Wełnowce

Specjalny kącik dla miłośników tych niezwykłych roślin.

Wełnowce

Postautor: DiAbLuSiA » 2012-02-28, 21:33

Witajcie dziewczyny!

W związku z pechem jaki posiadam dziś zakupiłam dwa storczyki z przeceny w leroy... i niestety w domu zauważyłam jednego białego robaka - zapewne wełnowca.
Niestety wieczorem zauważyłam że sa też w korzeniach wyjęłam go z podłoża zamoczyłam w roztworze z płynu do naczyń i spirytusu. Czekam aż korzenie przeschną i wsadzę je jutro do podłoża nowego.
Wełnowiec niestety się ukrył - uciekł mi i schował się w trzonie gdzieś. Moje pytanie jest takie, czy jest jakaś pora dnia czy coś kiedy one bardziej wychodzą;)? Póki co nie chce kupować chemii - koszt około 20zł storczyk kosztował mnie 7;)
..::Nikt nie jest doskonały w Tym niedoskonałym świecie::..
Awatar użytkownika
DiAbLuSiA
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 299
Rejestracja: 2010-05-16, 18:19

Re: Wełnowce

Postautor: Merghen » 2012-02-28, 22:54

Znim wsadzisz w doniczkę dobrze ją wyparz i przemyj spirytusem. Najlepiej by było całkiem nowej. Podłoże też nadaje się do wyrzucenia. Jeśli zaś chodzi o pory dnia to nic o tym nie wiem. Pozostaje Ci tylko zrobić obu nowo zakupionym kwarantannę i obserwować kiedy się pojawi.
Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 2533
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22
Lokalizacja: Małopolska

Re: Wełnowce

Postautor: DiAbLuSiA » 2012-02-29, 01:02

Doniczka została już dzisiaj wyparzona dwa razy - jutro jak będę wkładać storczyka w nowe wyparzone podłoże zrobię to jeszcze raz i przemyje spirytusem.

Oba storczyki przechodzą kwarantannę choć robala zauważyłam tylko na jednym. Podłoże zostało już wyrzucone...
..::Nikt nie jest doskonały w Tym niedoskonałym świecie::..
Awatar użytkownika
DiAbLuSiA
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 299
Rejestracja: 2010-05-16, 18:19

Re: Wełnowce

Postautor: talibankaa » 2012-02-29, 11:13

To że dorosły osobnik był tylko na jednym storczyku nie wyklucza zarażenia drugiego. Kwarantanna w przypadku wełnowców jest dosyć długa a walka bez chemii uciążliwa ale możliwa. Ja swoje storczyki leczę z wełnowców ręcznie. Kiedyś stosowałam chemię ale nie widziałam po niej większych efektów. Wełnowce lubią się chować w zagłębieniach liści i pod nimi, ulubionym ich miejscem jest też sam środek, tam skąd wyrastają młode liście.
Ja usuwając wełnowce ręcznie stosowałam do tego celu pilniczek taki jak do paznokci i jego drugą stroną rozginałam wełnowce trudno dostępne dla palców albo je po prostu wyciągałam z zakamarków. Zauważyłam że najwięcej ich się pojawia po nocy.
To, czego się pragnie, i to, co się otrzymuje, to zwykle dwie całkiem różne rzeczy.

Pozdrawiam Ewelina :)
talibankaa
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 386
Rejestracja: 2011-03-20, 22:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Wełnowce

Postautor: DiAbLuSiA » 2012-02-29, 18:39

No właśnie obserwuję, i nie mogę się dopatrzeć na żadnym z nich żadnego Wełnowca oba storczyki stoją z dała od siebie i z dala od innych falków... - mam nadzieję że wełnowce nie skaczą. :P
..::Nikt nie jest doskonały w Tym niedoskonałym świecie::..
Awatar użytkownika
DiAbLuSiA
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 299
Rejestracja: 2010-05-16, 18:19

Re: Wełnowce

Postautor: DiAbLuSiA » 2012-03-02, 11:21

Dziewczyny, a kiedy można stwierdzić że wełnowce się wyniosły na dobre?
Od czasu przesadzenia, nie zaobserwowałam żadnego wełnowca na tym falku, wiem że jeszcze jest za wcześnie by stwierdzić że robale się wyniosły - ale kiedy może to nastąpić?
Dziś powtórzyłam zabieg przemycia liści wodą z płynem do naczyń i spirytusem. Na wszelki wypadek przetarłam oba dwa falki które kupiłam tego dnia....
..::Nikt nie jest doskonały w Tym niedoskonałym świecie::..
Awatar użytkownika
DiAbLuSiA
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 299
Rejestracja: 2010-05-16, 18:19

Re: Wełnowce

Postautor: Merghen » 2012-03-02, 15:21

One mogą się pojawić nawet po pół roku :kwasny:

Są nieduże i wystarczy,że jeden gdzieś przetrwa...
Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 2533
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22
Lokalizacja: Małopolska

Re: Wełnowce

Postautor: talibankaa » 2012-03-02, 15:22

Nie wiem jak długi jest okres wylęgu nowych osobników ale myślę że miesiąc kwarantanny to minimum. Ja swoje zaatakowane wełnowcami storczyki izolowałam co najmniej pól roku od innych storczyków ale w tym czasie nie stosowałam żadnej chemii tylko ręczne usuwanie.
To, czego się pragnie, i to, co się otrzymuje, to zwykle dwie całkiem różne rzeczy.

