Złocień maruna - lek na migreny

Założenie i pielęgnacja ogrodu ziołowego, uprawa i zastosowanie ziół

Złocień maruna - lek na migreny

Postautor: Herbi » 2009-01-16, 14:41

Migrenowe bóle głowy dotykają znaczną część populacji zachodniego świata. Na nowo odkrytą roślinę zielarską, którą mogę polecić wszystkim cierpiącym na tę przypadłość jest złocień maruna (Tanacetum parthenicum). Preparaty ze złocienia maruna są w Anglii najczęściej kupowanymi w aptekach środkami ziołowymi na ból głowy. Ich skuteczność oceniono na 70%.

Roślina ta używana od wieków w medycynie angielskiej, została przebadana pod koniec XX wieku przez naukowców amerykańskich, którzy potwierdzili jej wysoką skuteczność w leczeniu migren.
Wg amerykańskich badań wyciąg ze świeżej rośliny blokuje zwężenie naczyń zapobiegając bólom głowy i tym samym potwierdzając celowość jej użycia w angielskiej medycynie ludowej.
zastosowanie zdrowotne maruny:
· 2 średniej wielkości liście w kanapce jemy na surowo. Są dość gorzkie (jak większość skutecznych leków) i spożywanie ograniczamy od 1 do 4 szt. dziennie.
· Zamiast tego możemy przyjmować 15-30 kropli nalewki marunowej dziennie

Nalewka marunowa

Składniki:
· 100g świeżych liści złocienia maruny (Tanacetum parthenicum)
· 0,5 L spirytusu 40-70%

Czynności:
Liście maruny opłukać pod bieżącą wodą i zalać w słoju spirytusem, szczelnie go zakrywając. Trzymać w ciepłym miejscu 14 dni, a następnie przefiltrować, przelewając do szczelnie zakręcanych butelek.

Dawkowanie:
15-30 kropli nalewki marunowej dziennie w zależności od potrzeby.


Kwiaty maruny (jednoroczne) w moim ogrodzie dają liczny samosiew zdobiąc przez cały sezon rabaty kwiatowe.

P.S. Niedawno w mediach podano szokująca informację, iż Polska zajmuje 3 miejsce na świecie pod względem kupowanych w aptekach syntetycznych środków przeciwbólowych zaraz po USA i Francji. Nie trzeba mówić jak szkodliwe są chemiczne leki tak reklamowane w środkach masowego przekazu. Uzależnienia i skutki uboczne rzutujące na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne nakazują wręcz powrót do nieszkodliwych leków ziołowych.
W naszym przypadku dodatkowy efekt upiększający nasze ogrody jest nie do przecenienia.
Załączniki
Tanacetum parthenium.jpg
Tanacetum parthenium.jpg (35.53 KiB) Przeglądany 31503 razy
zlocien_maruna.jpg
zlocien_maruna.jpg (52.85 KiB) Przeglądany 31500 razy
Awatar użytkownika
Herbi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1540
Rejestracja: 2008-12-15, 14:20
Lokalizacja: płd. Wielkopolska

Postautor: Elżbieta 46 » 2009-01-16, 17:37

Herbi masz całkowitą rację że w znacznym stopniu trujemy się chemią niepotrzebnie ja niestety też często łykam tabletki przeciw migrenie :oops: ale jeśli zdobędę nasionka złocienia maruny napewno spróbuję tej nalewki
Kasiu Ewo Gosiu dziękuję i również życzę miłego dnia
pozdrawiam Ela
Awatar użytkownika
Elżbieta 46
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 420
Rejestracja: 2008-05-16, 08:54
Lokalizacja: Jabłonowo pomorskie

Postautor: Storczyk » 2009-01-16, 19:19

Herbi - czy Ty tą nalewkę osobiście przetestowałeś ? Pytam serio, gdyż moja córka ciągle cierpi na bóle głowy.
Pozdrawiam
Irena
Awatar użytkownika
Storczyk
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 275
Rejestracja: 2008-09-22, 10:45
Lokalizacja: śląskie

Postautor: Herbi » 2009-01-17, 12:31

Witaj Storczyku, nalewki zdrowotne sporządzam od jakiegoś czasu a w zeszłym roku zrobiłem też nalewkę marunowo-dziurawcową. Sam nie odczuwam bóli migrenowych więc o efektach osobiście nie mogę akurat nic powiedzieć. Drugi składnik nalewki dziurawiec działa pozytywnie na nasz system nerwowy. Jest to na nowo odkryty ludowy specyfik na depresje. Nie posiada ubocznych skutków jak leki syntetyczne, a ma porównywalną z nimi skuteczność.
O dziurawcu napiszę w osobnym wątku.
Zaletą jest że obie rośliny możemy hodować we własnym ogrodzie.

