Ciasta, ciasteczka i inne słodkości

Czyli o tym jak plony z działki wykorzystać w kuchni

Re: Ciasta, ciasteczka i inne słodkości

Postautor: tadek » 2017-03-19, 13:29

.
Każda porada jest na wagę złota Halinko...
A z pokruszeniem ciasta na wierzchu bezy, to masz rację. Kruche ciasto musi być kruche, a nie ugotowane. Jak nie zapomnę, to następnym razem położę je na bezie.

No, a jak masz chęć się ,,wgryźć'' (pomijając uwagi) w mój placuszek, to zapraszam.
Jest go u mnie jeszcze całkiem sporo. Chociaż nie wiem ile zostanie wieczorem. :luka:
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7092
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

Re: Ciasta, ciasteczka i inne słodkości

Postautor: malina » 2017-03-19, 16:05

Dzięki , ale muszę zjeść swój :hyhy:
Pozdrawiam z uśmiechem Halina.
Nowy Ogród Maliny
Awatar użytkownika
malina
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5699
Rejestracja: 2013-10-26, 09:52

Re: Ciasta, ciasteczka i inne słodkości

Postautor: Sylwia,Gosia » 2017-03-20, 20:54

Dzięki Halinko,już zerknęłam ,a konkretnie przyjrzę ,jak zabiorę się do pieczenia ,na razie muszę przystopować.Już kiedyś chętnie korzystałam z bloga (czy może z blogu ?) ,który mi poleciłaś :) .
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6322
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Ciasta, ciasteczka i inne słodkości

Postautor: tadek » 2017-04-07, 21:17

.
Dylemat

    UPIEKŁEM, ale co? :luka:
Czy - upiekłem placek drożdżowy ?
Czy - upiekłem ciasto drożdżowe ?

Myślę że oba stwierdzenia są zrozumiałe.
Ale też wiem, że wiele osób drażni słowo placek: - Upiekłem placek...

Napiszcie, co myślicie na ten temat?

Ja tymczasem będę się delektował moim ciastem/placuszkiem. :hyhy:

1-P1240740.JPG

2-P1240748.JPG

3-P1240743.JPG
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7092
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

Re: Ciasta, ciasteczka i inne słodkości

Postautor: Bettiw » 2017-04-07, 23:31

No tak Tadeuszku bywa, że coś kogoś drażni, placek od razu definiuje ciasto, że płaskie na blaszce, a ciasto drożdżowe to i coś innego może być, bo jakbyś popełnił babkę to chyba nie nazwałbyś jej ciastem tylko wprost babką.
Ogródek Bettiw z pozdrowieniami od Beaty
Bettiw
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1453
Rejestracja: 2008-07-21, 11:37
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ciasta, ciasteczka i inne słodkości

Postautor: malina » 2017-04-23, 09:08

Z pozostałości świątecznych , nadmiaru białek , napatoczył mi się odpowiedni przepis . Miałam więcej niż szklankę białek , no i jak zawsze ja...dodałam startą czekoladę gorzką , bo poza skórką pomarańczową nic z ingrediencji nie było / po świętach /
Babka w połowie zjedzona więc zdjęcie niezbyt apetyczne , ale babka tak :hyhy:

Dodałam trochę cukru ze względu większą ilości białek +2 łyżki skrobi kukurydzianej :D
Załączniki
20170421_200916.jpg
20170423_085144.jpg
Pozdrawiam z uśmiechem Halina.
Nowy Ogród Maliny
Awatar użytkownika
malina
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5699
Rejestracja: 2013-10-26, 09:52

Re: Ciasta, ciasteczka i inne słodkości

Postautor: Sylwia,Gosia » 2017-04-24, 00:28

Z twoich przepisów Halinko zawsze wychodzą smakowite rzeczy ,ta babka też tak wygląda .A ja myślałam ,że z nadmiaru białek to tylko makowa wychodzi :hyhy: . Za owocami kandyzowanymi nie przepadam ,ale suszonymi (jest jeszcze inne ,mądre słowo ,którego nie pamiętam po polsku ) to owszem .1,5 szklanki to bardzo dużo ,poza tym suszone owoce są dość słodkie ,również masa bezowa ,ale warto spróbować .Twoja zmodyfikowana babka ,ładnie wyrosła i może nawet lepiej jak z tymi owocami z przepisu ?
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6322
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Ciasta, ciasteczka i inne słodkości

Postautor: tadek » 2017-04-24, 20:44

.
Halinko, po babce chyba nawet brudny talerz nie został. :luka:
Ja będę w sobotę piekł ciasto/placek drożdżowy, z którego zostają mi białka. Wtedy zrobię też Twoją babeczkę.

