Covid - 19 .

Dowolne tematy, "luźne" pogadanki i trochę relaksu.
Awatar użytkownika
Alexa
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 213
Rejestracja: 2021-02-25, 11:18

Re: Covid - 19 .

Post autor: Alexa »

Mój mąż też miał teraz 13-tego szczepienie (Pfizer). Czuje się dobrze, bolało go tylko miejsce szczepienia. Ogólnie ok.
Ja mam termin na 7 maja, też Pfizerem. Rada lekarzy była taka, aby dzień przed szczepieniem i 3-4 dni po zażyć paracetamol.
Krysiu, gratuluję odwagi, bo ja ogólnie jestem strachliwa. Zdecydowałam się dopiero, jak ciężkie przypadki i śmiertelne ☹️ zaczęły zdarzać się w naszej okolicy.
Trzymaj się ciepło😀
Pozdrawiam Alexa Jak w kalejdoskopie
Awatar użytkownika
Alexa
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 213
Rejestracja: 2021-02-25, 11:18

Re: Covid - 19 .

Post autor: Alexa »

Alexa pisze: 2021-03-31, 20:21
3 marca 2021 r. Ministerstwo Zdrowia udostępniło Naczelnej Izbie Lekarskiej informację na temat liczby zaszczepionych lekarzy i dentystów. NIL przedstawił je na swojej stronie. Wynika z nich, że do tej pory zaszczepiono 15 392, czyli ok. 40 proc. lekarzy dentystów wykonujących zawód i 64 804, czyli 46 proc. lekarzy wykonujących zawód.
https://www.medonet.pl/porozmawiajmyosz ... 49295.html
Dlaczego lekarze tak lekceważąco podchodzą do tematu szczepień?
Wczoraj słyszałam w tv, że w Polsce ok. 50% społeczeństwa deklaruje chęć przyjęcia szczepienia. W związku z tym nasuwa się odpowiedź, mimo, że wyżej postawiłam pytanie retoryczne.

Grupa lekarzy ma taki sam stosunek do szczepień, jak reszta społeczeństwa. Taka jest moja opinia.
Pozdrawiam Alexa Jak w kalejdoskopie
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7050
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Covid - 19 .

Post autor: Elzbieta M »

Alexa pisze: 2021-04-15, 09:05 Mój mąż też miał teraz 13-tego szczepienie (Pfizer). Czuje się dobrze, bolało go tylko miejsce szczepienia. Ogólnie ok.
Ja mam termin na 7 maja, też Pfizerem. Rada lekarzy była taka, aby dzień przed szczepieniem i 3-4 dni po zażyć paracetamol.
Krysiu, gratuluję odwagi, bo ja ogólnie jestem strachliwa. Zdecydowałam się dopiero, jak ciężkie przypadki i śmiertelne ☹️ zaczęły zdarzać się w naszej okolicy.
Trzymaj się ciepło😀
Alexo , bać to się można nie szczepiąc, a nie szczepionki.Ja się zaszczepiłam w możliwie najszybszym teminie, w marcu byłam po drugiej dawce. Boję się natomiast o tych , co zwlekają ze szczepieniem , bądź w ogóle nie chcą sie szczepić. W sobotę jadę na pogzeb - covid zniszczył kuzynowi 70 % płuc.
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 5591
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22

Re: Covid - 19 .

Post autor: Krysia »

Elunia, współczuję.
Alexa, ja nie czuję się bohaterką. Logicznie do sprawy podeszliśmy. Więcej korzyści z przyjęcia szczepionki. Nigdy nie szczepiłam się na grypę, bo uważałam, że nie jest mi to potrzebne. Teraz sytuacja jest inna. Teść córki bardzo ciężko zachorował i długo będzie ze skutkami choroby walczył. To nie jest zwykła grypa. To okrutna choroba. Codziennie 800 osób umiera. Dlatego zaszczepienie się jest konieczne. Serdecznie Was pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
Alexa
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 213
Rejestracja: 2021-02-25, 11:18

Re: Covid - 19 .

Post autor: Alexa »

Elu i Krysiu, „prawdę prawicie” 😀
Ja musiałam do decyzji dojrzeć, zrobić badania z uwagi na szereg chorób (jak to się mówi) współistniejących, skonsultowałam się z kardiologiem. Po kilku miesiącach szczepień w Polsce już wiem, że Pfizer jest bezpieczny.
Niedługo dołączę do Was oszczepieńców 😀
Pozdrawiam ciepło, bo na zewnątrz u nas śnieg z deszczem.
Pozdrawiam Alexa Jak w kalejdoskopie
ANDU
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 1134
Rejestracja: 2016-02-05, 12:48

Re: Covid - 19 .

Post autor: ANDU »

A mnie w piątek dziabnęli 1-szą dawką Astry ,na początku lipca drugie dziabanie i będę krzepki.
Nie ma co się zastanawiać trzeba się na koronkę szczepić na 1000 zakażonych statystycznie 15 osób umiera.
pozd
ANDU
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 13143
Rejestracja: 2008-03-11, 20:17

Re: Covid - 19 .

