Co w donicach jako wypełniacz?

Uprawa roślin w donicach na balkonach i tarasach oraz w ogrodach zimowych.
ODPOWIEDZ
Sylvia
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 5
Rejestracja: 2010-03-19, 13:21

Co w donicach jako wypełniacz?

Post autor: Sylvia » 2010-04-08, 18:50

Witam,

Podpowiedzcie, jakie kwiaty posadzić w doniczkach w których w jednej rośnie milin, w drugiej wiciokrzew.
Donice stoją w półcieniu.

Nie chce zaśmiecać. Jeśli jest coś na ten temat to odeślijcie ;)

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2010-04-08, 22:57

Obawiam się że nic, obie rośliny są dość ekspansywne z silnym systemem korzeniowym, żadna wieloletnia roślina się nie nadaje, chyba że coś z jednorocznych dopóki się pnącza nie rozrosną.

Awatar użytkownika
Wojtek 2
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
Posty: 51
Rejestracja: 2010-07-04, 22:50

Post autor: Wojtek 2 » 2010-07-13, 22:55

Do donic polecam ładne kamienie,można kupić w wielu sklepach ogrodniczych i dekoratorskich.
Pozdrawiam
Wojtek

Awatar użytkownika
Petrus
Ekspert
Posty: 5812
Rejestracja: 2008-01-20, 14:54

Post autor: Petrus » 2010-07-14, 10:57

Chyba, że można jeszcze posadzić jakieś jednoroczne kwiaty balkonowe zwisające.
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze |

Nita
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 38
Rejestracja: 2010-07-05, 14:07

Post autor: Nita » 2010-07-14, 11:43

Ja też myślę o tym, by posadzić wiciokrzew w doniczce na balkonie. I jednak zaeksperymentuję z mniejszymi roślinkami "u stóp". Może lawenda, albo smagliczka? Do półcienia może barwinek, albo trzmielina? A może poziomka? Nie są specjalnie wymagające i dość dzielne, sądzę, że mogłyby się z wiciokrzewem dogadać. Jest na tyle duży, że mimo stosunkowo płytkiego systemu korzeniowego nie powinno mu bardzo przeszkadzać towarzystwo drobnych roślinek, a nawet należałaby się im niejaka wdzięczność za zacienianie stópek. Podobno to lubi. :-D

użytkownik usunięty

Post autor: użytkownik usunięty » 2010-07-14, 18:43

Klematisy i wiciokrzewy kiedyś sadziliśmy na balkonie mojego rodzinnego domu. Były to spore skrzynie drewniane, które zbudował mój ojciec. Rośliny pięły się po specjalnej kracie i obficie kwitły. Na zimę cała skrzynia była okładana materiałami izolacyjnymi - wtedy były to głównie koce z demobilu. A na to położona folia (ale nie tak całkiem szczelnie), żeby to wszystko nie zamakało od deszczy i śniegu.

Dzisiaj można oczywiście użyć styropian, warto tylko zaplanować to tak, by donicę łatwo było opakować. Może to być np. drewniana o kształcie sześcianu lub prostopadłościanu. Okrągłą trudniej zapakować na zimę, ale dla upartego nic trudnego. ;-)

Podsadzenie mniejszymi roślinami to faktycznie dobry pomysł, one to lubią.

Nita
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 38
Rejestracja: 2010-07-05, 14:07

Post autor: Nita » 2010-07-15, 10:57

Danielo, bardzo dziękuję za ten wstępny instruktaż ocieplania donic na zimę. Pewnie jesienią zgłoszę się jeszcze z dodatkowymi wątpliwościami do rozwiania. ;-)

Rzeczywiście, przy uprawie na balkonie roślin wieloletnich wszelkiego typu kluczową sprawą jest zabezpieczenie doniczek przed mrozem. Dlatego właśnie przy obsadzaniu "dołu" pnącza nie myślałabym tylko o roślinach jednorocznych. Skoro pnącze ma przetrwać zimę w doniczce, to na pewno tym drobniejszym też się to uda przy okazji. Teraz tylko, Sylvio, musisz dobrać roślinki według swoich preferencji. Zastanowić się, czy chcesz, żeby to była roślina kwitnąca - najlepiej chyba wiosną, zanim zacznie kwitnąć właściwy lokator doniczki, a może zimozielona? Tu dobrze się sprawdzi trzmielina Fortune'a o ślicznych, dwukolorowych, biało-zielonych albo żółto-zielonych (zależnie od odmiany) listkach, lub barwinek, takie dwa w jednym - zimozielony i kwitnie. Czasem zdarzają się nawet takie o pstrych liściach. :-) Jeśli to nie ma być roślina płożąca, to może funkia, albo miodunka? Możliwości jest sporo. Co do jednorocznych mam pewną wątpliwość: trzeba je posadzić, a potem wykopać po sezonie. A potem znowu posadzić... Jak zniosą to korzenie wiciokrzewu, zważywszy, że w doniczce jest dość ciasno? Chyba że miałoby to być coś o płytkim systemie korzeniowym, z siewu, co potem łatwo jest wyrwać. Może ktoś coś wymyśli?

ODPOWIEDZ