Ingrediencja - jeszcze się z tym słowem nie spotkałem.
    Podoba mi się to słowo.
    Ingrediencja - składnik jakiejś mieszaniny lub przepisu, najczęściej kulinarnego lub mikstury lekarskiej, rzecz wchodząca w skład czegoś'''Wikipedia...
Ciekawie było by, jak byśmy zaczęli fachowym i urzędowym nazewnictwem wypowiadać się na forum. Wtedy prawdopodobnie niewielu by nas zrozumiało. :rotfl:
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7092
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

Re: Ciasta, ciasteczka i inne słodkości

Postautor: Sylwia,Gosia » 2017-04-25, 00:15

Tadziu,spojrzałam właśnie na Twój wpis z początku kwietnia i placek drożdżowy.Czym Ty go nadziałeś ? :hyhy: ,bo wygląda jak śliwki ,ale chyba nimi nie jest o tej porze roku ,no ! chyba ,że tak jak ja masz je bez pestek ,zasypane cukrem w słoiku ;) .
Ze słowem ingrediencja nie spotkałam się również (chyba) ,ale brzmi prawie identycznie jak we włoskim " ingrediente " - składnik ,więc znaczenie tego słowa nie trudno mi było odgadnąć :) .
Tadziu,chyba dobrze jest poszerzać swoje słownictwo ? ;)
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6322
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Ciasta, ciasteczka i inne słodkości

Postautor: malina » 2017-04-25, 09:25

Gosiu , trafiony - zatopiony , trzeba się rozwijać :rotfl:
Pozdrawiam z uśmiechem Halina.
Nowy Ogród Maliny
Awatar użytkownika
malina
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5699
Rejestracja: 2013-10-26, 09:52

Re: Ciasta, ciasteczka i inne słodkości

Postautor: tadek » 2017-04-25, 19:27

.
TAK, trzeba się rozwijać, miedzy innymi przez poszerzanie słownictwa.
Na starość większy zasób słów będzie jak znalazł - do zapominania!!!

Ja codzienne poświęcam od pół godziny do godziny na poszerzanie słownictwa.
- Przepisuję wtedy książkę do zeszytu...
:mrgreen:

____________________ :oczami: ___

A wracając do placuszka drożdżowego, to masz rację Małgosiu. W cieście tym, były śliwki.

Dzisiaj zrobiłem powtórkę z rozrywki. Znowu upiekłem drożdżowe ciasto ze śliwkami i... ŚWIEŻYMI PORZECZKAMI.

Ja miałem Małgosiu, śliwki jak i owoce czerwonej porzeczki zamrożone.
Obecnie zostało mi coś jeszcze porzeczki. A w ogrodzie czeka na zbiór rabarbar.
Dzisiaj do niego zaglądałem, sięga mi on już do kolan.

W dniu dzisiejszym miałem niespodziewanych gości...
Wczoraj zapowiedzieli się że dzisiaj wpadną. Dlatego upiekłem placek.

Tyle z niego pozostało... A zastanawiałem się, kto go zje.
2-P1240936.JPG
Skromny kawałek. W sam raz (dla mnie) do popołudniowej herbatki.

A poniżej, dzisiaj przyrządzona galaretka...
1-P1240935.JPG

.
Halinko, drożdży w lodówce już nie mam.
Mam za to szklankę białek.
:rotfl:

_______________________________

Ślepy afekt i pamięć z człowieka wywlecze.
.
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7092
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

Re: Ciasta, ciasteczka i inne słodkości

Postautor: Sylwia,Gosia » 2017-04-25, 23:54

Tadziu,bardzo apetyczne fotki robisz :-D .Nigdy nie mroziłam śliwek ,obawiałabym się ,że się "rozczłapią " w cieście :lol: ,oczywiście w tym pieczonym.Zamrożone owoce wygodnie wchodzą pod galaretkę i to jeszcze w postaci zamrożonej,gdyż błyskawicznie utwardzają galaretkę.
Chciałabym wspomnieć ,choć pewnie wiele z Was wie,że mój ulubiony z dzieciństwa rabarbar ,zawiera szczawiany ,więc kto ma kamienie ,nie jest wskazany .Do zupy szczawiowej ,dodajemy jajko na twardo ,żeby zneutralizować jej odczyn ,ale do kompotu z rabarbaru ,czy ciasta ,to jajko jakoś mi nie pasuje ... :lol: .
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6322
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

