Wisteria - uprawa, sadzenie, wymagania

Wszystko o roślinach pnących, zastosowanie, wymagania i problemy w uprawie.

Re: glicynia

Postautor: Kawusia » 2012-03-06, 19:16

Wątek troszkę się zastał, przeczytałam cały i mam prośbę o propozycje dotyczącą zabrania mojej glicynii w nowe miejsce, dziś korzystając z ostatnich promyków zachodzącego słońca zrobiłam kilka zdjęć, ogólnie roślinka rośnie bez problemów, ma około 4 lat, przycięłam ją poprzedniego lata, na wiosnę miała 1 kwiat. Dla niezorientowanych - wytłumaczę krótko, w tym roku będziemy się przeprowadzać, a ja chciałabym zabrać swoje rośliny, te które się da.. między innymi tą, ale naprawdę nie mam pojęcia jak się do tego zabrać i kiedy najlepiej to zrobić. Za sugestie będę wdzięczna. :)
Załączniki
glicynia.jpg
glicynia1.jpg
Wszystko jest trudne, zanim stanie się łatwe. Pozdrawiam Ewa i zapraszam na moje zielone tereny
Moje królestwo, przeniesione do obłędnego miejsca ;)
Awatar użytkownika
Kawusia
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 244
Rejestracja: 2012-02-28, 15:52
Lokalizacja: Śląskie Będzin, Dąbrowa Górnicza

Re: glicynia

Postautor: Danka » 2012-03-06, 19:26

Najlepiej gdy ziemia rozmarznie i zrobi się trochę cieplej. Na koniec marca pogoda powinna sprzyjać przesadzeniu.I musisz ją przyciąć, żeby korzenie miały siłę na regenerację. Glicynia szybko rośnie więc na pewno wypuści dużo nowych pędów.
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12907
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: glicynia

Postautor: waldek727 » 2012-03-08, 23:45

Kawusia.

Bardzo bym chciał abyś przesadziła swoją wisterię na nowe miejsce z pożądanym skutkiem, ale jestem pełen obaw.
Zapewne tak samo jak i ja, nikt z tego forum nie zmieniał miejsca posadzenia czteroletniej glicynii.
W tym miejscu przydałaby się opinia doświadczonego profesjonalnego ogrodnika.

Podcinając korzenie blisko pnia wyciągniesz krzew z korzeniami mało dla niego znaczącymi.
Grube podziemne rozgałęzienia są dla niego teraz tylko nośnikiem soków i substancji odżywczych w nim zawartych.
Prawidłowe korzenie, a właściwie korzonki które pobierają z gleby substancje odżywcze oraz azot dla Twojej rośliny są usytuowane kilka lub nawet kilkadziesiąt metrów od niej.
W glebie pozostanie więc to, co dla wisterii jest najcenniejsze.
Wisteria posiada jeden z najbardziej rozległych systemów korzeniowych wśród całej gamy roślinności.

Jak będziesz w sklepie ogrodniczym to spytaj się o ukorzeniacz A-B dobrej firmy, oraz o ewentualne celowe jego zastosowanie w danym przypadku. Ziemię w której będzie rosła przesadzona glicynia zmieszaj z odpowiednią dawką nawozu fosforowo-potasowego ze znikomą zawartością azotu.
Oczywiście przed wykopaniem pergola musi być usunięta spośród wijących się pędów.

Pozdrawiam. Waldek.
,,Ogród, który żyje w zgodzie z naturą żyje pełnią życia"
Awatar użytkownika
waldek727
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 405
Rejestracja: 2011-07-23, 01:16
Lokalizacja: Warszawa

Re: glicynia

Postautor: Kawusia » 2012-03-08, 23:56

Waldku, bardzo dziękuję za rady.. Ja też jestem pełna obaw, ale muszę spróbować, gdyż inaczej pozostanie bez opieki i zdziczeje, a ona potrzebuje "miłości" podcinania, swojskiego kompostu. Zrobię co w mojej mocy, żeby się udało, przytnę, skrócę.. i będę trzymać kciuki, przyznam że moją wisterię kupowałam z dwoma innymi dla kuzynki i dla mamy, te dwie pozostałe, które wymarzały, i nie dostały wiadra krowieńca pod korzenie, dziś przesadziłabym bez trudu, są czterokrotnie mniejsze... widać przedobrzyłam. Wyczytałam studiując Nutkowy ogród, że glicynie przesadza się tylko jesienią... masz jakąś wiedzę w tym względzie?
Wszystko jest trudne, zanim stanie się łatwe. Pozdrawiam Ewa i zapraszam na moje zielone tereny
Moje królestwo, przeniesione do obłędnego miejsca ;)
Awatar użytkownika
Kawusia
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 244
Rejestracja: 2012-02-28, 15:52
Lokalizacja: Śląskie Będzin, Dąbrowa Górnicza

