Covid - 19 .

Dowolne tematy, "luźne" pogadanki i trochę relaksu.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
anna1946
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 134
Rejestracja: 2020-08-22, 15:42

Covid - 19 .

Post autor: anna1946 » 2020-10-14, 19:29

Smutny temat, niestety bardzo aktualny . Siedzę oglądam FAKTY i włos się jeży . Jestem w grupie mocnego ryzyka, dlatego ograniczam do minimum wyjazdy na zakupy, nie odwiedzam znajomych, nie przebywam w miejscach publicznych . Po prostu nie mam odporności a dokładnie bardzo blisko dolnej granicy . To pozostałość po problemach z płytkami krwi . Jak Wy to widzicie i jak zabezpieczacie się przed tym wirusem . Zadaję sobie pytanie, na które nie ma odpowiedzi dlaczego to nas spotyka ?

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/202 ... iki-badan/

Awatar użytkownika
malina
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6419
Rejestracja: 2013-10-26, 09:52

Re: Covid - 19 .

Post autor: malina » 2020-10-15, 08:59

Anno , nie ma innego sposobu , tyko tak jak napisałaś , no jeszcze vitamina D3 i spokój . Na pewne sprawy nie mamy wpływu tylko wirtualne treści takie jak właśnie zaczęłaś , możemy tu w kawiarence pocieszać się i wymieniać interesujące nas tematy bo i tak ogrody idą spać na długi okres czasu .Może to dobra myśl aby nie zwariować , szczególnie tym samotnym w domach , bo szczęście mają ci wieloosobowi , Jeżeli ktoś nie chciałby się tu publicznie odsłaniać można na PRIV . Może to pomysł na przetrwanie do wiosny :D Dziękuję Aniu ,że poruszyłaś ten temat i powodzenia :padam:
Pozdrawiam z uśmiechem Halina.
Nowy Ogród Maliny
Nowy Drugi Ogród Maliny

Awatar użytkownika
anna1946
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 134
Rejestracja: 2020-08-22, 15:42

Re: Covid - 19 .

Post autor: anna1946 » 2020-10-15, 15:40

malina pisze:
2020-10-15, 08:59
Anno , nie ma innego sposobu , tyko tak jak napisałaś , no jeszcze vitamina D3 i spokój . Na pewne sprawy nie mamy wpływu tylko wirtualne treści takie jak właśnie zaczęłaś , możemy tu w kawiarence pocieszać się i wymieniać interesujące nas tematy bo i tak ogrody idą spać na długi okres czasu .Może to dobra myśl aby nie zwariować , szczególnie tym samotnym w domach , bo szczęście mają ci wieloosobowi , Jeżeli ktoś nie chciałby się tu publicznie odsłaniać można na PRIV . Może to pomysł na przetrwanie do wiosny :D Dziękuję Aniu ,że poruszyłaś ten temat i powodzenia :padam:
Poruszyłam, ponieważ uważam, że lepiej się wygadać, poradzić, niż głowę mieć pełna pytań i żadnej odpowiedzi . Moja wnuczkę słyszę jak chodzi na górze, gra na pianinie, ale jej nie widzę . Jeśli wstanę wcześniej i siądę przy oknie to pomachamy sobie ona w drodze do szkoły a ja dopijając kawę . Może ja się nakręcam ? Mój mąż też wychodzi tylko na spacer z psem i wraca do domu . Straszne czasy - ponieważ nie wiem co mi wolno a czego nie . Chodzę w maseczce , unikam spotkań i co jeszcze mogę zrobić ? Te komunikaty o zachorowaniach i zgonach są przerażające, gdzie ci ludzie łapią wirusa ? przecież też noszą maski . Witaminę D i to w dawce 30.000 j.m. biorę już od 2 lat ( tabletka z tych wolno uwalniających się ) raz w miesiącu .Ja się boje, bo chcę żyć . Chcę jeszcze wiosnę przeżyć w ogrodzie ( i to nie jedną ) latem z rodziną posiedzieć na tarasie . Szkoda słów . :mur:

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6740
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Covid - 19 .

Post autor: Elzbieta M » 2020-10-15, 16:21

Aniu, musimy myśleć pozytywnie. Ciężki to czas , bo doskwiera brak kontaktu z bliskimi, żyjemy w mniejszym lub większym odosobnieniu, tęskinimy za normalnością , ale musimy uzbroić się w cierpliwość i nie tracić nadziei, że będzie dobrze. Serdecznie Cię pozdrawiam.

Awatar użytkownika
anna1946
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 134
Rejestracja: 2020-08-22, 15:42

Re: Covid - 19 .

Post autor: anna1946 » 2020-10-17, 21:05

U nas oddział pulmonologiczny zapełniony chorymi . Sąsiedni powiat zaznaczony na czerwono . Siedzę w domu, zakupy robi mi sąsiadka . Mięsa nie jadam to i niewielki kłopot jej sprawiam . Odpuściłam nawet jazdę rowerem, za to w domu się wykazuję . Robię pierogi, krokiety, a nawet w piątek byłam w lesie i uzbierałam cały kosz maślaków . Cały czas myślę o tym okropnym wirusie . Dlaczego tego doświadczamy i dlaczego jesteśmy bezradni w tej sytuacji . Dlaczego !!!!!! .

Awatar użytkownika
malina
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6419
Rejestracja: 2013-10-26, 09:52

Re: Covid - 19 .

