w garażu, a potem przesadzić już na ostateczne miejsce ?
W ubiegłym roku nawet maciejka mi nie urosła w gruncie :cry:

Awatar użytkownika
tengel27
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 964
Rejestracja: 2008-01-15, 19:29

Post autor: tengel27 » 2010-02-02, 12:46

To masz troszkę inaczej niż u mnie. Ja preferuję wysiewy do gruntu, bo z doniczek zawsze mi padały.
Jednak wina wysiewu niekoniecznie tkwi w tym czy grunt czy doniczka. Może po prostu partia nasiona była kiepska. U mnie w zeszłym roku na 6 torebek astrów wykiełkowała jedna...
Pozdrawiam,
Dawid

Zapraszam do mojego wiejskiego ogródka

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2010-02-02, 14:42

Groszek pachnący to na pewno do gruntu, motylkowate nie znoszą przesadzania. Co do lwiej paszczy można na dwa sposoby, do gruntu lub do skrzynek, ale nie w domu tylko jak się ociepli można siać do skrzynek w zimnym inspekcie. Do skrzynek wysiewamy po to by trochę podhodować roślinki. Sianie do skrzynki ma tą zaletę, że do pikowania możemy wybrać najlepsze, największe roślinki. Przy sianiu do gruntu trzeba mieć więcej nasion do wysiania i rośliny po wschodach trzeba przerywać lub jak w przypadku skrzynek możne wypikować roślinki. Ważne jest też by się nie śpieszyć z sianiem (nie wiem który raz to powtarzam :-D) musi być już odpowiednio ciepło, szybsze sianie może osłabić rośliny, zwłaszcza jeśli za bardzo wybujają a nie można ich jeszcze wypikować. Kwiaty posiane później potrafią szybciej i lepiej rosnąć niż te wcześniej. Rozwiązaniem może być sianie w dwóch terminach
oddalonych od siebie o dwa, trzy tygodnie. Dla kwiatów kwitnących latem czy jesienią jest to bardzo dobre rozwiązanie.

Więcej: Lwia paszcza - odmiany i uprawa

Awatar użytkownika
Herbi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1437
Rejestracja: 2008-12-15, 13:20

Post autor: Herbi » 2010-02-02, 14:47

tengel27 pisze:To masz troszkę inaczej niż u mnie. Ja preferuję wysiewy do gruntu, bo z doniczek zawsze mi padały.
No to zdania uczonych są podzielone ;-) U mnie odwrotnie czy groszek czy też podobne pnącze wilec pururowy lepiej wychodziły po wysianiu do plastikowej doniczki.
Po prostu, wysiałem po 3 nasiona do pojemnika ustawiłem te doniczki (od kilku do kilkunastu nawet)w półcieniu, w zacisznym miejscu i łatwiej mi było je doglądać. Podlać, uszczknąć itp. Wysadzałem w takim terminie jak piszą.

Jest to większy kłopot ale z mojego doświadczenia wynika, że strat prawie nie było.
A jak to dokładnie robi Dawid tego nie wiem. Pewnie masz "zieloną rękę" jak mówią Anglicy i się ci udaje dobrze.

Edit: 14:47 No tak, czyli Piotr wyżej nieco ten mój groszek z doniczki pognębił :-) . Przy wilcu jednak obstaje
Przyroda jest lekarzem dla wszystkich chorób.
...........................Hipokrates.......................

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2010-02-02, 15:00

Twój sposób Herbi też jest dobry ale trzeba bardzo uważać, by przy wysadzaniu nie naruszyć bryłki ziemi i nie uszkodzić korzeni bo kwiatki to później odchorują. Ja go stosuję przy ogórkach :-D wysiewam w doniczki w foliowcu, a jak podrosną i na dworze jest odpowiednio, ciepło wysadzam do gruntu.

