TESTUJEMY SZCZEPIONKI MIKORYZOWE

Zastosowanie, opinie, wyniki badań dot. stosowania szczepionek mikoryzowych.

Postautor: Danka » 2009-10-17, 20:36

Natomiast ja wybrałam mikoryzę do iglaków. Bo w tym roku sadziłam trochę młodych drzewek. A teren w którym miały rosnąć w lecie jest suchy. Wybierałam iglaki,które nie boją się suszy ale na początek i tak musiałabym je podlewać. Dlatego zaryzykowałam. Dałam im mikoryzę, wody tylko przy sadzeniu a reszta była z nieba. W tej chwili jedynie cyprysik groszkowy coś zaatakowało. W lecie ładnie się prezentował co zobaczycie na zdjęciach. A oto zdjęcia moich iglaków. Zaraz po posadzeniu i z dzisiaj.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Wydaje mi się,że mikoryza pozwoliła im przetrwać tegoroczne lato i mam nadzieję,że zimę przeżyją także bez większego uszczerbku na "zdrowiu".
Awatar użytkownika
Danka
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 12726
Rejestracja: 2008-03-11, 21:17
Lokalizacja: dolnośląskie, lubuskie

Postautor: Andrzej... » 2009-11-02, 14:07

Mam na działce kilka Świerków , Sosen , Modrzewi ,Brzozy ,pod Brzozami znalazłem kilka grzybów przypominających krowiaka aksamitnego ,ale pod Świerkami znalazłem kilka Kozaków ,(może to Kożlarz Babka , ) od Świerków do Brzóz jest może 200cm ,może trochę więcej . Na wiosnę stosowałem Grzybnię , czy to możliwe aby tak szybko zadziałała ? czy to raczej jest zasługa drzewek ?między Modrzewiami też był kozak i też obok rośnie duża Brzoza , może 100cm od Modrzewi ,niedaleko rośnie Dąb .Pozdrawiam
Andrzej...
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 1
Rejestracja: 2009-11-02, 01:15

grzyby

Postautor: maja13 » 2010-03-29, 15:26

Tak, maślaki są bardzo smaczne, ja kupiłam grzybnie pierwszy raz dwa lata temu, po roku miałam maślaki pod sosnami, teraz spodziewam się borowików, aha zaszczepiłam też brzozę i miałam kilka koźlaków, ususzyłam i poszły na wigilię :-) Rok temu dokupiłam szczepionki mykofloru w ich sklepie do róż i winorośli, ponad to kupiłam rośliny z mikoryzą www.roslinyzmikoryza.pl azalie i wrzosy, rosły i kwitły przepięknie, dodam że na mojej działce zawsze marniały :-(
maja13
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 2
Rejestracja: 2010-03-29, 15:15

Postautor: MYKOFLOR » 2010-03-29, 16:38

Cieszę się Maju, że masz już takie efekty. Zawsze tłumaczę, że konieczna jest cierpliwość, mikoryza to nie szybki nawóz. Jeżeli ktoś ma szybki efekt, to na pewno nie jest to wynik działania mikoryzy. Jestem pewien iż wszyscy, którzy w ubiegłym roku zastosowali szczepionki, w tym roku zauważą ich działanie. Jeszcze jedna uwaga: niektórzy próbują podszyć się pod naszą firmę i jeżeli ktoś zauważy podróbę, proszę o informację abym mógł podjąć kroki prawne. Pozdrawiam :shock:
SzałańskiWJW
Obrazek
Awatar użytkownika
MYKOFLOR
Ekspert
 
Posty: 90
Rejestracja: 2009-02-13, 19:32
Lokalizacja: Końskowola

Postautor: Drzewko » 2010-05-08, 12:18

Czy ktoś eksperymentował z ,,żywą grzybnią - grzyby leśne" na innych niż wymienione na opakowaniu gatunki, np. z jałowcem, cisem, tują, cyprysem, itp.?
Drzewko
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 19
Rejestracja: 2010-05-08, 12:10