Pozdrawiam i życzę zdrowia twojej córce

~Elżbieto, nasiona bywają w marketach. Widziałem ostatnio odmianę o żółtych kwiatach Goldball. Jeśli nie zdobędziesz ich to przypomnij mi się w połowie roku a ja postaram się je przesłać.
Awatar użytkownika
Herbi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1540
Rejestracja: 2008-12-15, 14:20
Lokalizacja: płd. Wielkopolska

Postautor: nagietek » 2009-01-17, 21:46

A ja słyszałam/czytałam o innym przepisie, co do maruny (mam ją w ogródku). Wystarczy świeży listek zjadać z chlebem na czczo, poza migreną dodatkowo poprawia trawienie ze względu na zawarte gorycze.
Próbować nie próbowałam i nie znam nikogo kto to robił. Wg mnie są lepsze środki na migrenę też naturalne.
"Wszystkie łąki i pastwiska, wszystkie góry i pagórki są aptekami."

Paracelsus
Awatar użytkownika
nagietek
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 34
Rejestracja: 2008-04-06, 16:42
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: Herbi » 2009-01-19, 15:16

nagietek pisze:Wg mnie są lepsze środki na migrenę też naturalne.


To podziel się Nagietku z nami tymi przepisami.

Ten liść w kanapce to też (obok nalewki) polecałem w moim poście(Wysłany: 2009-01-16, 13:41)

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Herbi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1540
Rejestracja: 2008-12-15, 14:20
Lokalizacja: płd. Wielkopolska

Postautor: nagietek » 2009-01-19, 21:28

Na Kaukazie na migreny się stosuje wywar z owoców derenia, który pije się zamiast herbaty kilka razy dziennie.
Koniczyna łąkowa- 1 szklanka kwiatów zalewa się szklanką wrzątki, zaparza się przez ok. godzinę, przecedza się i pije się po 0.5 szklanki 3 razy dziennie.
Gdy bóle głowy są regularne pije się świeży sok z ziemniaka 1/4 szklaki 2 razy dziennie.
#1
Mięta pieprzowa
Lebiodka pospolita
Wierzbownica - po 1 części (po równo)
Łyżkę mieszanki, zalać szklanką wrzątku i zaparzać przez godz. Po szklance dziennie.

Można pić też samą lebiodkę (1łyżka na szklankę wrzątku, 1 szklanka 3 razy dziennie).

Mocna zielona herbata zdejmuje też napady migrenowe.

Sok ze świeżej kaliny lub wywar z kory kaliny. Sok z porzeczki czarnej - pic co najmniej 1/4 szklanki 3-4 razy dziennie.
Przy przyziębieniu i bólach migrenowych to ponoć pomocne są wanny z dodatkiem wywaru z waleriany.
Herbatki lipowe, pierwiosnku lekarskiego, napar z nasion kopru, bzu czarnego z miodem.

Mieszanka soków marchewki, mniszka lekarskiego i szpinaku 3:1:1- 3 razy dziennie do posiłku.

Bardzo dobre wyniki uzyskuje aromaterapia m.in. olejek jaśminowy, eukaliptus, szałwiowy, geranium, lawendowy, grejpfrutowy mięta pieprzowa, rozmaryn, drzewo sandałowe itp.

Przepisów jest wiele, gdzieś ostatnio mi maść się obiła na migrenę (bazuje ona jednak na tych samych olejkach co wyżej). Czy pomoże zależy od indywidualnych predyspozycji.
A jeżeli jest ktoś całkiem zdesperowany, wszystkiego próbował i nie pomaga to proponuję spróbować akupunktury.
"Wszystkie łąki i pastwiska, wszystkie góry i pagórki są aptekami."

Paracelsus
Awatar użytkownika
nagietek
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 34
Rejestracja: 2008-04-06, 16:42
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: piwonia » 2009-01-20, 08:30

O rety, ja się tak męczę a tu tyle wspaniałych przepisów, chyba zacznę wypróbowywać po kolei :-D . A czy maruna może być dowolna? Bo ja mam taką

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
piwonia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1633
Rejestracja: 2007-12-27, 11:02
Lokalizacja: Podkarpacie

Postautor: Herbi » 2009-01-20, 14:19

piwonia pisze: A czy maruna może być dowolna? Bo ja mam taką



Tak wszelkie odmiany mogą być. Ta ostatnia te żółte kuleczki to chyba 'Goldball'
~Piwonio z ilością przyjmowanych liści, na początku należy być ostrożnym. Mogą wywołać afty. Lepsza wg mnie jest nalewka ze świeżych liści.

Sposobów ~Nagietek podała dużo. Tylko brać i sprawdzać. Naprawdę warto zamiast tych syntetycznych bardzo w mediach reklamowanych a mających szkodliwe uboczne działania.

Dodam tylko źródlo z którego korzystałem:
"Księga Zdrowia.Ziołowa Apteka Domowa" Linda B. White, Steven Foster str. 120
Oprócz najskuteczniejszej wg badań naukowych maruny wymieniono tam wspomagające walkę z bólem środki roślinne, takie jak: wawrzyn szlachetny, papryka roczna, imbir lekarski, mięta pieprzowa, wierzba, miłorząb dwuklapowy, męczennica cielista i kozłek lekarski.
Wszystkie możemy uprawiać w ogrodzie albo w mieszkaniu.

Pozdrawiam czyli zdrowia życzę
Herbi
Awatar użytkownika
Herbi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1540
Rejestracja: 2008-12-15, 14:20
Lokalizacja: płd. Wielkopolska

Postautor: piwonia » 2009-01-21, 10:13

Bardzo serdecznie dziękuję
Załączniki
pysio04.gif
pysio04.gif (20.32 KiB) Przeglądany 31371 razy
Pozdrawiam - Wiesia
zapraszam
Awatar użytkownika
piwonia
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1633
Rejestracja: 2007-12-27, 11:02
Lokalizacja: Podkarpacie

Postautor: nagietek » 2009-01-21, 12:45

Ze złocienia maruny jest preparat na rynku nazywa się MIGREN (nie tylko zmniejsza ale ogranicza występowanie migren).
Amol ponoć też skuteczny jest na migrenę (spotkałam się po forach z taką opinią).
Lekarze często polecają kofeinę w kroplach albo leki oparte na kofeinie, ja bym na odwrót zmniejszyła ilość przyjmowanej kofeiny zwłaszcza w takiej postaci jak kawa, coca cola, jako składnik tabletek etc.

Jak mi się coś jeszcze przypomni/wpadnie w łapy/oczy to napiszę :)

Pzdr
"Wszystkie łąki i pastwiska, wszystkie góry i pagórki są aptekami."

Paracelsus
Awatar użytkownika
nagietek
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 34
Rejestracja: 2008-04-06, 16:42
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: Herbi » 2009-01-21, 19:28

nagietek pisze:Ze złocienia maruny jest preparat na rynku nazywa się MIGREN (nie tylko zmniejsza ale ogranicza występowanie migren).

Pzdr


O fajnie, mam znajomą która już teraz chciałaby przyjmować jakiś naturalny preparat na migrenę Obrazek
a czeka na wiosnę i sadzonki maruny ode mnie.
Zaraz jej podam nazwę tego leku. Biedna od wczesnej młodości ma napady bólu migrenowego. Teraz jest po 50-tce i żadne leki syntetyczne nie przynoszą spodziewanej ulgi.

edit: Doczytałem że MIGREN jest pierwszym na naszym rynku preparatem ze złocienia maruny i 60 kapsułek możemy kupić w cenie ok. 25 PLN. Myslę że warto wprowadzić roslinę do naszego ogródka aby móc się wspomagać bez ponoszenia zbędnych kosztów w aptece.
Awatar użytkownika
Herbi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1540
Rejestracja: 2008-12-15, 14:20
Lokalizacja: płd. Wielkopolska

Postautor: nagietek » 2009-01-28, 14:43

Drugi lek to Mariomigran w postaci płynu na spirytusie PhytoPharm.
"Wszystkie łąki i pastwiska, wszystkie góry i pagórki są aptekami."

Paracelsus
Awatar użytkownika
nagietek
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 34
Rejestracja: 2008-04-06, 16:42
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: Herbi » 2009-01-28, 23:43

nagietek pisze:Drugi lek to Mariomigran w postaci płynu na spirytusie PhytoPharm.


Świetnie, juz zapisałem nazwę.Obrazek
Awatar użytkownika
Herbi
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1540
Rejestracja: 2008-12-15, 14:20
Lokalizacja: płd. Wielkopolska

Postautor: Storczyk » 2009-01-31, 23:22

Herbi pisze:
Pozdrawiam i życzę zdrowia twojej córce



Bardzo dziękuję Herbi i Nagietku :-D
Tyle się od Was dowiedziałam, że na pewno coś zadziała.
Pozdrawiam
Irena
Awatar użytkownika
Storczyk
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 275
Rejestracja: 2008-09-22, 10:45
Lokalizacja: śląskie

Następna

Wróć do Zioła