Awatar użytkownika
ewakatarzyna
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 113
Rejestracja: 2009-12-31, 09:53

Post autor: ewakatarzyna » 2010-02-02, 16:40

Zrobię z groszkiem tak i tak. Zobaczę co mi z tego wyjdzie :)

Ale gdzie mam trzymać te skrzynki z wysianym groszkiem i lwią paszczą. Może być jasny garaż? Bo w domu chyba jest za ciepło.

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2010-02-02, 16:49

Ale to jeszcze nie czas na sianie, dopiero w marcu. A jak masz jasny garaż to możesz w nim wysiewać, byle nie było w nim za ciepło.

Awatar użytkownika
ewakatarzyna
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 113
Rejestracja: 2009-12-31, 09:53

Post autor: ewakatarzyna » 2010-02-02, 16:56

Wiem, że jeszcze czas ale to będzie mój debiut w sianiu jednorocznych i muszę się dobrze przygotować teoretycznie :lol:

Pierwsze mojej pelargonie / bez fałszywej skromności lepsze niż w sklepach / udały mi się dopiero po 3 latach prób. Mam nadzieję, że tym razem będzie sprawniej

Awatar użytkownika
mada
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 204
Rejestracja: 2009-11-11, 16:32

Post autor: mada » 2010-02-02, 20:24

piotrek_ns pisze:Ale to jeszcze nie czas na sianie, dopiero w marcu. A jak masz jasny garaż to możesz w nim wysiewać, byle nie było w nim za ciepło.
Piotrku a co to znaczy nie za ciepło. Wszyscy się ze mnie śmieją, ale ja tak jak aptekarz wszystko muszę mieć dokładnie odmierzone. Całkowity brak intuicji :roll: Więc jeżeli można, to bardzo proszę o wskazanie temperatury i mniej więcej okresu do wysiewania :->

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2010-02-02, 20:43

Za ciepło, to tak dla mnie pow. 16° zwłaszcza jak dzień krótki i mało światła.

Awatar użytkownika
mada
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 204
Rejestracja: 2009-11-11, 16:32

Post autor: mada » 2010-02-02, 21:42

Dziękuję Piotrku za odpowiedź .

Awatar użytkownika
El-ka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1325
Rejestracja: 2009-01-30, 14:19

Post autor: El-ka » 2010-02-03, 09:15

W tamtym roku nie miałam lwich paszczy,ale groszek pachnący wysiałam wprost do gruntu.Szybko wyszedł i szybko przekwitł. :mrgreen:
pozdrawiam Elżbieta

kliwia
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 11
Rejestracja: 2010-02-13, 11:44

Post autor: kliwia » 2010-02-27, 11:04

Moim zdaniem z wysiewem nasion nie ma się co spieszyć. Ja wysiewam w inspektach, łatwiej dopilnować. Zwykle są to astry, zatrwian, cynie, aksamitki. Te roślinki służą jako "wypełniacze" pustych miejsc po wiosennych cebulowych. Poza tym łatwiej tworzyć kompozycje kwiatowe z sadzonek, niż z nasion. Groszek, nasturcja pnąca, słonecznik ozdobny itp. wprost do gruntu.

Awatar użytkownika
mada
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 204
Rejestracja: 2009-11-11, 16:32

Post autor: mada » 2010-02-27, 17:32

kliwia pisze: Te roślinki służą jako "wypełniacze" pustych miejsc po wiosennych cebulowych.
Może to naiwne pytanie, ale nie mam doświadczenia w tym temacie. Czy wykopujesz cebule tych wiosną kwitnących kwiatów a potem sadzisz w to miejsce jednoroczne, czy zostawiasz cebule w ziemi? Z góry dziękuję z a odpowiedź.

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2010-02-27, 17:37

Cebulowe jak przekwitają a potem zasychają i pojawia się goła ziemia i w to miejsce sadzi się jednoroczne, bez wykopywania cebulek. Jednak nie mogą to być rośliny o głębokim i mocnym systemie korzeniowym gdyż mogą uszkodzić cebulki.

ODPOWIEDZ