Twoja wyszukiwarka
Forum dyskusyjne użytkowników
PoradnikOgrodniczy.pl

Zapraszamy także do:
Księgarnia Ogrodnicza
Encyklopedia Roślin
Blogi naszych przyjaciół:
Ogród Danieli Ogród Wrocławski Blog Zielarski Choroby i Szkodniki Roślin
Forum Ogrodnicze
Kochasz ogrody? Przyłącz się do nas!

FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Reklama 

Poprzedni temat :: Następny temat
TESTUJEMY SZCZEPIONKI MIKORYZOWE
Autor Wiadomość
Daniela 
Mistrz dyskusji!



Pomogła: 37 razy
Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 1952
Skąd: Gdańsk del Oliva
Wysłany: 2009-09-20, 22:12   Własne maślaczki

Dzisiaj w trawie pod sosną czarną odkryłam kilka grzybków. W zeszłym roku zaszczepiłam mikoryzę "grzyby jadalne" w kilka miejsc pod młodą sosną. Obecnie w jej cieniu, w odległości od 50 cm do metra (poza koroną) pojawiły się maślaki. Nie są za wielkie, bo ostatnio było sucho. :mrgreen:



Oczywiście w domu zajadaliśmy na kolację jajeczniczkę z odrobiną własnych maślaczków na smak. Pozostawiłam 2-3 malutkie pod sosną i solidnie zraszaczem podlałam okolice drzewka. Oczywiście nie kosiliśmy tam dzisiaj trawy. Wieczorem jak wyjeżdżaliśmy z działki już było ich pięć. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będzie więcej.
_________________
:arrow: Co nowego w Ogrodzie Danieli
:-) Początki mojego ogrodu
 
gosia2501 
Moderator


Pomogła: 106 razy
Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 2483
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2009-09-21, 07:40   

Gratuluję Danielo, nie ma to jak grzybki z własnej działki ;-) .
_________________
Pozdrawiam- Gosia
Mój ogród cz.I,II,
Storczyki, Kaktusy i sukulenty
 
MYKOFLOR 
Powoli się rozkręca



Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 23
Skąd: Końskowola
Wysłany: 2009-09-21, 09:06   grzyby jadalne

Witaj Danielo, bardzo się cieszę, że wyrosły Ci maślaki, myślę, że w przyszłym roku pochwalisz sie np. borowikami. Maślaki są zawsze pierwsze i dopiero po nich wyrastają lepsze. Ale na początek dobre i to. Ale mam informacje od mojego Laboranta, że u niego po zeszłorocznej inokulacji (wylewał popłuczyny) wyrosły jyż pod brzozą kozaki. Tak więc niech wszyscy cierpliwie poczekają, bo w naszych szczepionkach są prawdziwe gzrybnie a nie jakieś śmieci. Pozdrawiam i czekam na dalsze informacje. :shock:
_________________
SzałańskiWJW
 
rafaloku 
Administrator


Pomógł: 42 razy
Dołączył: 06 Gru 2007
Posty: 732
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-09-21, 21:34   

Bardzo się cieszę Danielo! To kolejne potwierdzenie, bo o sukcesie po zastosowaniu mikoryzy "Grzyby leśne" pisał też jeden z klientów sklepu Gadar, zdjęcia z opinią klienta można zobaczyć przy opisie mikoryzy: mikoryza "Grzyby Leśne"



Akurat w poradniku umieścilismy też tekst o możliwościach uprawy grzybów w ogrodzie. Opisaliśmy w nim również grzyby mikoryzowe zawarte w w/w szczepionce mikoryzowej "Grzyby Leśne" o podpowiedzieliśmy jakie warunki trzeba zapewnić, aby zwiększyć szanse na pojawienie się przepysznych borowików, smardzy, rydzy i maslaków. Zobaczcie: jak uprawiać grzyby w ogrodzie?

Ja z kolei poznałem ostatnio opinię jednego Pana, który kupował mikoryzę na targach wiosną. Była to mikoryza do borówki. Człowiek ten nie mógł się nacieszyć jak borówka się rozkrzewiła i obsypała jagodami. Zadowolony przyszedł teraz do sklepu mojej cioci w Sopocie (Kamienny Potok) i dokupił jeszcze mikoryzę dla drzewek owocowych ;-)
_________________
Rafał Okułowicz
Ogrody, Księgarnia Ogrodnicza, Dom i Mieszkanie
 
Daniela 
Mistrz dyskusji!



Pomogła: 37 razy
Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 1952
Skąd: Gdańsk del Oliva
Wysłany: 2009-09-23, 08:56   

Przy okazji moich maślaków podzielę się jeszcze jedną obserwacją.