Re: glicynia

Postautor: Danka » 2012-03-09, 11:46

Waldku z przesadzaniem lub ukorzenieniem glicynii nie ma aż tak dużego problemu. Od swojej glicynii odcinałam od korzenia już kilka nowych pędów i wiem, że u nowych właścicieli radzą sobie doskonale. I kwitnięcie rozpoczynały wcześniej niż moja po zakupie. Łatwo się ją ukorzenia z pędów. Wystarczy przysypać pęd ziemią i wykazać się cierpliwością. Mój jedyny problem z glicynią jest taki, że majowe mrozy niszczą jej pąki kwiatowe i jednego roku zaatakowała ją mszyca. A poza tym rośnie jak szalona :shock: Co kilka lat muszę wycinać stare konary, bo miałabym potężne drzewo glicyniowe. ;-)
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12907
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: glicynia

Postautor: Kawusia » 2012-03-11, 12:50

Tak, Danka.. rzeczywiście zdjęcia Twojej glicynii są imponujące, może, rzeczywiście w najgorszym przypadku zabiorę tylko jakąś część rośliny i będę czekać na jej rozwój w nowym miejscu, wszak czas płynie jak szalony.. Latka lecą coraz szybciej :lol: , oczywiście to rozwiązanie traktuję jako ostateczność. Dziękuję wszystkim za dobre rady i wsparcie.
Wszystko jest trudne, zanim stanie się łatwe. Pozdrawiam Ewa i zapraszam na moje zielone tereny
Moje królestwo, przeniesione do obłędnego miejsca ;)
Awatar użytkownika
Kawusia
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 244
Rejestracja: 2012-02-28, 15:52
Lokalizacja: Śląskie Będzin, Dąbrowa Górnicza

Problemy z glicynią.

Postautor: basia33 » 2012-06-05, 20:51

008.jpg
Konary glicynii
008.jpg
Konary glicynii
Witam Wszystkich.Jestem nowa od dzisiaj.Mam na imię Basia.Mój problem to 18 letnia glicynia. Jest wspaniała gdyby nie interwencje to urosła by do nieba.Praktycznie kwitła tylko raz w 10 roku.Kwitnie co roku ale sporadyczne niewielkie kwiaty giną w głuszy ogromnych przyrostów masy liściowej.Jest każdego roku dwukrotnie przycinana o wymaganym czasie i są skracane pędy.Nie przynosi to dobrych rezultatów.Tak jest co roku przybywa ogromna ilość przyrostów my je skracamy i tak na nowo.A praktycznie te kilka kwiatków ginie w masie zieleni.Co robić,czy radykalnie poprzycinać lub nie wiem co.Jest to wspaniały okaz ale chyba źle prowadzony od sadzonki.Proszę o poradę jak z nią dalej postępować.Rośnie na wystawie południowo wschodniej.Ma dodatkowo prowadzony spleciony warkocz do furtki ale na nim jest po kilka kwiatków.Proszę o radę jak mam postąpić.Pozdrawiam Wszystkich.
Basia
Awatar użytkownika
basia33
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 1
Rejestracja: 2012-06-05, 19:55

Re: Problemy z glicynią

Postautor: Danka » 2012-06-06, 16:42

Basiu, twój post dołączyłam do pozostałych związanych z glicyniowym problemem. Przeglądnij wszystkie posty z tego tematu i może znajdziesz rozwiązanie twego problemu. ;-)
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12907
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Wisteria-jak przycinać

Postautor: lejwoda » 2013-10-23, 14:12

W zeszłym roku przyciąłem na krótko i w tym roku było gęsto ale bez kwiatów
DSCI0002.JPG

Więc jak to zrobić żeby było ładnie.
Awatar użytkownika
lejwoda
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 17
Rejestracja: 2013-01-10, 12:09

