Benjamin (fikus)

Dobór, pielęgnacja oraz problemy w uprawie.
Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2317
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22

Post autor: Merghen » 2011-11-10, 16:40

Może być zalany - to jedno, ja swojego podlewam raz na tydzień lecz porządnie.

Po drugie - przechodzi aklimatyzację. Beniaminy bardzo nie lubią zmiany miejsca, obracania i przeciągów.

Poza tym jesienią mogą gubić więcej liści ale na wiosnę wszystko wraca do normy a gałązki pokrywają się młodymi listkami.

Niektórzy zalecają wiosną wystawianie fikusa do ogrodu ale ja tego nie robię bo po powrocie z urlopu zaczyna łysieć. Wolę go trzymać cały czas w pokoju i delikatnie obracać (po kilka stopni wokół osi) by ładnie się zagęszczał z każdej strony.
Ogród:
Zasadzany na ugorze

Zapraszam, Małgorzata

mago
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 4
Rejestracja: 2012-01-15, 13:40

Chory Ficus Beniamina

Post autor: mago » 2012-01-16, 10:00

Witam, bardzo proszę o pomoc w identyfikacji tego, co się dzieje z moimi ficusami.
Oczywiście masowo gubią liście - ale to nie ogrzewanie i "zimowa" depresja ;-) .
Myślę, że to jakiś czynnik chrobowy, tylko jaki?
Po całości na liściach pojawiły sie takie przeźroczyste kropki - widoczne pod światło - liśc nie jest jednolity, zielony.
Poza tym,
1) Na spodniej stronie liści pojawiły sie czarno-brązowe kropeczki (mniejsze niż główka od szpilki)-fot. 1 i 2;
2) Zasychają końcówki liści - fot 3 i 4
3) Na spodniej stronie pojedyncze okrągłe nacieki, płaskie kulki (tarczniki?) - fot 5 i 6.
Proszę, pomóżcie mi ratować moje wieloletnie Ficusy.
Załączniki
czarno-brązowe kropeczki
czarno-brązowe kropeczki
czarno-brązowe kropeczki
czarno-brązowe kropeczki
zasychające końcówki liści
zasychające końcówki liści
zasychające końcówki liści
zasychające końcówki liści
pojedyncze okrągłe nacieki, płaskie kulki
pojedyncze okrągłe nacieki, płaskie kulki
pojedyncze okrągłe nacieki, płaskie kulki
pojedyncze okrągłe nacieki, płaskie kulki

Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2317
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22

Re: Benjamin (fikus)

Post autor: Merghen » 2012-01-16, 10:17

Wygląda mi to na przędziorka ale chyba nie tylko. Mogą jeszcze być wciornastki. Albo jedno i drugie. Może jakieś podpowiedzi znajdziesz w temacie, do którego przyłączyłam Twój temat. Na pewno wypowiedzą się jeszcze inni bo choć mam fikusy 'Beniamina' to jak na razie szkodniki obchodzą je wielkim łukiem...
Ogród:
Zasadzany na ugorze

Zapraszam, Małgorzata

Awatar użytkownika
Petrus
Ekspert
Posty: 5934
Rejestracja: 2008-01-20, 14:54

Re: Benjamin (fikus)

Post autor: Petrus » 2012-01-17, 18:35

Witaj. Mi również pierwsze zdjęcie przypomina wciornastki. Niedawno miałem podobne objawy (spowodowane przez tego szkodnika) na aspidistrze. Na początek zastosowałem oprysk z szarego mydła a następnie chemiczny środek przeciwko szkodnikom (może być decis). Wciornastki bardzo trudno jest zwalczyć, szczególnie kiedy roślina jest mocno zaatakowana. Natomiast te gnijące liście, spowodowane być może są chorobą grzybową. Skutkiem może być przegniwanie korzeni, spowodowane przelaniem. :/
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze |

mago
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 4
Rejestracja: 2012-01-15, 13:40

Re: Benjamin (fikus)