Re: Ciasta, ciasteczka i inne słodkości

Postautor: Sylwia,Gosia » 2017-04-25, 23:54

Tadziu,bardzo apetyczne fotki robisz :-D .Nigdy nie mroziłam śliwek ,obawiałabym się ,że się "rozczłapią " w cieście :lol: ,oczywiście w tym pieczonym.Zamrożone owoce wygodnie wchodzą pod galaretkę i to jeszcze w postaci zamrożonej,gdyż błyskawicznie utwardzają galaretkę.
Chciałabym wspomnieć ,choć pewnie wiele z Was wie,że mój ulubiony z dzieciństwa rabarbar ,zawiera szczawiany ,więc kto ma kamienie ,nie jest wskazany .Do zupy szczawiowej ,dodajemy jajko na twardo ,żeby zneutralizować jej odczyn ,ale do kompotu z rabarbaru ,czy ciasta ,to jajko jakoś mi nie pasuje ... :lol: .
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: Balkony Gosi, Sylwii.
Awatar użytkownika
Sylwia,Gosia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 6322
Rejestracja: 2015-03-24, 14:15
Lokalizacja: Włochy-Lombardia.

BABKA

Postautor: tadek » 2017-04-27, 21:33

.
Staram się robić apetyczne fotki Gosiu. Dziekuję za pochwałę! :serce:
Najlepiej jest jak fotografie są ostre jak żyleta.

A co do mrożonych śliwek Gosiu, to pewnie też - podobnie jak truskawki, po rozmrożeniu będą rozciapane. Ja tego nie sprawdzałem, bo wsadzam je do ciasta jeszcze w pełni zamrożone.

O rabarbarowych szczawianach wielokrotnie słyszałem. Przez nie rabarbar zbieram tylko w okresie wiosennym...

Problem szczawianów porusza też nasz niezawodny Poradnik Ogrodniczy.
Pozwolę sobie zacytować z niego fragment:

Zbiór rabarbaru trwa do końca czerwca. Roślina rośnie co prawda w dalszym ciągu, jednak latem w ogonkach liściowych zaczyna się gromadzić znacznie więcej szkodliwych szczawianów niż wiosną. Szczawiany wypłukują wapń i mogą odkładać się jako szczawian wapnia w nerkach, powodując powstanie kamieni nerkowych. Młody rabarbar również posiada szczawiany, ale w bardzo niewielkich ilościach. Wtedy przewagę mają inne związki np. żelazo, magnez, fosfor oraz witaminy B, E i C. Za kwaśny smak rabarbaru odpowiada duża zawartość kwasów organicznych, jak choćby jabłkowy, octowy czy szczawiowy.
WIĘCEJ :arrow:

______________________________

    HALINKO !!! Jesteś ? :hyhy:
Pytam się, bo upiekłem według poleconego przez Ciebie przepisu, babkę na szklance białek; do którego - podobnie jak Ty, wprowadziłem również małe modyfikacje.

W każdym razie miałem pod ręką wszystkie potrzebne ingrediencje. :rotfl:

Główniejszą modyfikacją było przede wszystkim zmniejszenie ilości (o połowę) nośnika smaku (masełka). Nie przez to że chciałem aby gorzej babeczka smakowała, tylko... Same wiecie dlaczego. Raczej nie muszę tego tłumaczyć.

Drugą modyfikacją było dodanie polowy szklanki mączki ziemniaczanej; do dwóch szklanek mąki pszennej.

No i dodałem też CAŁĄ tabliczkę nadziewanej czekolady. :rotfl: Smak malinowy.

Babeczka wyszła świetnie.
Tylko że była to damska babeczka, którą zjadłem na jednym posiedzeniu.
- Obiadu już nie jadłem

1-P1240945.JPG
Ciasto po wyrobieniu

2-P1240948.JPG

Wkładanie czekolady

3-P1240949.JPG

Babeczka wyszła świetnie. Z równym pęknięciem.

4-P1240952.JPG


    ZAPRASZAM DO GALERII BABKOWYCH ZDJĘĆ !
1-IMG_2473.JPG
Babkę upiekłem (i zjadłem) dzisiaj.
Zając pozostał z minionych świąt. Bo żal mi jest go zamordować...

2-IMG_2480.JPG

3-IMG_2481.JPG

4-IMG_2485.JPG

1-babka, zajac.jpg

____________________________________

Przepis na BABKĘ, polecaną przez ciocię Halinkę :arrow:
.
Awatar użytkownika
tadek
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 7092
Rejestracja: 2011-10-30, 19:23

Re: Ciasta, ciasteczka i inne słodkości

Postautor: malina » 2017-04-28, 10:18

Trochę przesadziłeś , nie dość , że zmniejszyłeś ilość tłuszczu , to jeszcze zamiast 1,5 szkl. mąki dałeś 2 szkl . i jeszcze skrobi 1/2 szkl , aż dziw , że babka wyszła dobra :hyhy:
Pozdrawiam z uśmiechem Halina.
Nowy Ogród Maliny
Awatar użytkownika
malina
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 5699
Rejestracja: 2013-10-26, 09:52

PoprzedniaNastępna

Wróć do Kącik smakosza