Re: Wisteria-jak przycinać

Postautor: Danka » 2013-10-23, 18:41

Szkoda, że nie przeglądnąłeś tematów w Pnączach. Bo jest tam poruszonych parę glicyniowych problemów. Wkleję swoją odpowiedź na podobne pytanie.
Danka pisze:Witaj Rachcik! glicynia to piękne pnącze,ale rośnie bardzo wysoko. Będziesz musiała je mocno przycinać,żeby nie przeszkadzała sąsiadom.Glicynię możesz posadzić jesienią albo wiosną.
Gleba powinna być bardzo żyzna i przepuszczalna. Gleba nie może być zbyt ciężka ani stale mokra, szczególnie w okresie bezlistnym. W czasie wegetacji, kiedy wzrost jest intensywny, glicynia potrzebuje jednak dużo wody. Sadzić należy młode rośliny z bryłą ziemi lub z uprawy pojemnikowej i przyciąć pędy (przy sadzeniu jesiennym dopiero wiosną) na wysokości 40-50 cm. Roślina wtedy bujnie się rozkrzewia od samego dołu. Nie należy przycinać korzeni, ponieważ są one mięsiste i grube, więc po przycięciu bardzo wolno regenerują się. Glicynia potrzebuje obfitego nawożenia. Można stosować co 2 lata rozłożony obornik w dawce 10kg/m2 lub mieszanki nawozów mineralnych od marca do sierpnia co 4 tygodnie w dawce 30-40 g/m2. W okresie kwitnienia, aby rośliny mogły utrzymać olbrzymią liczbę kwiatów, należy je obficie podlewać i nawozić.
Zasadniczo glicynia w naszym klimacie jest odporna na mrozy, jednak młode rośliny trzeba okryć słomianą matą, a glebę wkoło pędów wyściółkować grubo korą. Glicynia chińska jest bardziej wrażliwa na mrozy niż gatunek glicynii kwiecistej i należy ją okrywać na zimę. W przypadku przemarznięcia pędów z korzeni wybijają nowe i one uzupełniają braki.
Aby utrzymać ładny wygląd, odpowiednie zagęszczenie krzewu, konieczne jest regularne cięcie. Cięte rośliny kwitną poza tym bardziej obficie. Po zimie należy skrócić długie końcowe pędy tak, aby pozostały na nich 2-3 pąki, a w lipcu nowe przyrosty przycinać nad 5 liściem. Poprzez odpowiednie cięcie możliwe jest również uzyskanie formy krzewiastej nie wymagającej podpór.Powodzenia.

Swoją glicynię, po zimie cięłam delikatnie czyli tylko przemarznięte pędy. Natomiast drugie cięcie, w lipcu było mocne. Glicynia zawsze wypuszcza masę długich pędów.To moja z października 2012 r Ale już jej nie mam. Wycięliśmy, bo wiosną wszystkie pąki zawsze przemarzały :kwasny:
Obrazek
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12907
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Wisteria-jak przycinać

Postautor: Danka » 2013-11-16, 18:57

duszpasteRZ pisze:a czy nie psuje Ci murów?

Nie. Póki co, u mnie, żadne pnącze nie niszczy murów ;-)
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12907
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Re: Wisteria-jak przycinać

Postautor: lejwoda » 2013-11-17, 08:49

Dziękuje wszystko jasne czekam do wiosny. :-D
Awatar użytkownika
lejwoda
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 17
Rejestracja: 2013-01-10, 12:09

Re: glicynia

Postautor: semenko » 2014-02-14, 00:11

Witam.
Wiecie, a ja posadziłem sobie nasiono glicynii no i zdrowo mi urosło. Bardzo mnie to ucieszyło ale w którymś poprzednim poście z treści domyśliłem się, że roślina z nasiona może nie kwitnąć, czy to prawda? Poza tym, widzę, że sporo tu bardzo obeznanych z tematem osób, czy mógłby ktoś podpowiedzieć kiedy mogę ją wysadzić do gruntu? Roślinka wyszła nad ziemię ok 30 stycznia, a teraz ma ok 15 cm wysokości. Interesuje mnie też czy prowadzi ją ktoś z Was jako drzewko. wyczytałem, że tak można i szczerze mówiąc wolałbym taką wersję ale jak się nie da to też się coś wymyśli i gdzieś ją wypuszczę. A oto ona
Załączniki
400-600.jpg
semenko
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 14
Rejestracja: 2014-02-13, 23:14

Re: glicynia

Postautor: rafaloku » 2014-02-14, 00:52

Co do kwitnienia, to na kwitnienie glicynii wysianej z nasion trzeba po prostu poczekać znacznie dłużej. Zdarza się, że pierwsze kwitnienie jest dopiero po kilkunastu latach! Więcej na ten temat w naszym poradniku: Glicynia, wisteria - uprawa, cięcie, dlaczego nie kwitnie
Awatar użytkownika
rafaloku
Administrator
 
Posty: 1577
Rejestracja: 2007-12-06, 19:23
Lokalizacja: Gdańsk

Re: glicynia

Postautor: semenko » 2014-02-15, 00:35

Dzięki rafaloku za szybką odpowiedź. Cóż, kilkanaście lat. A co mi tam, może poczekam
semenko
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 14
Rejestracja: 2014-02-13, 23:14

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pnącza