Post autor: mago » 2012-01-19, 11:35

Raczej nie są przelane. Obejrzałam ich bryłę korzeniową, czy aby nic ich nie drąży i wyglądało OK.
Poza tym jestem bardzo "uczulona" na przelewanie.
Jakiś tydzień temu wymyłam im liście wodą z Ludwikiem (oczywiście zamieniając często wodę i wacik), następnie kąpiel pod prysznicem i potraktowałam Mopslilanem (0,2 g /1l)-tak mi doradzili w sklepie ogrodniczym. Czy to aby tylko właściwa substancja aktywna? Bo efektów nadal nie widać :-(
Czekać czy mogę coś dla nich zrobić bardziej efektywnego.
Czy szare mydło jest lepsze od Ludwika?

Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2317
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22

Re: Benjamin (fikus)

Post autor: Merghen » 2012-01-19, 13:55

A na czym polega brak efektów?
Ogród:
Zasadzany na ugorze

Zapraszam, Małgorzata

Awatar użytkownika
Petrus
Ekspert
Posty: 5934
Rejestracja: 2008-01-20, 14:54

Re: Benjamin (fikus)

Post autor: Petrus » 2012-01-19, 20:17

Witaj. Ja na wciornastki zastosowałem szare mydło (powoduje one tak jakby pękanie skórki pancerzy tych szkodników w przeciwieństwie do substancji aktywnych) a na drugi dzień zastosowałem środek chemiczny i rozprzestrzenianie "nieproszonych" gości ustało. Ale wczoraj jeszcze przejrzałem liście i parę czarnych kropeczek jeszcze jest :( Wciornastki bardzo trudno wytępić, lecz nie należy się poddawać ;)
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze |

mago
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 4
Rejestracja: 2012-01-15, 13:40

Re: Benjamin (fikus)

Post autor: mago » 2012-01-20, 12:31

Merghen pisze:A na czym polega brak efektów?
Nadal mi nikną w oczach.......... :-(

Jaki środek chemiczny użyć? Karate, Magus, Fastac, Confidor?
Jaki według was jest najbardziej skuteczny, zakładając, że to przędziorki i wciorniastki?

Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2317
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22

Re: Benjamin (fikus)

Post autor: Merghen » 2012-01-20, 15:56

Jeśli nadal gubi liście to jest to naturalne - opadają te,które już zostały porażone. Jeśli natomiast dalej następuje inwazja na młode liście to trzeba spróbować czegoś innego.

Popatrzyłam do mojego archiwum i zauważyłam,że najbardziej z chemii polecany jest Talstar 100 EC (0.05%) (jest skuteczny na prawie wszystkie odmiany wciornastka oprócz zachodniego). Na zachodniego skuteczny jest Mospilan 20 SP (0,02%) lub Confidor 200 SL (0,08%) lecz dodatkowo zalecane jest dodanie Talstaru 100 EC (0,05%) oraz cukru w ilości 100g na 100 l wody,który pełni rolę fagostymulanta wywabiającego wciornastki z ukrycia.

Można też zastosować dodatkowo: 1) żółte tablice lepne, 2) do podlania wywar z czosnku, 3) do mycia - szare mydło.

Beniaminek może prawie całkowicie wyłysieć ale na wiosnę ładnie odbije i się zagęści więc to,że gubi liście nie jest najgorszym stanem. Usuń też wszelkie porażone liście, nawet jeśli jeszcze dalej się trzymają na roślinie.
Ogród:
Zasadzany na ugorze

Zapraszam, Małgorzata

mago
Witamy na forum!
Witamy na forum!
Posty: 4
Rejestracja: 2012-01-15, 13:40

Re: Benjamin (fikus)

Post autor: mago » 2012-01-21, 18:26

Dziękuję :-)
Talstar jest już niestety wycofany ze sprzedaży :-(
A te żółte tablice lepne? Pierwszy raz o tym słyszę.
To byłoby na wciorniastki.
A na przędziorki?