Postautor: MYKOFLOR » 2010-05-08, 14:23

Szczepionka Grzyby leśne zawiera część grzybów ze szczepionki Iglaste. Jeżeli została zakupiona można użyć jej do wymienionych gatunków, ale nie należy oczekiwać owocników. Efekty na roślinach raczej pewne. Pozdrawiam
SzałańskiWJW
Obrazek
Awatar użytkownika
MYKOFLOR
Ekspert
 
Posty: 90
Rejestracja: 2009-02-13, 19:32
Lokalizacja: Końskowola

Mikoryza pod przesadzoną sosenkę

Postautor: alize » 2010-05-17, 22:22

Dwa dni temu przesadzaliśmy z mężem sosny ze środka działki. Wykopaliśmy dośc pokaźne bryły z korzeniami i przenieśliśmy je na obrzeża. Obawiam się jednak że mogliśmy uszkodzic korzenie sosen - nastepnego dnia po posadzeniu kwitnące cześci sosny"opadły" (mam możliwośc podesłania zdjęcia), czy jest szansa na przyjęcie się sosen jesli podam im teraz mikoryzę?
Awatar użytkownika
alize
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 14
Rejestracja: 2010-03-01, 09:26
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: edulkot » 2010-05-18, 17:12

Ja również zastosowałam mikoryzę. Jesienią kupiłam mikoryzę grzybów jadalnych i obdzieliłam wszystkie możliwe drzewa i krzewy począwszy od dębów, poprzez brzozy, buki, sosny, jałowce, świerki, jodły, a skończyłam na cyprysikach. Jeszcze nie widać żadnych grzybków, a i drzewka są przytłoczone tą pogodą więc nie widać czy jest im lepiej. Idąc za ciosem w tym roku kupiłam mikoryzę do róż i drzewek owocowych. Na efekty trzeba poczekać, ale myślę że warto było. :-D
Awatar użytkownika
edulkot
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 1924
Rejestracja: 2010-05-11, 17:29

Postautor: MYKOFLOR » 2010-05-18, 21:58

Aby rozwiać wątpliwości czy warto mikoryzować sosny przy przesadzaniu (jeżeli wcześniej nie miały mikoryzy) to muszę zacytować słowa jednego z wykonawców terenów zieleni, który stwierdził, że sosny które odpisali na straty, bo źle znoszą przesadzanie, po dwóch latach są ładniejsze od nie przesadzanych. Dla wyjaśnienia sosny były duże o obwodzie pnia około 80 cm i panuje opinia, że fatalnie znoszą przesadzanie w tym wieku. Ot stare drzewa, ale dzięki mikoryzie jare. Myślę , że rozwiałem wątpliwości a szczepionka do iglastych. Pozdrawiam. Grzyby po deszczach będą jako premia za wilgotną pogodę. WS
SzałańskiWJW
Obrazek
Awatar użytkownika
MYKOFLOR
Ekspert
 
Posty: 90
Rejestracja: 2009-02-13, 19:32
Lokalizacja: Końskowola

Re: Mikoryza pod przesadzoną sosenkę

Postautor: rafaloku » 2010-05-18, 23:01

alize pisze:Dwa dni temu przesadzaliśmy z mężem sosny ze środka działki. Wykopaliśmy dośc pokaźne bryły z korzeniami i przenieśliśmy je na obrzeża. Obawiam się jednak że mogliśmy uszkodzic korzenie sosen - nastepnego dnia po posadzeniu kwitnące cześci sosny"opadły" (mam możliwośc podesłania zdjęcia), czy jest szansa na przyjęcie się sosen jesli podam im teraz mikoryzę?


Okres wzrostu i kwitnienia roślin nie jest dobry do przesadzania, a utrata w takim wypadku części kwitnących jest rzeczą naturalną. Dla sosen lepszą porą byłby koniec lata lub początek jesieni, kiedy to już spowalnia się ich wzrost, ale po przesadzeniu będzie jeszcze czas aby bryła korzeniowa nieco się zregenerowała przed nadejściem zimy.

Mam jednak nadzieję, że przy dobrej pielęgnacji uda się uratować drzewka. Mikoryza oczywiście zwiększy szanse na sukces, ale wszystko zależy od tego w jakim stopniu zostały uszkodzone bryły korzeniowe sosen.