Post autor: malina » 2020-10-18, 10:47

Anno , zazdroszczę ci tych maślaków , też nie jadam mięsa , ale chętnie piekę i chętnie zajadam ale niechętnie patrzę na wagę :rotfl: , oczywiście dzielę się tymi wypiekami z rodziną , szczególnie maluchy lubią coś słodkiego domowego . By nie faszerować się tym "pulchnym"pieczywem sklepowym piekę chleb , bułki , rogale i co mi tam w duszy zagra :orany:
Załączniki
121984320_390444502118111_16990662646516544_n.jpg
121984320_390444502118111_16990662646516544_n.jpg (18.75 KiB) Przejrzano 77 razy
121067269_360796101945001_1811834830794635761_n.jpg
121067269_360796101945001_1811834830794635761_n.jpg (27.81 KiB) Przejrzano 77 razy
122026776_1528033097406251_2956745799675555875_n.jpg
122026776_1528033097406251_2956745799675555875_n.jpg (16.43 KiB) Przejrzano 77 razy
121791721_2124627807670382_8146986892463870878_n.jpg
121791721_2124627807670382_8146986892463870878_n.jpg (23.76 KiB) Przejrzano 77 razy
117649981_2663684537240398_1899039102106085459_n.jpg
117649981_2663684537240398_1899039102106085459_n.jpg (53.61 KiB) Przejrzano 77 razy
Pozdrawiam z uśmiechem Halina.
Nowy Ogród Maliny
Nowy Drugi Ogród Maliny

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6740
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Covid - 19 .

Post autor: Elzbieta M » 2020-10-18, 12:46

Jaki kochany maluszek. Wiadomo, że takich słodkości nie odmówi.
A jeśli chodzi o pandemię , to Szpital Uniwersytecki w Krakowie przepełniony. Jesteśmy w czerwonej strefie. Teraz najważniejsze - to nie zachorować.

Bettiw
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2017
Rejestracja: 2008-07-21, 11:37

Re: Covid - 19 .

Post autor: Bettiw » 2020-10-18, 23:14

Trudny temat każdy inaczej reaguje na zagrożenie. Ja nie czytam komunikatów i nie oglądam programów w których jest eskalacja strachu, łatwo po takiej lekturze wpaść w panikę i lęk pogłębia się. Są osoby które nie potrafią odpuścić i dzień zaczynają od komunikatów. Chodzę do pracy, używam maseczek dezynfekuję dłonie, teraz mąż jest bardzo chory z temperaturą do 40 st ma rotawirusa, martwię się po ludzku opiekuję się nim, nie mam lęku w sobie, widocznie taka jest moja natura, śmierć dawno zaakceptowałam, co roku cieszę się że rak nie wraca i każda chwila mnie raduje jestem bardzo pozytywna.
Ogródek Bettiw z pozdrowieniami od Beaty

Awatar użytkownika
malina
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6419
Rejestracja: 2013-10-26, 09:52

Re: Covid - 19 .

Post autor: malina » 2020-10-19, 00:06

Betti , jesteś bardzo odpowiedzialna i odważna , masz rację nie można zaczynać dnia od strachu i nabuzowania się , trzymaj się , a dla nas wszystkich pozytywnego myślenia i zdrowia :D
Pozdrawiam z uśmiechem Halina.
Nowy Ogród Maliny
Nowy Drugi Ogród Maliny

Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 6740
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Covid - 19 .

Post autor: Elzbieta M » 2020-10-19, 09:32

Ja komunikaty śledzę, ale strachem mnie nie napełniają , raczej smutkiem, gdy pomyślę o tylu chorych. To, że jestem na bieżąco, przypomina mi o zachowaniu ostrożności. Ja nie pracuję , więc wychodzę tylko w razie konieczności , ale np syn musi pracować i siłą faktu ma kontakt z ludźmi.

Awatar użytkownika
anna1946
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 134
Rejestracja: 2020-08-22, 15:42

Re: Covid - 19 .

Post autor: anna1946 » 2020-10-19, 16:39

Elzbieta M pisze:
2020-10-19, 09:32
Ja komunikaty śledzę, ale strachem mnie nie napełniają , raczej smutkiem, gdy pomyślę o tylu chorych. To, że jestem na bieżąco, przypomina mi o zachowaniu ostrożności. Ja nie pracuję , więc wychodzę tylko w razie konieczności , ale np syn musi pracować i siłą faktu ma kontakt z ludźmi.
Mnie niestety napawają strachem . Gdzieś ci ludzie się zarażają a siedzą w domach ( dotyczy to starszych ). Wystarczy śledzić wiek osób zakażonych, żeby dojść do wniosku, że ani na dyskotece ani na meczu nie byli . A najbardziej to przeraża mnie to, że to tylko maski, odstęp i szczególna higiena rąk . I mur, pustka . Ja to bym sobie życzyła w statystykach więcej jasności - kto - kiedy i gdzie się zaraził . Kto - tzn. wiek i skąd pochodzi . Mój syn też pracuje a synowa szczególnie ma styczność z ludźmi i jeszcze wnuczka uczęszcza do szkoły publicznej i muzycznej . Jest to tragedia, osobiście jestem bardzo zdyscyplinowana, ale wyjście z konieczności też jest ryzykowne . Każdy ma swój rozum nie chcę straszyć nikogo, dla mnie jest to ciężki czas .

ODPOWIEDZ