Pozdrawiam Ewelina :)
talibankaa
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 386
Rejestracja: 2011-03-20, 22:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Wełnowce

Postautor: DiAbLuSiA » 2012-03-02, 15:39

Hmmm o kurcze myślałam że to potrwa nieco krócej...to miałam pecha z tym zakupem:)
a powiedzcie ta kwarantanna to najlepiej żeby była w innym pokoju niż są storczyki?Czytałam że larwy przenoszą się nawet podczas podmuchu wiatru to prawda?
..::Nikt nie jest doskonały w Tym niedoskonałym świecie::..
Awatar użytkownika
DiAbLuSiA
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 299
Rejestracja: 2010-05-16, 18:19

Re: Wełnowce

Postautor: talibankaa » 2012-03-02, 17:14

Tego też nie wiem. U mnie kwarantanna odbywała się na innym oknie ale w tym samym pokoju. Co prawda było to okno którego nigdy nie otwieram więc podmuchu powietrza nie było.
To, czego się pragnie, i to, co się otrzymuje, to zwykle dwie całkiem różne rzeczy.

Pozdrawiam Ewelina :)
talibankaa
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 386
Rejestracja: 2011-03-20, 22:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Wełnowce

Postautor: tengel27 » 2012-03-03, 17:53

Zarówno młode larwy jak i same jajeczka przenoszą się w powietrzu. Wełnowce to strasznie uciążliwe stworzenia. Ja na kaktusach walczę z nimi co roku, a raczej walczyłem, gdyż w tym roku (odpukać) nie mam ich. :)
Pozdrawiam,
Dawid

Zapraszam do mojego wiejskiego ogródka
Awatar użytkownika
tengel27
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1002
Rejestracja: 2008-01-15, 20:29
Lokalizacja: Płońsko

Re: Wełnowce

Postautor: DiAbLuSiA » 2012-03-03, 18:57

tengel27 pisze:Zarówno młode larwy jak i same jajeczka przenoszą się w powietrzu. Wełnowce to strasznie uciążliwe stworzenia. Ja na kaktusach walczę z nimi co roku, a raczej walczyłem, gdyż w tym roku (odpukać) nie mam ich. :)

i czym walczyłeś ? Co możesz powiedzieć o tym kiedy można stwierdzić że mamy z nimi spokój?
..::Nikt nie jest doskonały w Tym niedoskonałym świecie::..
Awatar użytkownika
DiAbLuSiA
Zagorzały dyskutant
Zagorzały dyskutant
 
Posty: 299
Rejestracja: 2010-05-16, 18:19

Re: Wełnowce

Postautor: tengel27 » 2012-03-03, 19:36

Używałem środka Bi-58. Jest to środek, który działa w temperaturze pow. 15 stopni. Jest gazowy, więc w domu nie można używać.

Co do stwierdzenia, że mamy spokój. Nie mogę powiedzieć czy już mam spokój, gdyż zawsze po opryskach, które należy powtarzać i całym sezonie letnim spokoju od tych paskudztw to i tak na zimowaniu okazywało się, że znowu są.
Pozdrawiam,
Dawid

Zapraszam do mojego wiejskiego ogródka
Awatar użytkownika
tengel27
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1002
Rejestracja: 2008-01-15, 20:29
Lokalizacja: Płońsko

Re: Wełnowce

Postautor: anastazja55 » 2012-03-04, 18:30

Kupiłam storczyka w Obi w styczniu, szybko przekwitł (był przeceniony) ale wypuścił na oczku nowy pęd.
Dzisiaj zauważyłam coś białego wciśniętego powyżej pędu, niestety był to wełnowiec. Ponadto w doniczce pomiędzy korzeniami coś co przypomina białego grzybka ok 7 ml, jest tego sporo. Jutro biorę się za przesadzanie, liście od razu przemyłam, pytanie czy zaraz po wyczyszczeniu korzeni wsadzić do doniczki, czy pomoczyć w miksturze, jeżeli tak to jak długo moczyć? Nie wiem czy przy takich zabiegach nie ucierpi nowy pęd. Dobrze że stoi samotnie. Przejrzałam pozostałe, ale nic nie widzę niepokojącego. Zastanawiam się czy te wełnowce już dawniej na którymś storczyku nie bytowały. Latem zauważyłam na kwitnących krople jakby rosy, było to lepkie, po przemyciu za kilka dni pojawiły się nowe.
Storczyki mają się dobrze, ponowiły kwitnienie, jeżeli by miały jakieśpasożyty musiałyby zmarnieć. :hyhy:
anastazja55
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 2
Rejestracja: 2009-05-07, 21:04
Lokalizacja: Katowice

Re: Wełnowce

Postautor: Merghen » 2012-03-04, 23:28

WItaj! Na początku drobna uwaga, czy mogłabyś w profilu region, z którego pochodzisz? :)

A teraz odpowiedzi na Twoje pytania:
Jeden wełnowiec to już mały problem choć nie tragedia - jest wiele środków do walki z nimi i kilkakrotne podlanie oraz oprysk powinno pomóc. Można też cały czas izolować stroczyka i obserwować czy więcej się nie pojawi ale są one zdradliwe i mogą się ponownie pojawić nawet po dość długim okresie. Od Ciebie zależy czy zastosujesz ręczne usuwanie i obserwację/kwarantannę czy chemię.

Te grzybki przy korzeniach są pożyteczne (pomagają korzeniom w przyswajaniue składników pokarmowych) więc nie wiem czy jest sens je tępić przez wymianę podłoża i dodatkowy stres dla rośliny (niedawny zakup był nim również). Wełnowca przez wymianę podłoża możesz nie wytępić.

Krople rosy to gutacja. Jest sporo informacji na ten temat na forum.

I dodatkowy drobiazg - na roślinach grasują szkodniki :evil: ;)
Awatar użytkownika
Merghen
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 2533
Rejestracja: 2010-09-01, 07:22
Lokalizacja: Małopolska

Następna

Wróć do Storczyki