Sadzenie czereśni.

Uprawa drzew i krzewów owocowych, choroby i szkodniki roślin sadowniczych.

Sadzenie czereśni.

Postautor: szarateina » 2011-09-18, 11:37

Witam , pytam o rade , zakupiłam drzewko jakoś bez przemyślenia sprawy ( nie przygotowałam się do zakupów na targach ogrodniczych)....
Zakupiłam odmianę karłowatą SYLVIA Pan sprzedawca albo się nie znał albo mnie oszukał wmawiając mi , że jest to odmiana dwupienna. że nie wymaga zapylacza, zaś ja wróciwszy do domu sprawdziłam i muszę zakupić drugie drzewko zdecydowałam się na RAINERA. Pytanie brzmi czy sadzić teraz czy lepiej na wiosnę ( drzewko mam w pojemniku) i jak ewentualnie przechować czereśnię przez zimę. Nie mam altanki ale mam piwnicę z oknem. W jakiej odległości sadzić drzewka aby się wzajemnie zapylały.
W pobliżu mam jabłoń z parchem...... :( Będę próbowała go likwidować opryskami teraz na jesień i na wiosnę po podcięciu.
Czy to może zaszkodzić nowym drzewkom?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.
Co do SYLVI nie mam pretensji do Pana , bo to w sumie moja wina . mogłam wcześniej zrobić rozeznanie:)
:)
Awatar użytkownika
szarateina
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 90
Rejestracja: 2010-05-28, 09:08
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Jurii » 2011-09-18, 12:35

Koleżanko pierwsza sprawa to te drzewka kupione na targu od razu do pieca.
Jedź do szkółki i kup porządne drzewka najlepiej na Gisela 5 lub PHL A,B lub C. Odmianami dobrymi do uprawy będą Burlat, Vega, Sam, Van, Techlovan lub Rivan. Co do rozstawy to zależy od gleby. Na 6 klasie możesz posadzić w rozstawie 4 X 1,5/2. Zaś na 1 klasie to rozejrzyj się za słabszą podkładką bo będziesz produkowała drewno nie owoce. O drzewkach w pojemnikach nawet nie myśl. Jest to zwykłe wyrzucanie kasy w błoto.
,,Niechaj tylko zakwitną jabłonie.....''
Jurii
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 44
Rejestracja: 2011-04-04, 21:25

?????

Postautor: szarateina » 2011-09-18, 13:05

Rozumiem , ze jest Pan profesjonalistą. Myślę jednak , że taki ton Pana wypowiedzi nie był potrzebny. Dlaczego mam spalić drzewko. Na razie mam jedno.Wszystkie drzewka nie ze szkółki są do spalenia czy jak? Ja już sadziłam drzewka z pojemników i nigdy nie było problemu.Natomiast nie przechowywałam drzewek , więc nie wiem jak to się robi. Pytanie czy sadzić teraz ( nie mam w ogóle czereśni a słyszałam , ze powinno sadzić się je na wiosnę) czy przechować to drzewko , jeśli przechować to jak?
Pozdrawiam
:)
Awatar użytkownika
szarateina
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 90
Rejestracja: 2010-05-28, 09:08
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Jurii » 2011-09-18, 15:41

Pierwsza sprawa o to, że ten niby znawca co mówił Ci o tej bardzo dobrej odmianie czereśni mógł nie mieć zielonego pojęcia i wepchnął Ci samosiewkę. Kupując w szkółce wiesz jaką odmianę dostajesz i na jakiej podkładce. Co do drzewek w pojemnikach to, żeby sadownik co sadzi 5,10,15 lub 50 ha sadu to zbankrutowałby gdyby kupował takie drzewka. Lepiej kupować z gołym korzeniem. U mnie drzewka były sadzone z gołym korzeniem i 100% przyjęć. Co do sadzenia czereśni to lepiej je sadzić na jesień bo wiesz, że materiał nie jest przemarznięty. Aby uniknąć jednak ich przemarznięcia trzeba je obsypać kopczykami.
,,Niechaj tylko zakwitną jabłonie.....''
Jurii
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 44
Rejestracja: 2011-04-04, 21:25