Skrzydłokwiat
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 26
Rejestracja: 2010-10-06, 22:49

Problem z fikusem

Post autor: Skrzydłokwiat » 2012-03-09, 13:07

Mój problem z fikusem jest taki.. Praktycznie całkowicie stracił liście. Przerabiałam to już poprzedniej zimy, ale potem zaczęły wyrastać nowe (choć nie na tyle by wrócił do stanu poprzedniego). Myślałam, że to wynik zbyt suchego i zbyt ciepłego powietrza (w związku z sezonem grzewczym), więc przed kolejną zimą oddaliłam go od kaloryfera. Jednak ponownie zaczął gubić liście - przeniosłam go do drugiego chłodniejszego pomieszczenia (na stanowisko wschodnie - wcześniej stał w południowym oknie). Jadnak gubił liście dalej.... i teraz zostało mu tyle liści, że można policzyć na palcach jednej ręki. Co robić?? Zauważyłam, że gałązki nie są suche, przeciwnie zachowały giętkość. Podlewam fikusa min raz w tygodniu, na pewno nie jest przelany. Przyznam, że nie był niczym zasilany od kilku lat, jednak wcześniej nie potrzebował tego specjalnie, rósł pięknie. Tyle tylko, że w innym mieszkaniu. Wiem, że tu gdzie teraz mieszkam jest bardzo twarda woda. Czy to może być powodem problemów??

Co mam teraz z nim robić? Czy zasilić go czymś skoro nie umarł całkowicie? Jak podlewać i jakie stanowisko wybrać? Proszę o pomoc!

Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
Posty: 2317
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22

Re: Benjamin (fikus)

Post autor: Merghen » 2012-03-09, 13:29

Może być kilka powodów, w/g najwiękzego prawdopodobieństwa:
1/ przerośnięta bryła korzeniowa - nie wiem kiedy ostatnio go przesadzałaś?
2/ brak nawożenia
3/ twarda woda
4/ sezon grzewczy
5/ jakieś szkodniki (przędziorki?)

Myślę,że po wiosennym (już można to zrobić teraz) przesadzeniu i podlewaniu przegotowaną i odstaną przez 24h wodą powinien wiosną się zazielenić. Warto go też przyciąć. Jeden ze starszych fimów z programu "Rok w ogrodzie" pokazywał jak to zrobić. Niestety, musisz poszukać sama, ja mam za słaby sygnał :/
Ogród:
Zasadzany na ugorze

Zapraszam, Małgorzata

Skrzydłokwiat
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 26
Rejestracja: 2010-10-06, 22:49

Re: Benjamin (fikus)

Post autor: Skrzydłokwiat » 2012-03-13, 11:00

Dziękuję. A czy mogę go już w tej chwili zacząć nawozić?? Ostatnio zaniepokoiła mnie też jedna rzecz. Znalazłam na łodygach (bo liści już praktycznie nie ma :zalamany: ) takie małe czerwone kuleczki - jakby robaczki. Co to może być?

Awatar użytkownika
Petrus
Ekspert
Posty: 5934
Rejestracja: 2008-01-20, 14:54

Re: Benjamin (fikus)

Post autor: Petrus » 2012-03-13, 12:08

Standardowo od marca można już nawozić, o ile nie przesadza się rośliny. Te czerwone kuleczki nie mają formy takiej miseczki, przyklejonej do łodygi? Być może są to miseczniki lub tarczniki ;)
Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem.
Pozdrawiam, Piotr.
Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne
Zapraszam na moją stronę:
ogrodypetrusa.pl | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze |

Skrzydłokwiat
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
Posty: 26
Rejestracja: 2010-10-06, 22:49

Re: Benjamin (fikus)

Post autor: Skrzydłokwiat » 2012-03-13, 13:15

Trudno mi to stwierdzić, znalazłam w 2 miejscach przyklejone do łodygi czerwone "coś". Wydawało mi się nawet, że widzę maleńką larwę, ale nie jestem na 100% pewna. W każdym razie nie było tego dużo.

ODPOWIEDZ