Następnym razem przed przesadzaniem drzew, zapraszam do zapoznania się z radami z naszego poradnika: przesadzanie dużych drzew ;-)
Awatar użytkownika
rafaloku
Administrator
 
Posty: 1527
Rejestracja: 2007-12-06, 19:23
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: alize » 2010-05-18, 23:07

Następnym razem będę juz mądrzejsza ;-) , dziękuję wszystkim za odpowiedź.
Awatar użytkownika
alize
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 14
Rejestracja: 2010-03-01, 09:26
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: cezars81 » 2010-05-24, 21:49

Witam Serdecznie

Zakupiłem Mikoryze (Mykoflor)
do drzewek owocowych
do borówek
do winorośli


Chciałbym prosić o odpowiedz na kilka pytań

A mianowicie która z wymienionych wyżej Mikoryz najbardziej pasuje do;

jagody kamczackiej (do borówek)
orzecha włoskiego (do drzewek owocowych)
maliny (do borówek))
agrestu (do drzewek owocowych)
czarnej porzeczki (do drzewek owocowych)
pigwowca (do drzewek owocowych)
żurawina pilgrim (do borówek)

Zostało mi w każdej buteleczce po zaaplikowaniu posiadanym rośliną a chce maksymalnie wykorzystać posiadane środki :-). Jednak nie chce dodać niewłaściwej mikoryzy by nie zaszkodzić tym którym nie jestem do końca pewien, w nawiasie przypuszczenia ;-)
Pozdrawiam Serdecznie :-)
cezars81
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 5
Rejestracja: 2010-05-24, 13:41
Lokalizacja: Zawiercie

Postautor: rafaloku » 2010-05-24, 22:42

Nie zaszkodzisz roślinom podając niewłaściwą mikoryzę, jej stosowanie jest zawsze bezpieczne. Po prostu grzyby mikoryzowe się nie rozwiną i nie będzie efektu. Szkoda tylko marnować szczepionkę.

Na szybko mogę ci powiedzieć, że mikoryzy do borówek i drzewek owocowych nie są przeznaczone do krzewów - agrest, malina, porzeczka. Do tych krzewów nie ma mikoryzy.

Myślę, że najlepiej możesz wykorzystać pozostałe dawki aby podać więcej aplikacji pod rośliny już mikoryzowane (gatunki do których są przeznaczone dane szczepionki). Dając więcej dawek dookoła bryły korzeniowej szybciej uzyskasz efekty.

Co do pozostałych gatunków, które wymieniasz to nie wiem czy któraś mikoryza będzie pasować. Może wypowie się jeszcze inż. Szałański ;-)
Awatar użytkownika
rafaloku
Administrator
 
Posty: 1527
Rejestracja: 2007-12-06, 19:23
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: cezars81 » 2010-05-25, 11:08

W takim wypadku do aplikuje innym drzewkom owocowym mikoryzę do nich, tym które jestem pewny.

Zastanawia mnie jednak jak jest z Orzechem Włoskim, Jagodą kamczacką oraz Pigwowcem.
Gdyż co do Żurawiny Pilgrim przeszukując strony internetowe znalazłem iż niby pasuje mikoryza do borówek.

Nie chce zmarnować mikoryzy, więc jeśli nie będę pewny to dorzucę tym co jestem :=)
cezars81
Witamy na forum!
Witamy na forum!
 
Posty: 5
Rejestracja: 2010-05-24, 13:41
Lokalizacja: Zawiercie

Postautor: rafaloku » 2010-05-25, 12:05

cezars81 pisze:Gdyż co do Żurawiny Pilgrim przeszukując strony internetowe znalazłem iż niby pasuje mikoryza do borówek.


Tak, pasuje. Było nawet na naszym forum, w tym wątku:
http://forum.poradnikogrodniczy.pl/ciez ... vt1786.htm
Awatar użytkownika
rafaloku
Administrator
 
Posty: 1527
Rejestracja: 2007-12-06, 19:23
Lokalizacja: Gdańsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do MIKORYZA