Postautor: użytkownik usunięty » 2011-09-18, 18:13

A ja odradzam palenia sadzonki, no chyba, że stać koleżankę na rzucanie pieniędzy w ogień. :lol: Nie wiem, czy to co urośnie w ogrodzie to będzie odmiana, którą kupiłaś, zabacz czy drzewko jest szczepione, czy nie wówczas będziesz wiedziała czy to samosiewka. Niestety zakupy w szkółce też nie gwarantują, że kupimy to na czym nam zależy, często zdarzają się odmiany pomylone. Oczywiście bzdury kolega pisze, że sadzonki w pojemnikach to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Mało tego niedoświadczonym sadownikom polecam tylko takie zakupy, trzeba tylko przy zakupie sprawdzić stan bryły korzeniowej, żeby była dobrze rozrośnięta, niesfilcowana i nie przesuszona. Rośliny doniczkowane możemy sadzić cały sezon wegetacyjny.
użytkownik usunięty
 

Postautor: szarateina » 2011-09-18, 19:24

Witam ponownie , dziękuję za wypowiedzi. Ta czereśnia była szczepiona , widać na dole, poza tym ma etykiety , ze jest sylvią . Spróbuję posadzić SYLVIĘ , zobaczymy co z tego wyniknie. Jak rozumiem muszę jeszcze zakupić w/w RAINERA , zeby Sylvia wydała owoce.... Posadzę je 2 metry od siebie . Drodzy Państwo ja nie zakładam sadu , na sadownictwie sie nie znam ale zawsze chciałam mieć czeresnię. Będę miała więc te dwa drzewka jedynie. Jeżeli sie nie przyjmą to postaram sie o jedno drzewko z tych które Pan proponował , sprawdzę tylko czy są dwupienne. Dziękuję i idę ryzykować (NIE SPALĘ !!! )
:)
Awatar użytkownika
szarateina
Lubi podyskutować
Lubi podyskutować
 
Posty: 90
Rejestracja: 2010-05-28, 09:08
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Jurii » 2011-09-18, 20:23

Przyznam Gosiu Tobie rację, ale nie popieraj kupowania drzewek na targu. W szkółce pomyłki też się zdarzają choć nie zbyt często. Choć sam tego doświadczyłem. Ale co z tego, że jest etykieta. Co to obchodzi takiego sprzedawcę na targu jakie Ty będziesz miała problemy z tym. Oczywiście możesz zostawić drzewko może to rzeczywiście ta Sylvia.
Piszę bzdury? To niech Pani wskaże Mi sadownika, który sadził drzewka z pojemników. W sadownictwie produkcyjnym jakoś nie stosuje się takich wymysłów jak kompost czy HydroŻele i jakoś plon z ha dochodzi do 70 t. Zaraz pani powie o 30 opryskach i o intensywnym nawożeniu ale niech Pani pomyśli, że sadownikom też brakuje kasy na opryski i pieniądze nie rosną na drzewach.
,,Niechaj tylko zakwitną jabłonie.....''
Jurii
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 44
Rejestracja: 2011-04-04, 21:25

Postautor: Elzbieta M » 2011-09-18, 21:55

Ależ przecież nasza koleżanka Szarateina nie ma sadu produkcyjnego , tylko jedno drzewko!
Jestem tylko amatorką , ale z własnego doświadczenia poradziłabym Ci posadzić jesienią tą czereśnię. Owiń najwyżej ją przed zimą włókniną. Co do sadzenia , to rozstaw 2 m byłby zbyt mały dla czereśni , ale Twoja Sylvia to zdaje się karłowe drzewko , dorastające niewiele powyżej metra ( czy tak?) , więc rozstawa siłą rzeczy może być mniejsza.
Jeśli chodzi o zapylanie - ja mam kilkuletnią Reginę , tez wymaga zapylacza , ale najbliższe drzewo jest u sąsiada za drogą ...a ja drugiego drzewka sadzić nie zamierzam. Nie musi byc tak blisko , aby się zapylały
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4935
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16
Lokalizacja: Małopolska

Postautor: użytkownik usunięty » 2011-09-18, 23:18

Jurii pisze:Piszę bzdury? To niech Pani wskaże Mi sadownika, który sadził drzewka z pojemników. W sadownictwie produkcyjnym jakoś nie stouje się takich wymysłów jak kompost czy HydroŻele i jakoś plon z ha dochodzi do 70 t. Zaraz pani powie o 30 opryskach i o intensywnym nawożeniu ale niech Pani pomyśli,że sadownikom też brakuje kasy na opryski i pieniędze nie rosną na drzewach.


Dokładnie tak chcę napisać, że sadownicy nie stosują kompostu czy Hydrożeli, za to stosują nawozy i opryski że aż strach potem te owoce jeść. Pomyśleć oczywiście mogę, że brakuje im kasy na opryski, co nie zmienia faktu, że jednak ją znajdują i leją chemię ile wlezie. I wiem o czym mówię znam kilku sadowników wielkotowarowych. Na drzewie może im pieniądze nie rosną, ale otrzymują dotacje z UE.

Ale wracając do Szarateiny i jej problemu, nie wiem dlaczego mam odradzać jej zakupy na targu, gdzie np. wystawia swój towar szkółkarz, nie wszyscy sprzedawcy na targu to oszuści i ignoranci. To po pierwsze a po drugie, tak jak już zauważyła Elżbieta, Koleżanka nie zakłada sadu towarowego, tylko pragnie posadzić drzewko rodzące owoce dla własnej konsumpcji i tu jak najbardziej polecam drzewka doniczkowane. W tym przypadku jednak drzewko jest już kupione, wymaga tylko posadzenia.
Radzę posadzić teraz na jesień. Postaraj się tylko dobrze przygotować podłoże, ponieważ drzewko spędzi tak całe swoje życie. O tym jak przygotować stanowisko przed posadzeniem czereśni możesz poczytać w Poradniku Ogrodniczym. Co do zabezpieczania na zimę, to tak naprawdę agrowłóknina niewiele mu pomoże, raczej szkoda pieniędzy. Odmiana Sylvia jest w pełni mrozoodporna w naszym klimacie. Natomiast jeśli drzewko nie będzie rosło w ogrodzonym ogrodzie, to warto zabezpieczyć pień siatką przed zającami. Co do zapylacza to tak jak pisze Ela, popytaj wśród sąsiadów czy nie mają jednej z tych odmian: Sam, Sunburst, Rainer, być może zapylacz rośnie za miedzą. ;) Jeśli okaże się, że nie to wówczas trzeba będzie dokupić jedną z w/w odmian.
użytkownik usunięty
 

Postautor: Jurii » 2011-09-19, 13:54

Pani na temat dotacji z UE nie ma żadnego pojęcia. Mój sąsiad ma 4 ha sadu jabłoniowego i mówi, że koszt opryskania 1 ha wynosi w ciągu roku około 7000 tys. zł. (koszty całkowite). Pani nie ma pola, nie ma sadu i niech pani nie myśli, że wszyscy leją tak chemię, bo pani nawet nie wie co to jest bycie rolnikiem. Łatwo powiedzieć a zrobić to inna rzecz....

Jeżeli chodzi o jedno drzewko to można posadzić z doniczki ale moim zdaniem nie ma sensu.
,,Niechaj tylko zakwitną jabłonie.....''
Jurii
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 44
Rejestracja: 2011-04-04, 21:25

Postautor: użytkownik usunięty » 2011-09-19, 22:00

Jurii pisze:Pani nie ma pola, nie ma sadu i niech pani nie mysli, że wszyscy leja tak chemię, bo pani nawet nie wie co to jest bycie rolnikiem.Łatwo powiedzieć a zrobic to inna rzecz....


A skąd ta pewność, że nie mam pola ani sadu? :shock: Tu się mylisz, z zawodu nie jestem rolnikiem, ale wychowałam się na wsi w dużym gospodarstwie rolno sadowniczym, do dziś trwale jestem związana z rolnictwem i chociaż sama już nie uprawiam hektarów to doskonale wiem co to znaczy być rolnikiem. Wyobraź sobie, że na temat dotacji z Unii wiem całkiem sporo, również sporo wiem o kosztach nawożenia i oprysków. Ale nie w tym rzecz, Ty możesz mieć inne obserwacje ja inne i jeśli widzę, że Twoja porada mija się nieco z rzeczywistą merytoryczną prawdą to polemizuję z tym co piszesz i mam do tego pełne prawo. Tłumaczyć się nie muszę z posiadanych lub nie hektarów, to moja prywatna sprawa, natomiast nie zabieram głosu jeśli nie mam wiedzy w temacie. A na przyszłość nie życzę sobie osobistych wycieczek pod moim adresem tylko dlatego, że podważam Twoje teorie.
użytkownik usunięty
 

Postautor: Elzbieta M » 2011-09-19, 22:35

Jurii pisze:Jeżeli chodzi o jedno drzewko to można posadzić z doniczki ale moim zdaniem nie ma sensu.


Interesowałoby mnie , gdybyś wyjaśnił , d l a c z e g o nie ma sensu
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4935
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16
Lokalizacja: Małopolska

Postautor: Jurii » 2011-09-20, 13:53

Pani zaśmieszyła mnie całkowicie.Dotacje z UE są TYLKO DO SADÓW EKOLOGICZNYCH i ja nawet więcej nie chcę się wypowiadać bo po co mam przekonywać ciągle osobę, która i tak ciągnie swoją z kosmosu wziętą teorię.I sama Pani wyjawiła, że pani nie ma sadu ani pola rolniczegi i nie ma żadnego doświadczenia w uprawach produkcyjnych.Nie wie pani nawet jakie są koszty i jaki słaby zysk z sadów.

Czemu nie ma sensu? Bo drzewka w doniczkach zostały ,,stworzone'' po to aby je sadzić w sezonie wegetacyjnym.
,,Niechaj tylko zakwitną jabłonie.....''
Jurii
Powoli się rozkręca
Powoli się rozkręca
 
Posty: 44
Rejestracja: 2011-04-04, 21:25

Postautor: Elzbieta M » 2011-09-20, 19:26

Jurii pisze: i ja nawet więcej nie chcę się wypowiadać .

I ja również , skoro Pan nawet nie zauważył , że tu 3 ( słownie :trzy ) panie piszą
Awatar użytkownika
Elzbieta M
Mistrz dyskusji!
Mistrz dyskusji!
 
Posty: 4935
Rejestracja: 2010-09-22, 20:16
Lokalizacja: Małopolska

Postautor: użytkownik usunięty » 2011-09-20, 20:14

Jurii pisze:Pani zaśmieszyła mnie całkowicie.Dotacje z UE są TYLKO DO SADÓW EKOLOGICZNYCH


No teraz to Ty kolego rozśmieszyłeś mnie do łez. Wiem, że dotacje są do sadów ekologicznych i sądziłam, że takie masz na myśli, skoro w innym temacie polecasz ciecz kalifornijską. W sadach wielkotowarowych w Polsce zabronione jest używanie tej cieczy. A na przyszłość proszę czytać ze zrozumieniem co wyjawiłam a czego nie i nie wprowadzać użytkowników w błąd takimi oto stwierdzeniami.

Jurii pisze: Bo drzewka w doniczkach zostały ,,stworzone'' po to aby je sadzić w sezonie wegetacyjnym.


Bo drzewka w doniczkach nie zostały jakoś stworzone, bo są to te same odmiany i na tych samych podkładkach co drzewka kopane z gruntu, tylko posadzone do doniczek po to by amator ogrodnictwa, który chce mieć jabłonkę, gruszę, czy śliwę w ogrodzie mógł posadzić ją w dowolnym czasie podczas całego okresu wegetacyjnego. I niczym drzewka z donic nie różnią się od tych kopanych z gruntu, no może jedynie lepiej rozwiniętą bryłą korzeniową a co za tym idzie lepszą gwarancją przyjęcia na nowym stanowisku. Szkółkarze dlatego podjęli się produkcji takich drzew, mimo większego kosztu produkcji, bo takie było zapotrzebowanie rynku. Takie drzewka najczęściej kupują działkowcy, nie właściciele przydomowych sadów, gdyż to umożliwia im sadzenie drzewa wtedy kiedy są na działce, czyli od późnej wiosny do wczesnej jesieni, czyli wtedy kiedy sadzonki kopane z gruntu nie miałyby szans na przyjęcie się. Sadzonki kopane z gruntu sadzi się późną jesienią, czyli w stanie bezlistnym, to znaczy wtedy kiedy działkowcy na ogół nie odwiedzają już swoich działek i nie mogą odpowiednio zadbać o nowo posadzone drzewka. I proszę tu nie tworzyć jakichś teorii spiskowych i sugerować jakiegoś sztucznego tworzenia owych drzewek, bo jak mówię niczym, poza lepiej rozwiniętą bryłą korzeniową, no i kosztem nie różnią się one od tych kopanych z gruntu.
użytkownik usunięty
 

Następna

Wróć do Sadownictwo






Sekrety Pięknego Ogrodu


Dołącz do 57.000 osób, które za darmo
raz w tygodniu otrzymują na e-mail
porcję aktualnych porad ogrodniczych:


  • Co Robić Aby Twój Ogród Był Piękny i Zdrowy
  • Sekrety Ukrywane Przez Zawodowych Ogrodników
  • Kupony rabatowe na zakupy w sklepach ogrodniczych

Tak, ja tez chce z tego korzystac!

Uwaga: na podany adres e-mail otrzymasz wiadomość z prośbą o potwierdzenie przystąpienia do biuletynu. Aby zakończyć rejestrację naciśnij link w otrzymanej wiadomości.

Twój adres e-mail jest bezpieczny - nikomu go nie udostepnimy i w kazdej chwili mozesz sie wypisac :-)