Post autor: Danka »

[/quote]
Alexo , bać to się można nie szczepiąc, a nie szczepionki.Ja się zaszczepiłam w możliwie najszybszym teminie, w marcu byłam po drugiej dawce. Boję się natomiast o tych , co zwlekają ze szczepieniem , bądź w ogóle nie chcą sie szczepić. W sobotę jadę na pogzeb - covid zniszczył kuzynowi 70 % płuc.
[/quote]
Mojemu szwagrowi 80% :kwasny: a przy okazji serce odmówiło posłuszeństwa. Nawet reanimacja nie pomogła :zalamany:
Awatar użytkownika
Alexa
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 213
Rejestracja: 2021-02-25, 11:18

Re: Covid - 19 .

Post autor: Alexa »

Elu i Danusiu - przykro mi, że przeżywacie dramat w rodzinie. Współczuję Wam szczerze.

A propos cytowanych wyżej moich obaw. Przede wszystkim nie dotyczą one szczepionki, lecz ewentualnych odczynów poszczepiennych, bo nie każdy ma jednakowe predyspozycje zdrowotne.
Muszę przyznać, że poczułam się trochę jak dziecko, któremu zwrócono uwagę na niewłaściwe zachowanie ☺️
Cieszę się, że udało się Wam zaszczepić, tak szybko, jak to było możliwe.
W naszym województwie śląskim tempo szczepień dopiero teraz przyspieszyło. Mój mąż zapisał się w pierwszym dniu zapisów, a został zaszczepiony 13 kwietnia. W moim przypadku czas oczekiwania to 3 tygodnie.

Czas jest teraz dla nas okrutny. Pandemia to wielka niewiadoma nie tylko dla nas. Lekarze też się jej uczą.
Życzę dużo zdrowia nam wszystkim
Wiele serdeczności zostawiam
Alexa
Pozdrawiam Alexa Jak w kalejdoskopie
Awatar użytkownika
anna1946
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 305
Rejestracja: 2020-08-22, 15:42

Re: Covid - 19 .

Post autor: anna1946 »

Ja już po pierwszej, drugą mam 11 maja . Nic nie odczułam, nawet ręka mnie nie bolała . Godzinę miałam wyznaczoną i nie było dłuższego oczekiwania . Wszystko szybko, sprawnie i bezbólowo . Przeraża mnie ( dosłownie ) ciągle jakaś nowa mutacja wirusa .
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7050
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Covid - 19 .

Post autor: Elzbieta M »

Brawo , Aniu. Miejmy nadzieję , że szczepionka pomoże i na mutacje.
Awatar użytkownika
anna1946
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 305
Rejestracja: 2020-08-22, 15:42

Re: Covid - 19 .

Post autor: anna1946 »

Elzbieta M pisze: 2021-04-26, 16:39 Brawo , Aniu. Miejmy nadzieję , że szczepionka pomoże i na mutacje.
Oby tak było Elu :serce: , są już pomysły na włączenie szczepionki w grupę szczepień obowiązkowych .

"Prof. Banach: Albo będzie ciągła pandemia, albo wprowadzimy obowiązkowe szczepienia" .
Galindia
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 4
Rejestracja: 2021-05-04, 14:20

Re: Covid - 19 .

Post autor: Galindia »

Niech Was nie przeraża nowa mutacja, będą szczepienia raz w miesiącu. Co miesiąc na nową mutację.
Awatar użytkownika
Alexa
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
Posty: 213
Rejestracja: 2021-02-25, 11:18

Re: Covid - 19 .

Post autor: Alexa »

Zgodnie z planem 7 maja miałam pierwsze szczepienie. Oprócz bólu miejsca szczepienia i lekkiego osłabienia w następnym dniu wszystko ok. Bzdurą jest to, co mi powiedziała pani doktor podczas teleporady, by dzień wcześniej i kilka dni po, brać paracetamol (tak zaleca się też w Wielkiej Brytanii). Paracetamol brać tylko w razie potrzeby a nie na zapas, to rady większości lekarzy. Paracetamol osłabia wytwarzanie przeciwciał.
Czytałam, że mają skrócić przerwę między szczepieniami, może dlatego nie mam wyznaczonego drugiego terminu. Mam czekać na wiadomość sms.
Pozdrawiam Alexa Jak w kalejdoskopie
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 7050
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16

Re: Covid - 19 .

Post autor: Elzbieta M »

Super, Alexo :-D
Awatar użytkownika
Krysia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 5591
Rejestracja: 2009-07-26, 17:22

Re: Covid - 19 .

Post autor: Krysia »

Fajnie, że się zaszczepiłaś Alexo. Ja po szczepieniu zażyłam 1 apap, bo czułam się niewyraźnie. Mam nadzieję, że po zaszczepieniu dwoma dawkami nie zachorujemy ciężko. Nic innego nam nie pozostaje, tylko szczepienia. To dość logiczne jest. Jeśli ktoś tego nie rozumie, tylko straszy nowymi mutacjami, to proponuję udać się do szpitala i pracować przy tych chorych jako wolontariusz. Od razu optyka się zmienia. Serdecznie pozdrawiam forumowiczów.
ODPOWIEDZ