W tym roku na wiosnę uszczypywałam (ok 2/3 długości) nowe przyrosty na mojej sośnie czarnej. Przyznam, że ten zabieg zagęścił już w pierwszym roku koronę drzewka i wygląda ona coraz ładniej.

W związku z zastosowaniem tam mikoryzy "Grzyby jadalne" zastanawiam się nad wpływem (oddziaływaniem) mikoryzy "grzybowej" na ekosystem sosny. Zauważyłam, że w tym roku igły są o wiele dłuższe niż do tej pory. Czy to wpływ mojego uszczypywania czy mikoryzy, która przecież dodana była w obrębie systemu korzeniowego. Zastanawiam się czy symbioza z mikoryzą grzybową ma też dobroczynne właściwości dla drzewka?

Samo uszczykiwanie pędów (z tego co wiem w przypadku formowania bonsai) nie powinno powodować powiększenia liści lub igieł, stąd moje pytanie.

Oczywiście te dłuższe igły bardzo mi się podobają i akurat tego nie uważam za wadę.

Jako żart tylko dodam, że niewykorzystaną mikoryzę oddałam swojemu działkowemu sąsiadowi - ma szpalerek drzewek. Szukał ostatnio też u siebie maślaków, ale znalazł tylko "blaszkowce". Śmiał się, że ja mam maślaki, a jemu dałam tylko trujące. :mrgreen: :lol:
_________________
:arrow: Co nowego w Ogrodzie Danieli
:-) Początki mojego ogrodu
 
Asiek 
Lubi podyskutować



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 22 Gru 2008
Posty: 184
Skąd: małopolskie
Wysłany: 2009-09-23, 09:57   

Od sierpnia rosną u mnie w ogrodzie takie oto grzybki, jak na zdjęciach. Rosną pierścieniem wokół krzewuszki, azalii i wierzby, która kiedyś była wierzbą hakuro ;-)

Niestety nie wiem co to za grzybki ani skąd się wzięły. Krzewy są kilkuletnie, czy możliwe zatem, że były mikoryzowane? Chciałabym też wiedzieć co to za grzyb i czy jest jadalny, proszę zatem jakiegoś znawcę tematu o wypowiedzenie się :-)

1.jpg
Plik ściągnięto 21398 raz(y) 16,05 KB

2.jpg
Plik ściągnięto 21398 raz(y) 23,93 KB

3.jpg
grzyb pod dotykiem i po przecięciu sinieje
Plik ściągnięto 21398 raz(y) 29,11 KB

 
nori 
Witamy na forum!



Dołączyła: 10 Cze 2009
Posty: 8
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-09-23, 10:37   

Według mnie, to jest podgrzybek. Życzę smacznego!
_________________
Uwielbiam róże!
nori
 
Asiek 
Lubi podyskutować



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 22 Gru 2008
Posty: 184
Skąd: małopolskie
Wysłany: 2009-09-23, 15:06   

Dzięki! :-D
Widzę, że też lubisz koty brytyjskie :mrgreen:
 
jotel63
Witamy na forum!



Dołączył: 23 Wrz 2009
Posty: 1
Wysłany: 2009-09-23, 19:30   Widze ,że nie jestem sam z maślakami

Moje sosny pochodzą wprawdzie prosto z lasu ale przez 3 lata nie pojawiały sie wokół nich grzyby ,dopiero gdy zakupiłem mikoryzę już po 4 miesiacąch mogę cieszyć się z.. maślaczków rośnie ich coraz więcej ale nie zrywam ich poczekam aż dojrzeją i się rozsieją ,może w przyszłym roku będzie ich więcej a ,może wyrosną jeszcze inne grzyby oczywiście jadalne.Daniela ma racje- moje wszystkie drzewa leśne tzn sosny,świerki i jałowiec mają w tym roku rekordowe przyrosty to chyba działanie mikoryzy.Mikoryzę zastosowałem tez pod dębami,brzozami,klonem i bukiem - na razie pod nimi nie ma grzybów myślę ,że w przyszłym roku będą -pozdrawiam
 
Daniela 
Mistrz dyskusji!



Pomogła: 37 razy
Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 1952
Skąd: Gdańsk del Oliva
Wysłany: 2009-09-27, 21:20   

Dzisiaj (po tygodniu) maślaki wyglądały pod sosną tak

Trochę poczęstowały się nimi ślimaki, ale na kolejna jajeczniczkę dla nas było. ;-) No i pod sosenką pozostał jeszcze jakiś maluszek.

U sąsiada pod mikoryzowanymi świerkami urósł tylko taki grzybek (jak na razie), niestety nie wiemy czy jadalny...



_________________
:arrow: Co nowego w Ogrodzie Danieli
:-) Początki mojego ogrodu
 
Ha-linka 
Mistrz dyskusji!



