Wisteria - uprawa, sadzenie, wymagania

Wszystko o roślinach pnących, zastosowanie, wymagania i problemy w uprawie.

Re: glicynia

Postautor: Kawusia » 2014-06-05, 10:31

DSCF1205.JPG
młody pęd z listkami
DSCF1204.JPG
oczka na starym pędzie
Glicynia, okazuje się bardzo żywotną "osobą", tak jak zaplanowałam, zabrałam glicynię z dawnego ogrodu. Przycięliśmy mocno jej pędy, zostało 70-80 cm. Przy wykopywaniu, okazało się , że korzeń tej rośliny jest kruchy, wyłamał się i zostało go mniej więcej tyle samo co pędów. Pomyślałam wtedy, "żegnaj glicynio, właśnie Cię zamordowaliśmy".. mąż posadził ją koło słupa ze skrzynką elektryczną, gdyby jednak odbiła, wtedy trochę skrócimy słup. Na wiosnę mąż namoczył kilka krowich placuszków, dał wisterii pod nogi i wtedy zdarzył się cud, roślina, zaczęła wypuszczać oczka i listki skąd się da, znaczy żyje i ma się dobrze, jak trochę odrośnie napiszę o swoich spostrzeżeniach. :mrgreen:
Moja glicynia jest kwiecista różowa, do tej pory kwitła 2 razy bardzo skromnie, zobaczymy jak poradzi sobie w nowym ogrodzie, teraz rośnie w pełnym słońcu, powinna lepiej kwitnąć, jest odmianą, która później startuje, zwykle u mojej przyjaciółki zaczyna tworzyć pąki, gdy moja się zieleni. Bardzo jestem ciekawa kiedy tu pierwszy raz zakwitnie.
Wszystko jest trudne, zanim stanie się łatwe. Pozdrawiam Ewa i zapraszam na moje zielone tereny
Moje królestwo, przeniesione do obłędnego miejsca ;)
Awatar użytkownika
Kawusia
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 244
Rejestracja: 2012-02-28, 15:52
Lokalizacja: Śląskie Będzin, Dąbrowa Górnicza

Re: glicynia

Postautor: Danka » 2014-06-06, 14:50

Kawusia pisze:Glicyna okazuje się bardzo żywotną "osobą",

To prawda. Moja już drugi rok po usunięciu wypuszcza nowe pędy ;-)
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12907
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: glicynia

Postautor: semenko » 2014-08-08, 22:50

Mam takiego newsa.
Od czasu jak ostatnio pisałem moja glicynia wypuściła wprawdzie dwie gałązki które szybko zastopowały i przestały rosnąć. Wystraszony, że może za długo trzymałem ją w małej doniczce przesadziłem do ziemi. I co? No i nic.
Roślina jak uparta nie ruszała się aż do tego tygodnia cały czas utrzymując wysokość tak jak napisałem wcześniej ok 15 cm. Obydwie gałązki uschły, liście pożółkły i ostatecznie je oberwałem. Natomiast po ostatnich ulewach u nas ponad uschniętymi listkami/gałązkami wypuściła nowe bardzo mnie tym faktem ciesząc. Zwracam się tu do znawców tematu i ludzi którzy mają przyjemność hodować ją z nasion czy jest to normalne zachowanie? czy glicynia ma aż taki mały przyrost. Wydaje mi się, że jest to roślina z takich co rosną jak tzw. chwast, a tu taka niespodzianka.
cóż postaram się dobrze nią zająć i dobrze przezimować. zobaczymy co z tego wyniknie. ee wyrośnie.
semenko
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 14
Rejestracja: 2014-02-13, 23:14

Re: glicynia

Postautor: Danka » 2014-08-09, 11:32

Widocznie potrzebuje czasu na przystosowanie się do nowych warunków. Człowiek także musi przyzwyczaić się do nowego miejsca. A my chcielibyśmy, żeby rośliny od razu rosły jako piękne zdrowe okazy. ;-)
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12907
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: glicynia

Postautor: semenko » 2014-08-10, 00:04

Danka pisze:Widocznie potrzebuje czasu na przystosowanie się do nowych warunków.

Mam nadzieję, że to o to chodzi i że będzie teraz już pięknie rosnąć. Powiem szczerze, że byłem bardzo zaniepokojony. No ale może będzie dobrze.
semenko
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 14
Rejestracja: 2014-02-13, 23:14

Poprzednia

Wróć do Pnącza