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 08 Lut 2008
Posty: 1377
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2009-09-29, 23:52   

Gratuluję udanego grzybobrania bardzo się cieszę, że wyrosły Wam własne grzybki w ogrodach! :-D
_________________
Pozdrawiam serdecznie
Moja oaza spokoju
 
Ha-linka 
Mistrz dyskusji!



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 08 Lut 2008
Posty: 1377
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2009-09-30, 23:48   Test mikoryzowy cd....

Chciałabym podzielić się moimi obserwacjami z mikoryzowanych borówek w ramach testu.

Otrzymałam mikoryzę do borówek którą zastosowałam pod koniec kwietnia. Miałam 3 szt. borówek, dokupiłam jeszcze 2 to razem 5 szt. i wszystkim zaaplikowałam w/w szczepionkę.



Niestety pod koniec maja musiałam wyjechać do sanatorium i moje borówki zostały bez opieki. Po powrocie zauważyłam,że mimo niedogodnych warunków borówki podrosły zaczęły się zielenić i zagęszczać.



Jednak moja radość nie trwała długo. W nocy {27.06.09} przeszła straszna ulewa borówki zostały podtopione i długo stały pod wodą, W tym czasie liście im pożółkły i zaczęły opadać.



Mało tego w lipcu {dokładnie 25.07.09} kiedy przebywałam na działce przeszła burza zakończona gradem. Wichura była tak okropna że drzewa gięły się do ziemi a moje biedne borówki znów ucierpiały. Wichura połamała im gałązki i postrącała owoce. Jednak odbiły, pojawiły się nowe przyrosty a nawet powtórnie zaowocowały .Co prawda miały aż po 2 owoce ale miały.



Może teraz nie wyglądają tak imponująco i nie mają tak wiele pędów jak powinny ale przetrwały ,zaowocowały i wyglądają na zdrowe! :-D



Myślę ze bez mikoryzy nie byłoby aż takich efektów i borówki nie zareagowały by po takich przejściach. Jednak za sprawą mikoryzy udało im się przeżyć a nawet powtórnie zaowocować, brawo mikoryza!!! :mrgreen: Jednak dalej będę je obserwować i w późniejszym terminie zdam relację. :-)
_________________
Pozdrawiam serdecznie
Moja oaza spokoju
 
Kaska-Simeonowa 
Moderator


Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 11 Mar 2008
Posty: 1148
Skąd: pomorze środkowe
Wysłany: 2009-10-01, 20:00   

Bardzo ciekawie - dziękuję :-)
_________________
Pozdrawiam
Kasia
Ogród na piasku
 
Joanna 
Mistrz dyskusji!



Pomogła: 27 razy
Dołączyła: 04 Cze 2008
Posty: 984
Skąd: Zielonka k/Bydgoszczy
Wysłany: 2009-10-06, 13:57   

Wybrałam wiosną mikoryzę pod iglaki. Musiałam dosadzić ich całkiem sporo. Wszystkie się przyjęły i nie mam żadnych strat :mrgreen: Teraz we wrześniu posadziłam 4 tuje szmaragdy. Kupiłam je w doniczkach, ale wiecie co można kupić czasem w marketach :-? Zaprawiłam je. Trochę chorują, ale mam nadzieję, że mikoryza pomoże im się przyjąć. Będę to wiedzieć na wiosnę :-D Już jestem zadowolona z tego, że przyjęło mi się 15 tujek brabantów, a jak okaże się, że i szmaragdy przeżyją to będzie szczyt szczęścia. :mrgreen: U mnie test mikoryza przeszła pomyślnie
 
piotrek_ns 
Moderator


Pomógł: 79 razy
Dołączył: 21 Wrz 2008
Posty: 2677
Skąd: Nowa Sól, lubuskie
Wysłany: 2009-10-06, 16:49   

Ja wybrałem mikoryzę do winorośli. Zaszczepiłem nią z osiem młodych sadzonek winorośli ale tylko jedna urosła porządnie. Reszta się przyjęła ale jakoś porządnie nie urosły, po jakieś 40-50cm.
Ta winorośl co urosła, wiosną wyglądała tak


a teraz wygląda tak


Ale nie mam pewności czy to mikoryza pomogła czy poprostu krzaczek był mocniejszy. A może mikoryza została przyjęta a na wiosnę i pozostałe młode krzaczki się rozrosną.
_________________
Pozdrawiam Piotrek
Moja działka cz.I,Zdjęcia,Moja działka cz.II
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

PoradnikOgrodniczy.pl © 2007 · Wszystkie prawa zastrzeżone
Reklama · Polityka prywatności
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant